Oglądasz profil – Ava

Ta postać nie została jeszcze zaakceptowana
Awatar użytkownika

Ogólne

Godność:
Awhe "Ava"
Rasa:
Przemieniony
Płeć:
Kobieta
Wiek:
8982 lat
Wygląda na:
20 lat
Profesje:
Włóczęga
Majątek:
Bez grosza
Sława:
Nieznany

Aura

Informacje o graczu

Nazwa użytkownika:
Ava
Grupy:
Martwe postacie:

Skontaktuj się z Ava

PW:
Wyślij prywatną wiadomość

Statystyki użytkownika

Rejestracja:
1 miesiąc temu
Ostatnio aktywny:
3 dni temu
Liczba postów:
1
(0.00% wszystkich postów / średnio dziennie: 0.02)
Najaktywniejszy na forum:
Księga Boskich Praw
(Posty: 1 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)
Najaktywniejszy w temacie:
Prośby o sprawdzenie KP
(Posty: 1 / 100.00% wszystkich postów użytkownika)

Połączone profile

Brak profili posiadających połączenia.

Atrybuty

Krzepa:przeciętna
Zwinność:przeciętna
Percepcja:przeciętna
Umysł:przeciętny
Prezencja:przeciętna

Umiejętności

TorturowanieEkspert
To nie jest to, co chciała otrzymać.
PoliglotyzmBiegły
Czarna Mowa, Język Środkowego Królestwa, Niebiański, Starszy Elfi
NiebianologiaBiegły
DemonologiaBiegły
KuglatstwoBiegły
sposób na rozładowywanie napięcia. Swojego i innych.
Czytanie AurOpanowany
Wyczuje każda osobę, która ma cokolwiek wspólnego z piekłem, otchłanią, niebem, a także z Cieniem lub z krwią własną lub linią Maceir.
AnatomiaOpanowany
PiekielnologiaOpanowany
CzasologiaOpanowany
Wiedza o duchachOpanowany
Wiedza o światachOpanowany
Wiedza o światachOpanowany
ŁucznictwoOpanowany
Broń drzewcowaOpanowany
Odnajdywanie źródeł magiiPodstawowy
TaktykaPodstawowy

Cechy Specjalne

Ogień życiaFenomen
Serce dziewczyny nawet we śnie bije tak, jakby chwile temu ukończyła maraton, płuca wciągają więcej powietrza i dokładniej filtrują z niego tlen. Jej ciało zdaje się rozpalone. We wiecznej gorączce, gdy dotknąć jej czoło. Radzi sobie z chorobami ze wzgląd na wysokie tętno i temperaturę ciała oraz regenerację, raczej typowo ludzkie przypadłości jej nie wykończą. Z drugiej strony, to trucizny i wykrwawienie się, to coś, co postaci zagraża. Regeneracja dokonuje się od kilku godzin do całego dnia, nie obejmuje urwanych kończyn.
Duch IRasowa
Gdy postaci zdarzy się podróż astralna lub wyjdzie z obecnego ciała, przyjmie ona postać lewitującego ognika, lub dostrzegalnego ducha wilka. Emituje zależnie od nastawienia, ciepłem lub zimnym światłem. Nie może jednak wychodzić duchem z ciała o własnych zdolnościach ani nikogo opętać. Jest pierwotnie dobrym duchem, a nie upiorem. W tej postaci nie może mówić, lecz zachowuje się pojętnie i komunikatywnie, jak po "zwierzątku" można się spodziewać. Nie przenika przez ściany, ale w małe otwory łatwo się wciśnie.
Duch IIRasowa
Nowe ciało musi być specjalnie przygotowane „puste”, duszy czy świadomości, oraz żywe. W nowej fizycznej postaci zachowuję wiedzę o świecie z poprzedniego życia, która w nowym wydaje się pochodzić z głębokiego i dawnego snu. Niczego nie jest pewna, a swoje poglądy i decyzje popiera przeczuciem, co do którego brakuje jej przekonania. Nie staje się łomem, który nie potrafi się wysłowić i cały świat musi poznawać od samiutenieńkich podstaw. Nie. Zachowuje całkiem spore zasoby słownictwa, rozpoznaje przedmioty w otoczeniu, jest rozumna i przejawia dłużą ciekawość. Brakuje jej tylko elementu utrwalenia.
TelekinezaRasowa
Jako człowiek, posiada zasięg równy jednego metra. Wagowo, dwustu pięćdziesięciu gramów, by bez trudu suwać kubkiem z kawą po stole. Kilogram względna norma, a w porywach do pięciu, przy czym dziesięć to szarpnięcie się na maksimum, które kończy się zawsze krwawieniem z nosa i utratą przytomności. W tym i wstrzymaniem zdolności regeneracyjnych na jakiś czas. Z powodu przywiązania do ziemskiego życia, Ava nie polega na tej mocy.
Słabość do używekSkaza
Alkohol, duchowe ziele, słodycze i oczywiście seks. Jeżeli nie ma możliwości zająć się pasją lub czymkolwiek innym, co pochłania człowieka na tyle, że nie ma możliwości rozmyślać o przeszłości, bohaterka sięgnie po używki. W czasie podróży często towarzyszą jej osoby, które mają własne historie ocierania się o śmierć i podobnie radzą sobie z powracająca przeszłością.
KoszmarySkaza
Obok naturalnej predyspozycji do bycia nocnym markiem, to koszmary utrwaliły jej rytm dnia, w którym jest najaktywniejszą nocą i śpi twardo lub lekko od poranka do późnego popołudnia. Gdy się zmęczy, lepiej zasypia. Nie budzi ją też straszna senna zjawa, ale nie zmienia to tego, że wstaje zawsze lewą nogą.
Anielski nielotKlątwa
Przez krótki czas była anielicą, miała piękne skrzydła i nauczyła się latać. Teraz skrzydeł nie ma, ale z lataniem, jak z jazdą na rowerze. Nie może samodzielni wzbić się w powieście, ani przenosić między planami Snu Prasmoka.
Wieczność i ZaćmienieKlątwa
Chciała urody i wieczności, a do tego trochę szczęścia. W zapomnianej formule zawarła pakt, który już się wypełnił. Dostała, co chciała, tylko w wydaniu, jakim się nie spodziewała. Między innymi przehandlowała możliwość założenia własnej rodziny. Chociaż ciało zostaje nietknięte, czas upomina się o coś innego. Powoli, lecz nieustępliwie, czas, kawałek po kawałku odejmuje jej z rozumu, nakładając coś, co dziewczyna sama nazywa zaćmieniem umysłu. Uzależnienia, w które popada, przyspieszają proces. Nie śmierć ciała, a wypalający umysł i ducha szaleństwo zakończy jej wędrówkę. Pytanie, jakie sobie zadaje, to kiedy będzie dobry czas na śmierć, by w ostatnim tchnieniu pozostać sobą?
Rozbity umysł IKlątwa
Bez problemu dostrzega aurę na przedmiotach i przestrzeni, na którą rzucono iluzję, natomiast sama jest bezbronna wobec hipnozy i sugestii. Dlatego unika tego, przed czym nie potrafi się bronić. W codziennej modlitwie wplata inkantację, jaka ma rozpraszać tego typu moce. Gdy już dojdzie do przejęcia jej umysłu, robi się niebezpiecznie dla ludzi dookoła, ponieważ władca myśli zyskuje bardzo potulnego i pojętego sługę, który nie traci nic z umiejętności oceny sytuacji i wykorzystuje pełnię swoich atutów w imię własnych mniejszych celów, które prowadza do większego celu hipnotyzera. Chyba że hipnotyzer nie zna się na swoim fachu. Można wydawać jej złożone polecenia. Istnieje wyjątkowo mała ilość rzeczy, przed którymi Ava by się wzbraniała. Wystarczy, by sugestie były zgodne z jej instynktami, co jest łatwe, a będzie cudze pomysły traktować, jak własne. Jednym z oporów, na jakie hipnotyzer może trafić, to wymuszenie na niej kłamstwa. Zdecydowanie łatwiej jest zachęcić ja do zabijania niż bycia nieszczera.
Rozbity umysł IIKlątwa
Właściciele mocy, która pozwala im grzebać we wspomnieniach, dokopie się bez problemu do ściany. Wspomnienia z żywotu jako duch światłości nie są ulokowane w jej umyśle, więc nie można się do nich dostać. Podobna rzecz ma się do trzech filarów osobowości: podążanie za pierwotnymi instynktami, potrzeba służenia komuś większemu oraz stojąca w opozycji do pierwszego, dążenie do doskonałości jako istota rozumna.

Magia: Rozkazy

Nowicjusz

Przedmioty Magiczne

Anielski DrzewcZaklęty
Imienny przedmiot wzmacniający moce magiczne, w tym przypadku uzdrowicielskie, właścicielki oraz zawierający kryształ, który jest źródłem magicznej mocy. Obecnie przedmiot znajduje poza czasem i przestrzenią, więc Ava nie ma go przy sobie. Dla jej ludzkiej formy pełniłby role katalizatora mocy.
Pierścionek zaręczynowyWyjątkowy
Diamenty są wieczne, jak miłość i cierpienie nierozerwalne. Przypomina o stracie.

Charakter

Nie ma dla kogo żyć ani za co umrzeć. Jedynym celem zdaje się pozbycie ze świata Cienia oraz spaczonego przez niego jej jedynego syna, który stał się potworem zarówno w przenośni, jak i dosłownie. W obecnej sytuacji nie ma nic, o co by dbała, nie czyni to jej jednak kierowanej zemstą i pozbawionej sumienia maszynki do zabijania. Wręcz przeciwnie. Ava jest zdruzgotana tym, co ma się ponownie spełnić. Przeraża ją wizja ranienia bliskich, straty, którą sama musi zadać i nie ma innego wyjścia. To brzemię przeszłości i przyszłości, które męczy ją we śnie i na jawie. Dlatego działa wbrew w swej naturze. Odtrąca wszystkich, do których mogłaby się przywiązać i wszystkich, którzy mogliby się do niej zbliżyć. Jej dusza, jej wewnętrzne psyche to strażnik. Jeżeli niczemu nie służy, nie ma nad kim roztaczać skrzydeł i komu dodawać odwagi do pierwszego lotu i do gonienia za pasjami… To nie ma w niej życia.

O miłości, religii, magii, nielegalnych rozrywkach, konfliktach, wojnie, walce i pieniądzach myśli podobnie. Choć ciężko jej przechodzi to przez gardło, to innego wyjaśnienia nie ma. To wszystko, dobre i złe jest częścią doświadczania życia. Akceptuje fakt istnienia tych rzeczy. Innym doradza, by skupiać się na tych najszczęśliwszych momentach, obecnych momentach, i pozwolić nic nieznaczącym szczególiku odejść w niepamięć. Nie kłócić się o drobnostki nie rozdrapywać ran w nieskończoność. Sama jednak nie potrafi tego zrobić.

Ava samą siebie ma za wyrzutka starego świata, który jako niepasujący puzzel trafił do nowego świata. Nadal jest tak samo bezużyteczna i bezdomna jak wcześniej. Obwinia siebie za wszelkie tragedie, jakie dzieją się dookoła niej. Zna wartość swoich umiejętności i urody, a także charakteru, gdyby potrafiła się uśmiechnąć. Nie potrafi jednak udawać, że wszystko jest dobrze, a nawet jeżeli bycie inną niż autentyczną bardzo ją wyczerpuje. Wszystko, co przyjemne może być zwiastunem mrocznego.

Dla postronnych Ava jest dziewczyną, z którą otacza przygnębiająca aura, a wewnętrzne demony zdają się z niej wypływać szerokimi strumieniami. Przygarbiona, bez pasji w głosie, ubierająca się na skraju niedbalstwa. Pozbawiona poczucia humoru, wręcz otępiała od zmartwień. Jest nieatrakcyjna dla tych, co chcieliby ją bez powodu zaczepić i nie wzbudza potrzeby, wręcz odtrąca, gdy chce się ją poznać bliżej.

Jeżeli ktokolwiek jest w stanie przebić się przez ciernie, odkryje, że bardzo zależy jej na innych, na wierności samej sobie i by dzień obecny był, chociaż odrobinę lżejszy od poprzedniego. Stawia czoła swoim demonom bez względu, jakie by one były i zachęca, lecz nie wyręcza, innych w podobnej sytuacji. Potrafi się śmiać i zgrywać, uchwycić chwilę i wykorzystać ją jako zwiastun czegoś dobrego. Mimo że świat w jej oczach jest surowy i pełen bezdusznych narzędzi, doszukuje się w nich okruchów nadziei - może wszystko, co się dzieje nie jest takie, jak my je widzimy.

Wygląd

Historia

I - Wola Lokana Maceir
Ava tego nie wie, że nim stała się duchem światłości i zapomniała o śmiertelnym, pierwszym życiu, Cień był jej dobrze znany. To te wszystkie wspomnienia, które są za nieprzebijaną ścianą niepamięci, którą utworzyły Niebiosa.

To za czasów, gdy Ostatni Bastion nie był ostatni, a Środkowe Królestwo znało i czciło własne imiona. Czyjaś, zapomniana już zła wola wypowiedziana w zaklęciu, za życia praprzodków była niewidoczna. Jak karaluch przemierzał się między ścianami posiadłości i pokoleniami. Gdy osiągnął rozmiar kota, nowe pokolenia nie rozpoznały w nim wroga. Świadome czy nie, zignorowały. Cień urósł do rozmiaru pokoju, a potem rzucał się na cały dwór i podwórze, aż w końcu się rozlał na królestwo i podążał za każdym, kto nosi w sobie krew Maceirów. Wszyscy do tego się przyzwyczaili. Przekleństwo stało się tak naturalną częścią rodu, jak dla życia naturalny jest oddech.

Lonakan, bo tak miał na imię chłopiec, któremu podczas narodzin towarzyszyły trzej patroni. Koło zabaw, prawdomówny mędrzec, czempion tarcz. Symbole przyjemności, wiedzy i zwycięstwa. Matka chłopca nie wiedziała jednak o Cieniu, który miał dość tego, że od wieków nikt nie chce go zauważyć.

Lonkanowi wróżono przyszłość jako paladyn, posłano go więc wcześnie do klasztoru, gdzie miał się szkolić w boskich prawach, leczeniu ran oraz walce orężem. Szybko się okazało, że większe zainteresowanie poświęcał aparaturze laboratorium i usuwaniu kurzu z bibliotecznych półek. Do walki się nie przykładał, a miał w sobie tyle odwagi i sprytu, że rzadko wchodził w bezpośrednią walkę z przeciwnikiem.

Gdy na jego twarzy rysowały się już przyszłe męskie rysy, lecz oczy pozostawały dziecięce, dowiedział się, że jego siostra została porwana. Sekta, przeciwna paladynom chciała dołączyć do siebie nowe sługi. Była zima, droga długa i nieprzyjemna, ale Lonkan nie był sam. Wraz z towarzyszami z klasztoru, uczniami jak on sam, ruszyli siostrze na pomoc. Mimo wiedzy i treningu zabrakło im doświadczenia w boju. Wahali się, gdy ich przeciwnik nie miał żadnych skrupułów, by zabić. Lonkan wyciągnął swoją siostrę Atleen z niewoli, ale nie uniknął walki. Kazał siostrze uciekać, gdy sam musiał się bronić przed opancerzonym oprawcą. Nie miał szans wygrać i tak samo, jak przeciwnik, wiedział do od początku. Dlatego, gdy siostra zniknęła z pola rażenia, użył zaklęcia, jakiego nie powinien znać młody paladyn. Ognistym zaklęciem rozbił lód i pogrzebał przeciwnika wraz z sobą w lodowatej wodzie. Jego ostatnia zdeterminowaną wolą było, by siostra dotarła bezpiecznie do domu. Z tej woli, narodził się duch światłości, co się zwał Awhe.( Teraz znana jako Ava.)

Cień doznał szoku. W końcu ktoś go zauważył, ale nie tego oczekiwał. Awhe psuła mu wszystkie plany. Zaczęło się od tego, że Atleen dożyła wieku, w którym mogła jeszcze odchować prawnuki. Potem było jeszcze gorzej! Ród Maceirów zaczął zauważać, że los im sprzyja i dziękowali bogom za ich dary. Gniew rozrywał Cień. Miotał nim w bezsilności. Zemsta i nienawiść do Awhe wypełniała jego istotę jeszcze wcześniej niż kiedykolwiek. Musiał się zemścić na rywalce. Musiał pokazać Maceirom, że on jest panem ich koszmarnego losu, zawsze i tylko koszmarnego.

II - Wszystko co miało znaczenie

Była duchem, który przez figiel Cienia zyskał świadomość. To był właśnie sposób by się pozbyć. Dać jej rozum! Nie zbuntowała się jednak i dołączyła do aniołów, gdzie została magicznym medykiem polowym we walce z siłami zła. Górze się jednak nie spodobało, gdy brała udział w ataku na urodzisko pomiotów, podczas którego zginęło wiele osób mających niewielkie, lecz jednak szansę na odkupienie. Za mało by unicestwić, ale w sam raz, by zesłać na pokutę wśród śmiertelników. Ava porzuciła swoją pokutę, jak spotkała się z Cieniem kolejny raz. Tym razem pokazał jej, co znaczy czuć pożądanie i bycie pożądaną przez innych. Zawarła z nim pakt, w zamian za spełnienie jednego jego życzenia w przyszłości.
Korzystając z nowego życia, ulokowała się w haremie, który był prawie rajem, który dawał jej to, czego potrzebowała w zamian za to, co była w stanie bez oporu poświęcić. Zyskała rodzinę i przestrzeń do karmienia swoich prymitywnych żądz.

Gdy utopia zdawała się trwać wiecznie. Trzeci raz objawił się jej Cień. Miała dla otworzyć portal pod pałacem, w którym mieścił się harem. Przeczuwając potężny problem, udała się do swojej pani i pani pałacu, wyjawiając jej kim jest i co może się stać. Zaakceptowała ten fakt wyjątkowo łagodnie, wraz z mężem właścicielka haremu uzgodniła plan działania, a sama Ava miała czekać w mieście na rozwiązanie sprawy. Ktoś miał po nią przyjść, gdy będzie po wszystkim.
Mając żadne szanse na dziecko, chwyciła się nadziei, którą były obrzędy święta płodności. Istniała jej potrzeba oraz osoba, z którą chciała założyć rodzinę. Gdy po święcie nikt po nią nie przyszedł, sama wybrała się w stronę haremu. Nigdy jednak nie dotarła na miejsce.

Porwana przez demony Cienia, który miał do niej uraz, że mimo dokonania planu z teleportem, wygadała się, co nie przewidział dokonany już pakt. Nawet istoty z czeluści się mylą. Bitwa o harem została przegrana, a wszystkie żyjące w nim osoby zostały skazane na tortury i trudną śmierć. To Ava zmuszona była torturować swoich bliskich, decydując o ich cierpieniach i ostatnich chwilach życia. Gdy odmawiała, a tak się działo na początku, Cień ulegał swoje przerażającej finezji. Ava wielokrotnie błagała, by skrócił jej cierpienia, by wziął jej życie, zamiast bliskiej jej osoby. Jej zawodzenie, gdy szarpała się w bezsilności, było balsamem dla ich uszu. Pozwalano jej popełniać samobójstwa, nie pozwalano jej umrzeć. Szczególnie gdy zaszła w ciąże, nie ze swoim wybrankiem, a z przeklętym Cieniem. Jedyna okazja Avy na macierzyństwo została wypaczona. Mimo jej modlitw nie skończyło się to dobrze. To, co wyszło z jej łona, było rozumnym mieszańcem, ślicznym chłopcem z białymi włoskami, który na jej oczach wyrósł na przystojnego mężczyznę, jednak do samego rdzenia kręgosłupa przesiąkniętego piekłem i samym Cieniem. Wbrew staraniom z jej łona nie chciało wyjść nic więcej ani kolejna rozumna istota, ani potworki, które każda inna kobieta poddana mrocznej magii mogła wypluwać w hurtowej ilości.

Zniszczył ją, jak mógł. Świadomość i inteligencja, którą od niego dostała, kiedyś wydawała się błogosławieństwem, stała się płótnem, na jakim wyświetlał się film "Twoje prywatne piekło". Złamał ją jako sługę bożego, złamał ją jako wojownika, złamał ją jako człowieka i złamał ją jako matkę. Straciła wszystko, co mogła stracić. Zamilkła, a nie płynęła dla Cienia radość męczenia kogoś, komu nawet jego własny los był obojętny.

Cień nie mógł odebrać jej ciała, zabić ją czy pozwolić zabić. Równałoby się to z naruszeniem paktu. Dał jej więc drugą szansę. Wrzucając ją między wrota czasu, nieskrycie licząc na to, że z rozpaczy zabije się sama.

III - (trwa obecnie)
  • Najnowsze posty napisane przez: Ava
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Data
  • Prośby o sprawdzenie KP
    Wydaje mnie się, że z moją kartą postaci jest wszystko ok. Jak się znajdzie okazja, to można na nią zerknąć czy się tutaj nada.
    1843 Odpowiedzi
    588334 Odsłony
    Ostatni post 1 miesiąc temu Wyświetl najnowszy post