Granica na Pyrkonie - terminarz+ankieta


Off-topic: Tu można porozmawiać na tematy nie związane bezpośrednio z grą.
Miejsce spotkań wszystkich ras, tutaj odbywają się rozmowy na wszystkie tematy, istot ze wszystkich światów. Potężna magia drzemiąca we wnętrzu tej góry sprawia, iż żadna krew nie może zostać tutaj przelana, dzięki czemu jest miejscem bezpiecznym dla każdego.

Granica na Pyrkonie - terminarz

18.05.2018
19.05.2018
20.05.2018
 
Pokaż wyniki

Postprzez Sanaya » Wt maja 15, 2018 11:25 pm

Jak sobota, to będę na pewno! <3 Już mam bilety na pociąg - jeśli PKP nie zawiedzie, będę w Poznaniu 18.13 ^^
Avatar użytkownika
Sanaya
Kroczący pośród cudzych Marzeń
 
Inne Postacie: Jorge, Dżari, Skowronek, Yastre, Tioyoa, Kinalali, Widugast, Ijumara, Nikolaus, Kaikomi, Rael, Mniszek, Mitra, Rianell, Sadik,
Ranga: Obrazek
Rasa: Człowiek
Aura: Jasna, przeciętna w swej sile aura o barwie rtęci, z drobnymi, kobaltowymi plamami i jednolicie szafirową poświatą. Wokół postaci nie słychać żadnych dźwięków, otacza ją za to niezwykła kompozycja zapachów, w której ostre, chemiczne nuty łagodzi woń henny i orientalnych, rozgrzewających przypraw. Na języku zostawia kwaśny i odrobinę lepki posmak, wysuszając przy tym delikatnie usta. W dotyku miękka i giętka, odznacza się zaskakująco ostrymi brzegami.
Wygląd: Sanaya jest wysoka jak na kobietę, ma dokładnie jeden sążeń wzrostu (178 cm), co zawdzięcza przede wszystkim długim nogom. Jest szczupła, nie może pochwalić się ani nęcącym biustem, ani biodrami dobrymi do rodzenia dzieci, nadal jednak można uznać, że jest dość zgrabna, a to tylko dzięki odpowiednio zarysowanej i podkreślonej talii - gdyby nie to, mogłaby być mylona z ... (Więcej)

Postprzez Cętka » Śr maja 16, 2018 9:59 am

To ja mam pytanie natury technicznej - komu z Was powysylac w razie "w" telefon na PW? Satharin, o której planujesz zbiórkę pod targami?
Avatar użytkownika
Cętka
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Finua, Kelisha, Alia, Ieldarisa, Rakell,
Rasa: Panterołak - odmiana śnieżna
Aura: Dorosła emanacja, która przywita cię energią młodzika, nawet jeśli jej barwy nabrały już stonowanego koloru. Szmaragd lśni tutaj zadziornie, oświetlając pogodne barachitowe góry. Panuje tu całkowity bezdźwięk, ale odczucia jakie budzi ta psotna emanacja są pozytywne. Czuć tutaj mokrym panterzym futrem, na którym rozpuszczają się drobinki intensywnie padającego śniegu. Powietrze jest mroźne i rześkie, zachęcające by wtulić się w ciepłą cętkowaną sierść, giętko zapadającą się pod twoim dotykiem. Śnieżynki padające na twoje usta o dziwo nie rozpuszczą się by zniknąć, a uparcie przylgną do nich swoją lepkością. Smak ich jest pikantny, delikatnie przełamany słodkawą nutą. Powierzchnia śniegu jest raczej twarda i lekko tępa gdy stąpasz. Nie brak w niej gładkich niczym aksamit, nie ruszonych niczyją stopą przestrzeni, które swoją chropowatością przecinają zmrożone ślady kocich łap. Nawet nie wiesz w którym momencie cyna, którą lśnią, zastąpiła cynk, który przecież chwilę temu jeszcze powinien tu być. To jedyny moment gdy ta garnąca się do ciebie aura sprawia wrażenie nieco zagubionej i samotnej. Nie zdążysz się jednak zastanowić nad przyczyną. Emanacja zniknie niczym górska pantera w swoim naturalnym środowisku i na próżno szukać jej ponownie.
Wygląd: Postać ludzka:
Wysoka jak na kobietę, do dumnych sześciu stóp wzrostu brakuje jej raptem ciut ponad palca. Jest przy tym szczupła, jak na standardy swojego plemienia, i gibka. W rzeczywistości oznacza to, że mogłaby swobodnie pozbyć się jakiś pięciu funtów i nadal nie dałoby się policzyć jej żeber. Tyle dobrze, że jest raczej proporcjonalna, a dzięki aktywnemu trybowi życia ...
(Więcej)
Uwagi: Cętka nie zna wspólnego ani alfabetu obowiązującego na kontynencie.

Postprzez Niara » Śr maja 16, 2018 12:16 pm

Jeśli pytasz o mnie i Mera, to najlepiej do mnie. Ja mogę Ci wysłać swój tel, żeby był z nami kontakt. No i jeśli się umawiacie pod targami z Satharinem to chyba też powinniście się wymienić telefonami.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Postprzez Satharin » Cz maja 17, 2018 6:36 am

Cętka, zbiórkę bym planował o 18 na Pyrkonie, bo z tego co pisze Kerhje to idą chyba z Hashirą na jakiś panel czy coś i wcześniej nie da rady. Więc o 18 bym się ustawił gdzieś przy wyjściu wschodnim i od razu możemy jeszcze San odebrać z głównego. A numer możesz dać mi. Albo ja ci swój zaraz wyślę na PW
Avatar użytkownika
Satharin
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Verden, Nardani, Elestren, Linman,
Rasa: Leśny Elf
Aura: Zanim na dobre wczytasz się i poznasz tę aurę, przywita cię jej nieprzyjemny chłód. Zaraz potem pojawi się bursztynowa łuna rozświetlająca otoczenie. Początkowo bursztyn jest niestały, jakby zagubiony i szukający innej opcji, po chwili jednak nabierze pełnego nasycenia i na próżno będziesz doszukiwał się w nim delikatniejszych aspektów. Zaraz potem zjawi się żelazo. Nie przybiera ono kształtu konkretnej broni jakby liczył się efekt końcowy nie zaś styl walki. Lata używania nieznacznie już przydymiły jego młodzieńczy blask nie kryjąc czasu spędzonego w walce. Drobne krople złota, niczym krew spadają na dość gładką powierzchnię stali, plamiąc jej ostre brzegi. Wokół wybrzmiewają liczne głosy, jakby czymś poruszone. Szybko jednak umilkną a ich miejsce zastąpi zapach lasu. Wyraźna woń igliwia nie daje się ukryć, chociaż i tu wtrąci się stal, drażniąc nos swoją metaliczną nutą. W tym wszystkim aura wydaje się być dość twardą, ale to co szczególnie da o sobie znać, to będzie jej giętkość. Smak jest wyraźnie gorzki, o subtelnie pikantnym odcieniu nieco lepkawy, ale nie na tyle by zalegać w ustach dłuższy czas.
Wygląd: Wyglądem Satharin przypomina trochę trupa. Choć nie można odmówić mu siły, to jest raczej szczupły, mierzy sobie blisko dwa metry wzrostu, a skórę ma nawet nie tyle bladą, co po prostu białą. Ten, któremu nie skojarzy się z umarlakiem albo wampirem, zobaczy w nim lodowego elfa o chorobliwie jasnej karnacji, na co wskazują spiczaste uszy i włosy, wybielone z dawnych, ... (Więcej)

Postprzez Hashira » N maja 20, 2018 3:16 pm

Kochani bardzo żałuję, że nie było mnie z Wami tym razem! Mój szpieg Kerhje trochę mi poopowiadał ;) i już nie mogę się doczekać kiedy Was poznam! <3 Ściskam wszystkich serdecznie i do (jak najszybszego mam nadzieję!) zobaczenia! :)
Ostatnio edytowano N maja 20, 2018 4:24 pm przez Kimiko, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Jeszcze Cię dorwiemy~
Avatar użytkownika
Hashira
Błądzący po drugiej stronie
 
Inne Postacie: Vestra, Yva, Fobos, Mel, Bjornolf, Deidre, Sapphire, Nick,
Rasa: Człowiek
Aura: Aura choć nie należy do najsilniejszych już na wstępie wzbudza w czytelniku mieszane i żywe uczucia. Na swój sposób prosta jest też niezaprzeczalnie wyjątkowa - nawet jeśli ktoś miał już do czynienia z setkami emanacji zaskoczony będzie falami niezidentyfikowanego koloru, które rozleją się w jego umyśle lepiąc bezlitośnie wszystkie odruchowe skojarzenia. Dopiero kiedy ochłonie i z bliska przyjrzy się temu zjawisku zrozumie, że na ową tajemniczą barwę składają się dobrze mu znane kolory, a o złudzeniu jakie tworzą decyduje niezwykły sposób w jaki zostały ze sobą zmieszane. Wszystkie umiejętności, wszystkie doświadczenia służą jednej misji, nie ma tutaj miejsca na żaden wybijający się, swawolny odcień. Potrzeba wiele wprawy i cierpliwości, by dzięki wnikliwej obserwacji dojrzeć pojawiające się tu proporcje, nie jest jednak rzeczą niemożliwą pojąć, że płynne żelazo dominuje nad stróżkami miedzi, oba zaś toną w cynie przeplatanej błyszczącym młodzieńczo srebrem. Gdzieniegdzie pojawiają się też iskry delikatnej, szafirowej poświaty, ale znów - nie jest to najsilniejsza i najprostsza w ocenie cecha. Odwrotna w odbiorze jest za to nieprzenikniona, mistyczna wręcz gorycz dopełniająca obrazu aury niepowtarzalnej i nie dającej się do końca poznać, a kryjącej w sobie nieodgadnione wydarzenia z przeszłości. Upiory zawodzące wokoło nie udzielają odpowiedzi na żadne pytania, a płachty elastycznego, miękkiego materiału pojawiające się znikąd co i rusz zasłaniają ciekawskie pary oczu, dając w zamian poczuć zapach ludzkiej skóry i pyłu przebytych dróg, a także dotknąć swojej kusząco gładkiej powierzchni. Nikt jednak nie chciałby stąpać w ciemności przy akompaniamencie nieludzkich odgłosów - tym bardziej, że pod stopami czuje się coraz częściej zdradzieckie i ostre odłamki niewiadomego pochodzenia, które przebiją się nawet przez najgrubszą podeszwę, by w końcu dosięgnąć skóry tego, który nie wie kiedy należy przestać zagłębiać się w cudze tajemnice…
Wygląd: Do wędrówek Krwawa Kapłanka przywdziewa skórzane spodnie i lekką zbroję, którą kupiła na wybrzeżu Morza Cienia. Jej piękny, miedziany kolor kontrastuje z błękitnymi kryształami, którymi została ozdobiona. Czarne rękawiczki i wysokie, podróżne buty na lekkim obcasie dopełniają obrazu. Pod tym kątem Zakon pozostawił pełną dowolność – jego symbolem jest długa, czerwona ... (Więcej)

Postprzez Kerhje » Pn maja 21, 2018 3:45 pm

Mam nadzieję, że następnym razem nic nie przeszkodzi Ci w spotkaniu (Tak, tak, Kimi  jeszcze Cię dowie. I inni też.) i ogólnie, że spotkamy się jeszcze większą grupą. A było i tak nas chyba całkiem dużo. :)
Byłam pyrkonowa wymęczona, kiedy "przekraczałam granicę", bałam się jak to będzie... A wyszło wspaniale! Jesteście fantastycznymi i kochanymi ludźmi. Uwielbiam Was i cieszę się, że mogłam poznać osobiście. Niara, Mer i ich koty ślicznie nas ugościli (był nawet miód pitny i gorsety  *-*), a pan portier mówił dobry wieczór i dobranoc. XD Warto było! Oby Wrocław w lipcu był kolejnym świadkiem szaleńców z forum. :)
Avatar użytkownika
Kerhje
Błądzący po drugiej stronie
 
Inne Postacie: Smilla, Eldrizze, Umm, Zgniłek, Øra, Ophelia,
Rasa: człowiek, pustelniczka
Aura: Młoda i lśniąca aura, która odrobinę trąci samotnością. Jej barwy przeplatają się i mieszają od soczystego i wyraźnego kobaltu, przepływając w nasycony barachit i odwrotnie. Tak jak jej kolory połyskują świeżością, tak wokół pulsuje jasno świecący obsydian. Harmonii dopełniają kojące dźwięki wybrzmiewające do wtóru ze stałym tonem charakterystycznym dla ziemi. Czuć tu zapach ludzkiego potu, mieszający się z wonią mchów i lasów. Sama aura jest raczej delikatna. Dominuje w niej miękkość mimo niewielkiego twardego aspektu. Mimo drobnego wyjątku nie jest też zbyt giętka, zbliżając się do sztywności. Ma jednak ostre krawędzie, które to są jej główną bronią wraz z przyjemną i aksamitną gładkością. Smak aury pasuje do jej obrazu, charakteryzując się łagodnością, dzięki której znaczna lepkość nie jest przykrą.
Wygląd: Kerhje mierzy 5 stóp i 2 dłonie (163cm) wzrostu, choć trzeba przyznać, że nie bardzo orientuje się czy to oznacza bycie wysokim czy niskim. W końcu nie miała za bardzo możliwości porównywania się z innymi. Jest szczupła, a jej ciało jest zdrowe i w dobrej kondycji. Jej skóra jest jasna ale ma ciepły odcień, przez co kontrastuje z ciemnymi, prawie czarnymi włosami. Kerhje lubi ... (Więcej)
Uwagi: Kerhje zazwyczaj ma zamknięte oczy, a buty ubiera zwykle do miasta.

Postprzez Hashira » Śr maja 23, 2018 12:14 am

Też mam taką nadzieję! <3 A ze swojej strony chciałam tylko wspomnieć, że na co dzień siedzę nad morzem, więc gdyby szykował się komuś z Was urlop/wakacje/jakikolwiek inny powód do pobytu na wybrzeżu to dajcie znać, z chęcią wybiorę się na jakąś kawę/piwo/magiczną miksturę i oprowadzę po okolicy xD Bo u mnie z wolnym najczęściej bywa krucho i wymaga to dużo organizowania, ale jestem bardzo, bardzo chętna poznać Was wszystkich w końcu na żywo :*
Avatar użytkownika
Hashira
Błądzący po drugiej stronie
 
Inne Postacie: Vestra, Yva, Fobos, Mel, Bjornolf, Deidre, Sapphire, Nick,
Rasa: Człowiek
Aura: Aura choć nie należy do najsilniejszych już na wstępie wzbudza w czytelniku mieszane i żywe uczucia. Na swój sposób prosta jest też niezaprzeczalnie wyjątkowa - nawet jeśli ktoś miał już do czynienia z setkami emanacji zaskoczony będzie falami niezidentyfikowanego koloru, które rozleją się w jego umyśle lepiąc bezlitośnie wszystkie odruchowe skojarzenia. Dopiero kiedy ochłonie i z bliska przyjrzy się temu zjawisku zrozumie, że na ową tajemniczą barwę składają się dobrze mu znane kolory, a o złudzeniu jakie tworzą decyduje niezwykły sposób w jaki zostały ze sobą zmieszane. Wszystkie umiejętności, wszystkie doświadczenia służą jednej misji, nie ma tutaj miejsca na żaden wybijający się, swawolny odcień. Potrzeba wiele wprawy i cierpliwości, by dzięki wnikliwej obserwacji dojrzeć pojawiające się tu proporcje, nie jest jednak rzeczą niemożliwą pojąć, że płynne żelazo dominuje nad stróżkami miedzi, oba zaś toną w cynie przeplatanej błyszczącym młodzieńczo srebrem. Gdzieniegdzie pojawiają się też iskry delikatnej, szafirowej poświaty, ale znów - nie jest to najsilniejsza i najprostsza w ocenie cecha. Odwrotna w odbiorze jest za to nieprzenikniona, mistyczna wręcz gorycz dopełniająca obrazu aury niepowtarzalnej i nie dającej się do końca poznać, a kryjącej w sobie nieodgadnione wydarzenia z przeszłości. Upiory zawodzące wokoło nie udzielają odpowiedzi na żadne pytania, a płachty elastycznego, miękkiego materiału pojawiające się znikąd co i rusz zasłaniają ciekawskie pary oczu, dając w zamian poczuć zapach ludzkiej skóry i pyłu przebytych dróg, a także dotknąć swojej kusząco gładkiej powierzchni. Nikt jednak nie chciałby stąpać w ciemności przy akompaniamencie nieludzkich odgłosów - tym bardziej, że pod stopami czuje się coraz częściej zdradzieckie i ostre odłamki niewiadomego pochodzenia, które przebiją się nawet przez najgrubszą podeszwę, by w końcu dosięgnąć skóry tego, który nie wie kiedy należy przestać zagłębiać się w cudze tajemnice…
Wygląd: Do wędrówek Krwawa Kapłanka przywdziewa skórzane spodnie i lekką zbroję, którą kupiła na wybrzeżu Morza Cienia. Jej piękny, miedziany kolor kontrastuje z błękitnymi kryształami, którymi została ozdobiona. Czarne rękawiczki i wysokie, podróżne buty na lekkim obcasie dopełniają obrazu. Pod tym kątem Zakon pozostawił pełną dowolność – jego symbolem jest długa, czerwona ... (Więcej)

Poprzednia strona

Powrót do Góra Przeznaczenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron