Rasy


Gry forumowe: Tu można, wraz z innymi graczami, wziąć udział w zabawach forumowych.
Duża, leśna polana, na której zbierają się stworzenia z całego świata by odnaleźć rozrywkę odpowiednią dla siebie.

Postprzez Sakura » Cz cze 14, 2018 8:01 am

Leśne elfy [57]
Smoki solarne [48]
Driady [58] -
Upadłe anioły [51] +
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]

0:)
Avatar użytkownika
Sakura
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Esmeralda, Sechmet, Luna, Antar, Rozalie, Aurea, Delia, Mari, Nadeya, Nimfea, Anastasja, Sakura, Xenja, Yrin, Zira,
Rasa: Upadła anielica światła
Aura: Aura ta, specyficzna i żywa, zdaje się opowiadać historię o sobie. Średniej siły, na początku może nie zwracać na siebie uwagi, wystarczy się jednak na moment zatrzymać, by odkryć, że ma wiele do przekazania. Zaczyna od nieśmiałego rysowania szmaragdową poświatą niebiańskich wzorów, wyginających się w powietrzu niezbyt mocno, ale czytelnie. Są całkiem gładkie i lepkie. O! Patrz teraz! Powoli przyobleka się w żelazo. Twardnieje. Coraz bardziej i bardziej. Jednak jej smak pozostaje kwaskowaty, a wokół rozchodzą się liczne głosy, wcale niewystraszone. Do czasu. Na pewno nie spodziewasz się tego gwałtownego wybuchu. Fali gorąca zalewającej wszystko dookoła, pikanterii płomieni wciskających się do gardła. Zapach palonych lilii przechodzi w drażniącą nozdrza woń siarki, a wszelkie dotychczasowe odgłosy pochłania głęboka cisza. Nagłe uspokojenie. Ale nie jest to wcale koniec, a ledwie początek kolejnego rozdziału. Niteczki srebra coraz wyraźniej łączą ze sobą dawne obłoki szmaragdu i budzące się do życia rubinowe wiązki o ostrym zarysie. Wygłusza je migrująca cyna, która po jakimś czasie płynnie zmienia się w cynk. Poświaty ukazują się raz jeszcze, aby o sobie przypomnieć, po czym znikają, by nie pozostawić po sobie nic. Jak się to wszystko zakończy?
Wygląd: Ogółem:

Anielica, jak to anielica, jest naprawdę piękna. Należy do grona wysokich, a jej sylwetka jest szczupła i mało kto by przypuszczał, że w tak drobnym ciele znajdują się tak silne mięśnie, które pozwoliły pokonać niejednego rycerza. Jednakże pierwszą rzeczą, którą widać już z oddali, są czerwone włosy. Wiecznie w nieładzie, najczęściej zebrane w kucyk na ...
(Więcej)

Postprzez Noa » Cz cze 14, 2018 11:07 am

Leśne elfy [58] +
Smoki solarne [48]
Driady [57] -
Upadłe anioły [51]
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]

>:]
Louin - 155 cm (niech go!), morski elf, chłopak (nie Noi - chodzi o płeć).
Her i Nuko - koci (?) towarzysze (?) chłopców (?).

,,Bo chyba płeć robi jakąś różnicę, nie? No chyba, że mówimy o Noanie? Noii? Noem? Jak to się odmienia!?" (Conan <3)
Avatar użytkownika
Noa
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Kito, Nutria, Kuna, Lotta,
Rasa: Dhampir
Aura: Emanacja odznacza się niezbyt wielką siłą, która mimo wszystko kryje w sobie wielki potencjał. Poświata przybiera zaskakujące odcienie, rubinowa zorza miesza się z bursztynem, czule otulając szmaragdowy płomyczek, będący niczym latarnia morska. Mimo że skrywa się gdzieś na odległym lądzie, z oddali jest gotowa wskazać drogę. Kobaltowe pasma krzyżują się i nakładają na siebie niczym warstwy materiału, obsypane srebrnym brokatem i połączone miedzianymi niteczkami. Czyjeś słowa pojawiają się i znikają, wypowiedziane szeptem i nigdy niezrozumiane. Tajemnicza melodia zdaje się im wtórować, próbując zatuszować dziwne, obce dźwięki nieznanego pochodzenia. Jednakże ciężko zignorować towarzyszące temu uczucie obecności czegoś nienazwanego. W konsternacje wprowadza mieszana woń świeżej krwi i ludzkiego potu, z jakiegoś powodu przyprawia ona o gęsią skórkę. Powłoka zaskakuje swą miękkością, ponadto z dumą prezentuje swą elastyczność, aczkolwiek w niektórych momentach niczym sparaliżowana strachem sztywnieje. Jednego dnia straszy ostrymi jak brzytwa brzegami, kolejnego kusi aksamitnością białego puchu, który ją pokrywa, a w jeszcze innym czasie ujawnia swe chropowate miejsca, będące łyse i nieprzyjemne w dotyku. W ustach czuć gorzkość, na przemian łączącą się z lepkością lub suchością wywołującą nagłe i ogromne pragnienie.
Wygląd: Dhampirek jak dhampirek. W dzieciństwie wyróżniała go sama rasa, choć tam gdzie się wychował wcale nie był jedynym jej przedstawicielem; kiedy zaś podrósł okazało się, że będzie… dość łatwy do scharakteryzowania oraz poznania w tłumie.
Dlaczego, skoro to tylko mieszaniec?

Być może, bo podrósł jedynie do wysokości karła (149 cm);
Albo to przez te jego ...
(Więcej)
Uwagi: Skrócona wersja jego imienia, ,,Noa" odmienia się w rodzaju żeńskim. Ale on sam jest chłopcem. Naprawdę.
W podróży zawsze towarzyszy mu elf Louin - on chętnie potwierdzi obie ...
(Więcej)

Postprzez Sakura » Cz cze 14, 2018 4:32 pm

Leśne elfy [58]
Smoki solarne [48]
Driady [56] -
Upadłe anioły [52] +
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
Avatar użytkownika
Sakura
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Esmeralda, Sechmet, Luna, Antar, Rozalie, Aurea, Delia, Mari, Nadeya, Nimfea, Anastasja, Sakura, Xenja, Yrin, Zira,
Rasa: Upadła anielica światła
Aura: Aura ta, specyficzna i żywa, zdaje się opowiadać historię o sobie. Średniej siły, na początku może nie zwracać na siebie uwagi, wystarczy się jednak na moment zatrzymać, by odkryć, że ma wiele do przekazania. Zaczyna od nieśmiałego rysowania szmaragdową poświatą niebiańskich wzorów, wyginających się w powietrzu niezbyt mocno, ale czytelnie. Są całkiem gładkie i lepkie. O! Patrz teraz! Powoli przyobleka się w żelazo. Twardnieje. Coraz bardziej i bardziej. Jednak jej smak pozostaje kwaskowaty, a wokół rozchodzą się liczne głosy, wcale niewystraszone. Do czasu. Na pewno nie spodziewasz się tego gwałtownego wybuchu. Fali gorąca zalewającej wszystko dookoła, pikanterii płomieni wciskających się do gardła. Zapach palonych lilii przechodzi w drażniącą nozdrza woń siarki, a wszelkie dotychczasowe odgłosy pochłania głęboka cisza. Nagłe uspokojenie. Ale nie jest to wcale koniec, a ledwie początek kolejnego rozdziału. Niteczki srebra coraz wyraźniej łączą ze sobą dawne obłoki szmaragdu i budzące się do życia rubinowe wiązki o ostrym zarysie. Wygłusza je migrująca cyna, która po jakimś czasie płynnie zmienia się w cynk. Poświaty ukazują się raz jeszcze, aby o sobie przypomnieć, po czym znikają, by nie pozostawić po sobie nic. Jak się to wszystko zakończy?
Wygląd: Ogółem:

Anielica, jak to anielica, jest naprawdę piękna. Należy do grona wysokich, a jej sylwetka jest szczupła i mało kto by przypuszczał, że w tak drobnym ciele znajdują się tak silne mięśnie, które pozwoliły pokonać niejednego rycerza. Jednakże pierwszą rzeczą, którą widać już z oddali, są czerwone włosy. Wiecznie w nieładzie, najczęściej zebrane w kucyk na ...
(Więcej)

Postprzez Medard » Cz cze 14, 2018 10:37 pm

Leśne elfy [57] -
Smoki solarne [48]
Driady [56]
Upadłe anioły [53] +
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Kana » Pt cze 15, 2018 7:58 pm

Leśne elfy [58] +
Smoki solarne [48]
Driady [55] -
Upadłe anioły [53]
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
Pegazy:
Kaprys, Dzika
,,Ma pani na coś alergię?
- Na głównych bohaterów." (Dzięki Conan xD)

'Dobra' Kana, Gustowne przebranko, Młoda panna Trisk de Leu
I niech Wam Kosmos sprzyja! (Ponowne dzięki Conan xD)
"Pewnego dnia będzie coś, ale nie wiem co." ~ Kana 2018 (Yao <3)
Avatar użytkownika
Kana
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta,
Ranga: Obrazek
Rasa: Kotołak
Aura: Emanacja ta rozwija się niczym kwiat dobywając kolejno nowych kolorów do swoich płatków. Jego kielich mieni się w bujnych odcieniach cyny, a centrum wypełnia barachitowa głębia. Aura ta jest niebywale filigranowa i trudno ją dostrzec. Otaczają ją źdźbła topazu, które kołyszą się w sposób bezgłośny. Czuć w niej pikanterię, młodość i delikatność domowego, kociego futra. Wypukłości i wklęsłości tańczą na jej powierzchni, zupełnie jakby uginała się nawet pod najbardziej dyskretnym podmuchem. Twardość łączy się w cienkich zarysach szorstkości i gładzi by nagle wychylić się ostrym cięciem niczym rasowy pazur. Gorzki smak ani trochę zdaję się być obciążający. Charakteryzuje się lekkością, a także lepi i łączy ze sobą wargi czytelnika.
Wygląd: Budowa ogólna:
Kana jest antropomorficzną kotką, o białym, stosunkowo krótkim i miękkim futrze (wyjątek stanowi sierść na ogonie, która choć równie miękka jest także dłuższa), dużych, ruchomych uszach i sięgających powyżej ramion włosach morskiego koloru (kiedyś były brązowe, do czasu aż podpadła parającym się magią trytonom, którzy chyba nie chcieli słyszeć, ...
(Więcej)
Uwagi: Do Kany trudno się niepostrzeżenie zbliżyć ze względu na jej wyczulenie na wibracje i wyostrzone zmysły - dzięki nim potrafi przeważnie także wyczuć kiedy ktoś kłamie. Posiada ... (Więcej)

Postprzez Medard » Pt cze 15, 2018 11:04 pm

Leśne elfy [57] -
Smoki solarne [48]
Driady [56] +
Upadłe anioły [53]
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Kana » Pn cze 18, 2018 12:26 am

Leśne elfy [58] +
Smoki solarne [48]
Driady [55] -
Upadłe anioły [53]
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
Pegazy:
Kaprys, Dzika
,,Ma pani na coś alergię?
- Na głównych bohaterów." (Dzięki Conan xD)

'Dobra' Kana, Gustowne przebranko, Młoda panna Trisk de Leu
I niech Wam Kosmos sprzyja! (Ponowne dzięki Conan xD)
"Pewnego dnia będzie coś, ale nie wiem co." ~ Kana 2018 (Yao <3)
Avatar użytkownika
Kana
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta,
Ranga: Obrazek
Rasa: Kotołak
Aura: Emanacja ta rozwija się niczym kwiat dobywając kolejno nowych kolorów do swoich płatków. Jego kielich mieni się w bujnych odcieniach cyny, a centrum wypełnia barachitowa głębia. Aura ta jest niebywale filigranowa i trudno ją dostrzec. Otaczają ją źdźbła topazu, które kołyszą się w sposób bezgłośny. Czuć w niej pikanterię, młodość i delikatność domowego, kociego futra. Wypukłości i wklęsłości tańczą na jej powierzchni, zupełnie jakby uginała się nawet pod najbardziej dyskretnym podmuchem. Twardość łączy się w cienkich zarysach szorstkości i gładzi by nagle wychylić się ostrym cięciem niczym rasowy pazur. Gorzki smak ani trochę zdaję się być obciążający. Charakteryzuje się lekkością, a także lepi i łączy ze sobą wargi czytelnika.
Wygląd: Budowa ogólna:
Kana jest antropomorficzną kotką, o białym, stosunkowo krótkim i miękkim futrze (wyjątek stanowi sierść na ogonie, która choć równie miękka jest także dłuższa), dużych, ruchomych uszach i sięgających powyżej ramion włosach morskiego koloru (kiedyś były brązowe, do czasu aż podpadła parającym się magią trytonom, którzy chyba nie chcieli słyszeć, ...
(Więcej)
Uwagi: Do Kany trudno się niepostrzeżenie zbliżyć ze względu na jej wyczulenie na wibracje i wyostrzone zmysły - dzięki nim potrafi przeważnie także wyczuć kiedy ktoś kłamie. Posiada ... (Więcej)

Postprzez Medard » Wt cze 19, 2018 9:26 pm

Leśne elfy [57] -
Smoki solarne [48]
Driady [56] +
Upadłe anioły [53]
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Lucy » Śr cze 20, 2018 2:19 pm

Leśne elfy [58] +
Smoki solarne [48]
Driady [56]
Upadłe anioły [52] -
Duchy Światłości [43]
Nimfy [43]
Nocna forma
Av świąteczny od Calli

Motta rodzinne:
Kawa, kawa, więcej kawy, kawa, znowu kawa!

Plan dnia

Dla Shantti ~
Dla świata ~

,,Lucy jest jak połączenie himalajskiego wilka z rosyjskim borzojem, z głosem niemca śpiewającego także po angielsku, który mieszka na tropikalnej wyspie z długowłosym kotem." (~ Ja, dzięki Szopowi x'3)
Avatar użytkownika
Lucy
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta, Rosa,
Rasa: Wilkołak
Aura: Czytanie tej emanacji okaże się przyjemne i kojące niczym spacer po plaży. Zamknij więc oczy i poczuj ją wszystkimi zmysłami. Pozwól by piasek przesypywał się pod Twoimi bosymi stopami, swoim aksamitem pieszcząc skórę. Dopiero teraz otwórz oczy i naciesz je połyskującymi w słońcu ziarenkami. Nie bój się, weź piasek w ręce. Przyjrzyj mu się uważnie, gdyż nie jest tak monochromatyczny jak mógłby się wydać na początku. Pozwól cynkowym drobinkom przepływać między swoimi palcami i dostrzeż tańczące wśród nich platynowe kruszyny, które giną wśród mniej szlachetnego metalu. Zwróć uwagę na złocisty pył przemykający w kaskadach osypujących się z Twych dłoni. Zachwyć się smużkami artystycznej miedzi, nietypowej w swej dziedzinie, niepodobnej żadnej innej i niespodziewanej, która zaskoczy cię swą obecnością w takim połączeniu. Na koniec pozwól by kontrast morskiego barachitu sięgnął i opłynął Twe stopy, gdy wędrujesz brzegiem. Teraz czas byś opuścił plażę. Udaj się na plantację kawy, której obsydianowy połysk kusi na horyzoncie. Wejdź w wąskie kręte alejki, pozwól im się poprowadzić. Początkowo przywita Cię tu wyraźny zapach mokrej ziemi, szybko jednak z pod niego zacznie się przebijać aromat świeżo palonej i mielonej kawy. Nie wahaj się, pozwól by pośród całkowitego bezdźwięku, wabiący aromat wyprowadził Cię z pośród krzewów. To właśnie na skraju gąszczu, czeka na Ciebie filiżanka idealnego espresso. Na śnieżnobiałej serwetce, której materiał jest giętki i miękki w dotyku, stoi równie biała porcelana. Weź do ręki kunsztowną filiżankę, szanując jej cienkie i ostre krawędzie. Doceń doskonałą ceramikę, która jest gładka i nieskazitelna, ale też przede wszystkim twarda mimo swojej kruchości. Spójrz na czarny parujący napar. Teraz możesz wziąć upragniony łyk kawy. Na początek wyda Ci się znacząco lepka, może nawet za bardzo. Zaraz potem zdziwi Cię jej intensywna łagodność. Nie będzie to jednak koniec niespodzianek. Przy kolejnym łyku poczujesz delikatne słonawe nuty ukryte w głównym smaku. Na koniec degustacji spotkasz też subtelną kwaskowość, zarezerwowaną tylko dla wybranych. Wtedy też ockniesz się, żałując, że podróż tak szybko się zakończyła.
Wygląd: Najpierw się przedstawię: jestem Lili - piękna kotołaczka i dobra znajoma Lucy’ego, którym się zainteresowaliście. Korzystając z okazji, że mam do kogo otworzyć pyszczek powiem wam wszystko co wiem o moim przyjacielu.

Lucy, choć pokazuje się swoim gościom głównie pod postacią wilkołaka ma także swoją ludzką, oryginalną formę. My, jego przyjaciele i najwierniejsi ...
(Więcej)

Postprzez Medard » Śr cze 20, 2018 10:09 pm

Leśne elfy [58]
Smoki solarne [48]
Driady [57]+
Upadłe anioły [52]
Duchy Światłości [42] -
Nimfy [43]
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Kana » Śr cze 20, 2018 10:12 pm

Leśne elfy [59] +
Smoki solarne [47] -
Driady [57]
Upadłe anioły [52]
Duchy Światłości [42]
Nimfy [43]
Pegazy:
Kaprys, Dzika
,,Ma pani na coś alergię?
- Na głównych bohaterów." (Dzięki Conan xD)

'Dobra' Kana, Gustowne przebranko, Młoda panna Trisk de Leu
I niech Wam Kosmos sprzyja! (Ponowne dzięki Conan xD)
"Pewnego dnia będzie coś, ale nie wiem co." ~ Kana 2018 (Yao <3)
Avatar użytkownika
Kana
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta,
Ranga: Obrazek
Rasa: Kotołak
Aura: Emanacja ta rozwija się niczym kwiat dobywając kolejno nowych kolorów do swoich płatków. Jego kielich mieni się w bujnych odcieniach cyny, a centrum wypełnia barachitowa głębia. Aura ta jest niebywale filigranowa i trudno ją dostrzec. Otaczają ją źdźbła topazu, które kołyszą się w sposób bezgłośny. Czuć w niej pikanterię, młodość i delikatność domowego, kociego futra. Wypukłości i wklęsłości tańczą na jej powierzchni, zupełnie jakby uginała się nawet pod najbardziej dyskretnym podmuchem. Twardość łączy się w cienkich zarysach szorstkości i gładzi by nagle wychylić się ostrym cięciem niczym rasowy pazur. Gorzki smak ani trochę zdaję się być obciążający. Charakteryzuje się lekkością, a także lepi i łączy ze sobą wargi czytelnika.
Wygląd: Budowa ogólna:
Kana jest antropomorficzną kotką, o białym, stosunkowo krótkim i miękkim futrze (wyjątek stanowi sierść na ogonie, która choć równie miękka jest także dłuższa), dużych, ruchomych uszach i sięgających powyżej ramion włosach morskiego koloru (kiedyś były brązowe, do czasu aż podpadła parającym się magią trytonom, którzy chyba nie chcieli słyszeć, ...
(Więcej)
Uwagi: Do Kany trudno się niepostrzeżenie zbliżyć ze względu na jej wyczulenie na wibracje i wyostrzone zmysły - dzięki nim potrafi przeważnie także wyczuć kiedy ktoś kłamie. Posiada ... (Więcej)

Postprzez Medard » Wt cze 26, 2018 12:13 am

Leśne elfy [59]
Smoki solarne [47]
Driady [58] +
Upadłe anioły [52]
Duchy Światłości [41] -
Nimfy [43]
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Funtka » N lip 01, 2018 12:16 pm

Leśne elfy [60] +
Smoki solarne [47]
Driady [58]
Upadłe anioły [52]
Duchy Światłości [40] -
Nimfy [43]
Towarzysz - Amari (Chaos)
,,Cicha Funcia mężczyzn rwie" ~ Samiel (SB)
Zebrane koszule: Lucien, Kinalali, Malachi, Kaikomi(!), Sakura, Sarpedon, Tesusil x4, Antar, Fabio, Benjamin
Zgarnięte na sb przez Największego Dostawcę: Namir, Toffee, Umm, Kerhje

,,Wbił zlęknione spojrzenie prosto w te duże, mądre oczy - powinny być stalowoszare, zimne i okrutne, jak niebo w pierwszych dniach przedwiośnia, ale zamiast tego miały ciepłą barwę powstającą ze zmieszania na palecie karminu z umbrą paloną." ~ Fabio (narracja)
Avatar użytkownika
Funtka
Błądzący po drugiej stronie
 
Nagrody: ObrazekObrazekObrazek
Inne Postacie: Kana, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta,
Rasa: Człowiek (w 1/4 Elf po babci)
Aura: Emanacja nie szczyci się zbyt wielką siłą. Z oddali zaś można dostrzec, iż została podzielona na trzy pasy barw. Podstawą jest kobaltowy, idealnie prosty i okrążający powłokę. Wyżej widnieje srebrny, jego krawędzie są delikatnie, ale także symetrycznie pofalowane. Na szczycie natomiast znajduje się kompletnie nieregularne i nierówne miedziane pasmo, plamki tej farby są również gdzieniegdzie w niższych partiach aury. Całość otula światło ametystowe zjawisko mieszające się ze szmaragdowym, może to delikatnie przypominać zorze polarną. Słychać przyjemną dla ucha harmonijną melodię przechodząca powoli i ostrożnie z jednego tonu w drugi. Jeśli chodzi o wytwarzaną woń, to nie należy ona do tych ładnych, ponieważ jest to zapach ludzkiego potu. W dotyku powłoka okazuje się zatrważająco miękka. Gnie się łatwo i prezentuje swą elastyczność, od czasu do czasu niespodziewanie sztywnieje, co również wzbudza uczucie niepokoju. Zwłaszcza iż właśnie wtedy najlepiej widać niebezpieczne, ostre jak brzytwa krańce. Skryte wcześnie przed cienką warstwą puchu. W smaku nieco pikantna, ale nie pali tak strasznie w język. Dodatkowo delikatnie lepi się do podniebienia.
Wygląd: Yuumi jest panną raczej niskiego wzrostu, a przy tym dość chudą i całkiem zgrabną, gdyż mierząc 160 cm wzrostu waży 50 kilogramów. Jest to akurat lekko nad pograniczem z niedowagą, jednak zupełnie nie widać tego po jej pełnej, dziecinnej twarzyczce, otulonej kosmykami ciemnobrązowych, jakby popielatych włosów, ściętych na krótko i nie do końca równo, co z resztą dziewczynie ... (Więcej)
Uwagi: Posiada amulet, który świeci na czerwono, gdy zbliża się do niej ktoś o złych intencjach - jeśli masz takowe zauważy to.

Postprzez Medard » So lip 07, 2018 2:40 am

Leśne elfy [60]
Smoki solarne [47]
Driady [59] +
Upadłe anioły [52]
Duchy Światłości [39] -
Nimfy [43]
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Kana » So lip 07, 2018 8:55 pm

Leśne elfy [61] +
Smoki solarne [47]
Driady [59]
Upadłe anioły [52]
Duchy Światłości [39]
Nimfy [42] -
Pegazy:
Kaprys, Dzika
,,Ma pani na coś alergię?
- Na głównych bohaterów." (Dzięki Conan xD)

'Dobra' Kana, Gustowne przebranko, Młoda panna Trisk de Leu
I niech Wam Kosmos sprzyja! (Ponowne dzięki Conan xD)
"Pewnego dnia będzie coś, ale nie wiem co." ~ Kana 2018 (Yao <3)
Avatar użytkownika
Kana
Mieszkaniec Sennej Krainy
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna, Lotta,
Ranga: Obrazek
Rasa: Kotołak
Aura: Emanacja ta rozwija się niczym kwiat dobywając kolejno nowych kolorów do swoich płatków. Jego kielich mieni się w bujnych odcieniach cyny, a centrum wypełnia barachitowa głębia. Aura ta jest niebywale filigranowa i trudno ją dostrzec. Otaczają ją źdźbła topazu, które kołyszą się w sposób bezgłośny. Czuć w niej pikanterię, młodość i delikatność domowego, kociego futra. Wypukłości i wklęsłości tańczą na jej powierzchni, zupełnie jakby uginała się nawet pod najbardziej dyskretnym podmuchem. Twardość łączy się w cienkich zarysach szorstkości i gładzi by nagle wychylić się ostrym cięciem niczym rasowy pazur. Gorzki smak ani trochę zdaję się być obciążający. Charakteryzuje się lekkością, a także lepi i łączy ze sobą wargi czytelnika.
Wygląd: Budowa ogólna:
Kana jest antropomorficzną kotką, o białym, stosunkowo krótkim i miękkim futrze (wyjątek stanowi sierść na ogonie, która choć równie miękka jest także dłuższa), dużych, ruchomych uszach i sięgających powyżej ramion włosach morskiego koloru (kiedyś były brązowe, do czasu aż podpadła parającym się magią trytonom, którzy chyba nie chcieli słyszeć, ...
(Więcej)
Uwagi: Do Kany trudno się niepostrzeżenie zbliżyć ze względu na jej wyczulenie na wibracje i wyostrzone zmysły - dzięki nim potrafi przeważnie także wyczuć kiedy ktoś kłamie. Posiada ... (Więcej)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Magiczna Polana

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron