[Wejście/Salon] Za wysokie progi


Na jednym ze wznioślejszych gór, w połowie drogi od Rubidii i Lasu Driad, stoi wielka czarna wieża. Krążą pogłoski, że właśnie tam rodzą się demony; że właśnie tam okrutni adepci czarnej magii przyzywają istoty, których jedynym zadaniem jest pożeranie niewinnych istot. Ale to tylko dom Lucana.

Postprzez Andrew » Cz lip 14, 2011 1:29 pm

Postawił wielkie oczy widząc pocałunek Ayathell i Ity. Ale widząc, że doszły do porozumienia nie próbował zatrzymać kobiety, kiedy wsiadała na demona z florą i poleciała. Odwrócił się rozprężając w końcu mięśnie i podszedł do Ayathell i pocałował ją krótko.
- Można powiedzieć, że zanudziłem się prawie na śmierć. - Z uśmiechem na twarzy ruszył za Ayathell.
Neutralność niesie moc, ale również ogromne zagrożenie, będąc neutralnym mogę być wstrętny dla obu stron konfliktu...


Ludzka postać Andrew (bez miecza oczywiście)
Avatar użytkownika
Andrew
Senna Zjawa
 
Rasa: Niedźwiedziołak
Aura: Silna, matowa aura, w kolorze barachitu, o szafirowej poświacie.Roztacza wokół siebie zapach mokrej ziemi i lasu. Słychać przy niej liczne, przyjazne głosy, oraz śmiech dzieci. Jest twarda i niezbyt ostra. W smaku zaś słona.
Wygląd: Rosły, mierzący około sześciu łokci (3,5m), umięśniony mężczyzna o spalonej słońcem cerze. Głęboko osadzone, piwne oczy i toporne rysy twarzy nadają
mu surowego wyglądu. Spod znoszonego ubrania, zszytego niedbale z kawałków skóry, wyzierają liczne blizny, które są pamiątką po stoczonych walkach.
Pomimo swojego zacnego wieku wygląda na około czterdzieści lat. ...
(Więcej)

Poprzednia strona

Powrót do Czarna Wieża

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron