Ponownie w domu/gość w dom


Pałac znajduje się na wzgórzu.Wewnątrz jest bogato zdobiony. Ma wiele pomieszczeń. Składa ie z piwnicy korytarza, 10 pokoi gościnnych na pierwszym pietrze, dużego salonu, pokoju Chorsa i strychu.

Postprzez Aquiris » Pn maja 23, 2016 3:38 pm

Wilkołak zasypał ją pytaniami, co nieco rozbawiło Maie, która postanowiła trochę poczekać z odpowiedziami. Jej wzrok powiódł za Chorsem, który wyszedł z wody, by wysuszyć swoje ciało i przygotować się do spaceru. Aquiris podążyła za nim, lecz gdy wyszła, na jej ciele otulonym jej ulubionym strojem, nadającym jej wygląd czarodziejki, nie było ani kropli wody. Kobieta odrzuciła włosy na plecy i uśmiechnęła się do Wilkołaka.
- Jeśli koniecznie chcesz zobaczyć, ale na pewno nie zacznę zmieniać wszystkiego od razu – zaśmiała się, widząc entuzjazm właściciela tej posiadłości.
Gdy oboje wyszli z tego całkiem ciekawego pomieszczenia, Aquiris rozejrzała się po sypialni Wilkołaka.
- Wiesz, uważam, że kwiaty potrafią ożywić niejedno pomieszczenie – powiedziała spokojnym tonem głosu, po czym spojrzała na Chorsa.
- Właśnie na to chcę postawić. Kiedyś postawię tutaj wazony ze świeżymi kwiatami, które swoim zapachem otulą każdy kąt. – Uśmiechnęła się wesoło. Tak naprawdę nie zrobiłaby niczego, co mogłoby naruszyć jego sferę prywatności, jeśli zacznie wprowadzać zmiany, to dopiero za jakiś czas.
- I jeśli to cię uspokoi, nic mi nie przeszkadza – zaśmiała się cicho.
- Ale chętnie zobaczę resztę twojej posiadłości. Jeśli jest równie imponująca jak to co do tej pory widziałam, to nie mogę się doczekać.
- Lubisz kwiaty? Lubisz naturę? – zapytała, przekrzywiając nieco głowę i wlepiając w niego swoje spojrzenie.
- Tutaj wszystko wydaje się być takie… Spokojne. Jakby temu miejscu nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo – odezwała się po dłuższej chwili, podchodząc do okna i wyglądając przez nie, a w  jej oczach zatańczyły wesołe iskierki.
- Zawsze jest tak przyjemnie? Nawet jeśli pogoda nie rozpieszcza? – Zerknęła na Chorsa, szczerząc się do niego.
Avatar użytkownika
Aquiris
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Infinis, Maren,
Rasa: Maie Kropli
Aura: Silna w blasku barachitu aura przyozdobiona została o miedziane zaplamienia, które kształtują się na wzór wianka kwiatów. Tak też pachnie. Wilgocią, hiacyntem, grzybieniem białym…tworząc tym samym słodki i subtelny zapach. Kołyszą się w niej dźwięki wody. Przemawia ona tajemniczym szmerem wytwarzając liczne, melodyjne głosy. Nikogo więc nie zaskoczy jej niebywała giętkość czy gładkość, nieznaczna miękkość, a ostre cięcia nie pasując do całej kompozycji. Cały ten ogród chowa się pod mgłą szafiru, która lepi się do palców, warg… Smakuje całą gamą znaczeń. Łogdnością, gorzkością, a nawet i kwaśna nuta zagości na języku.
Wygląd: Maie posiada wiele wcieleń, potrafi przyjąć formę każdej żyjącej istoty czy rośliny. Często korzysta z tego by dopasować swój wygląd do danego otoczenia czy społeczeństwa.
Jednak jej ulubioną formą jest postać kobiety o długich, białych włosach, jasnych oczach i małych, delikatnych ustach. Ma zgrabną figurę i kształty tam gdzie trzeba. W tej formie ubiera się w ...
(Więcej)

Postprzez Chors » Wt cze 14, 2016 6:39 pm

Zauważył, że Aquiris wykazuje się zdolnościami dyplomatycznymi. Nie chciała w żaden sposób go urazić czy naruszyć strefy osobistej. Doceniał taki gest z jej strony.
- Lubię kwiaty, ale muszą być odpowiednio skomponowane kolorystycznie i zapachowo. Ze względu na moje powonienie. Kiedy czuję zapach zbyt słodki czuję się niedobrze. Samą naturę jak najbardziej lubię i szanuję. Jestem jej częścią. Niech świadczy o tym fakt, iż zamieniam się w wilka. Każda istota jest częścią natury. W tym mieszkaniu właśnie doceniam spokój, jakby świat nie potrafił się tutaj dostać i zniweczyć tego spokoju. Zgodzę się na zmiany jakie chcesz zaproponować - rzekł.
Szczerzyła do niego zęby w uśmiechu. Wziął ją za rękę i pociągnął do swojego pokoju na łóżko. Położył się i zamknął oczy.
- Tobie sen nie jest tak potrzebny jak mi, ale będzie mi miło jeżeli położysz się koło mnie - powiedział.
Rozłożył się na łóżku, zrobił miejsce dla Aquiris.
Ledwo zamknął oczy, już zasnął, zmęczony wszystkimi wydarzeniami jakie miały miejsce w ciągu ostaniach dni.
Avatar użytkownika
Chors
Szukający Snów
 
Inne Postacie: Chors, Lentir,
Rasa: Wilkołak
Aura: Słabo widoczna, ale przyjemnie błyszcząca aura o niewyróżniającej się, delikatnej, topazowej poświacie oplata wilkołaka twardymi, żelaznymi linami, giętkimi lecz ostrymi nićmi barachitu i na wpół gładkimi pasmami cyny, wyraźnie definiując siłę każdej z jego skłonności. Towarzyszy temu zapach wilgotnej ziemi, a chwilami i przemoczonej sierści. Jeśli chodzi o wrażenia smakowe to gorycz przeplata się tu z ostrością, a aura przykleja się do podniebienia.
Wygląd: Postać dość wysokiej postury. Ma około 1,90 metra wzrostu, krótkie ciemne włosy, jasny kolor skóry. Ma odpychający zapach, ale stara się maskować go na wszystkie możliwe sposoby. Jest trochę umięśniony. Może tego nie widać po nim ale u niego przeważa siła fizyczna nad psychiczną. Oczy są koloru morskiego. Uszy nie są odstające, ale nie przylegają idealnie do głowy. Ma ... (Więcej)
Uwagi: Bohater ma nieprzyjemny zapach, jednak dzięki pierścieniowi nie jest on wyczuwalny dla innych.

Postprzez Aquiris » N cze 19, 2016 9:53 am

Maie spojrzała na Chorsa, nieco zaskoczona jego słowami, lecz odezwała się dopiero wtedy, gdy zakończył.
- Nie sądziłam, że mężczyzna, w dodatku wilkołak, będzie zwracać uwagę na takie szczegóły jak zapach czy dobór kolorów. – Wyszczerzyła się wesoło.
- Sądziłam, że męskiemu gatunkowi jest to zupełnie obojętne. Nieraz miałam okazję widzieć, jak Kryształowe Jezioro staje się miejscem, w którym jakiś zakochany młodzieniec zbiera kwiaty dla wybranki swojego serca, zupełnie nie zwracając uwagi na to, czy wszystko do siebie pasuje. Po prostu miał bukiet i mógł go zanieść tej, którą wybrał. – Zaśmiała się wesoło, przyglądając swojemu gospodarzowi.
- Ale masz rację, wiele intensywnych, kwiatowych woni, może źle działać na węch. Są kwiaty, które pomimo pięknego wyglądu, wywołują nieprzyjemne kichanie. To bardzo złe doświadczenie, dlatego dobrze jest znać się na takich prostych sprawach – dodała po chwili, tym razem nieco poważniej.
- Będę miała na uwadze to kim jesteś. – Uśmiechnęła się do Chorsa, rozumiała dlaczego wspomniał o tym, w sumie gdyby ona miała tak wyostrzony węch, również unikałaby tego co nie do końca jest przyjemne.
- Masz jakiś ulubiony zapach? – Zerknęła na niego zaczepnie, a gdy ujął jej dłoń i pociągnął Maie w kierunku łóżka, wcale nie protestowała, choć w jej głowie pojawiło się co innego niż sen. Mimo to położyła się tuż przy mężczyźnie.
- Oczywiście, zostanę tutaj jeśli to sprawi ci przyjemność – powiedziała spokojnie, na jej ustach malował się delikatny uśmiech. Miał rację, nie potrzebowała snu, ale to nie oznaczało, że nie mogła korzystać z tego typu chwil.
Aquiris położyła głowę na torsie mężczyzny i leżąc spokojnie rozmyślała o tym co miało miejsce przez ostatni czas. Czy było jej dobrze? Czy to miało sens? Czy to nie za szybko? Co teraz? Pytań było tak wiele, lecz odpowiedzi… Nie były tak łatwe jak mogło się zdawać. Na wiele z pytań, które pojawiły się w głowie Aquiris, odpowiedzi przyjdą dopiero z czasem. Możliwe, że warto będzie na nie zaczekać.
- Śpij dobrze – szepnęła cicho i uśmiechnęła się delikatnie.
Avatar użytkownika
Aquiris
Szukający drogi
 
Inne Postacie: Infinis, Maren,
Rasa: Maie Kropli
Aura: Silna w blasku barachitu aura przyozdobiona została o miedziane zaplamienia, które kształtują się na wzór wianka kwiatów. Tak też pachnie. Wilgocią, hiacyntem, grzybieniem białym…tworząc tym samym słodki i subtelny zapach. Kołyszą się w niej dźwięki wody. Przemawia ona tajemniczym szmerem wytwarzając liczne, melodyjne głosy. Nikogo więc nie zaskoczy jej niebywała giętkość czy gładkość, nieznaczna miękkość, a ostre cięcia nie pasując do całej kompozycji. Cały ten ogród chowa się pod mgłą szafiru, która lepi się do palców, warg… Smakuje całą gamą znaczeń. Łogdnością, gorzkością, a nawet i kwaśna nuta zagości na języku.
Wygląd: Maie posiada wiele wcieleń, potrafi przyjąć formę każdej żyjącej istoty czy rośliny. Często korzysta z tego by dopasować swój wygląd do danego otoczenia czy społeczeństwa.
Jednak jej ulubioną formą jest postać kobiety o długich, białych włosach, jasnych oczach i małych, delikatnych ustach. Ma zgrabną figurę i kształty tam gdzie trzeba. W tej formie ubiera się w ...
(Więcej)

Poprzednia strona

Powrót do Dom Chorsa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron