[Ruiny starego fortu] Siedziba Megdara II


Jeśli zadajesz sobie pytanie kim jesteś, jeśli wydaje Ci się że Twoja dusza już dawno umarła, a Twoje życie straciło sens... Dolina Umarłych to miejsce gdzie życie istot ją zamieszkały naprawdę straciło sens, wiec jeśli masz w sobie choćby iskrę życia i trafisz tutaj dowiesz się co to znaczy wola istnienia.

Postprzez Gardenia » So gru 31, 2011 1:33 pm

Gardenia szczerze uradowała się widząc swój mały, miedziany instrument.
- Ech, ty sentymentalna gąsko. – żartobliwie upomniała się w myślach, po czym schowała harmonijkę do sakwy.  
Następnie spojrzała po sobie. Jakkolwiek uwielbiała swój nowy, ręcznie robiony sweter z świerkowym wzorkiem a piętnaście sekund pierwszego wrażenia Arishy miała w głębokim poważaniu, musiała ze smutkiem przyznać, że jej strój nie był odpowiedni do prowadzenia poważnych rozmów biznesowych. Ostatecznie magini miała w Maurii reprezentować sobą interesy Doliny Śmierci. Lepiej wpasowałby więc w to strój odrobinę bardziej stonowany i elegancki.
- Akkariine. – zwróciła się do nemorianina. – Jeśli nie masz nic przeciwko to proponuję teleportować się do Maurii za jakieś, mniej więcej, pół godziny. Muszę się jeszcze przebrać. Potem spotkamy się w parku przy bramie wjazdowej do dworku Arishy.

Ciąg dalszy.
Ostatnio edytowano So sty 07, 2012 10:20 am przez Gardenia, łącznie edytowano 1 raz
Cenzurze fabularnej mówimy Nie.
Gardenia
Zsyłający Sny
 
Rasa:
Aura: Potężna, barachitowa aura o turmalinowej poświacie. Wokół niej słychać trzask ognia i grzmoty. Wydziela zapach miodu i kwiatów. W dotyku jest giętka, twarda i ostra a w smaku łagodna i gorzka.
Wygląd:

Postprzez Akkarin » Pn sty 02, 2012 5:46 pm

- Nie Gardenio, nie mam nic przeciwko. Tak więc, za pół godziny w Maurii. - Demon ukłonił się jeszcze Megdarowi - Wybacz panie, lecz potrzebuję się przygotować do kolejnej podróży. - Wyszedł zostawiając naturiankę i nieumarłego samych. Udał się najpierw do Arkada, by zastanowić się spokojnie nad paroma sprawami.

Nemorianin spędził ze swoim wierzchowcem całe pół godziny. Gdy "czas wolny" upłynął przeniósł się do Maurii, by tam spotkać się z mai.
Arkad
Siedziba rodu Derathé

Naszym największym strachem nie jest to, że jesteśmy zbyt słabi tylko zbyt silni. Nasz blask nas przeraża, nie ciemność. Umniejszanie swojego znaczenia nie służy światu. Nie bój się tylko po to żeby inni czuli się przy tobie bezpiecznie. Przyszliśmy na świat by świecić. Ten blask jest w każdym z nas. Kiedy widać nasz blask, pozwalamy innym robić to samo. Uwalniając się od własnego strachu, wyzwalamy od niego innych.
Avatar użytkownika
Akkarin
Poszukujący Marzeń
 
Inne Postacie: Fûtherg, Sicissa, Nessa, Avarro,
Rasa: Nemorianin
Aura: Blada i matowa, lecz niezwykle potężna emanacja o barwie będącej połączeniem srebra i cyny. Towarzyszy jej obsydianowa poświata oraz nietypowy zapach, którego nie rozpozna żadna istota pochodząca spoza Otchłani. Wokół rozbrzmiewają grzmoty, niosące echo bardzo odległych słów, płynie też niezwykle głęboka, kojąca melodia. Wszystko to oplata dziwaczny dźwięk - próbując się na nim skupić, nie usłyszy się niczego, jednak powraca on natychmiast, gdy osoba odczytująca aurę przejdzie do innych jej aspektów. Wówczas rozlega się znowu, powodując ból i zawroty głowy, nasuwając myśli chaotyczne i przerażające. Tylko demony rozpoznają ten odgłos jako najbardziej znajomy, swojski. Emanacja jest twarda, ostra oraz gładka, w pewnym stopniu również elastyczna. W ustach zostawia posmak łagodnej goryczy.
Wygląd: Akkarin jest przystojnym mężczyzną, długie, kruczoczarne włosy swobodnie opadają na plecy sięgając do łopatek. Blada skóra przypomina istotę, która całe życie spędziła unikając słońca. Tlące się niezwykle jasną zielenią oczy bystro spoglądają na świat. Najchętniej nosi proste, ciemne ubrania. Kurtkę oraz długie spodnie wykonano ze skóry bestii zamieszkującej ... (Więcej)
Uwagi: Niewolnik Mera.

Poprzednia strona

Powrót do Dolina Umarłych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron