Profil użytkownika Paank

Avatar użytkownika
[Ta karta nie została jeszcze zaakceptowana]

Ogólne

Potęga:
Imię: Paank Cartier
Rasa: Człowiek
Wiek:


Aura



Wygląd

Paank nie wyróżnia się z tłumu, jest wręcz jego częścią. Jednostką stojącą gdzieś na bazarze, wśród innych mieszkańców królestwa. Jest szarą oraz nudną częścią świata i dopiero od niedawna można by powiedzieć, że jej życie nabrało kolorów. Sama w sobie jest jednak nijaka, bez charakteru czy samozaparcia, tak właśnie widzą ją inny. Jej skóra jest szara i przydymiona, chociaż jak najbardziej ludzka pod każdym względem. Nie ma rumieńców, czasem na jej ciele pojawiają się wzory malowane farbą w kolorze zgaszonej czerwieni, ale i to nie wyróżnia jej na tle innych. Ma taki zwyczaj po tym, jak przyłączyła się do myśliwych. W pewnym sensie zawsze będzie do nich należeć.
Oczy wypełnione nijakością są szare i nic nieznaczące, Długie rzęsy nikogo nie kokietują, nie kuszą, jedynie uwydatniają wielkość oka. A oczy ma wąskie i długie, chociaż bardzo kobiece i wcale nie takie małe. Gęste oraz dosyć grube brwi nie marszczą się pod wpływem złości, bardzo oszczędnie wyrażają głębsze emocje, które wbrew pozorom towarzyszą Paank. Usta dziewczyny nie są długie, ale za to nadrabiają wielkością warg, bowiem są one bardzo soczyste w kształcie, lecz w kolorze wciąż pozostają niebywale mdłe. Często są spierzchnięte, bo Paank ma w zwyczaju zapominać o odpowiednim nawodnieniu. Nos zgrabny, mały a cera gładka, choć wrażliwa na nagłe skoki temperatur. Nie lubi nadmiernego zimna, ani palącego żaru. Uczucie ciepła na twarzy jest przyjemne, ale gorąc wyraźnie jej przeszkadza. Podobnie jest z temperaturami poniżej zera, bo szybko widać łuszczący się naskórek (wygląda jakby dostała nagle łupieżu na całym ciele, agh!).
Twarz ma raczej owalną, ale gdy rozpuści włosy wygląda na okrągłą, dziewczęcą buźkę. Niewiele można wówczas wywnioskować z wyglądu Cartier. A skoro o tym mowa, włosy Paank sięgają nieco dalej za ramiona, ale nie zakrywają piersi. Są mocno wycieniowane, grube oraz gęste. Jej grzywka nigdy nie odkrywa czoła, zawsze zachodzi na brwi, a pojedyncze kosmyki nieco dalej, przysłaniając tym samym twarz Diany. I o to właśnie chodzi, aby nie wychodzić przed szereg, pozostać gdzieś w tle. Nawet kolor włosów ma jakby wypłowiały. Chłodny brąz nie mieni się refleksami, nie lśni na gołym słońcu, przypomina wyjałowioną ziemię. Nie ma jednak zwyczaju chodzić w rozpuszczonych włosach. Najwygodniejsze są dwa warkoczyki pleciona na przód. Nie przeszkadzają, wyglądają estetycznie, no i nikt nie pociągnie jej z zaskoczenia do tyłu. Ozdoba goszcząca na jej głowie także nie rzuca się w oczy. Nie lśni, nie odbija jakoś szczególnie światła. Ot zwykła obręcz, na której zawieszona jest skromna ozdoba. Znalazła te błyskotkę niegdyś w lesie, po jednym z polowań, a zasada jest prosta – co zbierzesz, jest twoje. Często również zawiązuje naszyjnik w postaci rzemyka, który przeplata kły groźnych drapieżców jakie upolowała Paank. Jedynie wyróżnić się mogą kolczyki, jakie otrzymała od samego króla Kryształowego Królestwa. Fakt, widziała go bardzo krótko i nawet to nie on bezpośrednio wręczył jej prezent, ale zawsze coś. Są złote i lśnią pomarańczową poświatą. Odbijają wielobarwne światło, gdy napotkają promienie słońca, wydają się magiczne, ale jedyną magia w nich to kunszt wykonania.
Cała reszta zaś... Jest wciąż zwyczajna. Ciało ma drobne, raczej proporcjonalne. Nie jest wysoka, ale też nie niska. Jej wzrost mierzy się w niecałych skromnych trzech łokciach (około 163 cm). Właściwie biustem nie może się pochwalić, ale nie należy do dziewcząt całkowicie poszkodowanych. Nie czuje potrzeby noszenia stanika lub gorsetu (z którego w sumie nie korzysta). Lubi luźnie koszulki z krótkim rękawkiem, wycięte w „serek” lub luźną łódkę oraz skórzane spodnie. Przy pasku nosi nóż myśliwski, scyzoryk oraz bukłak z wodą. W niewielkim, sznurowanym plecaczku znajdzie się tez miejsce na kilka innych pierdół. Biodra ma nieco szersze, może jedynie marudzić na ramiona, które według niej są za grube, co oczywiście jest jedynie kompleksem Paank, a nie jakąś realną prawdą. Dziewczyna jest krągła, ale nie gruba. Wciąż pozostaje drobna w oczach mężczyzn.
Buty wybiera płaskie, cholewą sięgającą ledwie łydki. Często jej ubrania są z drugiej ręki. Nie gardzi taką garderobą, kupuje taniej a szewc czy krawcowa zawoła zdecydowanie więcej. Duża większość jest też tworzona z jej własnych rąk, jeżeli znajdzie na to czas.
Dziewczyna stąpa cicho, porównywalnie do elfów czy driad. Z resztą, waży bardzo niewiele. Znajomi żartobliwie twierdzą, że ma mierne kości. Jej waga jest zaskakująco niska względem proporcji ciała łowczyni.
W swoim wyglądzie lubi także narzutkę z kapturem oraz kołczan wypełniony własnoręcznie wykonanymi strzałami. Oczywiście każdy ubiór, każdy detal jest brązowy, szary bądź kremowy. Nawet nie lubi czerni czy bieli. Dla Paank są to już zbyt zdecydowane kolory.
Istnieje jednak jeden mały szczegół w ciele Paank, który może pozwolić wyróżnić ją z tłumu... Tuż przy łopatkach i między nimi, znajdują się dwa odstające kawałki szkła. W pierwszej chwili nikt nie zwróci na nie uwagi, chyba, że światło się od nich odbije, ale generalnie rzucają tylko drobny, mało zauważalny cień na skórze dziewczyny. Gdyby przyłożyć palec do pleców Diany i powędrować nim wzdłuż, to nieszczęśnik może się zdziwić, bo szkło jest bardzo ostro zakończone. Wówczas widok krwi jest gwarantowany.
Łowczyni skrupulatnie to ukrywa i chociaż zawsze miała tendencję do utrzymywania prostej postawy, to teraz uważa by nie skulić się w kłębek (np. podczas snu), obawiając się o zniszczenie ubrań. A nie daj na Prasmoka ktoś ją klepnie po plecach!


Charakter

O Paank można opowiedzieć wiele kłamstw i wiele prawd, trudniej już jednak określić kto faktycznie ma rację. Nie wynika to jednak ze złośliwości czy plotek, o Paank właściwie niewiele się mówi (a większość pyta „A co to?”). Po prostu Cartier nikt nie zna. Nikt nie zna „tak bardziej”, bo jest to osoba, która otacza się znajomymi, ale nie przyjaciółmi. I jest to na swój sposób ironicznie, bo dziewczyna nie jest właściwie rasowym samotnikiem. Wręcz przeciwnie, jest częścią społeczeństwa chodzącej do pracy i zarabiającej na chleb czy dach nad głową. Wykonuje obowiązki obywatela Kryształowego Królestwa i właściwie na tym można by zakończyć opis życia czy też charakteru Cartier. A jednak... a jednak można powiedzieć o niej więcej.
Paank nie tęskni za przyjaciółmi, bo nigdy nie doznała przyjaźni. Nie ma gorącego serca, nie ma poczucia niesprawiedliwości w świecie, nie walczy o honor swej rasy i żadna z tych rzeczy wcale jej nie przeszkadza. Nie czuje samotności ani nie czuje się przez to gorsza od Kowalskiego zamieszkującego kamienice obok, który lamentuje na temat życia, pije kufel piwa wśród przyjaciół, a później obija komuś mordę dla rozrywki. Jej życie jest puste, ale że nigdy nie doznała go w pełni to nie potrafi żałować czegoś, czego nie ma. Tak prawie, bo jedyne uczucie jakie towarzyszyło łowczyni przez całe życie to poczucie braku i niespełnienia. Sama tylko nie wiedziała w czym.
Było jednak w jej życiu coś, co miało sens i do czego dążyła. To uczucie wolności i piękna z nim związanego. Nigdy nie mogła powiedzieć, aby życie dało jej całkowicie w kość, lecz z drugiej strony nie potrafiła wydusić z siebie słów, że jest szczęśliwa.
To okno obmalowane błękitnym niebem stanowiło dla niej piękno sensu życia. Nie cztery ściany i możliwości, jakie można osiągnąć w wielkim królestwie. To podmuch wiatru jaki przekrada się przez uchylone szkło, to trawa, którą smaga poranna rosa, to słońce i deszcz zalewające pobliskie okolice. A gdy otwiera oczy wszystko traci, bo w dłoniach trzyma skórę zwierzęcia aby zaraz przysiąść do stołu i szyć kolejne buty w ciemnym i dusznym pomieszczeniu jakiejś odsprzedanej (niegdyś) stodoły, która niezbyt ładnie prezentuje się w centrum królestwa. I wykonuje swoją prace starannie, aby nikt nie przyszedł z reklamacją.
Także Paank nie ma ogromnej potrzeby posiadania wyjątkowo bliskich osób. Ma potrzebę posiadania wolności, ma potrzebę dokonywania własnych wyborów, ale nie poprzez walkę na miecze. Bez towarzystwa wytrzyma, aczkolwiek żadnym nie pogardzi. Prawdziwą klatką jest codzienność i to właśnie tutaj zaczyna się jej cała historia.
Paank jest teraz wolna, wolna od rutyny i szarości. Rzuciła się w głąb skrajności jaką stanowi podróż. Podróż dokądkolwiek. Teraz świat stawia jej wyzwanie podejmowania ekstremalnych decyzji, a ona pierwszy raz w całym swoim życiu zostanie zmuszona do podejmowania ich. Zarazem się tego boi, ale i odczuwa niepohamowane szczęście. Jest zdeterminowana i zaskoczę cię pisząc, że mimo swej nijakości jest osobą zdecydowaną. Tylko nieprzekonaną, że jej zdanie cokolwiek jeszcze znaczy. Czy ktoś już wyczuwa, że będzie w tym wszystkim zagubiona?
Należy jednak nie zapominać, że Cartier to pewien obraz stereotypów mniej lub bardziej słusznie do niej przylepionych. Mogłoby się wydawać, że o życiu nie wie całkowicie nic, że skoro nikt od niej nie wymagał to została na wskazanym przez los poziomie, a oczami nie dostrzega ukrytego zła, jakie pojawić się może w mieście lub poza jego obrębem. Nie jest to jednak ptak zamknięty w złotej klatce. Oczywiście, że zna życie, ale tylko jego jedną stronę. Rutynową, bez szaleństw i między innymi z bólem i cierpieniem. Wykorzystywanie dzieci do prac w większych hurtowniach (hah! coś o tym wie), głodujące kobiety w ciąży, maltretowanie zwierząt w mieście czy w lesie. Nie omija głucho cierpienia i czasem nawet stara się pomóc, ale też doskonale wie, że nie ma takiej siły, która uwolniłaby świat od takich sytuacji.

Atrybuty

Krzepa:Wytrwały,
Zwinność:Zręczny, Precyzyjny,
Percepcja:Dobry wzrok, Dobry słuch, Wyostrzony węch,
Umysł:Bystry, Błyskotliwy, Silna wola,
Prezencja:Ładny,

Cechy specjalne

Część tłumu [Z]Paank łatwo zgubić w tłumie, ponieważ się z niego nie wyróżnia. Chyba, że z jakiegoś powodu jest to tłum bardzo kolorowy lub wyróżniający się spośród innych, to wówczas można ją łatwo odnaleźć. Sama jednak nigdy nie ma problemu by do kogoś wrócić, gdy się odłączy.

Umiejętności

Myśliwy [W]
Szklarstwo [W]
Polowanie [W]
Tropienie [W]
Łucznictwo [W]
Struganie [O]
Skradanie się [W]
Wspinaczka [O]
Zastawianie pułapek [O]
Garbarstwo [W]
Tkactwo [P]
Zielarstwo [O]
Botanika [O]
Geografia [O]
Meteorologia [O]
Poliglotyzm [W]
Kartografia [O]
Szkic [O]
Jeździectwo [O]
Unieszkodliwianie mechanizmów [P]
Nauki ścisłe [O]
Nauki humanistycznie [O]
Kusznictwo [O]
Dmuchawka [O]
Samobrona [P] w tym walka na pięści, trzeba było komuś obić czasem nochala by się odczepił!
Kusznictwo [P]
Bumerang [O]
Zakładanie pułapek [O]

Magia

Nie potrafi używać magii.

Magiczne przedmioty

Towarzysz


Historia

Dane gracza: Paank

Nazwa użytkownika:
Paank
Ranga:
Zbłąkana Dusza
Inne Postacie:
Frigg, Niviandi, Deithwen, Kavika, Pliszka, Namir, Shantti, Cedr, Francine, Kvaser,
Martwe postacie:
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
N kwi 08, 2018 9:37 pm
Ostatnia wizyta:
Cz kwi 12, 2018 9:17 am
Liczba postów:
0 | Znajdź posty użytkownika
(0.00% wszystkich postów / 0.00 posty dziennie)
cron