Profil użytkownika Hashira

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Hashira
Rasa: Człowiek
Wiek: 20 lat


Aura

Aura choć nie należy do najsilniejszych już na wstępie wzbudza w czytelniku mieszane i żywe uczucia. Na swój sposób prosta jest też niezaprzeczalnie wyjątkowa - nawet jeśli ktoś miał już do czynienia z setkami emanacji zaskoczony będzie falami niezidentyfikowanego koloru, które rozleją się w jego umyśle lepiąc bezlitośnie wszystkie odruchowe skojarzenia. Dopiero kiedy ochłonie i z bliska przyjrzy się temu zjawisku zrozumie, że na ową tajemniczą barwę składają się dobrze mu znane kolory, a o złudzeniu jakie tworzą decyduje niezwykły sposób w jaki zostały ze sobą zmieszane. Wszystkie umiejętności, wszystkie doświadczenia służą jednej misji, nie ma tutaj miejsca na żaden wybijający się, swawolny odcień. Potrzeba wiele wprawy i cierpliwości, by dzięki wnikliwej obserwacji dojrzeć pojawiające się tu proporcje, nie jest jednak rzeczą niemożliwą pojąć, że płynne żelazo dominuje nad stróżkami miedzi, oba zaś toną w cynie przeplatanej błyszczącym młodzieńczo srebrem. Gdzieniegdzie pojawiają się też iskry delikatnej, szafirowej poświaty, ale znów - nie jest to najsilniejsza i najprostsza w ocenie cecha. Odwrotna w odbiorze jest za to nieprzenikniona, mistyczna wręcz gorycz dopełniająca obrazu aury niepowtarzalnej i nie dającej się do końca poznać, a kryjącej w sobie nieodgadnione wydarzenia z przeszłości. Upiory zawodzące wokoło nie udzielają odpowiedzi na żadne pytania, a płachty elastycznego, miękkiego materiału pojawiające się znikąd co i rusz zasłaniają ciekawskie pary oczu, dając w zamian poczuć zapach ludzkiej skóry i pyłu przebytych dróg, a także dotknąć swojej kusząco gładkiej powierzchni. Nikt jednak nie chciałby stąpać w ciemności przy akompaniamencie nieludzkich odgłosów - tym bardziej, że pod stopami czuje się coraz częściej zdradzieckie i ostre odłamki niewiadomego pochodzenia, które przebiją się nawet przez najgrubszą podeszwę, by w końcu dosięgnąć skóry tego, który nie wie kiedy należy przestać zagłębiać się w cudze tajemnice…


Wygląd

Do wędrówek Krwawa Kapłanka przywdziewa skórzane spodnie i lekką zbroję, którą kupiła na wybrzeżu Morza Cienia. Jej piękny, miedziany kolor kontrastuje z błękitnymi kryształami, którymi została ozdobiona. Czarne rękawiczki i wysokie, podróżne buty na lekkim obcasie dopełniają obrazu. Pod tym kątem Zakon pozostawił pełną dowolność – jego symbolem jest długa, czerwona peleryna o obszernym kapturze, którą każdy Kapłan nosi z dumą i biała maska ozdobiona u dołu zębami. Maska jest wyobrażeniem Krwawej Pani i niezbędnym elementem wszystkich rytuałów.
Twarz Hashiry jest słodka i dosyć dziewczęca. Gdyby ktoś ujrzał ją w zwyczajnym stroju, wziąłby ją za młodziutką panienkę z dobrego domu. Ma prosty nos, równe rysy i idealne brwi. Na jej bladej skórze często goszczą rumieńce, a usta dorównują kolorem szacie, którą nosi. Najbardziej jednak hipnotyzują oczy. Łagodne, lecz przenikliwe, kolorem przypominające lodowe głębiny Północnych Krain. Ten niezwykle rzadki odcień sprawia, że wielu chciałoby odgadnąć jej pochodzenie, jednak dziewczyna milczy na ten temat.
Na czole Kapłanki znajduje się ciemna tika – jeden z symboli Krwawej Matki, zapewniający bezpieczeństwo w podróży. Jej twarz otacza burza brązowych, falowanych włosów, często splecionych w wygodny warkocz. Dziewczyna jest szczupła i dosyć wysoka – ma metr siedemdziesiąt pięć. Jej drobne piersi i długie nogi podkreśla dodatkowo obcisły strój. Nosi przy sobie rytualny sztylet o srebrnym ostrzu, skórzaną torbę, w której ma niezbędne przedmioty i mocno zakrzywioną szablę, z którą powróciła ze swojej pierwszej wyprawy. Według jej słów, odebrała ją kupcowi ze wschodu, który bezcześcił kapliczkę Matki. Zamknięta w lekko zdobionej, skórzanej pochwie, niewinnie przypomina o tym, że Hashira potrafi doskonale się bronić.


Charakter

Kapłani Krwawego Zakonu wierzą, że pewnego dnia Prasmok przebudzi się i tym samym unicestwi wszelkie życie, które wyrosło na jego łusce i żywi się jego snami. Jego przebudzenie poprzedzi Wojna Koszmarów – w złych snach ześle on na ziemię bogów, którzy teraz obserwują losy śmiertelników, a w przyszłości będą walczyć między sobą. Matka, Krwawa Pani, Wszystkowidząca Zwiastunka Zmierzchu Bogów jest jednym z bóstw przychylnych ludziom. W zamierzchłej przeszłości opisała im rytuały, dzięki którym z krwi ziemi są w stanie prząść sny Prasmoka i łagodzić ich znaczenie. Każdy z Kapłanów ma inną funkcję – jedni są zobowiązani dbać o świątynie i szerzyć słowa Matki, inni gromadzić wiedzę i relikwie, które ochronią ludzkość przed Wojną Koszmarów, a jeszcze inni – jak Hashira – wędrują po świecie, wypełniając dla Zakonu wszelakie zadania. Wszyscy odprawiają jednak Rytuał Snów, każdy innego dnia miesiąca. Wierzą, że jeśli któregoś dnia ani jeden rytuał nie zostanie odprawiony, nić snów Prasmoka zostanie zerwana, a w jego umysł wkradną się Koszmary, które doprowadzą do końca świata.
Rytuał Snów jest najważniejszą rzeczą w obecnym życiu Hashiry. Nic ani nikt nie odciągnie jej od odprawienia go, ostatniego dnia każdego miesiąca. Nie potrzeba do tego specjalnego miejsca ani czasu – ważne jest tylko, by Kapłanka w masce Krwawej Pani weszła w trans, odmówiła modły i złożyła ofiarę z krwi ziemi (może być to zwierzę lub roślina, Kapłani wierzą bowiem, że krew Prasmoka płynie we wszystkim co żyje). W ten sposób nić snów zostanie zachowana.
Poza nieugiętą wolą i wiarą w przekonania Zakonu, Hashira jest raczej spokojną osobą. Nad walkę przedkłada racjonalną rozmowę, stara się zawsze wejść w skórę innych. Po broń sięga tylko w ostateczności – w obronie życia swojego lub innych albo by bronić kapliczek Matki. Podczas odprawiania rytuałów nie unika ofiar ze zwierząt, choć naręcza kwiatów i ziół również są przez nią używane.
Jest osobą otwartą, co czyni z niej doskonałego Posłańca. W jej wymowie i doborze argumentów słychać, że odebrała dobre wykształcenie, a dzięki miłej aparycji i dziewczęcej łagodności, jest w stanie podbić serca wielu ludzi – od piratów po kupców. Unika uprzedzeń rasowych, choć przedstawiciele całkiem odmiennych religii spotykają się z większym niż inni dystansem.

Atrybuty

Krzepa:Niezbyt silny, Wytrwały, Wrażliwy,
Zwinność:Bardzo zręczny, Bardzo szybki, Dokładny,
Percepcja:Dobry wzrok, Dobry słuch, Wyostrzony węch, Wyostrzony zm.mag,
Umysł:Bystry, Ineligentny, B. silna wola,
Prezencja:Piękny, Przekonywujący,

Cechy specjalne

Plecenie snów [M]Rytuał według którego Hashira łączy się ze snami Prasmoka i ofiarą krwi wplata w nie kolejne nitki. Kapłanka, jak wszyscy członkowie Krwawego Zakonu, obdarza go najwyższą czcią i bezgranicznie wierzy w jego siłę. Wyznacza cel i rytm życia dziewczyny.
Utrata krwi [Z]W trakcie obrzędu inicjacji cała krew Hashiry została upuszczona i użyta do splecenia jej losów z losami Krwawego Zakonu. W związku z tym nie może wykrwawić się na śmierć. Może jednak zginąć na wiele innych sposobów.
Ochrona ciała [Z]Dzięki symbolom wymalowanym na ciele, Krwawa Matka zapewnia Hashirze ochronę przed ogniem, bezpieczeństwo w podróży i spokój ducha niezbędny do medytacji. Nie oznacza to jednak, że los i inni bogowie również respektują te symbole.

Umiejętności

Dyplomacja [W] Choć przeszłość Kapłanki owiana jest tajemnicą, jej zdolność do dyplomacji, znajomość geografii, języków obcych czy gry na instrumentach wskazuje na starannie odebrane wykształcenie.
Perswazja [O] Niezbędna nie tylko gdy chodzi o namówienie sprzedawcy do obniżenia ceny kadzidła, ale również przekonania rabusiów do zaniechania napadu.
Geografia [O]
Poliglotyzm [W]
Handel [O]
Czytanie i pisanie [O]
Walka bronią białą [W] Hashira włada ładną, zakrzywioną szablą. Umie atakować i się bronić, choć zdecydowanie preferuje to drugie. Nie obnosi się ze swoimi zdolnościami.
Gra na instrumentach [O]
Jeździectwo [W]
Pływanie [O]
Rytualizm [W] Jako Krwawa Kapłanka, Hashira posiadła wiedzę o rytuałach umożliwiających podróże astralne i kontakt ze światem duchów.
Wiedza o duchach [W]

Magia

        Sposób rzucania zaklęć: Rytuały
Ducha [A]Podróże astralne i kontakt ze światem duchów. Rytuał Snów.

Magiczne przedmioty

Maska Krwawej Matki [ZAC]Maska jest artefaktem niezbędnym do przeprowadzenia Rytuału Snów. Nie wiadomo do końca, czy go umożliwia czy jest jedynie ozdobą, jednak żaden Kapłan nie odważył się odprawić go bez niej.

Towarzysz


Historia

Pozwólcie, że opowiem wam o tym, jak rodzą się Krwawi Kapłani. Dzieje się to w lesie wypełnionym mgłą i obecnością pradawnych bogów. Noc obrzędu musi być wyjątkowa – śmierć bóstwa, spadająca kometa, ustawienie planet, głębszy oddech Prasmoka – każde z tych wydarzeń kształtuje innego Kapłana.
Ta noc była cicha i ciemna. Księżyc Przesilenia świecił w pełni, jednak jego białe, martwe światło jedynie pogłębiało mrok. Czarne cienie stały nieruchomo, tak jakby cały świat zamarł w oczekiwaniu. Nagle ciszę przerwało zawodzenie kobiety. Najpierw jednej, potem drugiej, po czym dołączyły do nich inne, żeńskie i męskie głosy. Dziwne, niepokojące śpiewy uniosły się nad lasem.
W czerni rozbłysło czerwone światło i płomień ogniska ożywił cienie. Oświetlił wysoki, drewniany totem i zebrane wokół niego postacie. Wszystkie poza jedną miały na sobie czerwone szaty i białe maski ozdobione zębami. Dziewczyna stojąca przy ogniu była całkowicie naga. Jej jasną skórę pokrywały białe znaki.
- W imię naszej Pani, Wszystkowidzącej Matki, Krwawej Zwiastunki Zmierzchu Bogów wzywamy cię, bezimienne dziewczę powstałe ze snu Prasmoka, do przestąpienia ognia i złożenia swojego życia u stóp Matki. W ten sposób, dobrowolnie poddając się próbie, wyrzekasz się dawnego życia i oddajesz duszę w objęcia naszej Pani.
Dziewczyna z powagą kiwnęła głową i ruszyła przed siebie. Nie bała się wstąpić w ogień – znaki ochronne na ciele były jej tarczą. Symbole pnączy na nogach, spirala na brzuchu, fale na ramionach i mała tika na czole. Atrybuty Matki. Może jedynie gdzieś głęboko odczuwała lekkie zdenerwowanie. Zepchnęła je jednak na dno swojej duszy i nie okazując niczego, śmiało przeszła przez ognisko. Ciepłe płomienie lizały jej uda, a drobne stopy zabrudziły się od sadzy. Była to jedyna reakcja jej ciała na coś, co normalnie powinno ją zabić. W duszy odetchnęła cichutko i spojrzała na górujący nad nią totem.
Była to piękna, ogromna rzeźba, wykonana z pojedynczego pnia. Jej ciemna, chropowata powierzchnia była przyjemna w dotyku. Z totemu wyłaniały się dziesiątki twarzy – groźnych, łagodnych, smutnych… Część z nich przyozdobiona była różnymi wzorami, wszystkie miały niewidzące oczy, wpatrzone w cztery strony świata. Symbolizowały Kapłanów i Kapłanki, którzy wypełniali wolę Matki. Pomiędzy nimi znajdowały się liście, zwierzęta, symboliczne przedstawienie słońca i księżyca – wszystkie wartości ważne dla Krwawego Zakonu. Na samej górze królowała Krwawa Pani – z szeroko rozłożonymi ramionami, z twarzą ukrytą w kapturze. Obejmowała cały świat, bowiem wszyscy ludzie byli jej mili.
Dwie zamaskowane postacie podeszły do dziewczyny i związały jej ręce. Jedna z nich uśmiechnęła się pod maską i puściła jej oko. Przywiązały ją do totemu, a u jej stóp ustawiły szeroką misę.
Rytualny sztylet błysnął w białym świetle księżyca, podcinając szyję dziewczyny. Umieranie w imię Pani nie przypominało niczego innego. Cięcie wydawało się jedynie delikatnym dotykiem. Poczuła rozchodzące się po całym ciele ciepło, a potem zimno. Spojrzała w dół i ujrzała, że misa wypełnia się krwią – jej krwią. Oszołomienie uderzyło jej do głowy. Mimo studiowania zwojów i wielu dni medytacji, człowiek nie może do końca przygotować się na taki widok. Ktoś podał jej szatę, ktoś inny założył na twarz maskę. Poczuła, że się dusi i niezgrabnie ściągnęła ją z twarzy - pobladłej z emocji.

Nagle jej umysłem szarpnęło coś tak potężnego, że jednym ruchem wyrywało go z ciała. Unosząc się w powietrzu, ujrzała zgromadzonych w dole ludzi i siebie, opadającą bezwładnie. Kapłani otoczyli ją kręgiem i wznosząc ręce, zaczęli śpiewać. Poczuła jak ich pieśń, dziwna przeplatana zawodzeniem melodia, obejmuje jej świadomość i zacieśnia się wokół niej. Wzbiła się ku gwiazdom. Jakaś ogromna, odległa siła pociągnęła ją ku sobie. Leciała coraz wyżej i szybciej, a rzeczy które widziała zaczęły wymykać się jej pojmowaniu. Nie była już pewna czy to tylko wizja wywołana magią, czy też naprawdę odbywała podróż do świata duchów. Nagle - bardziej poczuła niż usłyszała potężny oddech, który wypełnił wszystko i pociągnął ją w swoim nurcie. Ten oddech dawał życie i był życiem. Nie wiedziała, czy to jawa czy sen, ale dla tej niesamowitej potęgi była gotowa oddać całe swoje ja. Wyciągnęła ręce, dotykając delikatnie srebrnych nitek, które unosiły się w powietrzu. Były to Sny Prasmoka, a przynajmniej tak je sobie wyobrażała. Niektóre z nich były grube jak liny okrętowe, inne cieniutkie jak pajęczyna. Zrozumiała, że Rytuał Snów stanie się najważniejszą rzeczą w jej życiu. Nie tylko po to, żeby ocalić świat. Wracając powoli do ciała wypełniła się palącą tęsknotą i potrzebą ponownego zjednoczenia z Prasmokiem, wejścia w trans i powrotu do świata duchów. Stała się Krwawą Kapłanką.

Dziewczyna, która wyrzeka się wszystkiego w imię Matki otrzymuje od Zakonu nowe imię. Ukazuje się ono w płomieniach Wszechwidzącemu, który odczytuje wolę bogów. Tym razem, w dniu Przesilenia, przyjście imienia poprzedziła fontanna białych iskier. Słowo, które po nich nadeszło brzmiało „Hashira”, co oznacza Posłaniec Bogów. Stosownie do tego przydzielono jej funkcję - dziewczyna stała się Wędrującą, która na rozkaz Wyższych Kapłanów wyrusza w świat, by odszukiwać relikwie, karać tych, którzy niszczą ołtarze Matki, załatwiać sprawunki handlowe i pomagać innym Kapłanom. Jej podróże zaprowadziły ją w najróżniejsze zakątki Alaranii, ale to już zupełnie inna historia...

Dane gracza: Hashira

Nazwa użytkownika:
Hashira
Ranga:
Błądzący na granicy światów
Inne Postacie:
Vestra, Yva, Fobos, Mel,
Martwe postacie:
Płeć:
Kobieta
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
Pt wrz 01, 2017 1:34 pm
Ostatnia wizyta:
Pn gru 11, 2017 9:34 pm
Liczba postów:
13 | Znajdź posty użytkownika
(0.02% wszystkich postów / 0.13 posty dziennie)
Ostatni post:
Wola Matki
N gru 10, 2017 11:17 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Równiny Andurii
(Posty: 9 / 69.23% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[Chatka Vetery] Strachy w ciemnościach
(Posty: 9 / 69.23% postów użytkownika)
cron