[Opuszczona Kamienica nr. 118] Powrót


Jeśli zadajesz sobie pytanie kim jesteś, jeśli wydaje Ci się że Twoja dusza już dawno umarła, a Twoje życie straciło sens... Dolina Umarłych to miejsce gdzie życie istot ją zamieszkały naprawdę straciło sens, wiec jeśli masz w sobie choćby iskrę życia i trafisz tutaj dowiesz się co to znaczy wola istnienia.

Postprzez Xena » Pt kwi 30, 2010 5:37 pm

- Szchooolera... - da³o siê s³yszeæ i wampirzyca wyl±dowa³a na pod³odze swojej sypialni.
- Co TY NAJLEPSZEGO ZROBI£E¦?! - krzyknê³a na demona, który zmaterializowa³ siê w swojej tak uwodzicielskiej postaci. Podpar³a siê na rêkach, wygl±da³a tak bezbronnie w morzu czarnej spódnicy. Zankou spojrza³ na ni± z czu³o¶ci±, jego krêcone w³osy okala³y ³opatki. U¶miechn±³ siê i zatopi³ w g³êbokim at³asowym fotelu. Wampirzyca podnios³a siê szybko i zdjê³a z siebie spódnicê, oczom zafascynowanego i wci±¿ milcz±cego Zankou ukaza³a siê idealnie wyrysowana kobieca sylwetka. Nagie po¶ladki kusi³y swoj± blado¶ci±.
- Ani siê wa¿. - obróci³a siê do niego i spojrza³a karc±co, d³ugie w³osy zafalowa³y i Xena zniknê³a za drzwiami ³a¼ni. Napu¶ci³a wody i elektrycznie zapali³a czerwone ¶wiece, które by³y porozstawiane po k±tach pomieszczenia. Szybko poradzi³a sobie z gorsetem, by³a w¶ciek³a, lecz rozumia³a Zankou. W tej karocy faktycznie musia³o byæ niebezpiecznie. Gdyby mog³a westchnê³a by.. Czasem brakowa³o jej takich prostych ludzkich odruchów. Wesz³a do wody, ³agodna niezbyt zimna lecz i nie za gor±ca. Siad³a i sapnê³a, falowane w³osy okoli³y ni± niczym ogieñ, który trawi wied¼my na stosie. Pomy¶la³a o Calipso... Martwi³a siê trochê o ni±, lecz wiedzia³a ¿e sobie poradzi. Wampirzyca u¶miechnê³a siê swoboda ca³ego cia³a zawsze sprawia³a jej mi³± satysfakcjê. Nagle na skraju wanny znalaz³ siê Zankou. Zbli¿y³ t± jak¿e piêkn± ch³opiêc± twarz do ust Xeny. Nie mog³a oprzeæ siê tym iskierkom, które b³yska³y w oczach demona.

Ranek przyszed³ rze¶ki i ¶wie¿y, o ile takim byæ móg³ w praktycznie umar³ym miejscu. W g³owie Xeny za¶wita³ ma³y pomys³...bardzo z³y i z³owieszczy.
- Zankou...pamiêtasz t± ma³± córusie Dolharda? - zapyta³a g³adz±c go po nagim torsie, kiwn±³ g³ow±.
- Da³by¶ jej w prezencie, co¶...M³odym trzeba urozmaicaæ ¿ycie... - u¶miechnê³a siê.
- Dobrze moja kochana, lecz tym zajmie siê kto¶ z moich s³u¿alców..bo ja mam znacznie wa¿niejsze rzeczy do roboty. - u¶miechn±³ siê ³obuzersko i poca³owa³ jej pe³ne usta.. Tymczasem s³u¿±cy demona stara³ siê zrobiæ swoje..
Sufletul ei mu mai poate fi salvat!
Este blestemata!
Single este viata si o sa fie al meu!
Ma voi ridika din mormint, o so razbun
au toat puterile intunericului!


***

Zankou w czystej piekielnej postaci
Avatar użytkownika
Xena
Kroczący w Snach
 
Rasa: Wampir
Aura: Nieznana.
Wygląd: Jej czarne jak pióra ze skrzydeł kruków włosy kaskadami opadają na delikatnie umięśnione (ot. Taki paradoksik Smile ) ramiona i plecy. Jest wysoką na nieco poniżej sześciu stóp kobieta o lazurowych oczach. Ma długie nogi, a jej ciało tworzy doskonałą klepsydrę. Przeważnie można ją zobaczyć w długiej do kostek spódnicy z rozcięciem z prawej strony sięgającym uda, ... (Więcej)

Postprzez Xerox » Śr maja 26, 2010 9:51 pm

Xerox wjecha³ na swoim rumaku do miejsca zwanego Dolina Umar³ych. Miejsce by³o wrêcz idealne dla Demona ale gdyby nie ¶wieci³o teraz s³oñce które psuje ten "nastrój". Co prawda nie szkodzi³o one Demonom ale nie nale¿a³o do przyjemno¶ci. Wjecha³ w dzielnicê kamienic zatrzymuj±c siê przy tej z numerem 118. Zsiad³ z konia i podszed³ do drzwi. By³y zamkniête wiêc wywa¿y³ je silnym kopniêciem. Pocz±³ wchodziæ na górê w poszukiwaniu czego¶ interesuj±cego. Schody skrzypia³y pod jego ciê¿arem. By³y bardzo stare wiêc mog³y siê za³amaæ. Po wej¶ciu na wy¿sz± kondygnacje wyczu³ co¶ bardzo dziwnego...co¶ a raczej kogo¶. By³ to na pewno Demon.
- Ciekawe- pomy¶la³
Szed³ dalej zauwa¿aj±c krzes³o, by³o w niez³ym stanie, wygl±da³o na masywne. Przysiad³ rozmy¶laj±c nad mo¿liwym po³o¿eniem ksiêgi której szuka. W kamienicy panowa³ przyjemny ch³ód. Odpowiednie warunki na lokum ale za du¿o tu ¿ywych.
- Posiedzê jaki¶ czas i wyruszê dalej- szepn± i u¶miechn± siê z lekka
Avatar użytkownika
Xerox
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Marcus, Dahaka,
Rasa: Przemieniony
Aura: Nieznana.
Wygląd:

Postprzez Xena » Cz maja 27, 2010 7:29 am

Wycieñczona igraszkami, zapad³a w g³êboki sen. Z jej ust nie sp³ywa³ u¶miech, by³a szczê¶liwa w tym swoim ¿yciu po ¿yciu, ju¿ tak d³ugim a zarazem krótkim. ¦ni³ jej siê jednak pewien aspekt ¿ycia, który dot±d by³ nie do spe³nienia, lecz teraz gdy posiada Pier¶cieñ, ach dziêkowa³a swojemu staremu przyjacielowi za wszystko co wi±za³o siê z t± magiczn± b³yskotk±, znów mog³a wygrzewaæ siê na s³oñcu, po tylu wiekach mroku. Mimowolnie dotyka³a nagiego torsu Zankou, który w pewnym momencie znikn±³ w odmêtach wampirzego umys³u. O poranku co¶ zgrzytnê³o i Xena odruchowo z³apa³a miejsca gdzie powinny byæ sztylety, pó¼niej kroki pewne i sprê¿yste ¶wiadczy³y o tym, ¿e ten kto¶ wie ¿e ona tutaj jest, a zbrodni które pope³ni³a by³o ogrom, krew niewinnych na jej d³oniach la³a siê strumieniami. Powoli wsta³a z ³ó¿ka i bezszelestnie przemie¶ci³a siê do drzwi ³±cz±cych sypialniê i pokój biblioteczny. Siedzia³ tam cz³owiek z demonicznym uosobieniem, a w sumie demon z okruszyn± cz³owieczeñstwa. Z jego aury kapa³o czyste z³o, wampirzyca u¶miechnê³a siê lekko i wysz³a na spotkanie. Zaatakowaæ nie mog³a niczym prócz swoich zêbów no i chyba nago¶ci. Zankou w jej g³owie poruszy³ siê niespokojnie, ale i nerwowo chichota³ z racji na ¶mieszno¶æ sytuacji.
- Witaj co robisz w moim domu? - zapyta³a per³owym i uwodzicielskim g³osem, sta³a naga w drzwiach, które znajdowa³y siê na wprost tajemniczego demona.
Sufletul ei mu mai poate fi salvat!
Este blestemata!
Single este viata si o sa fie al meu!
Ma voi ridika din mormint, o so razbun
au toat puterile intunericului!


***

Zankou w czystej piekielnej postaci
Avatar użytkownika
Xena
Kroczący w Snach
 
Rasa: Wampir
Aura: Nieznana.
Wygląd: Jej czarne jak pióra ze skrzydeł kruków włosy kaskadami opadają na delikatnie umięśnione (ot. Taki paradoksik Smile ) ramiona i plecy. Jest wysoką na nieco poniżej sześciu stóp kobieta o lazurowych oczach. Ma długie nogi, a jej ciało tworzy doskonałą klepsydrę. Przeważnie można ją zobaczyć w długiej do kostek spódnicy z rozcięciem z prawej strony sięgającym uda, ... (Więcej)

Postprzez Xerox » Cz maja 27, 2010 6:27 pm

Zauwa¿y³ ca³kiem nag± wampirzycê przy drzwiach, o czym ¶wiadczy³a krew sp³ywaj±ca jej po rêkach. Posiada³ bardzo uwodzicielski g³os przez który zapewne kto¶ by skoñczy³ na talerzu. Na nim jednak nie robi³ on absolutnie ¿adnego wra¿enia. Te s³owa nic nie znaczy³ dla Xeroxa. Wampiry s³yn± z niespodziewanych ataków w szyjê na co by³ przygotowany, a poza tym k³y nie da³yby rady przebiæ he³mu. Sytuacja by³a nieco niezrêczna dla jego "cz³owieczej" czê¶ci. Podpar³ rêk± swój pod brudek z wyra¼nego znudzenia. Zacz±³ siê zastanawiaæ jaki¿ to demon jest w okolicy. Strój mia³ ca³kowicie zakurzony wiêc za pomoc± swojej woli pokierowa³ strumieniem powietrza tak aby ca³y kurz zdmuchn±æ na bok. W koñcu wsta³ i rzuci³ szubko kilka s³ów swym demoniczym g³osem:
- Wiesz gdzie jest Ksiêga Magii. Odpowiadaj!- mówi³ szybko i bez owijania w bawe³nê. Nie lubi³ bowiem graæ w gierki s³owne, nie mia³ na to czasu bowiem by³o wiele miejsc gdzie mog³a siê znajdowaæ, a Dolina Umar³ych mog³a byæ jednym z miejsc jej pobytu.
Avatar użytkownika
Xerox
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Marcus, Dahaka,
Rasa: Przemieniony
Aura: Nieznana.
Wygląd:

Postprzez Xena » Cz maja 27, 2010 6:58 pm

Xena zrobi³a przestraszone oczy i minê niewini±tka po czym roze¶mia³a siê perli¶cie. Demon w jej g³owie niemal eksplodowa³ weso³o¶ci± na ostry i chropowaty ton tego przybysza. Swobodnie przesz³a siê po pokoju wycieraj±c d³onie w bia³y rêcznik. Podesz³a do miejsca gdzie znajdowa³y siê ¶wie¿e ubrania i wyci±gnê³a jedwabn± suknie, któr± szybko za³o¿y³a na nagie cia³o. Czarny jedwab idealnie le¿a³ na jej wysmuk³ym ciele, stanik sukienki niemal leniwie opina³ jej piersi. Zrêcznie zapiê³a haftki po boku sukienki i w takim stroju odwróci³a siê do demona. U¶miechnê³a siê ¿yczliwie i spojrza³a na niego lazurowymi bezdennymi oczami.
- Chyba ¼le zaczêli¶my nasz± znajomo¶æ. - powiedzia³a i zawiesi³a g³os.
- Mo¿e wina zechcesz napiæ siê wina, drogi Panie? - powiedzia³a niezra¿ona i gestem wskaza³a kilka butelek, które sta³y na ma³ej szafeczce w k±cie pokoju. Bez s³owa podesz³a do owego stoliczka i nala³a szkar³atnej cieczy do kryszta³owego kieliszka. Suknia cicho szele¶ci³a gdy boso sunê³a przez pokój biblioteczny. Zankou mia³ ochotê ukazaæ siê w pokoju, lecz Xena my¶lami uspokaja³a go by mieæ przys³owiowego asa w rêkawie, na wszelki wypadek. By³a lekko zdziwiona zachowaniem mê¿czyzny. Upi³a ³yk szkar³atnej cieczy i smakowa³a siê w jej s³odkawym smaku, jednak gdzie temu p³ynowi by³o do krwi. Otworzy³a oczy i powoli usiad³a w fotelu przygl±daj±c siê z lekkim rozbawieniem tej tajemniczej postaci.
- Twój g³os jest zai¶cie bardzo straszny, lecz ja wyczuwam w Tobie jak±¶ krzywdê a nie z³o. - przekrzywi³a lekko g³owê przez wieki uczy³a siê analizowaæ ludzkie i nieludzkie emocje oraz analizowaæ zdania oraz to co pomiêdzy nimi. Zamy¶li³a siê na chwilê i podjê³a nowy temat.
- Jaka Ksiêga Magii? Bo Ksi±g tych wiele napisano, wiele spalono, wiele skopiowano i przek³amano, której poszukujesz, Panie Straszny? - zapyta³a, a k±ciki jej ust znów podnios³y siê do góry.
Sufletul ei mu mai poate fi salvat!
Este blestemata!
Single este viata si o sa fie al meu!
Ma voi ridika din mormint, o so razbun
au toat puterile intunericului!


***

Zankou w czystej piekielnej postaci
Avatar użytkownika
Xena
Kroczący w Snach
 
Rasa: Wampir
Aura: Nieznana.
Wygląd: Jej czarne jak pióra ze skrzydeł kruków włosy kaskadami opadają na delikatnie umięśnione (ot. Taki paradoksik Smile ) ramiona i plecy. Jest wysoką na nieco poniżej sześciu stóp kobieta o lazurowych oczach. Ma długie nogi, a jej ciało tworzy doskonałą klepsydrę. Przeważnie można ją zobaczyć w długiej do kostek spódnicy z rozcięciem z prawej strony sięgającym uda, ... (Więcej)

Postprzez Xerox » So maja 29, 2010 12:30 pm

Sam z lekka siê roze¶mia³. Propozycja wina by³a kusz±ca. Podszed³ wiêc do pó³ki z owymi specja³ami. Sta³o tam kilka butelek. Wzi±³ pierwsz± lepsz± butelkê bia³ego wina. Wyj± korek i poci±gn± do¶æ du¿y ³yk. Trunk by³ dobry z odpowiednim rocznikiem.
- Muszê przyznaæ, masz niez³y gust.- rzek³ normalnym g³osem poci±gaj±c kolejny ³yk.
- Mowa jest o Ksiêdze Zaraha, tej pierwszej- kontynuowa³.
Poci±gn± ostatni ³yk zarazem koñcz±c wino. Wezwa³ kilku nieumar³ych s³ug.
- Do pó³nocy chce mieæ 5 butelek tego wina tu¿ przy moim rumaku- mówi±c to da³ jednemu z nich pust± butelkê.
Alkohol nie mami³ go ani trochê, ale to nie oznacza, ¿e mu nie smakowa³. Dobra jest w wyczuwaniu emocji- pomy¶la³
- Wiesz gdzie znajduje siê owa ksiêga?- by³ do¶æ zaciekawiony wampirzyc± ze wzglêdu na jej opanowanie, humor i magiê emocji która musia³a staæ na wysokim poziomie.
Avatar użytkownika
Xerox
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Marcus, Dahaka,
Rasa: Przemieniony
Aura: Nieznana.
Wygląd:

Postprzez Xena » So maja 29, 2010 12:55 pm

-Dziêkujê za pochwa³ê tego wina, lecz trudno bêdzie Ci je dostaæ, le¿akowa³o w piwnicach mojego rodzinnego miejsca zamieszkania, od stuleci a teraz zosta³o zbezczeszczone w taki sposób! - roze¶mia³a siê i widz±c lekko zdezorientowan± minê demona doda³a
- Pij na zdrowie, bo czegó¿ mog³abym Ci ¿yczyæ? - zachichota³a jak podlotek, oczywi¶cie zas³aniaj±c rêk± usta jak przysta³o kulturalnej damie.
- Ksiêga Zahara hm...- zamy¶li³a siê w pogrzeba³a w pamiêci wystawiaj±c pewn± wytyczn±. Kieliszek wina powêdrowa³ do jej ust gdy ona nieobecnym wzrokiem przeszukiwa³a swój zbiór ciekawostek i wiedzy.
- Kilkana¶cie wieków temu, mo¿na powiedzieæ wpad³am na jej ¶lad, w rêku mia³am nawet kopiê tej ksiêgi. Znaczy siê kopiê bior±c pod uwagê fakt czy Ksiêga nie jest tylko legend±, a wiele dowodów i poszukiwañ, które przez zeñ upad³o wskazuje ¿e tak. - znów zawiesi³a g³os i spojrza³a na demona lazurowymi oczami
- A po co Ci ona? - zapyta³a prosto z mostu, gdyby mia³a pomagaæ, musia³a wiedzieæ w jakim celu i co z tego mieæ bêdzie.
Sufletul ei mu mai poate fi salvat!
Este blestemata!
Single este viata si o sa fie al meu!
Ma voi ridika din mormint, o so razbun
au toat puterile intunericului!


***

Zankou w czystej piekielnej postaci
Avatar użytkownika
Xena
Kroczący w Snach
 
Rasa: Wampir
Aura: Nieznana.
Wygląd: Jej czarne jak pióra ze skrzydeł kruków włosy kaskadami opadają na delikatnie umięśnione (ot. Taki paradoksik Smile ) ramiona i plecy. Jest wysoką na nieco poniżej sześciu stóp kobieta o lazurowych oczach. Ma długie nogi, a jej ciało tworzy doskonałą klepsydrę. Przeważnie można ją zobaczyć w długiej do kostek spódnicy z rozcięciem z prawej strony sięgającym uda, ... (Więcej)

Postprzez Xerox » So maja 29, 2010 3:08 pm

Pytanie wcale nie zdziwi³o demona.
- Potrzebuje jej w celu zwiêkszenia mocy magicznej. Jest w niej równie¿ mapa skarbu, ale ona mnie nie interesuje.- mówi³ jak najbardziej szczerze bo pieni±dze nie s± mu do niczego potrzebne.
- Wiele jest kopi. Wielu my¶li, ¿e ta ksiêga jest legend±, ale jak podaj± wiarygodne ¼ród³a informacji istnieje.- ci±gn± dalej.
- Jeden ze smoków opowiada³ mi o tym, ¿e tomisko jest chronione przez dziesiêciu stra¿ników. Nie jaki¶ tam zwyk³ych ale magicznych. Ka¿dy z nich ma klucz do wrót prowadz±cych do ksiêgi magii.
Wzi±³ kieliszek i nape³ni³ go czyst±, ch³odn± wod± któr± wyczarowa³.
- Mam tylko jedn± wskazówkê. Pozosta³o¶æ z jednej z ksi±g z wie¿y maga mówi odrobinê o jej pobycie "Wielki skarbiec w odleg³ej krainie..."
Avatar użytkownika
Xerox
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Marcus, Dahaka,
Rasa: Przemieniony
Aura: Nieznana.
Wygląd:

Postprzez Xena » So maja 29, 2010 3:21 pm

Uwa¿nie s³ucha³a s³ów demona, gdy zacz±³ mówiæ o mapie do jej g³owy nap³ynê³a my¶l, ¿e ten nieproszony go¶æ uwa¿a j± za materialistkê. Pokrêci³a g³ow± i nadal uwa¿nie s³ucha³a, dobra materialne nie interesowa³y j± w ¿adnym stopniu. ¬ród³a wiarygodne, co do tego wampirzyca mia³a ogromne w±tpliwo¶ci. Takie sensacje wyp³ywa³y od  czasu do czasu na ¶wiat³o dzienne i pobudza³y umys³y ¶mia³ków, magów i tym podobnych poszukiwaczy przygód. Upi³a ³yk wina, znacznie bardziej lubowa³a siê w czerwonym ni¿ go¶æ w bia³ym, lecz to gwoli gustu. Za³o¿y³a nogê na nogê i pochyli³a siê opieraj±c na lewej d³oni.
- Wskazówka, naprawdê oddaje dok³adn± lokacjê miejsca gdzie spoczywa. - powiedzia³a lekko ironicznie. Zapewne stary smok i stary mag w dodatku w wie¿y. Pomieszanie...U¶miechnê³a siê smutno. Jako¶ nie mog³a uwierzyæ w tak piêkny opis i dok³adny, nikt wszak oprócz twórców ksiêgi nie móg³ tam wej¶æ, a je¿eli wszed³ to ksiêgi dawno ju¿ tam nie by³o. Magowie ukryli j±  tak by nikomu nie zagra¿a³a. Je¿eli oczywi¶cie nie jest rozrzucona po ¶wiecie jako zwyk³e strony. Porzuci³a te rozwa¿ania bo po jej wampirzej g³owie wci±¿ chadza³o pytanie
- Tylko wci±¿ nurtuje mnie jedna rzecz. Czemu do cholery akurat do mnie przyby³e¶? - przekrzywi³a g³owê i spojrza³a na demona bystro.
Sufletul ei mu mai poate fi salvat!
Este blestemata!
Single este viata si o sa fie al meu!
Ma voi ridika din mormint, o so razbun
au toat puterile intunericului!


***

Zankou w czystej piekielnej postaci
Avatar użytkownika
Xena
Kroczący w Snach
 
Rasa: Wampir
Aura: Nieznana.
Wygląd: Jej czarne jak pióra ze skrzydeł kruków włosy kaskadami opadają na delikatnie umięśnione (ot. Taki paradoksik Smile ) ramiona i plecy. Jest wysoką na nieco poniżej sześciu stóp kobieta o lazurowych oczach. Ma długie nogi, a jej ciało tworzy doskonałą klepsydrę. Przeważnie można ją zobaczyć w długiej do kostek spódnicy z rozcięciem z prawej strony sięgającym uda, ... (Więcej)

Postprzez Xerox » So maja 29, 2010 11:07 pm

- Mo¿esz nie wierzyæ w te wskazówki, ja mam przed sob± jeszcze szmat ¿ycia wiêc znalaz³em zajêcie. - mówi³ z ca³± powag±
Na dworze by³o ciemno i ch³odno, wrêcz idealna pogoda dla demona. Zmierza³ wolnym krokiem ku wyj¶ciu gdy¿ dalsza rozmowa by³a pozbawiona sensu.
- Przypadek.- wypowied¼ na ostatnie pytanie wampirzycy by³a lakoniczna. Wychodz±c przy¶pieszy³ kroku. Schody skrzypia³y nieco ciszej jak wchodzi³ po nich pierwszy raz. By³ ju¿ na dole gdy s³ugusy przynie¶li mu piêæ butelek wina.
- Dobra robota. Mo¿ecie odej¶æ.- rzek³ z lekkim u¶miechem na twarzy. Odstawi³ butelki przy skórzanej kieszeni po prawej stronie Aganosa. Wskoczy³ na rumaka i pogalopowa³ przed siebie.

C.D.
Avatar użytkownika
Xerox
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Marcus, Dahaka,
Rasa: Przemieniony
Aura: Nieznana.
Wygląd:

Postprzez Xena » Cz cze 17, 2010 4:13 pm

Minęło wiele miesięcy swawolnego marudzenia w sypialni i dziwnego pojawienia się jak i zniknięcia Xeroxa. Relacje demona i wampirzycy bardzo się ociepliły, lecz coraz częściej demon był też wzywany do swego Pana. Pewnej nocy...
Xena spoglądała na kędziory spadające na czoło Zankou po długim miłosnym zespoleniu, oddychał ciężko acz widać z wyraźną ulgą. Seks zawsze dawał im jakiś rodzaj oczyszczenia. W Xenie siedziały jakieś ludzkie odczucia i uczucia, więc potrzebowała chwil zapomnienia, aż trudno uwierzyć że po tak długim czasie życia a raczej nie życia została w niej jakaś cząstka człowieczeństwa którą pielęgnowała w tajemnicy i skrytości przed całym światem, gdzieś tam siedziała ona jako mała dziewczynka umierająca ze strachu gdy ojciec odprawiał nad nią rytuały.. Westchnęła i położyła się na jego torsie tak by widzieć jego oczy, tak piękne, tak kochane, tak odległe lecz tak bliskie. Pocałowała go w różane wąskie usta, które zapiekły ją pozostałym jeszcze żarem, miała ochotę krzyczeć ze szczęścia jednak w jej trzewiach brakowało już sił...Życie jej..obrzydło. Miała dość powietrza, słońca, zapachów. Potrzebowała ciszy, spokoju. Grobowej ciszy, która gdyby nie to że jest wampirem dawno już opanowałaby jej umysł i ciało. Trzy tysiące lat..minęło w oka mgnieniu a tak jednocześnie tak wolno.
Demon patrzył na nią jakby wiedział co dzieje się w jej pięknej główce...Pocałował ją w czoło i spojrzał już bez cienia wesołości czy radości spełnienia.
- Muszę iść, wzywa...Pan...- podjął smutno i spojrzał z uwielbieniem na pełne usta wampirzycy, jej nagie piersi nadal go pobudzały mimo tak wielu zespoleń.
- Zaczekaj... - ujęła jego twarz w jasne dłonie i spojrzała prosto w oczy - Weź mnie ze sobą, uczyń tak jak Ty...wtop mnie w siebie...odejdźmy stąd..razem...mam dość tego świata, tego nieżycia... Chcę zawsze być z Tobą a nie wciąż czekać na Twój powrót...
- Na pewno tego chcesz? - zapytał jednak z nadzieją w głosie, wiedział co się z tym wiąże..zabierze jej duszę...tam gdzie zrodził się on..Wampirzyca pokiwała głową, bała się trochę się bała, lecz mimo wszystko pragnęła z całego martwego serca być z Nim.
- Wiesz że musisz zostawić tutaj powłokę, ciało, wiesz że jestem tylko projekcją..wiesz że jestem tylko cieniem, duszą. - powiedział cicho
- Wiem...Wiem....Wiem... - pokiwała głową i zamknęła oczy, spod jej powiek popłynęła krwawa łza gdy kładła głowę na poduszkę, czarne włosy rozsypały się na białej pościeli. Popatrzyła na niego i uśmiechnęła się łagodnie.
- Teraz Ty będziesz moją Śmiercią...Pocałuj mnie Pożeraczu Dusz... - powiedziała i przyciągnęła go do siebie przypadł do niej niczym tonący do małej deski i wraz z miłością wyciągnął jej duszę. Zniknęli obydwoje w kłębach czarnego dymu, który po chwili się rozwiał. Wampirzyca i Demon w odmętach Piekła.

Ciało Xeny zwiotczało na policzkach szybko zaschły krwawe łzy a na twarzy pozostał uśmiech upojenia. Tak odeszła z tego świata, Niewrażliwa Pani. Do dziś leży w swej kamienicy nie ruszona przez czas, wokół  piętrzą się sterty książek i kurzu. Na palcu mieni się czarny pierścień, a na adamaszkowym fotelu nadal spoczywa czarny gorset oraz spódnica. Xena wygląda jakby spała i zaraz miała obudzić się by znów ruszyć w noc, by znów zaspokoić krwawą żądzę. Być może kiedyś powróci...być może..
Sufletul ei mu mai poate fi salvat!
Este blestemata!
Single este viata si o sa fie al meu!
Ma voi ridika din mormint, o so razbun
au toat puterile intunericului!


***

Zankou w czystej piekielnej postaci
Avatar użytkownika
Xena
Kroczący w Snach
 
Rasa: Wampir
Aura: Nieznana.
Wygląd: Jej czarne jak pióra ze skrzydeł kruków włosy kaskadami opadają na delikatnie umięśnione (ot. Taki paradoksik Smile ) ramiona i plecy. Jest wysoką na nieco poniżej sześciu stóp kobieta o lazurowych oczach. Ma długie nogi, a jej ciało tworzy doskonałą klepsydrę. Przeważnie można ją zobaczyć w długiej do kostek spódnicy z rozcięciem z prawej strony sięgającym uda, ... (Więcej)


Powrót do Dolina Umarłych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron