Heroes 3


Off-topic: Tu można porozmawiać na tematy nie związane bezpośrednio z grą.
Miejsce spotkań wszystkich ras, tutaj odbywają się rozmowy na wszystkie tematy, istot ze wszystkich światów. Potężna magia drzemiąca we wnętrzu tej góry sprawia, iż żadna krew nie może zostać tutaj przelana, dzięki czemu jest miejscem bezpiecznym dla każdego.

Postprzez Meridion » N cze 10, 2018 3:14 pm

Hej, grywa przypadkiem ktoś z was w Herosy 3 (niekoniecznie regularnie). Bo padł pomysł żeby zrobić mapkę alarani jako mapę do tejże gry i na niej sobie pograć. Oprócz mnie wiem, że Cornoctis lubi sobie czasem zagrać. Chętnie bym zrobił mapkę w wolnej chwili, no ale tylko dla siebie nie ma sensu jej robić, więc jeśli znaleźliby się chętni to wtedy moglibyśmy coś popracować nad tematem :)
Avatar użytkownika
Meridion
Lord Demon
 
Inne Postacie: William, Quetzalcoatl, Halandir, Argo,
Rasa: Demon - Przemieniony
Aura: Aura ta jest w każdym calu idealnie matowa. Przywłaszczyła sobie ona zastygnięta barwę srebra, a topazowa poświata szczelnie chroni ją przed otarciami. Wydobywa z siebie dziwaczne dźwięki, których nie można z niczym skojarzyć. Stale brzęczy, co wprawia w niemałą irytację. Błogi staje się więc tu szczęk metalu, a potężne grzmoty nie wywołują strachu, a zsyłają ukojenie dla uszu. Posiada także nietypowy zapach, który jest bardzo duszący, niczym palone kadzidła. Raczej twarda emanacja chętnie się gnie, ale także broni się ostrymi brzegami. Spoglądając na nią dłużej łatwo zauważyć dwa rodzaje pasm dzielących się na gładkie oraz chropowate powierzchnie. W smaku jest za to chaotyczna. Raz lepka, raz sucha, bywa często gorzka, ale czasem można wyczuć w niej nutę słodyczy.
Wygląd: Meridion chodź może zmieniać swoje formy, obecnie uwięziony jest w przypominającej ludzką powłoce. Wygląda na szczupłego mężczyznę w sile wieku. Ma długie, kruczoczarne włosy, które lekkimi falami spływają na jego ramiona i sięgają połowy pleców. Jego szczękę porasta centymetrowa broda, która zawsze wygląda na starannie przystrzyżoną (aczkolwiek ona zwyczajnie nie ... (Więcej)

Postprzez Kerhje » N cze 10, 2018 3:38 pm

Uaaa~ Cudny pomysł. :D Mi się zdarza grywać, więc bardzo chętnie bym skorzystała~ W wakacje będzie dużo czasu. W wakacje zamierzam... GRAĆ. XD W końcu. To i na Heroes znajdzie się czas.
Avatar użytkownika
Kerhje
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Inne Postacie: Smilla, Eldrizze, Umm, Zgniłek, Øra, Ophelia, Spinka,
Rasa: człowiek, pustelniczka
Aura: Młoda i lśniąca aura, która odrobinę trąci samotnością. Jej barwy przeplatają się i mieszają od soczystego i wyraźnego kobaltu, przepływając w nasycony barachit i odwrotnie. Tak jak jej kolory połyskują świeżością, tak wokół pulsuje jasno świecący obsydian. Harmonii dopełniają kojące dźwięki wybrzmiewające do wtóru ze stałym tonem charakterystycznym dla ziemi. Czuć tu zapach ludzkiego potu, mieszający się z wonią mchów i lasów. Sama aura jest raczej delikatna. Dominuje w niej miękkość mimo niewielkiego twardego aspektu. Mimo drobnego wyjątku nie jest też zbyt giętka, zbliżając się do sztywności. Ma jednak ostre krawędzie, które to są jej główną bronią wraz z przyjemną i aksamitną gładkością. Smak aury pasuje do jej obrazu, charakteryzując się łagodnością, dzięki której znaczna lepkość nie jest przykrą.
Wygląd: Kerhje mierzy 5 stóp i 2 dłonie (163cm) wzrostu, choć trzeba przyznać, że nie bardzo orientuje się czy to oznacza bycie wysokim czy niskim. W końcu nie miała za bardzo możliwości porównywania się z innymi. Jest szczupła, a jej ciało jest zdrowe i w dobrej kondycji. Jej skóra jest jasna ale ma ciepły odcień, przez co kontrastuje z ciemnymi, prawie czarnymi włosami. Kerhje lubi ... (Więcej)
Uwagi: Kerhje zazwyczaj ma zamknięte oczy, a buty ubiera zwykle do miasta.

Postprzez Satharin » N cze 10, 2018 6:31 pm

Jestem bardziej amatorem Heroes V niż III, ale kurczę, bardzo chętnie. Może w końcu będę miał motywację żeby i w tą część się nauczyć grać.
Avatar użytkownika
Satharin
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Verden, Nardani, Elestren, Linman,
Rasa: Leśny Elf
Aura: Zanim na dobre wczytasz się i poznasz tę aurę, przywita cię jej nieprzyjemny chłód. Zaraz potem pojawi się bursztynowa łuna rozświetlająca otoczenie. Początkowo bursztyn jest niestały, jakby zagubiony i szukający innej opcji, po chwili jednak nabierze pełnego nasycenia i na próżno będziesz doszukiwał się w nim delikatniejszych aspektów. Zaraz potem zjawi się żelazo. Nie przybiera ono kształtu konkretnej broni jakby liczył się efekt końcowy nie zaś styl walki. Lata używania nieznacznie już przydymiły jego młodzieńczy blask nie kryjąc czasu spędzonego w walce. Drobne krople złota, niczym krew spadają na dość gładką powierzchnię stali, plamiąc jej ostre brzegi. Wokół wybrzmiewają liczne głosy, jakby czymś poruszone. Szybko jednak umilkną a ich miejsce zastąpi zapach lasu. Wyraźna woń igliwia nie daje się ukryć, chociaż i tu wtrąci się stal, drażniąc nos swoją metaliczną nutą. W tym wszystkim aura wydaje się być dość twardą, ale to co szczególnie da o sobie znać, to będzie jej giętkość. Smak jest wyraźnie gorzki, o subtelnie pikantnym odcieniu nieco lepkawy, ale nie na tyle by zalegać w ustach dłuższy czas.
Wygląd: Wyglądem Satharin przypomina trochę trupa. Choć nie można odmówić mu siły, to jest raczej szczupły, mierzy sobie blisko dwa metry wzrostu, a skórę ma nawet nie tyle bladą, co po prostu białą. Ten, któremu nie skojarzy się z umarlakiem albo wampirem, zobaczy w nim lodowego elfa o chorobliwie jasnej karnacji, na co wskazują spiczaste uszy i włosy, wybielone z dawnych, ... (Więcej)

Postprzez Gasper » Pn cze 11, 2018 8:49 am

Na dysku obowiązkowa pozycja, chociaż nie zaglądałem do niej wieki :). Zacny pomysł, popieram inicjatywę!
Avatar użytkownika
Gasper
Błądzący na granicy światów
 
Rasa: Alarianin
Aura: Ta młodziutka emanacja skrzy się zadziornie złotem, kusząc oczy i zwodząc swoimi idealnie gładkimi powierzchniami. Gdy jednak wyciągniesz ręce by go dotknąć, giętko umknie ci z pod palców. Znajdziesz tu kilka perełek z barachitu, również parę kropelek cyny uda ci się wypatrzeć razem z drobniutkimi smużkami miedzi. Wszystko zaś opromienia topaz, ale nie odstręczający a dziwnie sympatyczny i pogodny, pasujący do ciepłej atmosfery emanacji. W powietrzu tchnącym rześką bezksiężycową nocą, pośród zupełnego braku dźwięków unosi się zapach ludzkiego potu. Eter prócz zapachów, niesie również łagodny smak lepiący się do ust. Sama aura zdaje się być umiarkowanie twardą, ale nie brak jej giętkości czy ostrych krawędzi.
Wygląd: Chłopak jak malowany. Bez skaz na cerze, nawet zęby wszystkie, żaden czarny ni szary. O kąpać go dobrze i mógłby za paniczyka robić, tylko mu te stare, okopcone łachy zmienić, no i ciemne kudły ulizać. Lico zawsze wygolone, że też mu się chce dzień, w dzień ostrzem po tym lisim ryju jeździć. Na oko sążeń wzrostu, może z palcem... ale wygłodzona chłopina. Na polu z ... (Więcej)

Postprzez Hanti » Pn cze 11, 2018 10:37 am

Też chętnie bym widział taką mapę u siebie. Najlepiej w największym, możliwym formacie z podziemiami jako Otchłań lub coś podobnego. Np. Wszystkie zewnętrzne wymiary połączone ze sobą.
Avatar użytkownika
Hanti
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Aki, Lav, Arios, Barbarossa, Azra, Hanti, Leon,
Rasa: Upadła anielica
Aura: Niezbyt silna aura niepokoi swą silną rubinową poświatą, nasilającą się i słabnącą co porównać by można do wybuchającego wulkanu, z którego lawa pokrywa całą powłokę łącznie z ametystowym strumyczkiem niemającym szans, by przetrwać. Po chwili wszystko znika i pojawia się żelazna zbroja o kobaltowych konturach. Przyozdobiona rzeźbionymi skrzydłami w kolorze miedzi. Nie towarzyszy temu żaden dźwięk, co może zdziwić przy tak mocnych oddziaływaniach. Jednak woń siarki odwraca uwagę, zwłaszcza że można wyczuć strasznie słabą i wciąż słabnącą woń lilli. Emanacja w dotyku jest bardzo twarda, prawie nie do złamania, mimo to nadal bardzo elastyczna, o czym świadczą jej śmiałe ruchy przypominające coś w rodzaju prób wzniesienia się ponad chmury, podczas gdy coś nieustannie ciągnie w dół. Przy czytaniu emanacji trzeba być dość ostrożnym, ponieważ niespodziewanie może zmienić swą fakturę na pełną ostrych nacięć, których nawet nie widać, a które z powodzeniem mogłyby porządnie zranić. Niektórych, głównie tych bardziej niebezpiecznych, bo większych nie zawsze zdoła się zauważyć z powodu, iż aura została udekorowana białymi, aksamitnymi piórkami, pełniącymi funkcję przykrywki, które po dobrym wypełnieniu swego zadania ukazują swój prawdziwy odcień, czarny. W smaku zaś lepka, koszmarnie lepka, niepozwalającą o sobie zapomnieć.
Wygląd: Wzrostu przeciętnego, zamykającego się w granicach jednego metra i siedemdziesięciu centymetrów, co nie czyni z niej ani niziołka, ani dryblaski. Zwłaszcza, że gabarytom nie dorównuje nawet krasnoludowi. Za czasów białych skrzydeł Hanti była niewysoką, szczupłą istotą, o ponadprzeciętnej urodzie, której mogły jej pozazdrościć inne anielice. Po Upadku niewiele się zmieniło, ... (Więcej)

Postprzez Darshes » Pn cze 11, 2018 9:46 pm

Pomysł jak najbardziej ciekawy. Sam od czasu do czasu pogrywam - czy to ze znajomymi czy rodzinką(ahhh te stare dobre czasy z gorącym krzesłem). Nawet z poczucia obowiązku swego czasu zakupiłem wersje HD, co oczywiście okazało się straconą kasą :D
Avatar użytkownika
Darshes
Senna Zjawa
 
Rasa: Maie Lasu
Aura: Silna, barachitowa aura emanująca obsydianową poświatą z silnymi i wyraźnymi przebłyskami topazu. Towarzyszą jej wszystkie dźwięki przyrody, od szemrzących strumieni, po szelest liści włącznie. Co do jej zapachu to także nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, iż tak jak i dźwięki, również zapach jest powiązany z lasem i magią. W dotyku jest miękka i dosyć gładka, jednocześnie jej ostrość jest ponadprzeciętna, a giętkość godna podziwu. Co się zaś tyczy smaku to jest nieprzyjemnie gorzka i ostra niczym pikantna potrawa.
Wygląd: Jako istota energetyczna, Darshes potrafi przybierać różne formy, jednak najlepiej się czuje w humanoidalnej postaci. Wszystkie formy mają jednak wspólną cechę: źrenice są w kolorze czystego złota, a nie czarne jak u normalnych istot.

Forma humanoidalna: Średniego wzrostu mężczyzna o posturze elfiego młodzieńca. Ma krótkie, brązowe włosy i oczy o kolorze jasnej zieleni. ...
(Więcej)

Postprzez Medard » Wt cze 12, 2018 11:33 pm

Heroesy! Sam bym pograł, a dawno już nie grałem :P.  Gra zwyczajna (tzw. wanilia) czy może WoG, a może to ruskie dzieło z zamkiem piratów?
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)


Powrót do Góra Przeznaczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron