Naszyjnik z pereł


Gry forumowe: Tu można, wraz z innymi graczami, wziąć udział w zabawach forumowych.
Duża, leśna polana, na której zbierają się stworzenia z całego świata by odnaleźć rozrywkę odpowiednią dla siebie.

Postprzez Daro » N kwi 14, 2019 5:24 pm

Tarla ~

Miała wiele obaw i zdecydowanie nie radziła sobie z poskromieniem strachu. Kto by pomyślał? Może miała duszę wojowniczki, a choćby nawet tylko jej ułamek, to teraz czuła jak miękną jej nogi. Zrobiła to. Zostawiła wszystko co miała: wspomnienia, dom, pracę, znajomych i przyjaciół, by spełnić swoje nastoletnie marzenia.

Ooooo!
Co prawda miała świadomość tego, że porównaniu do starszych kobiet jej waga praktycznie się nie liczyła, no, ale bez przesady! Coś tam ważyła. Może tyle co dwa wory ziemniaków, albo i trzy!

Dziewczyna, która liczy swoją wagę w ten sposób jest idealna xD
Gdy tak na niego patrzyła w milczeniu, zaryzykowała stwierdzeniem, że jest jej dobrze w jego ramionach i Daro ma w sobie wiele potencjału. W główce dziewczyny krążyło parę myśli... Może nawet wyobrażeń, ale to raczej marzeń. To znaczy, pomyślała, że fajnie by było zrobić z niego eleganckiego, dżentelmeńskiego i poukładanego mężczyznę. Wymagałoby to wiele pracy. Może łatwiej byłoby przenieść górę, ale nikt nie znał jej tak dobrze jak ona sama. Jeśli tylko Daro jej nie zwieje, to uda się jej przenieść "tą górę".

Widzicie ją? To się nazywa silna wola! Naiwność, ale jak piękna! <3 Już ja się postaram, by nie zwiał  >:]
Rio (Podobno mężczyzna)
Aim (Pan Fobia)
Avatar użytkownika
Daro
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Lucy, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta, Rosa, Vinny, Dean,
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Ta dość charakterna emanacja przywita cię intensywnym blaskiem topazu. Jego soczyste promienie połyskują wokół i mrugają, odbijając się w gładkich cynowych strugach. Emanacja ze swoimi okruchami srebra i subtelnymi smużkami żelaza z chęcią wyjdzie ci naprzeciw, by zaraz zawahać się cóż dalej powinna uczynić. Zastanawia się dobrą chwilę, wije i plącze, jakby ze sobą walczyła czy przytulić się czy może skryć. Jej niedecyzyjność przerwie donośna kakofonia dźwięków, która ją odrobinę speszy, pewnie jak i ciebie. Odda ona doskonale natłok emocji i pomysłów kłębiących się gdzieś za aurą, w umyśle jej właściciela. Zawtórują im uderzenia młota oraz kilka cichszych grzmotów, po których nastanie cisza, powodująca podobny zamęt jak wcześniejszy chaos. Zapach krwi, jest tutaj wyraźny i rozchodzi się w powietrzu swoim słodko-metalicznym aromatem, jasno mówiąc z kim masz do czynienia. Do tego czasu aura powinna już się namyślić i przyzwyczaić do ciebie, jeśli oczywiście nie masz złych zamiarów. Nawet da ci się pogłaskać, po swoich giętkich pętlach. Wiele w nich tępawych zagięć, uważaj jednak na jedną uparcie ostrą krawędź odstającą od reszty. W dotyku jest szorstka, co ciekawie komponuje się z jej pikantnym smakiem połączonym ze słodyczą, które wraz z całą emanacją przylgną do ciebie, klejąc się niemiłosiernie. Chyba zostałeś uznany za przyjaciela. Wtedy też korzystając z bliskości, dziabną cię twarde zębiska emanacji. Ale nie bój się, to zwykłe powitanie. Skoro jesteś przyjacielem chyba nie zrobią ci krzywdy.
Wygląd:
OGÓLNIE

Gdyby nie wieczna niedbałość każdego ruchu i gestu, czy bezwstydnie niechlujna postawa, Daro mógłby robić naprawdę pozytywne wrażenie przez pierwsze pięć sekund spotkania. Tak jednak od razu widać, że ma się do czynienia z kimś nie maczającym w kulturze żadnej części swojego ciała. A ciało to jest całkiem niczego sobie. Oczywiście o ile nie ...
(Więcej)
Uwagi: ❦ Chwilowo podróżuje bez braci.
❦ Mówi w sposób mało poprawny.
❦ Przez przedmiot zaklęty w jego ciele (Różę) czasami zmienia się jego wygląd:
❧ Kiedy jest opity i w ...
(Więcej)

Postprzez Sanaya » N kwi 14, 2019 5:25 pm

Rubedo:
Nawet księżyc, oko samego Prasmoka, było bezsilne wobec obecnej pogody, która była równie paskudna, jak obecny humor Rubedo.

No właśnie, komu by to do głowy przyszło?
Wciąż czuł ból w kościach po tym, co go spotkało w Valladonie, co zresztą działało mu na nerwy szczególnie mocno. Skąd miał wiedzieć, że tamta biblioteka jest miejscem, które w wolnym czasie odwiedza regularnie z tuzin strażników miejskich?

- Musimy się przedostać. Zrób przejście.
        Po chwili “patrzenia” to na mur, to na diabła, Cukiereczek podszedł do rogatego, który to w tym momencie zrozumiał, że spartaczył sprawę poważnie. Mógł powiedzieć coś pokroju “zniszcz” albo “rozwal”, gdyż słowo “przedostać” najwyraźniej Cukiereczek zrozumiał bardzo, bardzo inaczej niż on, bowiem po krótkiej chwili… rzucił Rubedo nad murem

Pod nieuwagę Rubedo podszedł do kotów i zaczął głaskać te odważniejsze, co przed nim nie uciekły. A te, co uciekały, po chwili chwytał swoimi długimi łapskami, co by je także pogłaskać.
Avatar użytkownika
Sanaya
Tkacz Marzeń
 
Inne Postacie: Jorge, Dżari, Skowronek, Yastre, Tioyoa, Kinalali, Widugast, Ijumara, Nikolaus, Kaikomi, Rael, Mniszek, Mitra, Rianell, Sadik, Maximilaan, Rammi,
Ranga: Obrazek
Rasa: Człowiek
Aura: Nie nazbyt silna aura błyszczy się i jaśnieje szafirem. Wokół postaci leżą porozkładane, lśniące cyną kolby, garnuszki, fiolki i palniki, z których to unoszą się ku górze kłęby rtęciowego dymu roztaczając wszędzie duszący zapach chemikaliów. Te chemiczne nuty łagodzi woń henny i orientalnych, rozgrzewających przypraw sprawiając, że serce czytelnika momentalnie topnieje. Na samej aurze dostrzec można przeróżne miedziane wzory i jakby zapisane na niej mieniące się kobaltem notatki. W dotyku rani ostrymi brzegami, ale ugina się łatwo i jest nawet lekko miękka. Przejeżdżając po niej dłonią poczujesz niezwykle ów wspomniane ciepło bijące niemalże z jej samego centrum, a gdzieniegdzie spotkasz się z gładkimi miejscami. Wsłuchując się w nią nic jednak nie usłyszysz, może jedynie ciche bulgotanie przyrządzanych mikstur. Usta sucho się zlepią w łagodnym acz kwaśnym smaku.
Wygląd: Sanaya jest wysoka jak na kobietę, ma dokładnie jeden sążeń wzrostu (178 cm), co zawdzięcza przede wszystkim długim nogom. Jest szczupła, nie może pochwalić się ani nęcącym biustem, ani biodrami dobrymi do rodzenia dzieci, nadal jednak można uznać, że jest dość zgrabna, a to tylko dzięki odpowiednio zarysowanej i podkreślonej talii - gdyby nie to, mogłaby być mylona z ... (Więcej)

Postprzez Frigg » Wt kwi 16, 2019 12:47 pm

Podboje Perełkowe!




Wow! Wow, wow WOOOOOW! Od ostatniego podsumowania dzieli nas 18 STRON PEREŁEK! W ciągu jednego roku! Gdzie ostatnio przez dwa lata zebraliście 14 stron! Co za ogromna różnica! Rozwaliliście system <3
Z tego powodu podsumowanie (tym razem) pojawia się na forum zdecydowanie szybciej! Bardzo się cieszymy, że nasza subtelna a jednak znacząca nagroda zmobilizowała Was do dalszego działania! Dziękuję wszystkim łowcom perełek za cytaty oraz userom za chęć pisania u nas cudownych, przepięknych i przepysznych postów! <3
To jak? Za rok jeszcze więcej?


W razem walka była zacięta i zażarta! Co rusz zmieniało się podium, rosła w nas ciekawość kto ostatecznie wygra! Niesamowite zwroty akcji tutaj nastąpiły!

Na podium, brnąca jak rybka przez tarło wody, znalazła się Yva z 53 perełkami na koncie!
Tuż za nią, w szalonej walce i z zaledwie jedną perełką mniej Conan z 52 perełkami!
A za nimi... On, wielki Fabio , który również zaledwie jedną perełką zdobył ostatecznie 3 miejsce! (43 perełki)

Gratulujemy naszym zwycięzcom!

Nagrody dla naszych wybrańców są następujące:
- otrzymanie wyjątkowego koloru perełkowego na okres miesiąca
- otrzymanie perełki, to jest grafiki, tuż pod nickiem zwycięzców (już będą z Wami na zawsze <3)

Jednak to nie koniec nagród! Fabio ograł jedną perełką dwóch, walecznych userów, dlatego postanowiłyśmy podarować nagrodę pocieszenia w postaci zmiany kolorku na okres miesiąca! Kim byli nasi zawodnicy?
Crewil oraz Fobos! Oboje bohaterów miało po 42 perełki! Sami więc widzicie, jak to wszystko ekscytująco się prezentowało!


Nasz licznik ponownie się zeruje! Gratulujemy zwycięzcom i zachęcamy do podsyłania kolejnych, pięknych cytatów, a my - mam nadzieję - widzimy się za kolejny rok! Zaskoczcie nas ponownie <3



Z wyjątkowymi podziękowaniami za utrzymanie zabawy przez trzy lata (i oby jeszcze dłużej!)
Esmerlda oraz Frigg
Avatar użytkownika
Frigg
Zaklęta Żaba
 
Inne Postacie: Niviandi, Kvaser, Francine, Kavika, Wiladye, Shantti, Namir, Pliszka, Cedr, Paank, Ruu, Grelia, Lasse,
Ranga: Obrazek
Rasa: Driada
Aura: Silna aura o topazowej poświacie, znacznie ciemniejsza i bardziej matowa, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Ma w sobie chłód leśnej gęstwiny, jest jednocześnie aksamitnie gładka i niebezpiecznie ostra, na kształt płatków jakiegoś dziwnego kwiatu. Wije się i wygina, sprężysta jak młody pęd. Pachnie jak leśny miód, nawet lepi się jak on, ale zawiedzie się ten, kto idąc tym tropem będzie w niej szukać miodowej słodyczy - w smaku jest bowiem bardzo mocno gorzka i pikantna. Z otaczającej ją głębokiej ciszy wyłania się co parę chwil śmiech bawiących się dzieci... ale tylko po to, by zaraz znów w niej zatonąć. W kolorze aury dominuje barachit, ale po prawdzie jest ona jak wianek spleciony ze stu kwiatów, z których każdy ma własny, nieco inny odcień.
Wygląd: Pamiętacie te małą zadziorę sprzed niespełna dziesięciu lat? Mocna sylwetka, umięśnione ciało, mocny chód oraz charakter, który organizm musiał z trudem udźwignąć, bo był o wiele cięższy do strawienia niż kawał dobrego mięcha. Wielu więc zada pytanie, cóż to takiegoż się stało skoro opowieść o tej dziewczynie zaczyna się w ten sposób?
Istotka ta nie zaskakuje ...
(Więcej)

Postprzez Lotta » Pn kwi 22, 2019 9:09 pm

Nowa tura!

Conan x3

Widząc upadek Lotty humor Cocona trochę się poprawił tylko po to, by po chwili znów się zepsuć. Popsuły go zarówno słowa „Jestem cała”  jaki i „Uważaj na tą koszulę, dobrze? Może się pobrudzić”. Ta druga kwestia trochę go nawet rozbawiła. Kobieta która miała za nic zdrowie i życie „najstarszego” ( w końcu kazała Cainowi rzucać w niego zaklęcie) martwiła się o koszulę. Przez całe swe życie nie był świadkiem większego absurdu niż w tej chwili. Ale czego się spodziewać po kobietach, w końcu są one mistrzyniami w tej dziedzinie. ”No panie niemagiczny w hierarchii tej drużyny jesteś niżej nawet od koszuli, musisz się z tym pogodzić” – pomyślał.

Szczery x'3
- Nie chciał bym mieć takich nóg – powiedział chłopiec stawiając swoją nogę obok rozmówczyni by je porównać. - Wyglądałbym jak baba.

Dobrze, że to dodał xD
Gdy już mu się to udało zauważył, że Lotta ściągnęła sukienkę. Złapał Jeremiego i odwrócił się z nim plecami do kobiety, zakrywając mu oczy dla pewności żeby nie podglądał.

- Co ona robi? - zapytał chłopiec.
- Sam chciałbym wiedzieć… - powiedział czarodziej, po chwili zza ich pleców zaczęło dochodzić światło – A więc świecenie du… tyłkiem nabiera nowego znaczenia…
- A my co robimy? - nie przestawał dopytywać podopieczny.
- My nie patrzymy… - odpowiedział, po czy by uprzedzić następne pytanie rzucił szybko – Bo  nie wypada.

xD
- Cholera niedźwiedź! - pod wpływem emocji zapomniał, że jest przy dziecku.
- Gdzie? - zapytał Jeremi odwracając się – O ja! Ale fajnie, wytresujmy go to stary Velt może mi odda procę!
- Pewnie… Co? Nie! Nie tresujemy niedźwiedzi, zapomniałeś już co się stało ostatnio? - zapytał zirytowany mag.
-Pewnie, że nie! Było fajnie! - powiedział podchodząc powoli w stronę Lotty.

rotfl
Skonsternowany czarodziej stał i patrzył na niedźwiedzia. ,,Jest uderzająco podobny do tego który gonił Jeremiego, poza tym, że tamten miał brązową sierść, ale takto cała reszta się zgadza. Poza tym co się stało z Lottą? Zjadł ją? Nieee… to byłoby zbyt piękne nie wygląda na taką której da się pozbyć w tak łatwy sposób… To magia, musiała się zmienić. Ale to znowu nie jest możliwe… jak takie wredne babsko miałoby się zmienić w takiego miłego misia? Czuję tu podstęp… ciekawe ilu już tak załatwiła, ja się nie dam nabrać na ten jej urok. O nie biedny Cain, będzie jej kolejną ofiarą… Nie rób tego! Za późno jest już stracony… na szczęście Jeremi jest ze mną… czekaj…chłopcze czemu do niej się zbliżasz? Ej czekaj… no to zostałem sam… „

,,Lotta jest jak murzyn z dzidą - nie dasz jej rady..."
Avatar użytkownika
Lotta
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Rosa, Vinny, Dean,
Rasa: Czarodziejka
Aura: Nie taka znowu stara, ale już nie młoda aura, chociaż mruga jakby należała do podlotka, jej barwy nabrały już nieco dorosłego nasycenia. Wpierw, na samym starcie przywita cię radosny ametyst, lśniący wesoło i lepiący się do ciebie silnie niby w uporczywych seriach uścisków, byś już na starcie poznał z kim masz do czynienia. Po chwili dostrzeżesz rzecz niesłychaną, koraliki różnobarwne, które rzeczony połysk jakby zarzucił ci na szyję w przyjaznym geście, przecząc prawom logiki. Jedne szorstkie, inne gładkie, ale o krawędziach nieodmiennie tępych i bezpiecznych, oraz twardej i nieustępliwej strukturze nanizane są na sztywną i wytrzymałą cynową nić, by swobodnie mogły mienić się na przemian barachitem i srebrem. Aż się ciepło na sercu robi, prawda? Dodaj huk płynącego nieopodal wodospadu, którego wody spadają z gór by pienić się u ich podnóża, trzask płomieni trawiących suche gałązki, wybrzmiewające gdzieś w tle, oraz odbijające się echem kroki niedźwiedzia, a od razu poczujesz się jak podczas jakiegoś sekretnego szamańskiego rytuału przejścia. Unosząca się w rześkim zimowym powietrzu woń kadzideł tylko dodaje mistycyzmu, komponując się z jego wyraźnym, słodko-pikantnym posmakiem. Poczułeś się niemal wyróżniony by dostąpić takich sekretnych zaszczytów. A tu niespodzianka. Puf! Aura prysła niczym bańka mydlana. Popędziła w misiowych podskokach do następnej osoby zawierać przyjaźnie.
Wygląd: Lotta jaka jest każdy widzi, a już zwłaszcza ci, którzy patrzyli.
Popatrzeć natomiast jest na co, bo jeśli się nie rusza, czarodziejka prezentuje sobą urodę niewieścią całkiem wysokiej klasy. No, ale ona jest jednak dość ruchliwa.

Gestykuluje żywo i chętnie, wylewnie przytula, obejmuje i obłapia, rzuca się na szyję, klepie po plecach, przybija piątki, kiwa głową ...
(Więcej)
Uwagi: Posiada amulet pozwalający jej przemieniać się w niedźwiedzia.

Poprzednia strona

Powrót do Magiczna Polana

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron