[Karczma "Pod t³ustym warchlakiem"] ...


Mała wioska położona na Równinach Andurii. Mieszka tutaj niewiele osób, bardzo spokojne miejsce mimo iż odwiedzane przez wielu podróżnych.
Moderator Strażnicy

Postprzez Meridion » Pn cze 15, 2009 4:40 pm

- Khe... khe - Meridion zakrztusi³ siê s³ysz±c s³owa Kyrie, a gdy wreszcie siê uda³o mu siê z³apaæ oddech, rzek³ wytrzeszczaj±c nieco oczy - Przeszkadzaæ? Sk±d Ci to do g³owy przysz³o? W ¿adnym wypadku nam nie przeszkadzacie, sk³onny by³bym wrêcz twierdziæ, i¿ jest na odwrót.

- Nie wygl±dasz na zbyt zadowolon± z my¶li o powrotu do Niebos. Wiesz... - Meridion nachyli³ siê nad stolikiem i zni¿y³ g³os do szeptu - ...nigdy nie przepada³em za wy¿szymi planami. Nawet gdy jeszcze by³em cz³owiekiem. Nie opuszczaj nas proszê - powiedzia³ ju¿ normalnym tonem - Z pewno¶ci± tu jest o wiele ciekawiej ni¿ tam, a je¶li czego¶ by¶ potrzebowa³a... to popro¶. Zobaczê co da siê zrobiæ.
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Pn cze 15, 2009 4:51 pm

-Meridionie jestem tylko s³ab± kobiet±, na co wam kolejna do wykarmienia..nie ma ze mnie po¿ytku. Niara ma siê dobrze. Ona mnie zast±pi w razie problemów.- Odpowiedzia³a cicho. Po chwili milczenia pochyli³a siê w stronê Meridiona opieraj±c d³onie o stó³.
-Bo mój powrót jest niemo¿liwy. Pan mnie nie wpu¶ci do nieba dopóki nie wykonam swojego zadania tutaj. A jak siê sprzeciwiê..wiesz co siê z nami dzieje jak siê sprzeciwiamy..- Urwa³a patrz±c gdzie¶ w bok.
-Powiedzia³e¶, ¿e wygl±dam na weselsz± od tej która spotka³e¶ wtedy.. nad jeziorem w ¶niegu... nie zmieni³am siê Meridionie, nauczy³am siê chowaæ swój ból i smutek przed innymi.. przed sam± sob±.. nawet przed nim.- Teraz wskaza³a mocno palcem w niebo prostuj±c rêkê.
-Nawet on nie wie co kryje siê w moim sercu. Gdyby wiedzia³ ju¿ dawno skoñczy³abym jak..- Tu urwa³a. Ponios³o j±. Znów usiad³a skulona patrz±c w pod³ogê.
-Jestem zmêczona... tak bardzo zmêczona t± wieloletni± pos³ug±.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Meridion » Pn cze 15, 2009 5:16 pm

Meridion w zamy¶leniu spojrza³ na sw± rozmówczynie, po czym siêgn±³ do sakiewki ukrytej gdzie¶ pod p³aszczem. Wyci±gn±³ z niej gar¶æ piasku i wyrzuci³ go wysoko w powietrze szepcz±c przy tym "Mererae". Piasek zaiskrzy³ siê w blasku pochodni i osiad³ na nich oraz stole po czym... rozp³yn±³ siê, nie pozostawiaj±c po sobie ¶ladu.

- To nas ochroni przez jaki¶ czas przed niechcianymi uszami - powiedzia³ wyja¶niaj±co do Kyrie. Spojrza³ Jej g³êboko w oczy i powiedzia³ ¶miertelnie powa¿nym tonem - Je¶li zechcesz, to mogê pomóc Ci siê uwolniæ spod tego jarzma. Widzisz, sam tego kiedy¶ dokona³em. Uwolni³em siê z ograniczeñ w³asnej rasy i sta³em tym kim chcia³em zawsze byæ... - zawiesi³ na chwilê g³os - ...no mo¿e nie do koñca. Jednak nie mo¿na mieæ wszystkiego. S±dzê, ¿e to by³a bardzo dobra wymiana.

Demon potar³ brodê w zamy¶leniu i spojrza³ za okno gdzie miêdzy niskimi zabudowaniami hula³ wiatr:
- Co prawda nie wiem jeszcze, jak mog³oby to wygl±daæ... - przeniós³ wzrok spowrotem na anielicê - ...lecz z pewno¶ci± bêdzie to co¶ znacznie lepszego od wygnania. Powiedz tylko s³owo... a uczynisz pierwszy krok do wyzwolenia.

Meridion spogl±da³ teraz badawczo na twarz dziewczyny, zastanawiaj±c siê co ta odpowie. Przedstawia³a pewne nadzieje do wyrwania Jej z tego ca³ego niebiañskiego systemu. Zwykli anio³owie, pewnie z oburzeniem od razu by wyszli, lub co bardziej prawdopodobne spróbowali go ukaraæ, za jego blu¼nierstwo, lecz ona... Kto wie?
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Pn cze 15, 2009 5:28 pm

Patrzy³a nieobecnym wzrokiem na unosz±cy siê py³ po czym znów przenios³a siê na Meridiona. Jej oczy patrzy³y na niego spokojnie s³uchaj±c. Kiedy us³ysza³a jego s³owa sp³oszy³a siê lekko. Wygl±da³a jakby ba³a siê tego o czym mówi.
-Wiesz czemu jako jedyny anio³ mam czarne w³osy...Bo jestem grzesznic±. Bo jako jedyna wiecznie zadawa³am za du¿o pytañ. Za du¿o my¶la³am.. wiesz czemu s± czarne?.. bo dawno temu pewien anio³ te¿ du¿o rozmy¶la³.. i nie wynik³o z tego nic dobrego. To by³a przestroga. Teraz ty chcesz mnie skusiæ. Zwie¶æ ca³kiem z drogi na której jestem. Chcesz mnie zabraæ z wal±cego siê mostu, ale nie mam pewno¶ci czy twoja droga nie bêdzie kolejnym wal±cym siê mostem.- Mówi³a cicho kul±c. Objê³a siê ramionami. By³a teraz taka bezradna. Wiedzia³a, ¿e mê¿czyzna bêdzie naciska³. Ba³a siê tego.. ba³a siê tego co bêdzie jak ulegnie. Co powie Tigra.. co siê z ni± stanie. Co bêdzie jak stanie przed Panem na s±dzie ostatecznym.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Meridion » Pn cze 15, 2009 5:40 pm

Meridion pokiwa³ g³ow± w zrozumieniu:
- Có¿, a wiêc w Niebie nie zbyt lubi± gdy kto¶ za du¿o pyta... gdy kto¶ docieka prawdy. Wcale im siê nie dziwiê, prawda bowiem czasem... - Mê¿czyzna nie dokoñczy³, tak jakby chcia³ by anielica sama dopowiedzia³a sobie resztê. Po chwili milczenia podj±³ - Có¿. Dajê Ci wybór. Alternatywê. To czy zechcesz z niej skorzystaæ zale¿y wy³±cznie od Ciebie. Mo¿esz pod±¿yæ albo now± ¶cie¿k±, albo zostaæ na tej na której jeste¶. Masz w±tpliwo¶ci... có¿, a któ¿ ich nie ma?

- Nie kuszê Ciê. Widzisz... - Meridion u¶miechn±³ siê przyja¼nie - ...w³a¶ciwie to nie mam w tym swego celu. Ot, mo¿e tyle, ¿e bêdzie to dla mnie trudne wyzwanie, a ja lubiê wyzwania. Bowiem one prowadz± do wielu zaskakuj±cych wniosków. A wiedza to... co¶ co bardzo lubiê. W przeciwieñstwie do tego co lubi± Ci tam w Niebiosach.

Demon znów zapatrzy³ siê w ¶wiat za oknem.
- Widzisz. Dawno temu te¿ mia³em w±tpliwo¶ci, czy to co robiê jest s³uszne. Jednak zaryzykowa³em. A ponadto... wtedy te¿ mi Kto¶ pomóg³ i by³a to pomoc z najbardziej nieoczekiwanej strony. Có¿ historia lubi siê powtarzaæ, bo czy mog³aby¶ siê spodziewaæ ¿eby Demon, którym koniec koñców jestem, chcia³ Ci pomóc nie oczekuj±c nic w zamian?

- Swoj± drog±... do twarzy Ci w czarnych w³osach.
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Pn cze 15, 2009 5:51 pm

Dziewczyna podkuli³a nogi opieraj±c piêty o krawêd¼ krzes³a. Objê³a je ramionami opieraj±c g³owê na kolanach. Patrzy³a przed siebie spokojnie.
-Czy to co¶ zmieni?.. co za ró¿nica czy bêdê anio³em czy nie.. dalej bêdê s³ab± kobiet±.- Na ostatnie s³owa Meridiona za¶mia³a siê cicho i pokrêci³a g³ow± z niedowierzaniem.
-Widzê, ¿e ¿arty mimo wszystko ciê nie opuszczaj±... ale czujê, ¿e nie mog³abym.. bo kiedy stanê siê zwyk³± kobiet±.. kiedy bêdê mog³a... nie. Nie bêdê ju¿ w stanie ¿yæ normalnie, nie po tylu latach wyrzekania siê wszystkiego.. szczególnie nie przy tobie.. wybacz to nie tak, ¿e.. a.. niewa¿ne. To i tak wszystko nie ma sensu.- Zamknê³a oczy ws³uchuj±c siê w g³uch± pustkê.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Meridion » Pn cze 15, 2009 6:19 pm

- Czy co¶ siê zmieni. Có¿... bêdziesz nareszcie naprawdê wolna. Bêdziesz mog³a robiæ to co zechcesz... to co powie Ci serce. Nie bêdzie ju¿ wiêcej wyrzeczeñ. Sama bêdziesz stawia³a sobie ograniczenia. Czy ja jestem taki z³y? A przecie¿ nikt nie sprawuje nade mn± kontroli. I kto powiedzia³, ¿e musisz byæ od razu zwyk³± kobiet±.

Meridion spojrza³ znów w oczy Kyrie:
- Jeste¶ silniejsza ni¿ o sobie s±dzisz i potrafisz wiêcej, ni¿ sk³onna by³aby¶ to przyznaæ. A bez Ciebie... Niara cierpia³aby jeszcze d³ugie tygodnie. Có¿... przemy¶l to wszystko. Nie ka¿e Ci przecie¿ decydowaæ od razu. Mamy czas... mamy bardzo du¿o czasu.

Mê¿czyzna odchyli³ siê na krze¶le, tak ¿e to stanê³o na dwóch nogach i siêgn±³ ponownie po kieliszek. Po czym patrz±c znów za okno zacz±³ powoli s±czyæ szkar³atny p³yn. Jego wzrok sta³ siê nieobecny. Zatopi³ siê we w³asnych wspomnieniach.
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Pn cze 15, 2009 6:27 pm

-Mo¿e masz racjê..- Potrz±s³a jednak g³ow±.
-Dam ci odpowied¼..jak to przemy¶lê...to nie jest decyzja któr± podejmuje siê od razu..- Odpowiedzia³a cicho. Nie otwiera³a oczu. By³o jej teraz tak przyjemnie. Zmêczone cia³o odpoczywa³o mimo i¿ nogi j± trochê bola³y. Obraz przesta³ wirowaæ. Sama nawet nie zauwa¿y³a kiedy zasnê³a.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Tigra » Wt cze 16, 2009 1:37 pm

Po d³ugiej nieobecno¶ci w koñcu wy³oni³a siê Tigra za zaplecza. Minê mia³a zadowolon±. Podesz³a do Meridiona.
-No ja swoje za³atwi³am, jego magazyny z ¿ywno¶ci± stoj± nam otworem mo¿emy zabraæ na podró¿ tyle jedzenia ile potrzeba.- Dopiero po chwili zauwa¿y³a ¶pi±c± Kyrie.
-Jej co siê jej sta³o, ¿e jest taka wykoñczona?- Kucnê³a obok niej i objê³a ramieniem g³aszcz±c po g³owie.
Avatar użytkownika
Tigra
Szukający drogi
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Meridion » Śr cze 17, 2009 3:20 pm

Meridion oderwa³ wzrok od okna, gdy Tigra zbli¿y³a siê do niego i zada³a pytanie. Przygl±da³ siê jej nieobecnym wzrokiem przez jaki¶ czas zanim odpowiedzia³:
- Co? A... chyba po prostu trochê zmêczy³y j± wydarzenia ostatnich dni. Dziêkujê za... ee... za³atwienie sprawy z karczmarzem - mê¿czyzna u¶miechn±³ siê porozumiewawczo do dziewczyny.

Przeniós³ wzrok na zbli¿aj±cego siê w³a¶nie schodami Rizochiego i skin±³ mu g³ow± na powitanie. A wiêc jednak siê pojawi³... nasz Czarny Koñ. A mo¿e to nie o jego chodzi³o? Meridion wzruszy³ sam do siebie ramionami, a gdy nowo przyby³y poszed³ zanie¶æ dziewczynê na górê zwróci³ siê ponownie do koto³aczki - Widzê, ¿e zd±¿y³y¶cie siê dobrze zaprzyja¼niæ od czasu gdy z wami rozmawia³em jeszcze w tamtym ¶wiecie. To dobrze. Cieszê siê, ¿e macie w sobie oparcie, chod¼ przypuszczam, ¿e zwykle to Ty pomagasz Kyrie, a nie na odwrót. Ale nie nie doceniaj Jej. Drzemie w niej wielka si³a o której sama zapewne jeszcze nie ma pojêcia. Wiesz... - zni¿y³ g³os - ...czujê, ¿e ona niebawem siê nam objawi. Nasza wyprawa zapowiada siê na do¶æ niebezpieczn± i zapewne ka¿dy bêdzie mia³ okazjê siê wykazaæ. Twoje talenty te¿ z pewno¶ci± siê przydadz±. Ch... - chcia³ chyba jeszcze co¶ powiedzieæ, ale umilk³ widz±c wracaj±cego ch³opaka. Zamiast niedokoñczonego zdania poda³ Tigrze wyci±gniêty spod p³aszcza i nape³niony z butelki kieliszek - Wina? - To samo zaproponowa³ szermierzowi.
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Meridion » Śr cze 17, 2009 8:41 pm

Meridion spojrza³ z zainteresowaniem na Rizochiego, lecz gdy us³ysza³ dalsz± cze¶æ jego pytania westchn±³ ciê¿ko i przewróci³ oczami. Potem burkn±³ co¶ pod nosem o stereotypach i wsadzi³ sobie do ust koniec fajki, po czym wypu¶ci³ kó³ko z dymu które powêdrowa³o a¿ pod sufit, gdzie rozp³ynê³o siê we wszystko strony. Widz±c, ¿e szermierz nie zamierza zrezygnowaæ, westchn±³ ponownie a potem od³o¿y³ ziele i podj±³ zrezygnowanym tonem:

- Chyba demony pomiesza³y Ci siê z diab³ami. Widzisz... demony jako tako nie maj± ¿adnej hierarchii. One s±... My jeste¶my raczej samotnikami, je¶li mo¿na u¿yæ takiego okre¶lenia wobec nich. I demony nie s± z definicji z³e, tak jak wiêkszo¶æ z was - ludzi - s±dz±, s± raczej egocentryczne. Widzisz, tam sk±d wiêkszo¶æ z nich pochodzi... ciê¿ko zrozumieæ, ¿e inne istoty te¿ odczuwaj± tak jak Ty. ¯e istniej± podobne do Ciebie istoty. ¯e Ty sam jeste¶ istot±. ¯e jest jakie¶ "Ja" i ¿e s± jacy¶ "Oni". Zreszt±, demony nie posiadaj± uczuæ w typowo ludzkim rozumieniu tego s³owa. To wszystko... to wszystko jest do¶æ skomplikowane. Nie mo¿na oceniaæ demonów wed³ug ludzkiej miary poniewa¿ one nie s± lud¼mi, s± istotami znacznie od ludzi odmiennymi.

Mê¿czyzna siêgn±³ po w po³owie ju¿ pusty kieliszek i przyjrza³ siê z uwag± znajduj±cemu siê w nim p³ynowi, jakby zastanawiaj±c siê nad czym¶. Po chwili wzruszy³ ramionami i wychyli³ trunek, tak ¿e na dnie zosta³o ledwie kilka jego kropel. Siêgn±³ po butelkê i uzupe³ni³ naczynie, ¿a³uj±c, i¿ wino nie smakuje ju¿ tak jak dawniej.
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Meridion » Śr cze 17, 2009 9:50 pm

- Demony ró¿ni± siê pomiêdzy sob± jeszcze bardziej ni¿ ludzie - kontynuowa³ wywód mêdrczym tonem - I tak, jedne s± silniejsze od innych, choæ to zale¿y co uznaæ za silê. Dla jednych jest to si³a fizyczna, dla drugich bieg³o¶æ w magii, trzeci za¶ za si³ê uznaj± wiedzê. Có¿, jedne demony s± dobre w tym inne w tamtym. Lecz ogólnie mo¿na powiedzieæ, ¿e s± potê¿niejsze i s³absze byty. Mog± pokonaæ wiêcej hmm... trudno¶ci.

Meridion potar³ brodê w zamy¶leniu i powiedzia³ filozoficznie:
- Nie s±dzê, by demony pragnê³y jako tako dominowaæ nad reszt±, to raczej wynik ni¿ cel ich pragnieñ. One po prostu nie zauwa¿aj±, i¿ istnieje jaka¶ "reszta". Spe³niaj± swoje zachcianki, bowiem uwa¿aj±, i¿ taka jest kolej rzeczy - Wszystko istnieje po to by spe³niaæ ich zachcianki, a je¶li tego nie robi... to có¿, wtedy zmuszaj± to do tego, a je¶li nie potrafi, to wyrzucaj± niczym zepsute zabawki. Oczywi¶cie nie wszystkie. Spójrz na mnie. Nie zale¿y mi na w³adzy nad innymi. Wrêcz jej nie chcê, bo... po có¿ mi ona? Sam potrafiê zdobyæ to czego potrzebujê... w swoim czasie. Mam wszystko to czego pragnê, no mo¿e poza... blisko¶ci±.

Demon opu¶ci³ g³owê i westchn±³ ciê¿ko, lecz gdy j± uniós³ zrobi³o mu siê lepiej. Bowiem jego wzrok pad³ na Niarê, Tigrê i Rizochiego. Có¿, nie jestem ju¿ taki ca³kiem sam. Skoro ja mam wszystko, czego potrzebujê... to mo¿e pomogê im równie¿ to osi±gn±æ. U¶miechn±³ siê przyja¼nie do zgromadzonej trójki towarzyszy.
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Niara » Śr cze 17, 2009 10:17 pm

Niara siedzia³a na ³awie postawionej pod ¶ciana, która znajdowa³a siê kawa³ek dalej od stolika. Czu³a siê ma³o komfortowo, a wszystko przez now± suknie, nie by³a przyzwyczajona do ods³aniania r±k i dekoltu, czu³a siê dziwnie i ma³o pewnie. Jednak s³uchaj±c rozmowy mê¿czyzny w koñcu sama postanowi³a zabraæ g³os.

- Wychowano mnie w wierze, ¿e demony z gruntu s± z³e, ¿e nie maj± uczuæ i jedyne co czyni± to czyste z³o. mówiono mi tak ¿e ¿e ludzie s±  ¼li, ¿e grzesz± przeciw Panu i ¿e trzeba ich nawracaæ. Kiedy zosta³am zes³ana na ziemiê moje pogl±dy na istoty ¿yj±ce tutaj diametralnie siê zmieni³y. Dzi¶ wiem jedno, nie ma istot z góry z³ych, tak naprawdê wszyscy jeste¶my do siebie podobni, nikt z nas nie jest z za³o¿enia z³y, czy dobry, demon, anio³, cz³owiek, elf. To jacy jeste¶my nie zale¿ny od rasy, ale od tego gdzie siê wychowali¶my, czego nas nauczono a potem kiedy ju¿ stali¶my siê doro¶li od nas samych, od tego co prze¿yli¶my i ile jeszcze prze¿yjemy.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Postprzez Tigra » Śr cze 17, 2009 11:35 pm

Tigra zmierzy³a lekko zimnym wzrokiem Rizochiego ale ostatecznie odpu¶ci³a i pozwoli³a mu zabraæ Kyrie. Usiad³a na krze¶le gdzie wcze¶niej spa³a dziewczyna i spojrza³a na Meridiona. Podkuli³a nogi do siebie. Jego s³owa go nie zdziwi³y.
-Opiekujê siê ni± bo jest dla mnie cenna.. nawet bardzo. Co¶ o tym wiesz.. brak blisko¶ci z drug± osob±.. brak prawdziwej blisko¶ci jest bolesne.. kiedy zdobywa siê osobê z któr± mo¿na siê dzieliæ swoim ¿yciem, która wnosi do twojego ¿ycia tyle rado¶ci... to dziwne uczucie.- Mówi³a spokojnie a kiedy Rizochi zszed³ zmierzy³a go ponownie z³owrogim spojrzeniem.
-Mam nadziejê, ¿e nic jej nie zrobi³e¶.. wystarczy, ¿e ten cz³ek Speage chcia³ j± wyci±gaæ na jakie¶ dziwne rozmowy. Naprawdê, faceci nie mog± siê przy niej opanowaæ...- Mrucza³a niezadowolona.
-Ty co¶ o tym wiesz Meridionie.. to na ni± siê rzuci³e¶ jak pierwszy raz siê spotkali¶my w lesie. Ka¿dy moment dobry by przytuliæ siê do tej drobnej i delikatnej istotki.- Kiedy tematy zesz³y na demony ziewnê³a ma³o zainteresowana. Kiedy¶ spotka³a demona.. by³ doskona³y w ³ó¿ku. Ale te sprawy ich nie zainteresuj± wiêc siedzia³a cicho. Poczêstowa³a siê zaproponowanym winem z du¿a rado¶ci±. Czêstowa³a siê do¶æ hojnie. Uwielbia³a bowiem wszelkie trunki.
Avatar użytkownika
Tigra
Szukający drogi
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Niara » Cz cze 18, 2009 1:47 pm

Niara patrzy³a na odchodz±cego Rizochiego. Westchnê³a cicho i spojrza³a po zebranych, chyba wszyscy byli lekko zmêczeni. Sama z reszt± nie czu³a siê najlepiej, nadal by³a os³abiona, wiedzia³a ¿e powinna przespaæ choæ parê godzin, ¿eby zregenerowaæ si³y.

- Przepraszam powiedzia³a, chyba czas spaæ, jutro trzeba bêdzie wyruszyæ dalej, wiêc sami rozumiecie... Dobranoc. - powiedzia³a, po czym odesz³a w stronê schodów.

sz³a na górê, kiedy to zobaczy³a klêcz±cego Rziochiego. Zdêbia³a.

- Ri...Zochi... Co siê sta³o - dziewczyna kleknê³a przy nim i pomog³a mu wstaæ - Co siê dzieje? - zapyta³a z trosk± i przera¿eniem w g³osie.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Grydania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron