[Miasto Arianapolis] Piękny, słoneczny dzień...


Wszystkie krainy znajdujące się poza terenami Środkowej Alaranii. Tu można zakładać wątki dziejące się na przykład na Dalekiej Północy, lub innych krainach poza Alaranią, które nie widnieją na mapie.
Dziki świat poza Alaranią, nieznany i tajemniczy dla większości mieszkańców kontynentu. Krainy mroczne i zimne, ale też gorące i egzotyczne. Pełne nieznanych ludziom Alaranii zwyczajów i obrzędów.

Postprzez Valaine » So cze 27, 2015 10:14 pm

Valaine usiadła wygodnie na drewnianej ławie, rozkoszując się wizytą w łaźni publicznej. Jakoś nigdy nie mogła zrozumieć, dlaczego ludzie, i nie tylko, z innych krajów, głównie oddalonych od Cesarstwa niespecjalnie dbali o higienę, delikatnie mówiąc. Prowadzić aktywny tryb życia i nie myć się przez miesiąc albo i dłużej... Żeby to jeszcze przez to że był żołnierzem w czasie wojny albo tam, gdzie dostęp do wody jest problematyczny, ale mając rzekę nieopodal, i to niezanieczyszczoną? Wielu zarzuca Weradańczykom wręcz pedantyczność, ale to nie oni padają ofiarami zarazy wywołanej brudem. Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś do tego dojrzeją, bo inaczej stracą nosy, tak przynajmniej można się odgrywać na ich zaczepki.
Korzystała właśnie z dobroci, jak to się mówiło we wspólnej mowie, sauny? Chyba w ten sposób, a w każdym razie bardziej lubiła to słówko niż jego odpowiednik w ojczystej mowie. "Meanroth" brzmiało niezbyt sympatycznie, o ile da się to tak określić. Raj dla ciała, cieplutkie pomieszczenie, a następnie wskoczenie prosto do chłodnej wody, brrr! Oczywiście do wyboru są również i cieplejsze kąpiele, dla każdego coś miłego. Oprócz niej, w całej sekcji dla kobiet, znajdowało się dziesięć osób, z czego dwie z jej gwardii. Reszta przybocznych znajdowała się albo w części przeznaczonej dla mężczyzn, albo mieszanej, choć znając życie, tylko ta druga wchodziła w grę. Pierwsza zazwyczaj była mniej wykorzystywana, jak już to najczęściej do interesów mających być nieco mniej jawnymi, choć nietajemnymi, ot jakieś dyskusje kupców odnośnie interesów, albo drobnych przestępców, wiadomo... Nie ma żadnych ograniczeń odnośnie możliwości korzystania z tego miejsca, kosztuje drobne, i to dosłownie, bo każdego kto pracuje i nawet jeśli za małe wynagrodzenie, i tak go stać.
- Więc podoba ci się Maximus, co? - spytała z szelmowskim uśmieszkiem Cintię, gwardzistkę. Chędożyć podziały, całą grupą rozmawiali ponad nimi... aż musiała wydać taki rozkaz, bo nie byli tego pewni za pierwszym razem.
- C-co!? Nie! - odparła pozornie oburzona, choć rumieńce na twarzy mówiły co innego, a nie pojawiły się tam z powodu warunków panujących w tym pomieszczeniu, stały się bardziej czerwieńsze dopiero przed chwilą.
- Jak to nie? - rzekła Linea, kładą rękę na jej ramieniu. - Ktoś tu jest chyba kłamczuszkiem... zauroczonym kłamczuszkiem - dodała po chwili z podobnym od władczyni wyrazem twarzy.
Chyba tylko cud mógłby uratować wojowniczkę, coś jak wizyta nieproszonego gościa w wodzie w głównej sali tego sektora, tylko któż by śmiał, a przecież nikt nie spadnie od tak. Kto normalny teleportowałby się do takiego miejsca, wprost do wody?
Avatar użytkownika
Valaine
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Teriel, Rayla, Lyssa, Shila, Aria, Ravette,
Rasa:
Aura: Nieznana.
Wygląd: BANUJE SIĘ KONTA A NIE IP -.-"

Powrót do Dalekie Krainy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron