[Przy wodzie] Śpiew


Gdzieś na wyspie porośniętej gęsta roślinnością znajdują się niezwykłe wodospady, spadają one bowiem do jednego zbiornika.... W basenie pod wodospadami mieszkają bowiem tajemnicze syreny, podwodne tunele prowadzące do tego miejsca znają tyko one. Jeśli jednak uda cie się tutaj trafić, strzeż się, te mityczne istoty nie są przyjazne dla intruzów...

Postprzez Enitia » Pn lip 30, 2012 12:50 pm

Nigdy dotąd przebywanie na Wyspie Syren nie dostarczyło jej tylu przyjemności. Koleżanki, których dawno nie widziała były uradowane z jej obecności. Ich piękny śpiew doprowadzał do granicy obłędu. Temu obłędowi poddała się Enitia, bowiem potrzebowała tego po poprzednich wydarzeniach. Czuła się spięta i zmęczona, a na pewno zestresowana i zrezygnowana. Przebywanie na Wyspie Syren było swego rodzaju sanatorium. Te cudowne i nadzwyczajne istoty, które tak ubóstwiała dostarczały jej sporo rozrywki poprzez samo patrzenie na nie.
- Eni, Eni! - wołały ją, pluskając się w wodzie. Rybie ogony lśniły się dziś bardziej, niż kiedykolwiek, jako że temperatura powietrza była bardzo wysoka. - Chodź, dołącz do nas! Pobawimy się.
Enitia nie zastanawiała się długo. Zdjęła z siebie swą suknię i bez żadnego skrępowania stanęła nago przed syrenami. One też były nagie, przynajmniej w połowie, więc nie stanowiło to żadnego problemu. Czuła, że żyje... Ta błogość i rozleniwienie, delfiny, koniki morskie, orki, meduzy i małe ośmiornice, tak chętne do swawoli i zabawy powodowały u niej zawrót głowy. Chciała tu zostać na zawsze!
I nagle poczuła, że lepiej już być nie może. Że tylko tu czuje się szczęśliwa.

"Nie chcę opuszczać tego miejsca
ono dostarcza mi radości
och, piękne syreny
tak tęskniłam za wami!" - śpiewała Enitia, pływając na plecach.
Enitia
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: +Ellcora+, Aaliya, Noelia, Gertrude, +Elsker+, Kharginei,
Rasa: Nereida
Aura: Silna, srebrna aura, roztaczająca topazową poświatę. Czuć od niej intensywny zapach morza. Wokół słychać szmer wody, który czasem przeradza się w huk oceanu. W jej otoczeniu unoszą się kropelki wody. W dotyku jest giętka, lepka, o ostrych krawędziach i gładkiej powierzchni, w smaku natomiast łagodna.
Wygląd:

Postprzez Jared » Pn lip 30, 2012 1:07 pm

Wyspa Syren, Jareda zawsze korciło, by tam się znaleźć, zobaczyć, czy syreny istnieją na prawdę, czy są też tylko wymysłem róznych ludzi. Jako że Wyspa Syren, była wyspą, to była oddalona od lądu, może niewiele, jednak wpław, nie było możliwości się tam dostać. Na szczęście przy brzegu, Jared znalazł sobie łódkę. Rzecz jasna czyjąś. Zapłacił za nią, niewiele, ale jednak, trochę postraszył właściciela, by ten upuścił z ceny, i zapłacił na koniec tyle, ile mu się wydawało sensowne. Kiedy odpływał, czuł na sobie spojrzenie właściciela. Który uprzedzał go że daleko na niej nie dopłynie. Ale jako że Jared miał pirackie korzenie, to sterować łódką potrafił, jak nie wiele innych osób. Kiedy dopłynął do brzegu, nie widział nic specjalnego. Łódkę przycumował do brzegu i zagłębił się w wyspę. Zaglądał we wszystkie miejsca mniej dostępne od normalnych. Ale w te zwykłe, także. Szukał, był ciekaw. A ciekawość jest złem. Podobno... Kiedy znalazł się w pobliżu wodospadów, ruszył w ich kierunku - by się napoić. Kiedy do niego doszedł rozejrzał się, i to co ujrzał - było spełnieniem aktualnych oczekiwań. Znalazł to - czego szukał. Syreny. Przysiadł na ziemi i zaczął się im przyglądać, a szczególnie jednej, która się wyróżniała od innych...
Avatar użytkownika
Jared
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Stayer, †Cengreth†, Aradisa, Evanesca,
Rasa: Człowiek - najemnik.
Aura: Przeciętnej siły jasna, żelazna aura o turmalinowej poświacie, pachnąca krwią zabitych ofiar. Nie wydziela żadnego dźwięku. W dotyku twarda, elastyczna, lepka, z ostrymi krawędziami. Cechuje się słonawo- gorszkim posmakiem.
Wygląd: Nie należy on do najwyższych, ani nawet do wysokich, ale też nie jest strasznie niski, około metr sześćdziesiąt. Piwne oczy, blizna, ciągnąca się od lewego oka w dół, niewielka, parę centymetrów. Na twarzy widoczne ślady wielu stoczonych walk na śmierć i życie (nie trudno się domyślić, kto je wygrał). Burza brązowych włosów na głowie. Na dłoniach zazwyczaj ma rękawice. ... (Więcej)

Postprzez Enitia » Pn lip 30, 2012 1:49 pm

Mimo braku rybiego ogona, Enitia czuła się jedną z nich. Nogi już pokryły się łuskami, a stopy swoim zwyczajem uformowały w zielone płetwy. One głównie rekompensowały jej to, że tak naprawdę nie jest jedną z nich. Nereidy uważa się jednak za bliskie krewniaczki, kuzynki syren. Rzadko zdarzają się konflikty między tymi rasami.
Enitia zauważyła kroczących mężczyzn blisko brzegu. Jeden, najwyższy, który wychylił się zza palmy kokosowej przyglądał jej się zbytnio natarczywie. Obecność mężczyzn była normalna w tym miejscu. Każdy chciał posłuchać syreniego śpiewu i - nie czarujmy się - widok półnagich kobiet z drobnymi piersiami spodobałby się większości z nich.
Enitia jednak była przezorna. Wyszła z wody, zasłaniając piersi jedną ręką, a łono drugą. Czuła się bezpieczniej w ubraniu. Przycupnęła na wystającym z ziemi kamieniu i wyciągnęła z torby zieloną sukienkę z dekoltem. Była idealna na upalne dni.
Enitia
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: +Ellcora+, Aaliya, Noelia, Gertrude, +Elsker+, Kharginei,
Rasa: Nereida
Aura: Silna, srebrna aura, roztaczająca topazową poświatę. Czuć od niej intensywny zapach morza. Wokół słychać szmer wody, który czasem przeradza się w huk oceanu. W jej otoczeniu unoszą się kropelki wody. W dotyku jest giętka, lepka, o ostrych krawędziach i gładkiej powierzchni, w smaku natomiast łagodna.
Wygląd:

Postprzez Jared » Śr sie 01, 2012 5:06 pm

Na reakcję kobiety, zareagował lekkim uśmiechem. Pokiwał lekko głową i przeciągnął się lekko, ziewając. Po chwili namysłu, skierował swe kroki ku niej. Pochopnie? Tak. Tak po prostu mu się zachciało i tyle.
- Zwą mnie Jared. - Powiedział, gdy wreszcie do niej doszedł. Na widok, jak kobieta stara ukryć swe walory, uśmiechnął się szerzej.
Stanął jakiś metr od niej, jedną dłoń trzymając na boku, natomiast tą drugą przeczesał lekko włosy.
- Nie jesteś syreną? - Stwierdził, była w tym lekka nutka pytania. Ale chciał się raczej dowiedzieć, kim ona jest, skoro nie jest syreną...
Avatar użytkownika
Jared
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Stayer, †Cengreth†, Aradisa, Evanesca,
Rasa: Człowiek - najemnik.
Aura: Przeciętnej siły jasna, żelazna aura o turmalinowej poświacie, pachnąca krwią zabitych ofiar. Nie wydziela żadnego dźwięku. W dotyku twarda, elastyczna, lepka, z ostrymi krawędziami. Cechuje się słonawo- gorszkim posmakiem.
Wygląd: Nie należy on do najwyższych, ani nawet do wysokich, ale też nie jest strasznie niski, około metr sześćdziesiąt. Piwne oczy, blizna, ciągnąca się od lewego oka w dół, niewielka, parę centymetrów. Na twarzy widoczne ślady wielu stoczonych walk na śmierć i życie (nie trudno się domyślić, kto je wygrał). Burza brązowych włosów na głowie. Na dłoniach zazwyczaj ma rękawice. ... (Więcej)

Postprzez Enitia » Śr sie 01, 2012 5:39 pm

Enitia wystraszyła się w pierwszej chwili Jareda. Całkiem obcy mężczyzna podchodzi do niej, kiedy ta próbowała się ubrać? Mógł chociaż poczekać, aż włoży sukienkę. Już chciała go zbyć, jednak zauważyła, że jej zakłopotanie sprawia mu frajdę. Żachnęła się wydobywając z siebie nieartykułowane dźwięki kogoś bardzo obrażonego (coś w rodzaju wysokiego "apf!"), które mogły przypominać jęk i, nie spojrzawszy nawet nań, bez skrępowania zasznurowała z tyłu gorsecik. Nie szło jej to jednak, więc poprosiła najemnika, by jej pomógł. Postanowiła, że przedstawi się mu po wykonanej czynności.
- Nie za mocno, nie za lekko - pouczyła z góry, bo jak głosi ludowe przysłowie: "Lepiej dmuchać na zimne".
Po czym ponownie podjęła:
- Jestem Enitia, choć nazywają mnie też Enita lub Eni. To prawda, nie jestem syreną, jak to zauważyłeś? - spytała z ironią. Nie lubiła przyznawać, że do nich nie należy. - Jestem nereidą.
Enitia
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: +Ellcora+, Aaliya, Noelia, Gertrude, +Elsker+, Kharginei,
Rasa: Nereida
Aura: Silna, srebrna aura, roztaczająca topazową poświatę. Czuć od niej intensywny zapach morza. Wokół słychać szmer wody, który czasem przeradza się w huk oceanu. W jej otoczeniu unoszą się kropelki wody. W dotyku jest giętka, lepka, o ostrych krawędziach i gładkiej powierzchni, w smaku natomiast łagodna.
Wygląd:

Postprzez Alea » Śr sie 01, 2012 9:08 pm

Alea już od kilku dni wędrowała po ciemnym lesie. Czuła się tu niepewnie, gdyż te tereny nie były jej znane. Była wycieńczona, głodna i spragniona, jednak zmuszała się do dalszego marszu. Zapadał już zmierzch. Zdesperowana szukała choćby małego źródełka, w którym mogłaby zwilżyć usta. Zatrzepotała oczami, kiedy powieki zakryły gałki. Już od dwóch dni nie sypiała, nawiedzana koszmarami, w których umierają jej siostry. Akcja jednego z nich- być może najstraszniejszego rozgrywała się nad wodą. Alea miała nadzieję, że ten sen był prawdziwy, dlatego postanowiła rozpocząć poszukiwania owego miejsca. Nie miała nikogo ani niczego, co mogłoby ją zatrzymać w mieście, więc czas poświęcała na poszukiwania ukochanych sióstr.
Po godzinie wyczerpującego marszu usłyszała przytłumiony szelest wody- przynajmniej tak sobie wróżyła. Mimo woli przyspieszyła kroku, uważnie nasłuchując. Nie pomyliła się. Znalazła się na brzegu rozległego jeziora, okalającego wyspę. Niebo jaśniało od gwiazd, a od wyspy biła łuna światła. Rzuciła się do wody, łapczywie pijąc i zanurzając się po sam czubek głowy. Odczuła ulgę. Napełniwszy bukłak, usiadła na skraju lasu. Nie miała ochoty zagłębiać się z powrotem w las, więc postanowiła rozpalić ognisko tutaj.
- Jutro się tam wyprawię.- postanowiła, patrząc na tajemniczą wyspę. Napawając się ciepłem bijącym od ognia, zmrużyła oczy i zapadła w sen.
Avatar użytkownika
Alea
Szukający drogi
 
Rasa: Morska Elfka
Aura: Przeciętnej siły srebrno- barachitowa aura roztaczająca szmaragdową poświatę. W smaku jest słodko- kwaśna, ale też łagodna. W dotyku natomiast gładka, ostra i giętka. Ta emanacja strasznie się lepi, zaś w kwestii dźwięków, które od niej biją, można wyróżnić przede wszystkim szmer wody i zmysłowy głos szepczący ci do ucha. Można usłyszeć również spokojną, głęboką melodię niosącą ulgę twym zmysłom. Momentami owa melodia przechodzi w przyjazne, radosne tony. Wokół podmiotu będzie tworzyć się ciepły blask, doznasz zarówno uczucia podniecenia, jak i oświecenia, zupełnie tak, jakbyś odrył coś całkiem nowego. Przebywając w jej pobliżu licz się ze spokojem i błogością, uczuciem wilgoci, burzą emocji przetaczającą się przez twój organizm, a także zapachami mocnych pefum. Od aury bije wyraźny chłód, woń lasu i morskiej bryzy, jak również samego morza.
Wygląd: Alea ma długie włosy, spływające białymi kaskadami na smukłe ramiona, okalające owalną twarz. Gęste brwi, spod których spoglądają wielkie,
srebrne oczy. Niżej widnieje mały, smukły nosek, a zaraz pod nim obfite, czarne usta.
Dziewczyna jest średniego wzrostu. Wyróżnia się długimi, szczupłymi nogami, idealnie pasującymi do sylwetki.
Wygląda bardzo okazale, nawet w ...
(Więcej)


Powrót do Wodospady

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron