Oglądasz profil – Niallen

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Niallen Acero
Rasa:
Alarianin
Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
45 lat
Wygląda na:
0 lat
Profesje:
Najemnik, Żeglarz, Chłop
Majątek:
Ubogi
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Niallen
Grupy:
Martwe postacie:
Płeć gracza:
Mężczyzna

Skontaktuj się z Niallen

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 tydzień temu
Ostatnio aktywny:
6 dni temu
Liczba postów:
0
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.00)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:raczej silny, raczej wytrwały
Zwinność:przeciętna
Percepcja:przytępiony smak, pozbawiony zmysł magiczny
Umysł:niezbyt bystry, niezbyt błyskotliwy, słaba wola
Prezencja:brzydki, szarak

Umiejętności

Podstawowy

Cechy Specjalne

Klątwa

Magia:

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Mroczny

Charakter

Niallen jest prostą osobą, nie orientującą się zbytnio w polityce, kulturze oraz religii. Cała jego wiedza i światopogląd to zlepek informacji które absorbował przez wiele lat swojego życia pracując jako najemnik i żeglarz. Gdy ktoś pyta go opinię w danej materii, ten często skorze odpowiada, że się nie zna, bądź podziela opinię pytającego. Podróże pozwoliły mu zrozumieć, że rasa nie determinuje twojej wartości, a to jak postępujesz z bliźnimi. Lubi morze, szum fal i dobrze płatną pracę związaną z szeroko pojętą żeglugą. Odczuwa lekką zawiść względem bogatych tego świata, ale gdy dochodzi do kontaktu zwykle czując się gorszy staje się  skwapliwy i grzeczny.

Wygląd

Historia

Niallen jest drugim synem Niana, prostego rolnika uprawiającego głownie rzepę ze wsi leżącej tuż przy ujściu Diharu do Rzeki Motyli. Od najmłodszych lat całe dnie spędzał pomagając przy pracy na roli i transporcie wraz z ojcem plonów do Valladonu. To dzięki tym rutynowo odbywanym podróżom wymarzył sobie życie dostatnie i wolne od wszelkich trosk, życie bogatego mieszczanina, czyniąc się tym samym obiektem drwin w oczach ojca i brata. Gdy nadarzyła się okazja, w wieku 16 lat zaciągnął się na posługę u kapitana który regularnie spływał Diharem z urobkiem rudy wydobywanym w kopalniach Gór Druidów, by następnie wślizgnąć się na największą jednostkę kupiecką w porcie Rubidii. Po odkryciu i wychłostaniu, został chłopcem na posyłki i tak pływał przez następne 7 lat, szorując gary, pastując buty załogantów i łatając żagle. Marzenia o pięknym mieszkaniu przy jednej z głównych ulic Valladonu przerwała jednak choroba weneryczna. Zły stan zdrowia przykuł go do łóżka w jednym z domów opieki Najwyższego w Aberall, gdzie mniszki opiekowały się jego co rusz zaogniającymi się ranami. Trwało to 8 miesięcy i owocowało utratą pracy, oszczędności i obrzydzeniem do domów publicznych. Niallen, gdy tylko stanął na nogi, został zatrudniony w małym zakonnym ogrodzie, odrabiając tym samym swój dłóg względem Najwyższego. Po dwóch latach zdobył się na próbę ponownego zawalczenia z okrutnym losem. Najął się do kompanii najemników pełnych ludzi tak jak on szukających szczęścia i wraz z nimi przewojował z przerwami następne 12 lat. Uzbierawszy odpowiednią sumę wszedł w spółkę z niejakim Rilo z którym pomnażał majątek transportując dla kupców zwierzęta, żywność a nawet niewolników. Interes kwitł przez 3 lata. Do tego czasu kompania NiallRilo posiadała w Villadell już stajnię, barak, 20 koni i 8 wozów, w tym jedną karocę. Wtedy też los spłatał Niallenowi kolejnego figla. Rilo za namową swojej kochanki zdecydował się przejąć całość kompanii dla siebie. Gdy wszystkie dokumenty poświadczające współdzielenie aktywów zostały zniszczone a zbiry najęte by czychać na jego życie, Niallen zbiegł w rodzinne strony. Na wysokości miasta Shari karawana została jednak napadnieta, a on sam, choć nie odniósł poważniejszych ran stracił resztę dobytku. Od śmierci głodowej uratowała go posada pomocnika łowczego, którą obejmował przez następne 2 lata. Chociaż nie wiodło mu się źle, nadal śnił o atłasach i honorach, a jego spojrzenia na piękne karoce przemierzające gościniec były wyśmiewane przez towarzyszy. Psotanowił ponownie nająć się jako najemnik i tym razem zarobić dość, by wkupić się w łaski możmnych.