"Przekroczmy Granicę" Gdańsk 2018


Off-topic: Tu można porozmawiać na tematy nie związane bezpośrednio z grą.
Miejsce spotkań wszystkich ras, tutaj odbywają się rozmowy na wszystkie tematy, istot ze wszystkich światów. Potężna magia drzemiąca we wnętrzu tej góry sprawia, iż żadna krew nie może zostać tutaj przelana, dzięki czemu jest miejscem bezpiecznym dla każdego.

Postprzez Kerhje » Cz lip 12, 2018 9:59 pm

W wątku o spotkaniu we Wrocławiu wspomniane było również spotkanie w Gdańsku... Więc oto one!
11/12 sierpnia (do wyboru)
Gdzieś na plaży - Jelitkowo jest ładne, ale Brzeźno ma molo, więc proponuję to, albo to.
Co do noclegu Cętka wspominała, że może kilka osób przenocować. Poza tym możliwe jest nocowanie w akademiku lub hostelu. Hostel to chyba kwota ok. 45 zł za noc.
Jestem otwarta na propozycje i czekam na zgłoszenia chętnych!
Chodźcie nad morze, poczujemy się jak w Turmalii! Troszeczkę...
Avatar użytkownika
Kerhje
Błądzący po drugiej stronie
 
Inne Postacie: Smilla, Eldrizze, Umm, Zgniłek, Øra, Ophelia,
Rasa: człowiek, pustelniczka
Aura: Młoda i lśniąca aura, która odrobinę trąci samotnością. Jej barwy przeplatają się i mieszają od soczystego i wyraźnego kobaltu, przepływając w nasycony barachit i odwrotnie. Tak jak jej kolory połyskują świeżością, tak wokół pulsuje jasno świecący obsydian. Harmonii dopełniają kojące dźwięki wybrzmiewające do wtóru ze stałym tonem charakterystycznym dla ziemi. Czuć tu zapach ludzkiego potu, mieszający się z wonią mchów i lasów. Sama aura jest raczej delikatna. Dominuje w niej miękkość mimo niewielkiego twardego aspektu. Mimo drobnego wyjątku nie jest też zbyt giętka, zbliżając się do sztywności. Ma jednak ostre krawędzie, które to są jej główną bronią wraz z przyjemną i aksamitną gładkością. Smak aury pasuje do jej obrazu, charakteryzując się łagodnością, dzięki której znaczna lepkość nie jest przykrą.
Wygląd: Kerhje mierzy 5 stóp i 2 dłonie (163cm) wzrostu, choć trzeba przyznać, że nie bardzo orientuje się czy to oznacza bycie wysokim czy niskim. W końcu nie miała za bardzo możliwości porównywania się z innymi. Jest szczupła, a jej ciało jest zdrowe i w dobrej kondycji. Jej skóra jest jasna ale ma ciepły odcień, przez co kontrastuje z ciemnymi, prawie czarnymi włosami. Kerhje lubi ... (Więcej)
Uwagi: Kerhje zazwyczaj ma zamknięte oczy, a buty ubiera zwykle do miasta.

Postprzez Satharin » Cz lip 12, 2018 10:04 pm

Niestety nie wiem czy będę w stanie przyjechać, ale zrobię wszystko co w mojej mocy. Opuściłem Wrocław, a jak opuszczę dwa spotkania z rzędu to będę miał ujmę na swoim honorze. Na razie można mnie wpisać jako zastanawiającego się.
Avatar użytkownika
Satharin
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Verden, Nardani, Elestren, Linman,
Rasa: Leśny Elf
Aura: Zanim na dobre wczytasz się i poznasz tę aurę, przywita cię jej nieprzyjemny chłód. Zaraz potem pojawi się bursztynowa łuna rozświetlająca otoczenie. Początkowo bursztyn jest niestały, jakby zagubiony i szukający innej opcji, po chwili jednak nabierze pełnego nasycenia i na próżno będziesz doszukiwał się w nim delikatniejszych aspektów. Zaraz potem zjawi się żelazo. Nie przybiera ono kształtu konkretnej broni jakby liczył się efekt końcowy nie zaś styl walki. Lata używania nieznacznie już przydymiły jego młodzieńczy blask nie kryjąc czasu spędzonego w walce. Drobne krople złota, niczym krew spadają na dość gładką powierzchnię stali, plamiąc jej ostre brzegi. Wokół wybrzmiewają liczne głosy, jakby czymś poruszone. Szybko jednak umilkną a ich miejsce zastąpi zapach lasu. Wyraźna woń igliwia nie daje się ukryć, chociaż i tu wtrąci się stal, drażniąc nos swoją metaliczną nutą. W tym wszystkim aura wydaje się być dość twardą, ale to co szczególnie da o sobie znać, to będzie jej giętkość. Smak jest wyraźnie gorzki, o subtelnie pikantnym odcieniu nieco lepkawy, ale nie na tyle by zalegać w ustach dłuższy czas.
Wygląd: Wyglądem Satharin przypomina trochę trupa. Choć nie można odmówić mu siły, to jest raczej szczupły, mierzy sobie blisko dwa metry wzrostu, a skórę ma nawet nie tyle bladą, co po prostu białą. Ten, któremu nie skojarzy się z umarlakiem albo wampirem, zobaczy w nim lodowego elfa o chorobliwie jasnej karnacji, na co wskazują spiczaste uszy i włosy, wybielone z dawnych, ... (Więcej)

Postprzez Finua » Cz lip 12, 2018 10:23 pm

Dla wszystkich wytrzymałych udostepnie podłogę od piątku. Dla mniej wytrzymałych zorganizuje miejsca na łóżkach/materacu. To definitywnie zmniejszy koszty. Grzeczni mogą nawet liczyć na kawałek jedzenia ;) ba! Mam kawę i herbatę
Avatar użytkownika
Finua
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Inne Postacie: Kelisha, Alia, Ieldarisa, Rakell, Cętka,
Rasa: Człowiek
Aura: Ta młoda aura już na starcie przywita cię lśniącym złotem. Ładnie wybarwiony kruszec miesza się z soczystą cyną, ale chociaż barwy są wyraźne, aura przejawia średnią siłę. Całość lśni jaskrawym i butnym topazem, który połyskuje do wtóru wesołego trzasku płomiennych iskierek. Czuć tutaj subtelny zapach ludzkiego potu, który uwidacznia się wraz z pikantnym smakiem delikatnie lepiącym się do ust. Emanacja nie jest zbyt twarda, ale nadrabia ona swoją zwinną giętkością sprytnie, wręcz zaczepnie umykając spod twoich rąk. Skoro już jesteśmy przy dotyku, wyczujesz tutaj zarówno gładkie jak i chropawe fragmenty, a chociaż nie wszystkie brzegi są ostre, na koniec wypatrzysz też kilka niebezpiecznych krawędzi.
Wygląd: Finua jest niezbyt wysoka, mierzy ledwie pięć stóp i dwa palce, jednak dzięki szczupłej, wręcz wychudzonej sylwetce, sprawia wrażenie raczej drobniutkiej, niż niskiej. Na twarzy w oczy rzucają się wystające kości policzkowe oraz duże, nieco rozbiegane orzechowe oczy. Dawniej krótkie, proste włosy zapuściła w sięgający pleców, skołtuniony, jasnobrązowy warkocz. Sama nie była ... (Więcej)

Postprzez Hashira » Pt lip 13, 2018 12:20 am

Będę, będę, będę! :D Już zarezerwowałam sobie tę sobotę, więc przyjadę na pewno! <3
Avatar użytkownika
Hashira
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Vestra, Yva, Fobos, Mel, Bjornolf, Deidre, Sapphire,
Rasa: Człowiek
Aura: Aura choć nie należy do najsilniejszych już na wstępie wzbudza w czytelniku mieszane i żywe uczucia. Na swój sposób prosta jest też niezaprzeczalnie wyjątkowa - nawet jeśli ktoś miał już do czynienia z setkami emanacji zaskoczony będzie falami niezidentyfikowanego koloru, które rozleją się w jego umyśle lepiąc bezlitośnie wszystkie odruchowe skojarzenia. Dopiero kiedy ochłonie i z bliska przyjrzy się temu zjawisku zrozumie, że na ową tajemniczą barwę składają się dobrze mu znane kolory, a o złudzeniu jakie tworzą decyduje niezwykły sposób w jaki zostały ze sobą zmieszane. Wszystkie umiejętności, wszystkie doświadczenia służą jednej misji, nie ma tutaj miejsca na żaden wybijający się, swawolny odcień. Potrzeba wiele wprawy i cierpliwości, by dzięki wnikliwej obserwacji dojrzeć pojawiające się tu proporcje, nie jest jednak rzeczą niemożliwą pojąć, że płynne żelazo dominuje nad stróżkami miedzi, oba zaś toną w cynie przeplatanej błyszczącym młodzieńczo srebrem. Gdzieniegdzie pojawiają się też iskry delikatnej, szafirowej poświaty, ale znów - nie jest to najsilniejsza i najprostsza w ocenie cecha. Odwrotna w odbiorze jest za to nieprzenikniona, mistyczna wręcz gorycz dopełniająca obrazu aury niepowtarzalnej i nie dającej się do końca poznać, a kryjącej w sobie nieodgadnione wydarzenia z przeszłości. Upiory zawodzące wokoło nie udzielają odpowiedzi na żadne pytania, a płachty elastycznego, miękkiego materiału pojawiające się znikąd co i rusz zasłaniają ciekawskie pary oczu, dając w zamian poczuć zapach ludzkiej skóry i pyłu przebytych dróg, a także dotknąć swojej kusząco gładkiej powierzchni. Nikt jednak nie chciałby stąpać w ciemności przy akompaniamencie nieludzkich odgłosów - tym bardziej, że pod stopami czuje się coraz częściej zdradzieckie i ostre odłamki niewiadomego pochodzenia, które przebiją się nawet przez najgrubszą podeszwę, by w końcu dosięgnąć skóry tego, który nie wie kiedy należy przestać zagłębiać się w cudze tajemnice…
Wygląd: Do wędrówek Krwawa Kapłanka przywdziewa skórzane spodnie i lekką zbroję, którą kupiła na wybrzeżu Morza Cienia. Jej piękny, miedziany kolor kontrastuje z błękitnymi kryształami, którymi została ozdobiona. Czarne rękawiczki i wysokie, podróżne buty na lekkim obcasie dopełniają obrazu. Pod tym kątem Zakon pozostawił pełną dowolność – jego symbolem jest długa, czerwona ... (Więcej)

Postprzez Namir » Pt lip 13, 2018 8:09 pm

Ja niestety na sierpień odpadam, bo czeka mnie szukanie mieszkania i przeprowadzka. Z tym niestety wiążą się koszta, a przede wszystkim mnóstwo, ale to bardzo mnóstwo czasu, a chcemy wyrwać z chłopakiem okazyjną cenę za dobre mieszkanie w określonej okolicy (tak, to nas mocno ogranicza) więc wątpię by mi się udało zjawić...
Avatar użytkownika
Namir
Szukający drogi
 
Nagrody: Obrazek
Inne Postacie: Frigg, Niviandi, Deithwen, Kvaser, Francine, Kavika, Wiladye, Shantti, Pliszka, Cedr,
Rasa: Lisołak
Aura: Najpierw czuć w nozdrzach mocny zapach mokrej sierści i ziemi. Początkowo zdaje się nie przyjemny, jednak po pewnym czasie przyzwyczajasz się do niego i gdy nadchodzą pozostałe bodźce, ta woń jest twoją kotwicą na morzu doznań. Nie jest ich jednak aż tak wiele. Nie słyszysz żadnych dźwięków, poza zwykłym otoczeniem, co jest zaskakujące, ale szukasz dalej. Odnajdujesz poświatę bijącą od emanacji. Jest niezwykle jasna i świeci równomiernie szmaragdowym blaskiem, obejmując szczelnie kontur postaci i niechętnie się od niej oddalając. Sama aura jest wyjątkowo słaba, gaśnie szybko w otoczeniu innych, o wiele silniejszych, bardziej rzucających się w oczy. Zwabiony jej gorzkim, ale łagodnym smakiem zbliżasz się, by dokładniej przyjrzeć się jej powierzchni. Tu właśnie najmocniej widać jej młody wiek, gdyż nie jest ona nawet w połowie pokryta farbami, wciąż czekając na dalszy rozwój i kolejne barwy do kolekcji. Na razie chwali się jedynie zamaszystymi pociągnięciami miedzi i kobaltu, oprószonymi delikatnie żelaznymi i złotymi opiłkami. Jej twarda powierzchnia zachwyca gładkością aksamitu, niezwykłą elastycznością i podstępnie skrytymi ostrymi zakończeniami.
Wygląd: Namir w ludzkiej postaci w żaden sposób nie przypomina lisa. Nie jest nawet rudy! Młodzieniec ma brązowe włosy, które sięgają mu prawie łopatek. Chodzi raczej rozczochrany, pozwala swoim włosom układać się tak, jak zechcą. Nawet sterczący kosmyk nie jest dla niego przeszkodą. Splótł sobie kilka dredów i ozdobił je ostro czerwonymi rzemykami, które gdzieś kiedyś podkradł na ... (Więcej)
Uwagi: Verka rzadko kiedy przedstawia się swoimi dwoma, prawdziwymi imionami - czyli Verka lub Namir.

Postprzez Kimiko » Pt lip 13, 2018 8:14 pm

Też mnie nie będzie, cierpię! Strasznie chciałabym was wszystkich znów zobaczyć (a niektórych po raz pierwszy), ale niestety będę już w trasie, w dalece przeciwnym kierunku. Życzę Wam przecudnej zabawy i mam nadzieję, że zobaczymy się następnym razem :*
Avatar użytkownika
Kimiko
Szukający Snów
 
Nagrody: Obrazek
Inne Postacie: Callisto, Leila, Avellana, Sonea, Mathias, Emma, Cat, Lexi, Maia, Ananke, Eva, Rakel, Lena, Rain, Kiki, Astarte, Segen, Mimosa,
Rasa: Panterołaczka
Aura: Czy znajdziesz chwilę by spojrzeć na tę młodziutką i lśniącą aurę ? By poznać jej wyraźnie złote fale. Obejrzeć jej cynowe ławice, przecinające złociste przestrzenie. Czy zechcesz dostrzec promienie szafiru, które przebijają się z pod obecnych barw, niby właśnie otwarte kocie oczy odsłaniane spod powiek. Jeśli tak, zauważysz też, że szafirowe lśnienie zawiera delikatne skazy i niedoskonałości, ale mimo nich błyszczy dzielnie, stawiając im opór. Wokół nie dosłyszysz żadnego dźwięku, ale jego brak uzupełni silna woń zwierzęcej sierści, charakterystycznej dla drapieżnika. W dotyku aura jest aksamitnie gładka, kusząc swoją delikatnością. Nie daj się jednak zwieść, łagodność nie jest jedynym atrybutem tej emanacji, gdyż posiada ona również doskonale zakamuflowane ostre brzegi, a przed zbyt gwałtownym uciskiem bronić się będzie swoją giętkością i twardością, bynajmniej nie słabszymi od początkowej gładkości. Smak jest przede wszystkim lepki, ale znajdziesz w nim też bardzo subtelne iskierki pikanterii i nieśmiałe kwaskowe nutki.
Wygląd: Kimiko jest niewysoką, mierzącą około 165 cm dziewczyną. Swoim wyglądem nie wyróżnia się z tłumu i dopiero, gdy ktoś zwróci na nią większą uwagę może dostrzec piękne rysy twarzy, których nie spodziewałby się u zwykłej złodziejki. Ma prosty nos o ostrej linii i lekko różowe, pełne usta. Ich kąciki wygięte są zazwyczaj tylko delikatnie, dodając jej tajemniczego ... (Więcej)

Postprzez Vareath » N lip 15, 2018 1:39 am

Cóż, byłbym najgorszy jakbym się nie zjawił xD w końcu moje miasto. Niestety nie będę w stanie nikogo przenocować w razie co.
Avatar użytkownika
Vareath
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Cornoctis, Mikhail, Fallon, Mane,
Rasa: Smok
Aura: Bardzo silna aura spowita głównie z barwy srebra, chociaż nietrudno dostrzec jak przeplata ją mozaika barachitu i kobaltu. Kompozycja ta skrywa się pod spiżową poświatą koloru obsydianu, jakby była ona jedynie urozmaiceniem a nie główną cechą emanacji. Rozbrzmiewa harmonijnym i ogłuszającym szczękiem metalu, a także rozlega rozpraszającą kakofonią. Pachnie przy tym całą gamą różnorodnych zapachów. Trudno je w jakikolwiek sposób określić, ale uderzają one gorącym podmuchem parząc delikatnie płatki nosa. Niebywale gładka, orientalnie giętka zachowuje ostre kąty, których nie da się w jakikolwiek sposób przełamać. Lepi się do ust swoim przesadnie gorzkim i łagodnym smakiem.
Wygląd: Jako smok różni się znacznie od swoich pobratymców. Mimo tego, że urodził się jako smok solarny, jego łuska była w kolorze czystego srebra. Jednak dzisiaj z dawnego koloru nie pozostało za wiele, bo z wiekiem szarość zakryła niemal całą czystość. Wyjątkiem są jego skrzydła, które zawsze mieniły się łagodną lawendą i tego ząb czasu nie ruszył. Budową ciała również ... (Więcej)


Powrót do Góra Przeznaczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron