Teczka Nem'ów - czyli Konikowe bazgroły


Rysunki, szkice, obrazy, ciekawe zdjęcia waszego autorstwa.

Postprzez Nemain » So lut 11, 2017 10:05 pm

Witajcie !
Ten skromny temacik zakładam specjalnie dla Nemainowo-Granicowych bazgrołów. Pomysłów, wizji sytuacji i tego co wyda mi się śmieszne, lub wpadnie mi w danej chwili do głowy. Rysunki będą raczej uproszczone, wykonane na szybko i utrzymane w komiksowej wersji, nie spodziewajcie się tu dzieł sztuki  ;D
Jeśli więc nudzicie się, jesteście ciekawi lub okaże się, że podzielacie mój humor zapraszam  :D  
Dzisiaj skromny wstęp, w postaci kilku min znajdujących się w mimicznym wachlarzu Karej.

Obrazek
http://imgup.pl/di/FL4M/20170211-203905-1024x721-.jpg
Avatar użytkownika
Nemain
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Sherani, Lucien, Elleanore, Dagon, Indigo, Max,
Rasa: Centaur
Aura: Wzrok zachwyca gnąca się w zjawiskowym tańcu emanacja, której żelazna barwa lśniąca w słońcu mocno rzuca się w oczy. Barachitowe listki uczepione u dołu falują targane wiatrem, zaś miedzianą wstęgą o cynowych zdobieniach, zgrabnie zakreśla w powietrzu różnorodne kształty. Zupełnie odwraca to uwagę od jej niewielkiej siły. Dodatkowo efekt potęguję wesoło migoczące szmaragdowe światło. Wszystko dzieje się w zupełnej ciszy bowiem aura nie została obdarzona żadnym dźwiękiem. Mimo to uzupełnia to silna i słodziutka woń miodów i kwiatów rosnących na kolorowych łąkach. Ta cudowna delikatność sprytnie maskuje ostre jak brzytwa brzegi oraz te bardziej tępe i zniszczone. Jeśli zdoła się dojrzeć paskudną chropowatość, może ona całkiem zbić z tropu, kompletnie nie pasując do całości. Aczkolwiek dopasowała się jednak do twardej powierzchni jak ulał. W smaku zaś lepi się nieznośnie, jednakże pod koniec o dziwo pozostawia suchy posmak.
Wygląd: O ile rasę Nemain można rozpoznać po jednym spojrzeniu, o tyle większe problemy nastręcza wiek i płeć karego podróżnika. Uważne oko zauważy, że centaur jest dziewczyną, ale sylwetkę zarówno ludzkiej części jak i końskiej, ma ona chudą i szkapowatą, która gdyby nie była zbudowana z suchych, żylastych mięśni, przywodziła by na myśl ofiarę długotrwałego głodu. Z tych ... (Więcej)

Postprzez Namir » So lut 11, 2017 11:19 pm

Wow! Mega!*__* czekam na wiecej! Bardzo przyjemna dla oka kreska!
Avatar użytkownika
Namir
Szukający drogi
 
Nagrody: Obrazek
Inne Postacie: Frigg, Niviandi, Deithwen, Kvaser, Francine, Kavika, Wiladye, Shantti, Pliszka, Cedr,
Rasa: Lisołak
Aura: Najpierw czuć w nozdrzach mocny zapach mokrej sierści i ziemi. Początkowo zdaje się nie przyjemny, jednak po pewnym czasie przyzwyczajasz się do niego i gdy nadchodzą pozostałe bodźce, ta woń jest twoją kotwicą na morzu doznań. Nie jest ich jednak aż tak wiele. Nie słyszysz żadnych dźwięków, poza zwykłym otoczeniem, co jest zaskakujące, ale szukasz dalej. Odnajdujesz poświatę bijącą od emanacji. Jest niezwykle jasna i świeci równomiernie szmaragdowym blaskiem, obejmując szczelnie kontur postaci i niechętnie się od niej oddalając. Sama aura jest wyjątkowo słaba, gaśnie szybko w otoczeniu innych, o wiele silniejszych, bardziej rzucających się w oczy. Zwabiony jej gorzkim, ale łagodnym smakiem zbliżasz się, by dokładniej przyjrzeć się jej powierzchni. Tu właśnie najmocniej widać jej młody wiek, gdyż nie jest ona nawet w połowie pokryta farbami, wciąż czekając na dalszy rozwój i kolejne barwy do kolekcji. Na razie chwali się jedynie zamaszystymi pociągnięciami miedzi i kobaltu, oprószonymi delikatnie żelaznymi i złotymi opiłkami. Jej twarda powierzchnia zachwyca gładkością aksamitu, niezwykłą elastycznością i podstępnie skrytymi ostrymi zakończeniami.
Wygląd: Namir w ludzkiej postaci w żaden sposób nie przypomina lisa. Nie jest nawet rudy! Młodzieniec ma brązowe włosy, które sięgają mu prawie łopatek. Chodzi raczej rozczochrany, pozwala swoim włosom układać się tak, jak zechcą. Nawet sterczący kosmyk nie jest dla niego przeszkodą. Splótł sobie kilka dredów i ozdobił je ostro czerwonymi rzemykami, które gdzieś kiedyś podkradł na ... (Więcej)
Uwagi: Verka rzadko kiedy przedstawia się swoimi dwoma, prawdziwymi imionami - czyli Verka lub Namir.

Postprzez Nemain » N lut 12, 2017 2:01 pm

Bardzo dziękuję za komplementy !  :D  :*  Za jakiś czas, na pewno pojawią się kolejne bazgrołki, mam nadzieję, że również się spodobają ^^
Avatar użytkownika
Nemain
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Sherani, Lucien, Elleanore, Dagon, Indigo, Max,
Rasa: Centaur
Aura: Wzrok zachwyca gnąca się w zjawiskowym tańcu emanacja, której żelazna barwa lśniąca w słońcu mocno rzuca się w oczy. Barachitowe listki uczepione u dołu falują targane wiatrem, zaś miedzianą wstęgą o cynowych zdobieniach, zgrabnie zakreśla w powietrzu różnorodne kształty. Zupełnie odwraca to uwagę od jej niewielkiej siły. Dodatkowo efekt potęguję wesoło migoczące szmaragdowe światło. Wszystko dzieje się w zupełnej ciszy bowiem aura nie została obdarzona żadnym dźwiękiem. Mimo to uzupełnia to silna i słodziutka woń miodów i kwiatów rosnących na kolorowych łąkach. Ta cudowna delikatność sprytnie maskuje ostre jak brzytwa brzegi oraz te bardziej tępe i zniszczone. Jeśli zdoła się dojrzeć paskudną chropowatość, może ona całkiem zbić z tropu, kompletnie nie pasując do całości. Aczkolwiek dopasowała się jednak do twardej powierzchni jak ulał. W smaku zaś lepi się nieznośnie, jednakże pod koniec o dziwo pozostawia suchy posmak.
Wygląd: O ile rasę Nemain można rozpoznać po jednym spojrzeniu, o tyle większe problemy nastręcza wiek i płeć karego podróżnika. Uważne oko zauważy, że centaur jest dziewczyną, ale sylwetkę zarówno ludzkiej części jak i końskiej, ma ona chudą i szkapowatą, która gdyby nie była zbudowana z suchych, żylastych mięśni, przywodziła by na myśl ofiarę długotrwałego głodu. Z tych ... (Więcej)

Postprzez Nemain » Pn lut 20, 2017 11:28 pm

W ramach napadu głupawki, oto kolejne Nemy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Nemain
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Sherani, Lucien, Elleanore, Dagon, Indigo, Max,
Rasa: Centaur
Aura: Wzrok zachwyca gnąca się w zjawiskowym tańcu emanacja, której żelazna barwa lśniąca w słońcu mocno rzuca się w oczy. Barachitowe listki uczepione u dołu falują targane wiatrem, zaś miedzianą wstęgą o cynowych zdobieniach, zgrabnie zakreśla w powietrzu różnorodne kształty. Zupełnie odwraca to uwagę od jej niewielkiej siły. Dodatkowo efekt potęguję wesoło migoczące szmaragdowe światło. Wszystko dzieje się w zupełnej ciszy bowiem aura nie została obdarzona żadnym dźwiękiem. Mimo to uzupełnia to silna i słodziutka woń miodów i kwiatów rosnących na kolorowych łąkach. Ta cudowna delikatność sprytnie maskuje ostre jak brzytwa brzegi oraz te bardziej tępe i zniszczone. Jeśli zdoła się dojrzeć paskudną chropowatość, może ona całkiem zbić z tropu, kompletnie nie pasując do całości. Aczkolwiek dopasowała się jednak do twardej powierzchni jak ulał. W smaku zaś lepi się nieznośnie, jednakże pod koniec o dziwo pozostawia suchy posmak.
Wygląd: O ile rasę Nemain można rozpoznać po jednym spojrzeniu, o tyle większe problemy nastręcza wiek i płeć karego podróżnika. Uważne oko zauważy, że centaur jest dziewczyną, ale sylwetkę zarówno ludzkiej części jak i końskiej, ma ona chudą i szkapowatą, która gdyby nie była zbudowana z suchych, żylastych mięśni, przywodziła by na myśl ofiarę długotrwałego głodu. Z tych ... (Więcej)

Postprzez Thilivern » Wt lut 21, 2017 10:53 pm

*usłyszał nawoływanie* Lubimy, lubimy! ;3
Nie umiem tak rysować : / meh
Avatar użytkownika
Thilivern
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Erremir, Sherreri, Celine,
Rasa: Jeleniołak
Aura: Chociaż wyczulisz swoje zmysły, choćbyś był mistrzem czytania emanacji, aura ta zwinnie niczym spłoszona łania będzie kryła swoją prawdziwą potęgę. W taki sposób, mimo jej znacznej siły, sprytnie umknie w gąszcz drzew, kryjąc się w chaszczach uniemożliwiając Ci zbyt dokładne jej czytanie. Jedyne co pozwoli Ci dostrzec, to przepiękna wiekowa puszcza. Puki możesz, naciesz oczy wysokimi drzewami, o soczyście barachitowych liściach. Większość z nich ma lśniące cynkowe pnie, ale pośród nich znajdziesz brzozy o platynowej korze i rosłe kobaltowe dęby, kryjące się samotnie pośród innych drzew. Knieję rozświetla jasna i wyraźna szafirowa łuna, odbijająca się radosnymi iskierkami w listach i korze, dając poczucie bezpieczeństwa Tym o pokojowych zamiarach. Na próżno będziesz szukał szumu wiatry pośród gałęzi. Nie napotkasz tu żadnego dźwięku, ale jego brak zrekompensuje Ci bogactwo zapachów. Poczujesz aromat lasu, ubogacony wonią leśnego kwiecia i płynnego miodu. Mimo pozornej delikatności, w dotyku emanacja jest giętka i dość twarda, czyniąc drzewa nieustępliwymi, podczas gdy elastyczne gałązki umykają przed dotykiem. Kora drzew w większości jest gładka i aksamitna, ale napotkasz też nieco szorstkie miejsca. Uważaj jednak na liście o niebezpiecznie ostrych krawędziach. Smak jest raczej jednolity, intensywnie lepki i kleisty, chociaż poczujesz też nuty kwaśne niczym młode leśne borówki.
Wygląd: Humanoidalalny:
ஐ Mierzy około jeden sążeń wysokości (178,2 cm) z umiarkowaną wagą. Nie jest ani za chudy, ani za gruby, odnajdując miejsce pomiędzy dwoma skrajnościami. Nie posiada umięśnionej sylwetki, aczkolwiek zaczątki muskulatury zdradzają, że ruchu mu nie brakuje.

ஐ Twarz gładka, blada z zadartym nosem oraz z jasnymi, seledynowymi oczami wypełnionymi ...
(Więcej)

Postprzez Avellana » Śr lut 22, 2017 1:36 am

...

WOW *.*

Pięknie ci wyszła ta sylwetka konia, super budowa! :)
Avatar użytkownika
Avellana
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Callisto, Leila, Sonea, Mathias, Emma, Cat, Lexi, Maia, Ananke, Eva, Ratri, Rakel, Lena, Rain, Kimiko, Kiki, Astarte,
Rasa: Upadła Anielica
Aura: Aura o sile przeciętnej, wyróżnia się spośród innych dwuwarstwowością delikatnej sukienki, która pod pierwszą warstwą materiału mieniącego się barachitem poprzecinanym miedziano-cynowimi nićmi kryje zwiewną halkę w kolorze srebra i domieszką żelaza. Gładkie i aksamitne, naturalnie ciepłe sukno jest niezwykle giętkie i nie krępuje ruchów, ale posiada bardzo ostre wykończenia, a miejscami także i twardsze elementy, które jedynie uwypuklają wszelkie zalety niematerialnej kreacji, która emanuje szmaragdowymi przebłyskami. Wywietrzały zapach lilii tłumiony jest całkowicie przez odór siarki, a szmer wody i śmiech bawiących się nad nią dzieci zagłuszane przez nierównomierne brzęczenie. Sprawia to wrażenie, że aura ma dwa charaktery, z czym jeden ginie pod naporem drugiego. Jednak w smaku aura jest złączona gorzkością z kwaśnym dodatkiem, przy czym wciąż pozostaje nieugięcie lepka.
Wygląd: Jest średniego wzrostu, do pełnego sążnia wzrostu brakuje jej raptem dwóch palców. Jej sylwetka jest smukła, sprawia wrażenie niezwykle giętkiej. Chód ma lekki, skórę lekko opaloną, przyjemnie gładką. Po plecach spływa kaskada brązowych włosów, rozjaśnionych miejscami słonecznymi refleksami. Czasami spina włosy w niedbały kok na głowie, odsłaniając szczupłą szyję, ... (Więcej)

Postprzez Nemain » Pt lut 24, 2017 9:41 pm

Ślicznie dziękuję za lubienie :D
Tego nie wiemy, bo się nie chwaliłeś ^^

Dziękuję ! Bardzo mnie cieszy uznanie dla końskiej sylwetki :D

By nie dublować postów i nie spamować tematu, będę odpowiadać w pojedynczych notkach i prawdopodobnie razem z uploadem kolejnego rysunku  ;D. Nie mniej wszystkie komentarze czytam z wielką radością ^o^ a zwłoka z odpowiedzią wynika jedynie z kwestii praktycznych.
Avatar użytkownika
Nemain
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Sherani, Lucien, Elleanore, Dagon, Indigo, Max,
Rasa: Centaur
Aura: Wzrok zachwyca gnąca się w zjawiskowym tańcu emanacja, której żelazna barwa lśniąca w słońcu mocno rzuca się w oczy. Barachitowe listki uczepione u dołu falują targane wiatrem, zaś miedzianą wstęgą o cynowych zdobieniach, zgrabnie zakreśla w powietrzu różnorodne kształty. Zupełnie odwraca to uwagę od jej niewielkiej siły. Dodatkowo efekt potęguję wesoło migoczące szmaragdowe światło. Wszystko dzieje się w zupełnej ciszy bowiem aura nie została obdarzona żadnym dźwiękiem. Mimo to uzupełnia to silna i słodziutka woń miodów i kwiatów rosnących na kolorowych łąkach. Ta cudowna delikatność sprytnie maskuje ostre jak brzytwa brzegi oraz te bardziej tępe i zniszczone. Jeśli zdoła się dojrzeć paskudną chropowatość, może ona całkiem zbić z tropu, kompletnie nie pasując do całości. Aczkolwiek dopasowała się jednak do twardej powierzchni jak ulał. W smaku zaś lepi się nieznośnie, jednakże pod koniec o dziwo pozostawia suchy posmak.
Wygląd: O ile rasę Nemain można rozpoznać po jednym spojrzeniu, o tyle większe problemy nastręcza wiek i płeć karego podróżnika. Uważne oko zauważy, że centaur jest dziewczyną, ale sylwetkę zarówno ludzkiej części jak i końskiej, ma ona chudą i szkapowatą, która gdyby nie była zbudowana z suchych, żylastych mięśni, przywodziła by na myśl ofiarę długotrwałego głodu. Z tych ... (Więcej)

Postprzez Nemain » Śr mar 08, 2017 8:26 pm

Winna jest Cal  xD

Obrazek
Avatar użytkownika
Nemain
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Sherani, Lucien, Elleanore, Dagon, Indigo, Max,
Rasa: Centaur
Aura: Wzrok zachwyca gnąca się w zjawiskowym tańcu emanacja, której żelazna barwa lśniąca w słońcu mocno rzuca się w oczy. Barachitowe listki uczepione u dołu falują targane wiatrem, zaś miedzianą wstęgą o cynowych zdobieniach, zgrabnie zakreśla w powietrzu różnorodne kształty. Zupełnie odwraca to uwagę od jej niewielkiej siły. Dodatkowo efekt potęguję wesoło migoczące szmaragdowe światło. Wszystko dzieje się w zupełnej ciszy bowiem aura nie została obdarzona żadnym dźwiękiem. Mimo to uzupełnia to silna i słodziutka woń miodów i kwiatów rosnących na kolorowych łąkach. Ta cudowna delikatność sprytnie maskuje ostre jak brzytwa brzegi oraz te bardziej tępe i zniszczone. Jeśli zdoła się dojrzeć paskudną chropowatość, może ona całkiem zbić z tropu, kompletnie nie pasując do całości. Aczkolwiek dopasowała się jednak do twardej powierzchni jak ulał. W smaku zaś lepi się nieznośnie, jednakże pod koniec o dziwo pozostawia suchy posmak.
Wygląd: O ile rasę Nemain można rozpoznać po jednym spojrzeniu, o tyle większe problemy nastręcza wiek i płeć karego podróżnika. Uważne oko zauważy, że centaur jest dziewczyną, ale sylwetkę zarówno ludzkiej części jak i końskiej, ma ona chudą i szkapowatą, która gdyby nie była zbudowana z suchych, żylastych mięśni, przywodziła by na myśl ofiarę długotrwałego głodu. Z tych ... (Więcej)

Postprzez Anastasja » N maja 21, 2017 9:12 pm

O ja cie! czemu ja nie widziałam tego ostatniego? xD Jest świetny i ta tabliczka na zadku! <3  rotfl
Avatar użytkownika
Anastasja
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Esmeralda, Sechmet, Luna, Antar, Rozalie, Aurea, Delia, Mari, Nadeya, Nimfea, Anastasja, Xenja, Yrin, Zira,
Rasa: Tygrysołaczka
Aura: Ulotna, błyszcząca młodością aura, choć uboga w intensywne kolory przedstawia sobą niezwykły ruch i historię przyciągając uwagę nawet wybrednych czytelników i znawców emanacji. W unoszącej się bowiem i opadającej miarowo w rytm głębokich oddechów słabej, szmaragdowej poświacie skąpane są wijące się ciężko, giętkie pnącza cynkowej bugenwilli opatrzone mnogością twardych cierni zadających rany, kiedy ktoś spróbuje przedrzeć się dalej przez ich wyglądającą niewinnie gęstwinę. Podsadki napastliwej rośliny, imitujące kwiaty szczycą się barwą wyblakłej, smętnej platyny. Są gładkie i miłe w dotyku, lecz po krótkim nawet kontakcie przylepiają się do palców i zmieniają w maź, której ciężko się pozbyć. Trzeba jednak poczekać - wkrótce z ciemności przesiąkniętej zapachem mokrej ziemi wyłonią się żelazne ostrza, a gdy uformuje się z nich tygrysia paszcza i pazury, rozerwą one roślinność pnącą się wokół, a wszystko co pozostało uschnie, wykruszy się i przysypie ziemię cynowym pyłem. Można go bez obawy spróbować, a okaże się wtedy niezwykle gorzki lecz nacechowany także swoistą, ugodową łagodnością.
Wygląd: Anastasja jest piękną, młodą kobietą o smukłej figurze i delikatnych rysach twarzy. Porusza się ona z gracją, niczym dama dworu, ponieważ ma przecież szlacheckie pochodzenie. Zazwyczaj nosi różnego rodzaju sukienki, aczkolwiek skrycie wolałaby nosić spodnie. Jej ciemnobrązowe włosy sięgają aż do pasa, a kilka niesfornych kosmyków zazwyczaj opada jej na czoło i czasem oczy, ... (Więcej)

Postprzez Callisto » Pn maja 22, 2017 8:52 am

Też mi umknęło! Albo zachwycam się drugi raz! W każdym razie cudo ^^
Avatar użytkownika
Callisto
Kroczący w Snach
 
Inne Postacie: Leila, Avellana, Sonea, Mathias, Emma, Cat, Lexi, Maia, Ananke, Eva, Ratri, Rakel, Lena, Rain, Kimiko, Kiki, Astarte,
Ranga: Obrazek
Rasa: Półelf (leśny - po matce), półczłowiek (po ojcu)
Aura: Emanacja nie zachwyca siłą, ponieważ nie jest ona zbyt duża, nawet nie przeciętna, tylko słaba. Już z oddali z łatwością można wyróżnić spore żelazne plamy na jej powłoce zdające się pokrywać ją całkowicie. Jednakże tu i ówdzie widnieją również barachitowe ślady, a na szczycie ktoś rozsypał odrobinę miedzianego pyłku. Całość otula jasne szmaragdowe światło sprawiające, iż aura olśniewa swym blaskiem. Nie słychać żadnych dźwięków, jednakże można poczuć przyjemną i delikatną woń lasu. Powierzchnia jest bardzo elastyczna, gnie się na różne strony i grozi swymi niezwykle ostrymi zakończeniami, gdy tylko ktoś skuszony jej niebywałą aksamitnością ośmieli się podejść zbyt blisko. W smaku lepi się niemiłosiernie, skleja wargi, od czasu do czasu w najmniej spodziewanym momencie robi się sucha tak bardzo, że wywołuje pragnienie.
Wygląd: Niewysoka, raptem 168 cm wzrostu, postać w płaszczu podróżnym zapiętym luźno na klamrę przy szyi i kapturze na głowie, rzucającym cień na prawie całą twarz. To pierwsze wrażenie jakie sprawia Callisto. Stara się nie rzucać w oczy. Znacząco spiczaste uszy ukrywa zazwyczaj pod kurtyną gęstych, płomiennie czerwonych włosów, które w tym stroju stanowią jej jedyny element ... (Więcej)

Postprzez Dagon » Pn lut 12, 2018 10:45 pm

Jak zawsze natchnieniem głupoty na sb, tym razem cykl szybkich bazgrołów - diabeł uczy się rysować xD

Cętka kazała ćwiczyć mimikę ;)
Obrazek

Oraz ot taki niewinny walentynkowy rysunek, a może jeden czarny kot jednak skusi się na portrecik?  :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Dagon
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Nemain, Sherani, Lucien, Elleanore, Indigo, Max,
Rasa: Diabeł
Aura: Witaj przyjacielu. Palisz? Ta aura przywita cię najlepszym cygarem. Poczęstuj się. Śmiało. Zapal. Zaciągnij się. Taak. Cóż za aromat, cóż za smak! Łagodna słodycz na języku. Prawdziwy tytoń, najlepszego gatunku. Widzisz ten blask? Tak, to złoto. Mnóstwo złota. Nieco skażone cynowymi domieszkami, ale są one niewielkie, niemal zniezauważalne wśród istnego bezmiaru złotego kruszcu. Kuszące prawda? Chcesz je mieć? Oczywiście. Żaden problem. Zbliż się. Bierz, wszystko twoje. Tylko nie zwracaj uwagi na bijącą odeń bursztynową poświatę. To pewnie tylko złudzenie. Posłyszysz, jak aura przygrywa ci prawdziwą symfonią najwyższych lotów - kojące dźwięki spokojnej melodii, przeplatane ciągnącymi się sekundami zupełnej, dudniącej w uszach ciszy. Na moment ogarnie cię uczucie spadania, ale nie przejmuj się tym. Wydawało ci się tylko. Aura otuli twój kark z delikatnością jedwabnego fularu. Przyjemne uczucie. Ciepła, giętka i gładka. Najlepszy materiał, najwyższej jakości bisior. Na pewno drogi. Godny królewskiej garderoby. Poczuj się jak magnat przyjacielu. Zachwyć się bogactwem tej aury. Rozsmakuj w jej zbytkach. Delektuj jej splendorem. Rzuć się w jej przepych. Zatop w jej luksusach. Swój błąd poznasz dopiero, gdy będzie za późno. Tylko złoto pozostanie prawdziwe, jednak daleko poza twoim zasięgiem. Ognisty podmuch bursztynowej poświaty uderzy cię swoją wyrazistością w twarz, jakbyś właśnie nachylił się nad kraterem czynnego wulkanu. Nęcący aromat tytoniu zniknie momentalnie, przykryty przez wstrętny swąd siarki i palonych włosów. W ustach po słodkiej rozkoszy pozostanie tylko gorzki, lepiący się popiół. Zdziwisz się, gdzie podziała się delikatność jedwabnej chusty, którą przed chwilą miałeś na szyi. Nim zdążysz zareagować przemieni się w bezlitosną twardość krępujących cię powrozów, a ostrością stryczka wpije boleśnie w twoją krtań. Natychmiast opadnie spokój iluzorycznej kojącej ciszy. Nieokreślone potępieńcze jęki torturowanych wybuchną bezpośrednio w twoich małżowinach kalecząc twój zaskoczony umysł swoim demonicznym jazgotem. Ale nawet to nie będzie najgorsze. Na samym końcu uświadomisz sobie gdzie w tym wszystkim znajduje się twoja dusza. Ona już nie należy do ciebie. Oddałeś ją za miraże. Najgorsza jest właśnie ta agonia konającej w tobie nadziei. Przepadłeś przyjacielu.
Wygląd: Może nie jest najpotężniejszych gabarytów jeśli chodzi o diabelski ród, jednak na ziemskich planach wielu mężczyzn wyda się przy nim drobnymi. W porównaniu z ludźmi nie poskąpiono mu wzrostu i diabeł ten mierzy sążeń z niecałą piędźą (dokładnie 197cm), jeśli nie wliczymy rogów. Te, jeżeli są widoczne, dodają mu coś koło drugiej piędzi wzrostu.
Sylwetkę ma ...
(Więcej)
Uwagi: Na co dzień rogi i szpiczaste uszy skrywa iluzja. Nie obejmuje ona cienia, rzucanego przez Lufeya ani zmysłów dotyku osób mających z nim kontakt.

Postprzez Anastasja » Pn lut 12, 2018 11:12 pm

TO JEST PIĘKNE *___________*
Avatar użytkownika
Anastasja
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Esmeralda, Sechmet, Luna, Antar, Rozalie, Aurea, Delia, Mari, Nadeya, Nimfea, Anastasja, Xenja, Yrin, Zira,
Rasa: Tygrysołaczka
Aura: Ulotna, błyszcząca młodością aura, choć uboga w intensywne kolory przedstawia sobą niezwykły ruch i historię przyciągając uwagę nawet wybrednych czytelników i znawców emanacji. W unoszącej się bowiem i opadającej miarowo w rytm głębokich oddechów słabej, szmaragdowej poświacie skąpane są wijące się ciężko, giętkie pnącza cynkowej bugenwilli opatrzone mnogością twardych cierni zadających rany, kiedy ktoś spróbuje przedrzeć się dalej przez ich wyglądającą niewinnie gęstwinę. Podsadki napastliwej rośliny, imitujące kwiaty szczycą się barwą wyblakłej, smętnej platyny. Są gładkie i miłe w dotyku, lecz po krótkim nawet kontakcie przylepiają się do palców i zmieniają w maź, której ciężko się pozbyć. Trzeba jednak poczekać - wkrótce z ciemności przesiąkniętej zapachem mokrej ziemi wyłonią się żelazne ostrza, a gdy uformuje się z nich tygrysia paszcza i pazury, rozerwą one roślinność pnącą się wokół, a wszystko co pozostało uschnie, wykruszy się i przysypie ziemię cynowym pyłem. Można go bez obawy spróbować, a okaże się wtedy niezwykle gorzki lecz nacechowany także swoistą, ugodową łagodnością.
Wygląd: Anastasja jest piękną, młodą kobietą o smukłej figurze i delikatnych rysach twarzy. Porusza się ona z gracją, niczym dama dworu, ponieważ ma przecież szlacheckie pochodzenie. Zazwyczaj nosi różnego rodzaju sukienki, aczkolwiek skrycie wolałaby nosić spodnie. Jej ciemnobrązowe włosy sięgają aż do pasa, a kilka niesfornych kosmyków zazwyczaj opada jej na czoło i czasem oczy, ... (Więcej)

Postprzez Dagon » Wt lut 13, 2018 4:40 pm

Piękne pewnie nie, ale cieszę się, że się podoba, serdecznie dziękuję :*
Avatar użytkownika
Dagon
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Nemain, Sherani, Lucien, Elleanore, Indigo, Max,
Rasa: Diabeł
Aura: Witaj przyjacielu. Palisz? Ta aura przywita cię najlepszym cygarem. Poczęstuj się. Śmiało. Zapal. Zaciągnij się. Taak. Cóż za aromat, cóż za smak! Łagodna słodycz na języku. Prawdziwy tytoń, najlepszego gatunku. Widzisz ten blask? Tak, to złoto. Mnóstwo złota. Nieco skażone cynowymi domieszkami, ale są one niewielkie, niemal zniezauważalne wśród istnego bezmiaru złotego kruszcu. Kuszące prawda? Chcesz je mieć? Oczywiście. Żaden problem. Zbliż się. Bierz, wszystko twoje. Tylko nie zwracaj uwagi na bijącą odeń bursztynową poświatę. To pewnie tylko złudzenie. Posłyszysz, jak aura przygrywa ci prawdziwą symfonią najwyższych lotów - kojące dźwięki spokojnej melodii, przeplatane ciągnącymi się sekundami zupełnej, dudniącej w uszach ciszy. Na moment ogarnie cię uczucie spadania, ale nie przejmuj się tym. Wydawało ci się tylko. Aura otuli twój kark z delikatnością jedwabnego fularu. Przyjemne uczucie. Ciepła, giętka i gładka. Najlepszy materiał, najwyższej jakości bisior. Na pewno drogi. Godny królewskiej garderoby. Poczuj się jak magnat przyjacielu. Zachwyć się bogactwem tej aury. Rozsmakuj w jej zbytkach. Delektuj jej splendorem. Rzuć się w jej przepych. Zatop w jej luksusach. Swój błąd poznasz dopiero, gdy będzie za późno. Tylko złoto pozostanie prawdziwe, jednak daleko poza twoim zasięgiem. Ognisty podmuch bursztynowej poświaty uderzy cię swoją wyrazistością w twarz, jakbyś właśnie nachylił się nad kraterem czynnego wulkanu. Nęcący aromat tytoniu zniknie momentalnie, przykryty przez wstrętny swąd siarki i palonych włosów. W ustach po słodkiej rozkoszy pozostanie tylko gorzki, lepiący się popiół. Zdziwisz się, gdzie podziała się delikatność jedwabnej chusty, którą przed chwilą miałeś na szyi. Nim zdążysz zareagować przemieni się w bezlitosną twardość krępujących cię powrozów, a ostrością stryczka wpije boleśnie w twoją krtań. Natychmiast opadnie spokój iluzorycznej kojącej ciszy. Nieokreślone potępieńcze jęki torturowanych wybuchną bezpośrednio w twoich małżowinach kalecząc twój zaskoczony umysł swoim demonicznym jazgotem. Ale nawet to nie będzie najgorsze. Na samym końcu uświadomisz sobie gdzie w tym wszystkim znajduje się twoja dusza. Ona już nie należy do ciebie. Oddałeś ją za miraże. Najgorsza jest właśnie ta agonia konającej w tobie nadziei. Przepadłeś przyjacielu.
Wygląd: Może nie jest najpotężniejszych gabarytów jeśli chodzi o diabelski ród, jednak na ziemskich planach wielu mężczyzn wyda się przy nim drobnymi. W porównaniu z ludźmi nie poskąpiono mu wzrostu i diabeł ten mierzy sążeń z niecałą piędźą (dokładnie 197cm), jeśli nie wliczymy rogów. Te, jeżeli są widoczne, dodają mu coś koło drugiej piędzi wzrostu.
Sylwetkę ma ...
(Więcej)
Uwagi: Na co dzień rogi i szpiczaste uszy skrywa iluzja. Nie obejmuje ona cienia, rzucanego przez Lufeya ani zmysłów dotyku osób mających z nim kontakt.


Powrót do Grafika

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron