Zabawa forumowa: Skojarzenia.


Gry forumowe: Tu można, wraz z innymi graczami, wziąć udział w zabawach forumowych.
Duża, leśna polana, na której zbierają się stworzenia z całego świata by odnaleźć rozrywkę odpowiednią dla siebie.

Postprzez Noa » Śr mar 28, 2018 12:01 pm

Butelki - bo o alkohol w kartoniku trudno.
Louin - 155 cm (niech go!), morski elf, chłopak (nie Noi - chodzi o płeć).
Her i Nuko - koci (?) towarzysze (?) chłopców (?).

,,Bo chyba płeć robi jakąś różnicę, nie? No chyba, że mówimy o Noanie? Noii? Noem? Jak to się odmienia!?" (Conan <3)
Avatar użytkownika
Noa
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Kito, Nutria,
Rasa: Dhampir
Aura: Emanacja odznacza się niezbyt wielką siłą, która mimo wszystko kryje w sobie wielki potencjał. Poświata przybiera zaskakujące odcienie, rubinowa zorza miesza się z bursztynem, czule otulając szmaragdowy płomyczek, będący niczym latarnia morska. Mimo że skrywa się gdzieś na odległym lądzie, z oddali jest gotowa wskazać drogę. Kobaltowe pasma krzyżują się i nakładają na siebie niczym warstwy materiału, obsypane srebrnym brokatem i połączone miedzianymi niteczkami. Czyjeś słowa pojawiają się i znikają, wypowiedziane szeptem i nigdy niezrozumiane. Tajemnicza melodia zdaje się im wtórować, próbując zatuszować dziwne, obce dźwięki nieznanego pochodzenia. Jednakże ciężko zignorować towarzyszące temu uczucie obecności czegoś nienazwanego. W konsternacje wprowadza mieszana woń świeżej krwi i ludzkiego potu, z jakiegoś powodu przyprawia ona o gęsią skórkę. Powłoka zaskakuje swą miękkością, ponadto z dumą prezentuje swą elastyczność, aczkolwiek w niektórych momentach niczym sparaliżowana strachem sztywnieje. Jednego dnia straszy ostrymi jak brzytwa brzegami, kolejnego kusi aksamitnością białego puchu, który ją pokrywa, a w jeszcze innym czasie ujawnia swe chropowate miejsca, będące łyse i nieprzyjemne w dotyku. W ustach czuć gorzkość, na przemian łączącą się z lepkością lub suchością wywołującą nagłe i ogromne pragnienie.
Wygląd: Dhampirek jak dhampirek. W dzieciństwie wyróżniała go sama rasa, choć tam gdzie się wychował wcale nie był jedynym jej przedstawicielem; kiedy zaś podrósł okazało się, że będzie… dość łatwy do scharakteryzowania oraz poznania w tłumie.
Dlaczego, skoro to tylko mieszaniec?

Być może, bo podrósł jedynie do wysokości karła (149 cm);
Albo to przez te jego ...
(Więcej)
Uwagi: Skrócona wersja jego imienia, ,,Noa" odmienia się w rodzaju żeńskim. Ale on sam jest chłopcem. Naprawdę.
W podróży zawsze towarzyszy mu elf Louin - on chętnie potwierdzi obie ...
(Więcej)

Postprzez Medard » Śr mar 28, 2018 10:18 pm

paw - ten ptak jest wypuszczany po wypiciu nadmiernych ilości alkoholu z butelki lub/i kartonika (mamy wina w kartonach)
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Llewallyn » Pn kwi 09, 2018 7:54 pm

Orzeł - najlepszy przyjaciel pawia. Ich się jednak nie wypuszcza, nimi się wywija.
Avatar użytkownika
Llewallyn
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Latro,
Rasa: Panterołak - odmiana śnieżna
Aura: Nie najmłodsza już i lekko wytarta, dominująca tutaj cyna błyska wyraźnie, splatając się ze wstęgowymi, soczystymi łanami barachitu. Sama aura wydaje się być umiarkowanie ostrożna, ale nie wroga, wręcz przeciwnie. Szafir, który lśni pogodnie odbijając się w gładkim metalu dodaje jej łagodnego posmaku i nieco otwartości. Panuje tutaj zupełny bezdźwięk, ale niby w zamian, otoczenie wypełnia intensywny zapach mokrej ziemi poruszonej krokami wędrowca oraz czegoś jeszcze. Po chwili w drugiej gorzkawej nucie rozpoznasz woń mokrej panterzej sierści. Jako ostatni smaczek pojawi się odrobina kwaskowości, którą ledwo da się rozpoznać. Szybko jednak zastąpi ją wyraźna lepkość, zupełnie jakby chciała ona ją zakryć. Gdy spróbujesz dotknąć ciekawych wzorów cały czas powoli pływających przed twoimi oczami, wyczujesz ostre brzegi i ich dość twardy opór. To jednak co na koniec najbardziej przyciągnie twoją uwagę, to będzie niespotykana wręcz giętkość, kończąca prezencję tej aury.
Wygląd: Postać ludzka: Llewallyn to mężczyzna o średnim wzroście i szczupłej sylwetce. Ma niezwykle bladą, wręcz białą, skórę.
Posiada długie, proste, gęste i białe włosy. Jego twarz jest podłużna, policzki chude, a kości policzkowe wydatne. Ma dość duże, bladoniebieskie oczy i białe rzęsy. Jego brwi są białe, a łuk brwiowy znajduje się dość wysoko, przez co wygląda, ...
(Więcej)

Postprzez Kimiko » Pn kwi 09, 2018 10:06 pm

Moneta - bo orzeł i reszka ;)
Avatar użytkownika
Kimiko
Szukający Snów
 
Nagrody: Obrazek
Inne Postacie: Callisto, Leila, Avellana, Sonea, Mathias, Emma, Cat, Lexi, Maia, Ananke, Eva, Rakel, Lena, Rain, Kiki, Astarte, Segen, Mimosa,
Rasa: Panterołaczka
Aura: Czy znajdziesz chwilę by spojrzeć na tę młodziutką i lśniącą aurę ? By poznać jej wyraźnie złote fale. Obejrzeć jej cynowe ławice, przecinające złociste przestrzenie. Czy zechcesz dostrzec promienie szafiru, które przebijają się z pod obecnych barw, niby właśnie otwarte kocie oczy odsłaniane spod powiek. Jeśli tak, zauważysz też, że szafirowe lśnienie zawiera delikatne skazy i niedoskonałości, ale mimo nich błyszczy dzielnie, stawiając im opór. Wokół nie dosłyszysz żadnego dźwięku, ale jego brak uzupełni silna woń zwierzęcej sierści, charakterystycznej dla drapieżnika. W dotyku aura jest aksamitnie gładka, kusząc swoją delikatnością. Nie daj się jednak zwieść, łagodność nie jest jedynym atrybutem tej emanacji, gdyż posiada ona również doskonale zakamuflowane ostre brzegi, a przed zbyt gwałtownym uciskiem bronić się będzie swoją giętkością i twardością, bynajmniej nie słabszymi od początkowej gładkości. Smak jest przede wszystkim lepki, ale znajdziesz w nim też bardzo subtelne iskierki pikanterii i nieśmiałe kwaskowe nutki.
Wygląd: Kimiko jest niewysoką, mierzącą około 165 cm dziewczyną. Swoim wyglądem nie wyróżnia się z tłumu i dopiero, gdy ktoś zwróci na nią większą uwagę może dostrzec piękne rysy twarzy, których nie spodziewałby się u zwykłej złodziejki. Ma prosty nos o ostrej linii i lekko różowe, pełne usta. Ich kąciki wygięte są zazwyczaj tylko delikatnie, dodając jej tajemniczego ... (Więcej)

Postprzez Daro » Wt kwi 10, 2018 10:47 am

Mieszek - bo monety właśnie w nich się trzymało ~
Rio (Podobno mężczyzna)
Aim (Pan Fobia)
Avatar użytkownika
Daro
Błądzący na granicy światów
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Lucy, Maka, Noa, Kito, Nutria,
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Ta dość charakterna emanacja przywita cię intensywnym blaskiem topazu. Jego soczyste promienie połyskują wokół i mrugają, odbijając się w gładkich cynowych strugach. Emanacja ze swoimi okruchami srebra i subtelnymi smużkami żelaza z chęcią wyjdzie ci naprzeciw, by zaraz zawahać się cóż dalej powinna uczynić. Zastanawia się dobrą chwilę, wije i plącze, jakby ze sobą walczyła czy przytulić się czy może skryć. Jej niedecyzyjność przerwie donośna kakofonia dźwięków, która ją odrobinę speszy, pewnie jak i ciebie. Odda ona doskonale natłok emocji i pomysłów kłębiących się gdzieś za aurą, w umyśle jej właściciela. Zawtórują im uderzenia młota oraz kilka cichszych grzmotów, po których nastanie cisza, powodująca podobny zamęt jak wcześniejszy chaos. Zapach krwi, jest tutaj wyraźny i rozchodzi się w powietrzu swoim słodko-metalicznym aromatem, jasno mówiąc z kim masz do czynienia. Do tego czasu aura powinna już się namyślić i przyzwyczaić do ciebie, jeśli oczywiście nie masz złych zamiarów. Nawet da ci się pogłaskać, po swoich giętkich pętlach. Wiele w nich tępawych zagięć, uważaj jednak na jedną uparcie ostrą krawędź odstającą od reszty. W dotyku jest szorstka, co ciekawie komponuje się z jej pikantnym smakiem połączonym ze słodyczą, które wraz z całą emanacją przylgną do ciebie, klejąc się niemiłosiernie. Chyba zostałeś uznany za przyjaciela. Wtedy też korzystając z bliskości, dziabną cię twarde zębiska emanacji. Ale nie bój się, to zwykłe powitanie. Skoro jesteś przyjacielem chyba nie zrobią ci krzywdy.
Wygląd:
OGÓLNIE

Gdyby nie wieczna niedbałość każdego ruchu i gestu, czy bezwstydnie niechlujna postawa, Daro mógłby robić naprawdę pozytywne wrażenie przez pierwsze pięć sekund spotkania. Tak jednak od razu widać, że ma się do czynienia z kimś nie maczającym w kulturze żadnej części swojego ciała. A ciało to jest całkiem niczego sobie. Oczywiście o ile nie ...
(Więcej)
Uwagi: Mieszka u Elleanore wraz z dwoma ,,braćmi" - Rio i Aimem.

Postprzez Kimiko » Wt kwi 10, 2018 6:16 pm

Mniszek - bo tak przez pomyłkę przeczytałam xD
Avatar użytkownika
Kimiko
Szukający Snów
 
Nagrody: Obrazek
Inne Postacie: Callisto, Leila, Avellana, Sonea, Mathias, Emma, Cat, Lexi, Maia, Ananke, Eva, Rakel, Lena, Rain, Kiki, Astarte, Segen, Mimosa,
Rasa: Panterołaczka
Aura: Czy znajdziesz chwilę by spojrzeć na tę młodziutką i lśniącą aurę ? By poznać jej wyraźnie złote fale. Obejrzeć jej cynowe ławice, przecinające złociste przestrzenie. Czy zechcesz dostrzec promienie szafiru, które przebijają się z pod obecnych barw, niby właśnie otwarte kocie oczy odsłaniane spod powiek. Jeśli tak, zauważysz też, że szafirowe lśnienie zawiera delikatne skazy i niedoskonałości, ale mimo nich błyszczy dzielnie, stawiając im opór. Wokół nie dosłyszysz żadnego dźwięku, ale jego brak uzupełni silna woń zwierzęcej sierści, charakterystycznej dla drapieżnika. W dotyku aura jest aksamitnie gładka, kusząc swoją delikatnością. Nie daj się jednak zwieść, łagodność nie jest jedynym atrybutem tej emanacji, gdyż posiada ona również doskonale zakamuflowane ostre brzegi, a przed zbyt gwałtownym uciskiem bronić się będzie swoją giętkością i twardością, bynajmniej nie słabszymi od początkowej gładkości. Smak jest przede wszystkim lepki, ale znajdziesz w nim też bardzo subtelne iskierki pikanterii i nieśmiałe kwaskowe nutki.
Wygląd: Kimiko jest niewysoką, mierzącą około 165 cm dziewczyną. Swoim wyglądem nie wyróżnia się z tłumu i dopiero, gdy ktoś zwróci na nią większą uwagę może dostrzec piękne rysy twarzy, których nie spodziewałby się u zwykłej złodziejki. Ma prosty nos o ostrej linii i lekko różowe, pełne usta. Ich kąciki wygięte są zazwyczaj tylko delikatnie, dodając jej tajemniczego ... (Więcej)

Postprzez Kana » Śr kwi 11, 2018 8:21 am

Ładny Chłopiec - no to już chyba każdy wie  xD
Pegazy:
Kaprys, Dzika
,,Ma pani na coś alergię?
- Na głównych bohaterów." (Dzięki Conan xD)

'Dobra' Kana, Gustowne przebranko, Młoda panna Trisk de Leu
I niech Wam Kosmos sprzyja! (Ponowne dzięki Conan xD)
Avatar użytkownika
Kana
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna,
Ranga: Obrazek
Rasa: Kotołak
Aura: Emanacja ta rozwija się niczym kwiat dobywając kolejno nowych kolorów do swoich płatków. Jego kielich mieni się w bujnych odcieniach cyny, a centrum wypełnia barachitowa głębia. Aura ta jest niebywale filigranowa i trudno ją dostrzec. Otaczają ją źdźbła topazu, które kołyszą się w sposób bezgłośny. Czuć w niej pikanterię, młodość i delikatność domowego, kociego futra. Wypukłości i wklęsłości tańczą na jej powierzchni, zupełnie jakby uginała się nawet pod najbardziej dyskretnym podmuchem. Twardość łączy się w cienkich zarysach szorstkości i gładzi by nagle wychylić się ostrym cięciem niczym rasowy pazur. Gorzki smak ani trochę zdaję się być obciążający. Charakteryzuje się lekkością, a także lepi i łączy ze sobą wargi czytelnika.
Wygląd: Budowa ogólna:
Kana jest antropomorficzną kotką, o białym, stosunkowo krótkim i miękkim futrze (wyjątek stanowi sierść na ogonie, która choć równie miękka jest także dłuższa), dużych, ruchomych uszach i sięgających powyżej ramion włosach morskiego koloru (kiedyś były brązowe, do czasu aż podpadła parającym się magią trytonom, którzy chyba nie chcieli słyszeć, ...
(Więcej)
Uwagi: Do Kany trudno się niepostrzeżenie zbliżyć ze względu na jej wyczulenie na wibracje i wyostrzone zmysły - dzięki nim potrafi przeważnie także wyczuć kiedy ktoś kłamie. Posiada ... (Więcej)

Postprzez Callisto » Pt kwi 13, 2018 11:52 am

Funcia! - bo lubi ładnych chłopców xP
Avatar użytkownika
Callisto
Senna Zjawa
 
Inne Postacie: Leila, Avellana, Sonea, Mathias, Emma, Cat, Lexi, Maia, Ananke, Eva, Rakel, Lena, Rain, Kimiko, Kiki, Astarte, Segen, Mimosa,
Ranga: Obrazek
Rasa: Półelf (leśny - po matce), półczłowiek (po ojcu)
Aura: Emanacja nie zachwyca siłą, ponieważ nie jest ona zbyt duża, nawet nie przeciętna, tylko słaba. Już z oddali z łatwością można wyróżnić spore żelazne plamy na jej powłoce zdające się pokrywać ją całkowicie. Jednakże tu i ówdzie widnieją również barachitowe ślady, a na szczycie ktoś rozsypał odrobinę miedzianego pyłku. Całość otula jasne szmaragdowe światło sprawiające, iż aura olśniewa swym blaskiem. Nie słychać żadnych dźwięków, jednakże można poczuć przyjemną i delikatną woń lasu. Powierzchnia jest bardzo elastyczna, gnie się na różne strony i grozi swymi niezwykle ostrymi zakończeniami, gdy tylko ktoś skuszony jej niebywałą aksamitnością ośmieli się podejść zbyt blisko. W smaku lepi się niemiłosiernie, skleja wargi, od czasu do czasu w najmniej spodziewanym momencie robi się sucha tak bardzo, że wywołuje pragnienie.
Wygląd: Niewysoka, raptem 168 cm wzrostu, postać w płaszczu podróżnym zapiętym luźno na klamrę przy szyi i kapturze na głowie, rzucającym cień na prawie całą twarz. To pierwsze wrażenie jakie sprawia Callisto. Stara się nie rzucać w oczy. Znacząco spiczaste uszy ukrywa zazwyczaj pod kurtyną gęstych, płomiennie czerwonych włosów, które w tym stroju stanowią jej jedyny element ... (Więcej)

Postprzez Conan » N kwi 15, 2018 6:07 pm

Koszule! ~ to chyba oczywiste skojarzenie :D
"Trudno być człowiekiem, ale trzeba próbować" ~ Stanisław Galas

A tutaj wygląd pupilka czarodzieja: Gecko
Avatar użytkownika
Conan
Błądzący po drugiej stronie
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Fringharn,
Rasa: Pradawny Czarodziej
Aura: Nieznacznie silniejsza od przeciętnej emanacji, aura ta ma kolory barachitu oraz rtęci i otoczona jest przez ametystową poświatę, jak również intensywny zapach kadzidła. Okolona szelestem liści, cechuje się giętką, gładką, a zarazem ostrą fakturą oraz kwaśnym posmakiem.
Wygląd: Kiedy ludzie słyszą słowo czarodziej, zazwyczaj wyobrażają sobie sędziwego starca o siwych włosach i długiej, białej brodzie, który podpiera się kosturem. Kiedy słyszą imię Conan... nie wiem jakie myśli przechodzą im przez głowę, ale myślę, że czarodziej to ostatnie z czym im się kojarzy. Nic bardziej mylnego. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym, no dobra, prawie ... (Więcej)

Postprzez Funtka » N kwi 15, 2018 7:31 pm

Mroczny Obiekt Pożądania - No bo koszule x'3
Towarzysz - Amari (Chaos)
,,Cicha Funcia mężczyzn rwie" ~ Samiel
Zebrane koszule: Lucien, Kinalali, Malachi, Kaikomi(!), Sakura, Sarpedon, Tesusil x4
Zgarnięte na sb przez Największego Dostawcę: Namir, Toffee, Umm, Kerhje
Avatar użytkownika
Funtka
Szukający drogi
 
Nagrody: ObrazekObrazekObrazek
Inne Postacie: Kana, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria,
Rasa: Człowiek (w 1/4 Elf po babci)
Aura: Emanacja nie szczyci się zbyt wielką siłą. Z oddali zaś można dostrzec, iż została podzielona na trzy pasy barw. Podstawą jest kobaltowy, idealnie prosty i okrążający powłokę. Wyżej widnieje srebrny, jego krawędzie są delikatnie, ale także symetrycznie pofalowane. Na szczycie natomiast znajduje się kompletnie nieregularne i nierówne miedziane pasmo, plamki tej farby są również gdzieniegdzie w niższych partiach aury. Całość otula światło ametystowe zjawisko mieszające się ze szmaragdowym, może to delikatnie przypominać zorze polarną. Słychać przyjemną dla ucha harmonijną melodię przechodząca powoli i ostrożnie z jednego tonu w drugi. Jeśli chodzi o wytwarzaną woń, to nie należy ona do tych ładnych, ponieważ jest to zapach ludzkiego potu. W dotyku powłoka okazuje się zatrważająco miękka. Gnie się łatwo i prezentuje swą elastyczność, od czasu do czasu niespodziewanie sztywnieje, co również wzbudza uczucie niepokoju. Zwłaszcza iż właśnie wtedy najlepiej widać niebezpieczne, ostre jak brzytwa krańce. Skryte wcześnie przed cienką warstwą puchu. W smaku nieco pikantna, ale nie pali tak strasznie w język. Dodatkowo delikatnie lepi się do podniebienia.
Wygląd: Yuumi jest panną raczej niskiego wzrostu, a przy tym dość chudą i całkiem zgrabną, gdyż mierząc 160 cm wzrostu waży 50 kilogramów. Jest to akurat lekko nad pograniczem z niedowagą, jednak zupełnie nie widać tego po jej pełnej, dziecinnej twarzyczce, otulonej kosmykami ciemnobrązowych, jakby popielatych włosów, ściętych na krótko i nie do końca równo, co z resztą dziewczynie ... (Więcej)
Uwagi: Posiada amulet, który świeci na czerwono, gdy zbliża się do niej ktoś o złych intencjach - jeśli masz takowe zauważy to.

Postprzez Medard » Pn kwi 16, 2018 12:02 am

Wampiry - one bywają najczęstszym obiektem pożądania łowczyni koszul.
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Llewallyn » Pn kwi 16, 2018 4:14 pm

Krew - ona bywa najczęstszym obiektem pożądania wampirów.
Avatar użytkownika
Llewallyn
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Latro,
Rasa: Panterołak - odmiana śnieżna
Aura: Nie najmłodsza już i lekko wytarta, dominująca tutaj cyna błyska wyraźnie, splatając się ze wstęgowymi, soczystymi łanami barachitu. Sama aura wydaje się być umiarkowanie ostrożna, ale nie wroga, wręcz przeciwnie. Szafir, który lśni pogodnie odbijając się w gładkim metalu dodaje jej łagodnego posmaku i nieco otwartości. Panuje tutaj zupełny bezdźwięk, ale niby w zamian, otoczenie wypełnia intensywny zapach mokrej ziemi poruszonej krokami wędrowca oraz czegoś jeszcze. Po chwili w drugiej gorzkawej nucie rozpoznasz woń mokrej panterzej sierści. Jako ostatni smaczek pojawi się odrobina kwaskowości, którą ledwo da się rozpoznać. Szybko jednak zastąpi ją wyraźna lepkość, zupełnie jakby chciała ona ją zakryć. Gdy spróbujesz dotknąć ciekawych wzorów cały czas powoli pływających przed twoimi oczami, wyczujesz ostre brzegi i ich dość twardy opór. To jednak co na koniec najbardziej przyciągnie twoją uwagę, to będzie niespotykana wręcz giętkość, kończąca prezencję tej aury.
Wygląd: Postać ludzka: Llewallyn to mężczyzna o średnim wzroście i szczupłej sylwetce. Ma niezwykle bladą, wręcz białą, skórę.
Posiada długie, proste, gęste i białe włosy. Jego twarz jest podłużna, policzki chude, a kości policzkowe wydatne. Ma dość duże, bladoniebieskie oczy i białe rzęsy. Jego brwi są białe, a łuk brwiowy znajduje się dość wysoko, przez co wygląda, ...
(Więcej)

Postprzez Kana » Pn kwi 16, 2018 9:23 pm

Dywan - przez kryminały x'3
Pegazy:
Kaprys, Dzika
,,Ma pani na coś alergię?
- Na głównych bohaterów." (Dzięki Conan xD)

'Dobra' Kana, Gustowne przebranko, Młoda panna Trisk de Leu
I niech Wam Kosmos sprzyja! (Ponowne dzięki Conan xD)
Avatar użytkownika
Kana
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
 
Nagrody: ObrazekObrazek
Inne Postacie: Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Kito, Nutria, Kuna,
Ranga: Obrazek
Rasa: Kotołak
Aura: Emanacja ta rozwija się niczym kwiat dobywając kolejno nowych kolorów do swoich płatków. Jego kielich mieni się w bujnych odcieniach cyny, a centrum wypełnia barachitowa głębia. Aura ta jest niebywale filigranowa i trudno ją dostrzec. Otaczają ją źdźbła topazu, które kołyszą się w sposób bezgłośny. Czuć w niej pikanterię, młodość i delikatność domowego, kociego futra. Wypukłości i wklęsłości tańczą na jej powierzchni, zupełnie jakby uginała się nawet pod najbardziej dyskretnym podmuchem. Twardość łączy się w cienkich zarysach szorstkości i gładzi by nagle wychylić się ostrym cięciem niczym rasowy pazur. Gorzki smak ani trochę zdaję się być obciążający. Charakteryzuje się lekkością, a także lepi i łączy ze sobą wargi czytelnika.
Wygląd: Budowa ogólna:
Kana jest antropomorficzną kotką, o białym, stosunkowo krótkim i miękkim futrze (wyjątek stanowi sierść na ogonie, która choć równie miękka jest także dłuższa), dużych, ruchomych uszach i sięgających powyżej ramion włosach morskiego koloru (kiedyś były brązowe, do czasu aż podpadła parającym się magią trytonom, którzy chyba nie chcieli słyszeć, ...
(Więcej)
Uwagi: Do Kany trudno się niepostrzeżenie zbliżyć ze względu na jej wyczulenie na wibracje i wyostrzone zmysły - dzięki nim potrafi przeważnie także wyczuć kiedy ktoś kłamie. Posiada ... (Więcej)

Postprzez Medard » Wt kwi 17, 2018 12:45 am

Trup - on bywa najczęściej w dywan zawijany przez szwarccharaktery z kryminałów.
So I bless you with my curse
And encourage your endeavour
You’ll be better when you’re worse
You must die to live forever
Jim Steinman

Every night, and every morn,
Some to misery are born.
Every morn, and every night,
Some are born to sweet delight.
Some are born to sweet delight.
Some are born to endless night.
William Blake

Pies patrzy na człowieka z szacunkiem, kot z pogardą, a świnia jak równy z równym. porzekadło Vaerreńczyków
Avatar użytkownika
Medard
Splatający Przeznaczenie
 
Rasa: Wampir czystej krwi
Aura: Platyna twarda niczym najlepsza stal połyskująca jeszcze względną świeżością, rozpłynie się przed twoimi oczyma, sięgając samego horyzontu. Tam lśni dorównujący jej w nieustępliwości obsydian, odbijając się w gładkich połaciach szlachetnego metalu. Obraz wydaje się prostym, wręcz surowym, zupełnie jakby swoją szlachecką prezencją odpychał cię przed bliższymi oględzinami, gdy jednak przyjrzysz się uważniej zachowując wszystkie zasady dobrego wychowania, uda ci się dostrzec kruszyny cyny skrzące się nieregularnie, przemieszane z giętkimi smużkami srebra i ubarwione ostrymi w dotyku pociągnięciami żelaza. Smak powietrza jest tu ciężki i lepki zupełnie jak przed tropikalną burzą. Niby da się wyczuć posmak łagodności, jednak to gorycz zakończy bukiet, w efekcie kradnąc prawie całą uwagę. Tak przynajmniej myślałeś. Wtedy w twe nozdrza uderzy metaliczny odór krwi, a krzyk agonii prawie namacalnie rozedrze w strzępy otaczający cię świat. Jeszcze tchnienie minie nim wyrównasz oddech próbując się uspokoić i pojąć czego świadkiem właśnie byłeś.
Wygląd: Medard to wysoki mężczyzna o przeciętnej posturze z przechyleniem szali na umięśnioną. Mierzy bowiem sążeń i dwa palce (ok. 188 cm) przy dwóch cetnarach i kamieniu masy (ok. 90 kg). Skóra na jego dłoniach nie należy do najmiększych co świadczy o tym, że swoje przepracował. Kilka palców zdobią sygnety z herbem Aflaque - wyjącym czarnym wilkiem w tarczy (w klejnocie dwa ... (Więcej)

Postprzez Kito » So kwi 21, 2018 8:44 pm

Duszki! - Taka naturalna kolejka rzeczów, że niektóre trupki przychodzą do mię jako duszki ~
Mój kompan Fikuś.
Pączek, kolejny przyjaciel.
A to jest Koko. Jest kim jest. Czasami się widujemy.
Huhuhu.
Avatar użytkownika
Kito
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Kana, Funtka, Mansun, Lucy, Daro, Maka, Noa, Nutria,
Rasa: Centaur
Aura: Witajcie wędrowniku! Cosik tak mrugacie i węszycie, językiem mlaszczycie, emanacyji żeście nigdy nie widzieli? Ano nie takiej jak moja, to prawda wiadoma, pozwólcie więc, że wam ją nieco zarysuję! Silna ona, jako i ja, to sprawa wiadoma. Nie najsilniejsza rzecz jasna, po paczałkach nie bije. Was bije? A nie, to taki kicek jest, od poświaty puszczony, to ona ci szafirem po ślepiach błyska i nawet się jeszcze cosik jaśni, chociaż widać, żem już nie dziatek, a dziecię natury dojrzałe niemalże. To zaś poznasz po zapaszku cudnym, co niby wiatrem niesiony nosek kusi kwieciem i miodkiem najsłodszym! No ale nie ma co z daleka niuchać, podejdź no bliżej, dotknij jej, nie gryzie! Cieplutka taka i odkształca się, ugina, jakby ją słońcej nieco przygrzało i rozmiękczyło. Ale nie, twarda jest jak klinga miecza, bom mężyk. Ale gładka, jak lico jakiej dzieweczki, co by nie było za surowo. A i w smaku ostrawa, ale i słodkaśna lekko, a i kwaskiem zajedzie, jak mlaśniesz dobrze. No ale nie lizaj tyle, nie wypaduje to ponoć, a ty jeszcze do oglądania masz! Paczaj! Jak się na wiaterze srebro z kobaltem miesza, jak je cyna zawiązuje razem. Słuchaj! Jak głazy lecą z rumorem, ton głęboki wydają i na pierś ci naciskują. Jak upiory wyją i zawodzą… Zestrachałem cię? Nie bójta się, słuchaj teraz, jak liście poszeptują, wiater cudny hula i podmuchy w cię biją. Czujesz? To właśnie ja jestem, huhuhu!
Wygląd: A co to się stało? Nie widzisz mnie? No właśnie. To czego pytasz kochanieńki?
Albo wiesz co - trzymaj, pożyczę ci moją opaskę. Przewiąż nią sobie paczałki. Jak to po co? Dzięki temu będę mógł się tobie opisywać, a wszyscy będą widzieć w tym sens. No i jak? Nie widzisz mnie? Dobrze. A więc galopujmy!

OGÓŁY I OGÓLNIKI
Jestem mężykiem raczej przeciętnej ...
(Więcej)

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Magiczna Polana

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron