[Podnó¿e gór] Jaskinia


Szlak którym podążają druidzi do swoich mieszkań położonych wysoko w górach. Pustelnicy zbierają tu najrzadsze zioła. Ten właśnie szlak jest miejscem gdzie znaleźć można rośliny których poszukują druidzi z innych cześć świata, jednak żaden z nich nie ma odwagi wypuszczać się z wyprawą w te niebezpieczne góry.

Postprzez Niara » So cze 27, 2009 1:19 pm

S³oñce do po³owy schowa³o siê ju¿ za horyzontem kiedy to troje wêdrowców znalaz³o siê u podnó¿a gór. Nadal by³o ciep³o, ale nieub³aganie zbli¿a³a siê noc.

Niara zsiad³a z konia, pozostali uczestnicy wyprawy uczynili to samo. Znale¼li siê w niewielkim lesie, dziewczyna sz³a na przedzie prowadz±c towarzyszy, tak na prawdê nigdy tutaj nie by³a, kierowa³ siê jednak wyczuciem, jako¶ nigdy nie zdarza³o jej siê gubiæ w g³owie mia³a trasê wyprawy, sz³a na wyczuci i zawsze dochodzi³a do celu.

Po krótkiej chwili znale¼li siê przy skalnej ¶cianie, ruszyli wzd³u¿ niej. Nagle ich oczom ukaza³a siê jaskinia ukryta miêdzy ska³ami.

Niara przywi±za³a konia do pobliskiego drzewa po czym go rozsiod³a³a, a rzeczy znajduj±ce siê na zwierzêciu po³o¿y³a przy wej¶ciu do jaskini.

Wej¶cie do skalnej groty by³o do¶æ du¿e, dziewczyna wesz³a do ¶rodka. Jej oczom ukaza³o siê sporych rozmiarów skalne pomieszczenie. Na ich szczê¶cie w górze znajdowa³ siê otwór, Niara od razu zrozumia³a ze otwór mo¿e s³u¿yæ za dymnik.

Jaskinia by³a niezwykle przytulna, jedn± ze ¶cian pokrywa³a gruba warstwa mchu rozrastaj±ca siê a¿ na pod³ogê. W ca³ym pomieszczeniu by³o bardzo sucho.

Zmêczona dziewczyna usiad³a pod ¶cian± z mchu i westchnê³a cicho, s³oñce jeszcze nie zasz³o. Niara chcia³a chwilê odpocz±æ za nim pójd± nazbieraæ drwa na ognisko.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » So cze 27, 2009 9:55 pm

Dziewczyna wesz³a do jaskini i usiad³a gdzie¶ z boku. Jako¶ nie mia³a teraz w g³owie integrowanie siê i wspólne weso³e rozmowy. Noszenie w³asnego brzemienia jest mniej trudne jak niesie siê samemu. Wtedy ryzyko spad tylko na ciebie. Podkuli³a nogi pod klatkê i opar³a na kolanach g³owê patrz±c gdzie¶ w rozleg³± ro¶linno¶æ. Opatuli³a siê swoim p³aszczem i milcza³a.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Kyrie » Pn cze 29, 2009 1:51 pm

Dziewczyna u¶miechnê³a siê lekko do ch³opaka gdy ten przyniós³ jej strawê i herbaty. Jad³a powoli mimo i¿ nie by³a w ogóle g³odna. Zostawi³a po³owê i dopi³a herbatê. Ta cisza wko³o niej dobija³a j±. Ci±gle s³ysza³a szepty, ale nie mog³a siê przyznaæ. Pomy¶leli by, ¿e jest ob³±kana. G³osy cich³y gdy wko³o co¶ siê dzia³o jednak kiedy panowa³a cisza taka jak teraz s³ysza³a dok³adnie jakby co¶ sta³o ci±gle za ni±. Zacisnê³a delikatnie d³onie na uszach po czym podnios³a siê lekko za gwa³townie.
-Ja.. muszê siê przej¶æ..- Szepnê³a i wysz³a przed jaskiniê skrêci³a i opieraj±c siê d³oni± o pó³kê skaln± sz³a wzd³u¿ niej. Nie chcia³a oddalaæ siê zbytnio ale nie mia³a ju¿ si³ udawaæ przed nimi spokoju. G³osy, szepty, kuszenie, obwinianie, krzyki, lament, p³acz... to s³ysza³a. Anio³y i diab³y k³óci³y siê o ni± a ona nic nie mog³a zrobiæ tylko s³uchaæ. To j± dobija³o.. nasili³o niedawno i zabiera jej si³ê. Osunê³a siê po skale na ziemiê. Tak siedzia³a patrz±c w pustkê przed sob±.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Niara » Pn cze 29, 2009 4:28 pm

Niara westchnê³a cicho opieraj±c siê o ¶cianê z mchu. W tym  czasie Rizochi zd±¿y³ ju¿ rozpaliæ ognisko. Kyrie siedzia³a skulona niczym wystraszone zwierz±tko, w³a¶ciwie nie dziwi³a jej siê, prze¿ywa³a podobne mêki, ona jednak nie mia³a takiego wyboru jak Kyrie.

Dym z ogniska unosi³a siê ku niebu, w grocie mimo zapadaj±cej nocy by³o przyjemne ciep³o, na zewn±trz wia³ lekki wiatr, a niebo robi³o siê co raz bardziej szare.

Niara przygl±da³a siê krz±taj±cemu Rizochiemu, niew±tpliwie troszczy³ siê o swoje towarzyszki. Odwróci³a wzrok od ch³opaka, siedz±c pod ¶cin± patrzy³a gdzie¶ w przestrzeñ pustym wzrokiem. Po chwili jednak zamknê³a oczy, w jej g³owie k³êbi³o siê milion my¶li. Jej w³asne problemy zaczyna³y j± przyt³aczaæ, sprawa Artemisu, co raz czêstsze bóle w plecach, wyczerpuj±ca podró¿, a do tego jeszcze inne zmartwienia i odpowiedzialno¶æ za uczestników tej wyprawy. Skrzyd³a Kyrie z pewno¶ci± ca³y czas dawa³y o sobie znaæ. Tajemnicze os³abienie Meridiona, Faurun i jego sekrety, ten ca³y Speage który nie wiadomo czego chcia³, no i Rizochi... Mimo i¿ dziewczyna wybaczy³a mu nadal trudno jej by³o zrozumieæ co mia³a znaczyæ sytuacja w Valladonie, dlaczego w³a¶ciwie zachowa³ siê ta jak siê zachowa³, rozumia³a, ¿e ¿ycie w tym ¶wiecie mo¿e ró¿nie na niego wp³ywaæ, ale to wyja¶nienie by³o raczej mgliste. Có¿, musia³a go zrozumieæ, a przynajmniej postaraæ siê to zrobiæ.

Niara czu³a siê co raz bardziej samotna, s±dzi³a, ze bêdzie mog³a zaufaæ Rizochiemu tym czasem co raz bardziej oddala³a siê od niego i innych uczestników wyprawy. chyba nie potrafi³a ju¿ ufaæ, zbyt wiele wydarzy³o siê w jej ¿yciu. Niew±tpliwie jednak troszczy³a siê ca³ym sercem o wszystkich do których czu³a choæ niæ sympatii. W takich chwilach ja ta chcia³a uciec do wspomnieñ dobrych dni, jednak w jej ¿yciu nie by³o ich zbyt wiele, kiedy jednak czu³a siê tak bardzo samotna jak teraz w wyobra¼ni wspomina³a te miesi±ce które spêdzi³a z Zor±, ten krótki czas który by³a razem z nim i czu³a siê tak spokojnie i bezpiecznie. Teraz jednak ju¿ nic nie by³o takie jak kiedy¶, wszystko siê zmieni³o, trudno¶ci by³o co raz wiêcej, a samotno¶æ stawa³a siê czasem nie do zniesienia.

Nagle co¶ wyrwa³o dziewczynê z letargu, to Rizochi przyniós³ jej strawê. Zmru¿y³a oczy i u¶miechnê³a siê ciep³o do ch³opaka patrz±c mu w oczy i dziêkuj±c za to co dla nich robi. Nie zjad³a du¿o, by³a jednak spragniona i wypi³a ca³y napój jaki przyniós³ ch³opak. Niara by³a mu naprawdê wdziêczna za opiekê nad ni± i Kyrie. U¶miechnê³a siê po raz kolejny do ch³opaka z wdziêczno¶ci±.

Nagle co¶ siê sta³o, Kyrie wsta³a i mówi±c ¿e musi siê przej¶æ chwiejnym krokiem wysz³a z jaskini. Niara przez chwile waha³a siê co zrobiæ, mo¿e Kyrie potrzebowa³a pobyæ sama. Mo¿e... ale nie w takim stanie, nie w tych górach, nie mog³a pozwoliæ by dziewczyna zosta³a tutaj sama.

Szybko wybieg³a za dziewczyn±.


Ci±g dalszy
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Pn cze 29, 2009 8:53 pm

Obie dziewczyny wróci³y zaraz do jaskini gdzie zosta³ Rizochi. Widaæ by³o, ¿e smutek lekko min±³. Kyrie wziê³a resztê jedzenia jakie pozostawi³a i usiad³a z nim przy ognisku niedaleko ch³opaka.
-Musze przyznaæ, ze posi³ek jest naprawdê dobry.- Odezwa³a siê do niego lekko u¶miechaj±c po czym zaczê³a koñczyæ to co nie zjad³a. Spojrza³a w stronê Niary. Czeka³a, a¿ ta przy³±czy siê do nich.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Niara » Pn cze 29, 2009 9:46 pm

Niara podesz³a  i usiad³a po drugiej stronie ogniska, nie odezwa³ siê ani s³owem. Patrzy³a na Rizochiego, zastanawia³ siê nad tym o czym rozmawia³y z Kyrie. Tak naprawdê chcia³a siê do niego zbli¿yæ. Nie mia³a przyjació³, a on mimo wszystko wydawa³ siê byæ dobrym cz³owiekiem.

Ognisko dawa³o przyjemne ciep³o. Cieszy³a siê z obecno¶ci jej towarzyszy, choæ we wnêtrzu toczy³a wojnê z my¶lami. czu³a siê tak jakby bola³a j± dusza. Nie rozumia³a dlaczego... a w³a¶ciwie rozumia³a tylko nie chcia³a dopu¶ciæ tej my¶li do siebie, to samotno¶æ j± przyt³acza³a, to brak kogo¶ komu mog³a by siê zwierzaæ, do kogo mog³aby siê przytuliæ, brak te drugiej osoby.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Wt cze 30, 2009 3:31 pm

-czujê siê lepiej..mi³o, ¿e pytasz. Miewam jeszcze maleñkie problemy z plecami ale nie czym siê martwiæ.- Stara³a siê nadrabiaæ ciep³ym u¶miechem i mi³ym tonem. Na nic siê to jednak zda³o, towarzystwo najwyra¼niej nie mia³o ochoty na rozmowê i znów nasta³a dra¿ni±ca cisza, która dla Kyrie by³a ciê¿arem. Podkuli³a nogi i opar³a na kolanach g³owê staraj±c siê nie zwracaæ uwagi na ci±g³y ha³as s³yszalny tylko dla niej. Westchnê³a cicho patrz±c chwilê po towarzyszach. Nie wiedzia³a co wiêcej mog³a zrobiæ wiêc wsta³a i usiad³a gdzie¶ w g³êbi jaskini z dala od wszystkich. Po³o¿y³a siê na ziemi kul±c.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Niara » Wt cze 30, 2009 7:21 pm

Niara siedzia³a bez s³owa przy ognisku, w g³êbi jej duszy dzia³o siê co¶ niedobrego. Czu³a jak przeszywa j± co¶ co mog³a nazwaæ bólem. Westchnê³a cicho tak by Rizochi jej nie us³ysza³. Kyrie odesz³a w g³±b jaskini, Niara zrozumia³±, ¿e tym razem chyba musi pobyæ sama. Unios³a lekko g³owiê by spojrzeæ na swojego towarzysza, nagle poczu³a w sercu ciep³o, polubi³a go i o dziwo czu³a siê przy nim bezpiecznie, jako¶ ciê¿ko by jej by³o gdyby Rizochi siê nie zjawi³. Wpatrywa³a siê w niego d³u¿sza chwilê, kiedy ch³opak siê zorientowa³ ze Niara go obserwuje spojrza³ na ni±. dziewczyna u¶miechnê³a siê ciep³o jakby chcia³a powiedzieæ mu to o czym w³a¶nie my¶la³a. Mimo wszystkich wydarzeñ ostatnio by³a zaskakuj±co otwarta, normalnie spu¶ci³a by g³owê ze wstydem jakby my¶l±c o przyjacielu robi³a co¶ z³ego. Parê miesiêcy temu zrobi³a by tak z pewno¶ci±, dzi¶ jednak zachowywa³a siê inaczej.  

- Cieszê siê, ze jeste¶my tutaj razem, wiesz.. - powiedzia³a cicho - Ty, Kyrie, bez Was by³o by mi ciê¿ko - podnios³a g³owê - zw³aszcza bez Ciebie by³o by mi ciê¿ko - doda³a  u¶miechaj±c siê i patrz±c mu w oczy.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)

Postprzez Kyrie » Wt cze 30, 2009 9:32 pm

Dziewczyna le¿a³a spokojnie patrz±c pustym wzrokiem w wilgotne ska³y. Nie s³ysza³a towarzyszy, nie wiedzia³a czy rozmawiaj±, jej s³uch by³ teraz przyt³umiony... ws³uchiwa³a siê w szepty. Tym razem zamiast uciekaæ stara³a siê w nie ws³uchaæ. Z pocz±tku ma³o rozumia³a, pojedyncze s³owa. Jednak potem wy³oni³o siê kilka przewodnich g³osów.
-Zrób to.. nie.. chcesz tego.. nie mo¿esz...przecie¿ co¶ do niego czujesz, chcesz byæ zwyk³± kobiet±... Zrób to!.. Poddaj siê! Ulegnij!..-Kyrie zagryz³a wargê by nie wyrwa³ siê z gard³a jêk bólu. G³osy znów siê za¶mia³y doskonale wyczuwaj±c jej cierpienie.
-Czemu nadal w tym tkwisz?.. Lubisz byæ ofiar±!.. chcesz by ci wspó³czuli! By by³o im ciebie ¿al! Niewinna! S³aba! Biedna! Ukrywasz siê za tym! Lubisz ból! Chcesz go! Pragniesz go! Jak najwiêcej byle by nikt nie wiedzia³! Nikt nie wiedzia³ jak jest naprawdê! Pragniesz wiêcej! Wiêcej! Wiêcej!- Zamknê³a oczy czuj±c jak stró¿ka krwi sp³ywa z przegryzionej wargi. Zadr¿a³a lekko nasilaj±cy siê ból pleców powraca³. Na nic siê zda³o samoleczenie magi±. Dziewczyna delikatnie siêgnê³a d³oni± do skrzyde³ i wyrwa³a jedno piórko. Nim przysunê³a je do twarzy sta³o siê prochem brudz±c na czarno jej d³oñ.
-Gdyby tylko teraz tu by³.. ktokolwiek.- Poruszy³a bezd¼wiêcznie wargami uk³adaj±c je w s³owa, które nigdy nie wysz³y z jej g³owy. W pierwszej chwili siê zawaha³a. Czy go nie zawo³aæ. Ale wiedzia³a, ze nie mo¿e jeszcze... to nie jest odpowiedni moment.
Kyrie
 
   Ten gracz nie stworzył jeszcze postaci.

Postprzez Niara » Śr lip 01, 2009 12:41 am

Niara u¶miechnê³a siê ciep³o do ch³opaka, rozumia³a go bardziej ni¿ s±dzi³. Tek kilka sów jakie wymienili by³a do niej niezwyk³ym pocieszeniem. Poczu³a siê lepiej, jakby otoczona kocem ze s³ów, zrobi³o jej siê cieplej na duszy.

- Có¿... - szepnê³a - moim plecom nie jest najgorzej, co pardwa z ka¿dym dniem, jest trudniej, ale na razie nie ma ran i nie krwawiê, wiêc jest dobrze. A Kyrie... bardzo cierpi, niestety nie jestem w stanie jej pomóc, nikt nie jest... No mo¿e jest... ale to ona sam  musi podj±æ decyzje co zrobiæ.

Nagle zagrzmia³o, Niara wystraszy³a siê jak ma³y kociak i odskoczy³a do ty³u.

- Ja.. ja.. przepraszam... taki uraz... - wyj±ka³a.

Znów zagrzmia³o, Niara skuli³a siê teraz bardziej, nie wstaj±c cofnê³a siê do wnêtrza jaskini i opar³a o jedn± ze ¶cian.

Ba³a siê, od zawsze ba³a siê burzy, grzmotów, i b³yskawic. To by³ dla niej koszmar. To by³ s³aby punkt dziewczyny, jeden z jej dwóch ogromnych strachów.


Grzmia³o co raz g³o¶niej, na niebie zaczê³y pojawiaæ siê b³yskacie. Wiatr d±³ teraz nieub³aganie w korony drzew. Zaczê³o padaæ. Niara otuli³a siê p³aszczem i ze ³zami strachu w oczach siedzia³ skulona pod ¶cian± jaskini.
Avatar użytkownika
Niara
Pani Snów
 
Inne Postacie: Villemo, Saira, Aruviel, Sauria, Jasmina, Nani, Sava, Siren, Ziva, Zayra, Aurelia, Rumianek, Sasanka, Nivalia, Anette,
Ranga: Obrazek
Rasa: Anioł Światła
Aura: Emanacja jarzy się niesamowicie potężnie w umyśle czytającego, jednocześnie lekko połyskuje, choć pod dogłębniejszą obserwacją matowieje na brzegach, jakby przygasała. Zdaje się nie mieć określonego koloru, jednak niekiedy zyskuje skromne, cynkowe muśnięcia. Szafir, który tworzy poświatę tej wyjątkowej emanacji, dodaje otuchy i napawa wewnętrznie przyjemnym ciepłem. Wokół jej epicentrum unosi się uwodzący zapach lilii, czasem wymieszany z mirrą. Zdarzyć się może również, iż roztaczać się będzie w około przyjemna woń róż. Gdy jest się pod wpływem owej aury przyspiesza puls oraz doznaje się poczucia spełnienia. Naokoło słychać liczne głosy, z których wybrzmiewa śmiech dzieci, acz to wszystko niespodziewanie zagłusza jednolity, głęboki ton. W dotyku jest giętka oraz lepka, zaś na języku pozostawia łagodny, kwaśny smak. Wywołuje również niespodziewany natłok myśli.
Wygląd: Niara jest olśniewająco piękna, jej wygląd jest prawdziwie anielski. Ma szaroniebieskie, duże oczy, które cały czas zdają się być wypełnione głębokim smutkiem. Jej jasnoróżowe usta, których kolor przywodzi na myśl kwiaty kwitnącej jabłoni, ostatnio co raz częściej zdobi śliczny uśmiech. Choć sama często jest smutna nie szczędzi potrzebujących swojego szczerego, ... (Więcej)


Powrót do Szlak Ziół

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron