Świat ułudy.


Miasto słynące głównie z ogromnego portu handlu dalekomorskieg. To tutejsze stocznie bujdą statki handlowe dla całego wybrzeża. Miasto rybaków i hodowli wszelkiego rodzaju stworzeń morskich.

Postprzez Jonathan » Pn kwi 25, 2016 11:11 am

        Z daleka widział wzburzone morze. Większe statki stały na osłoniętej przylądkiem i falochronem redzie. Na plażach prawie każde niemal wolne miejsce zajmowały łodzie lub ich resztki. Usiadł na dużym wystającym kamieniu. Dalej od morza, na piaszczystym brzegu sytuowała się Rubidia - miasto rybaków i stoczni handlowych. Dostrzegł chaty miejscowej ludności, kramy licznych handlarzy a także ożywające po zmroku lokale i przybytki. Właściwa Rubidia stanowiła kwartał wąskich uliczek, pomiędzy domami nielicznych bogatych kupców i finansjery.
Westchnął głęboko. Nocą został w bestialski sposób napadnięty i okradziony. Ledwo uszedł z życiem, biegł co sił plażą do najbliższego miasta.   Dzięki  wrodzonemu sprytowi i instynktowi przetrwania, zgubił pościg bandytów, klucząc pośród niekompletnych skrzyń i porozrzucanych beczek. Wyjął z płaszcza manierkę z wodą i łapczywie wypił resztki jej zawartości. Powoli nabierał sił. Nie miał żadnych pieniędzy przy sobie. Ostatnio interesy szły mu zbyt dobrze. Wydawało mu się to podejrzane. Ale zanim to zrozumiał, było już za późno. Nie mógł uwierzyć, że zdradziła go osoba, której najbardziej ufał. Kobieta. Próbował przypomnieć sobie ostatnie wydarzenia w Turmalii, ale przychodziło mu to z wielkim trudem. Zbyt dużo wypitego alkoholu zrobiło swoje. Położył się na kamieniu, kierujac twarz w stronę morskiej bryzy. Drzemał. Jednak bał się zasnąć. Słyszał odgłosy budzącego się do pracy miasta, nawoływania robotników. Ale w tej chwili nie interesowało go to. Wypoczywał.
Avatar użytkownika
Jonathan
Zbłąkana Dusza
 
Inne Postacie: Eryk, Gość,
Rasa: Człowiek, łowca nagród.
Aura: W głównej mierze żelazna aura jest u podstawy przesiąknięta platynowym odcieniem. Wyżej na przemian przeplatają się miedziane oraz kobaltowe pasma. Tworzą razem ciekawy wzór. Całość otacza niebywale obsydianowa poświata. Nie wydaję żadnych dźwięków, w zamian niesie ze sobą zapach przypominający woń jakiegoś wywaru, możliwe, iż trującego. W dotyku powłoka tej magicznej emanacji jest bardzo twarda, każdy, kto chciałby ją złamać, pewnie odniósłby porażkę, o ile nie okazało się, iż jest posiadaczem iście nadludzkiej siły. Kolejną jej cecha to niebywała elastyczność, a także niebezpiecznie ostre krańce, które są niemal niewidoczne za tą aksamitną, kuszącą otoczką. W smaku zaś okazuje się lepka i skleja usta, uniemożliwiając wypowiedzenie czegokolwiek przez jakiś czas.
Wygląd: Przystojny arystokrata pełen charyzmy. Jego wzrost przekracza grubo jeden sążeń. Szczupły i dobrze umięśniony. Czarne, długie i gęste włosy, które czasami związuje w kucyk. Z reguły nosi je swobodnie rozpuszczone. Twarz dostojna, budząca szacunek i respekt. Posiada duże piwne oczy, nad którymi znajdują się grube, regularne, ciemne brwi. Często spuszcza wzrok. Nosi kilkudniowy ... (Więcej)

Powrót do Rubidia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron