Profil użytkownika Eldrizze

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Eldrizze Shinei
Rasa: Mroczna Elfka
Wiek: 480


Aura

Jeżeli aura może być dumna, ta z pewnością taka jest. Nie umyka przed wzrokiem, a pręży swoje barwy przyprószone satyną lat. Intensywnie turmalinowa poświata odważnie zaczynie pokaz, swoim połyskiem odstraszając nie dość odważnych. Zaraz potem ukażą się żelazo i cyna, tak nierozerwalne jakby stanowiły jeden stop. Zmysły od barw, oderwą dźwięki trzaskających płomieni. Nie brzmienie płonącego łagodnie, ciepłego ogniska, a niekontrolowanej pożogi. Zwieńczą one całość, rozpraszając wątpliwości co do natury emanacji, jeśli jeszcze jakieś były. Czuć tutaj woń wilgotnych i mrocznych jaskiń, która prawie całkowicie tłumi zapach igliwia. W dotyku aura jest nieskazitelnie gładka, wręcz aksamitna i giętka. Nie braknie jej jednak brutalnej twardości i ostrych elementów. W smaku przeważa gorycz, chociaż wtóruje jej trochę łagodności. Mimo iż na początku wyda się znacząco lepką, po chwili można znaleźć też suche momenty, które jakby informowały, że podróż dobiegła końca.


Wygląd

Jesteś uważnym obserwatorem, prawda? Potrafisz przeniknąć spojrzeniem i dojrzeć prawdę. Prawda zaś jest taka, że Eldrizze nie należy do osób najpiękniejszych, choć z pewnością nie można też powiedzieć, że jest brzydka. Tak naprawdę w dzieciństwie nie wyróżniała się od innych dziewcząt w jej wieku. Potem jednak ukształtowały ją wydarzenia i z charakterem odbiły na aparycji. Gdyby więc nie dbałość o estetykę, zakonna szata i wewnętrzny ogień, w podziemiach nie poświęciłbyś jej nawet chwili. Tak to jest, że w oczy rzucają się osoby piękne i osoby brzydkie. A ona nie należy do żadnych z tych grup.

Patrząc masz więc przed oczyma dojrzałą kobietę o przeciętnym wzroście pięciu stóp i niecałej piędzi (167cm). Mimo szaty okrywającej jej ciało, widzisz, że jest smukłe a muskulatura rozwinięta mocniej niż u przeciętnej przedstawicielki płci pięknej, jednak wciąż nie na tyle, by rzucało się to w oczy. Eldrizze zwyczajnie dba o kondycję mięśni. Wychowana była, jak każdy z jej rasy, na wojowniczkę, więc codzienne ćwiczenia są dla niej czymś naturalnym. Skądinąd może to zaskakiwać, gdyż jej ubiór nie pasuje do takiego wizerunku. Nim jednak przejdziemy do jego oglądu, skupmy się jeszcze na ciele elfki. Z pewnością widać, że należy do kobiety, gdyż biust, talia i biodra zarysowane są wyraźnie, lecz nie nadmiernie. Poza tym wspomnieć należy o tak oczywistej cesze jej rasy, jaką jest ciemna skóra, aczkolwiek nieco jaśniejsza niż u niektórych jej krewniaków. Jej barwa przypomina ciemny dolomit. Kontrastuje ona z gęstymi, białymi włosami, które spływają lekko na plecy sięgając do łopatek. Z czoła ma je odgarnięte i spięte z tyłu głowy srebrną klamrą. W ten sposób odsłaniają one również spiczaste uszy. Spod jasnych brwi spoglądają na ciebie oczy o ognistych tęczówkach, jakby sama magia się przez nie przebijała. Patrzą groźnie i wyniośle. Przez prawą brew, aż do powieki przechodzi gruba wyraźna blizna, będąca pamiątką po pierwszym boju Eldrizze na Powierzchni. Stoczyła go wtedy z rosłym, górskim elfem, wyraźnie zaniepokojonym jej obecnością. Ostatecznie jego obawy nie trwały długo, gdyż walkę skończył w głębokiej rozpadlinie jako kupka popiołu, nie martwiąc się już o nic.

W tym momencie przejść już można do opisu ubioru. Jest charakterystyczny, gdyż przywdziała go po wstąpieniu do Zakonu Skały. Długa granatowa szata przypomina suknię i opina jej ciało, rozszerzając się dopiero od bioder w dół i na końcu rękawów. Zrobiona jest z cienkiej, jaszczurzej skórki, więc jest bardzo wytrzymała i nieprzemakalna. U góry zdobi ją szeroki położony kołnierz ze zwierzęcego włosia. Zakończony jest długimi, również jaszczurzymi kłami, podobnymi do tych, które zdobią pas na biodrach. Na ramiona nałożony ma drugi kołnierz – fałdowany i połączony z szerokim kapturem, który można rozłożyć, by uzyskać sporych rozmiarów chustę. Poza pasem ozdobnym, na biodrach Eldrizze nosi również drugi – utrzymujący pochwę kryjącą sztylet o 15-centymetrowym ostrzu i kościanej, zdobionej rękojeści. Pomiędzy oboma pasami błyszczy manriki-gusari. W fałdach szaty znajduje się kilka kieszeni, w których elfka nosi najpotrzebniejsze rzeczy. Spod szaty wyłaniają się rękawki, przypominające bardziej niedbałą, rzemykową siatkę. W rzeczywistości to stalowa plecionka, tworząca na torsie cieniutką kolczugę. Eldrizze nie chodzi również przecież boso. Nakłada na stopy długie do połowy łydki buty z czarnej skóry. Wiązane, z niewielkim obcasem i bardzo proste. Na końcu warto wspomnieć jeszcze o klanowym sygnecie na środkowym palcu prawej dłoni oraz złotym medalionie na szyi. Ten ostatni zrobiony jest z prawdziwego złota i zawiera obraz jaskini ze stalaktytem z którego skapuje kropla na kamień u dołu. Jest to dowód jej pozycji wśród mrocznych elfów – członkini Zakonu oraz przywódczej roli, którą w nim odgrywa, będąc na Powierzchni.


Charakter

Ciężko jest oceniać Eldrizze miarą istot z Powierzchni, gdyż dochodzi się wtedy do niepokojących wniosków. W swoim świecie jednak elfka jest uosobieniem cnót i wzorem do naśladowania.

Na jej charakter wpływ miały wpajane od dzieciństwa zasady oraz trudne warunki, w których żyła.

Z całą pewnością można stwierdzić, że jest ona osobą dumną. Eldrizze szczyci się swoim pochodzeniem, krwią mrocznych elfów w żyłach, ognistym darem i czynami. Uważa się za osobę honorową. W samej jej postawie i sposobie mówienia zauważyć można wyniosłość, a także chłód. Elfka nie jest ekstrawertyczką, podobnie do większości jej rodaków. Emocje trzyma na wodzy, nie obnaża ich przed byle kim. Z reguły woli oszczędzać słowa, zamiast paplać dla samego dźwięku własnego głosu. A ten, choć wysoki, ma w sobie opanowanie i grozę. Sprawia, że nawet mimowolnie się go słucha. To, wraz z pewnością siebie i odpowiednią postawą, bardzo pomaga w roli przywódcy grupy. Jeśli już widzisz u niej jakąś silną ekspresję, z reguły jest to gniew. Czasem zobaczyć można również zadowolenie. Przez setki lat smutek na jej twarzy widziano tylko raz, co nie oznacza oczywiście, że nie przeżywała go częściej. Zwykle odczuwa go w związku z losem pobratymców, którzy uciekli na Powierzchnię psującą ich serca. Wtedy z żalem, lecz i determinacją, odbiera im życie.

Eldrizze kocha walkę. Uwielbia patrzeć do czego zdolne są jej dłonie oraz myśli. Jest wprawiona w posługiwaniu się krótką bronią białą oraz łańcuchem. Widok lęku na twarzach swych przeciwników daje jej satysfakcję, podobnie krew i wykrzywiona w bólu twarz. Pomimo tego rzadko ucieka się do tortur, gdyż zazwyczaj nie ma na nie czasu. Dodatkowo, uważa że nawet na nie należy zasłużyć. Uwielbia posługiwać się Magią Ognia. Jej wrogami najczęściej są ludzie oraz elfy innej krwi. Nienawidzi ich a zarazem współczuje marnego losu ich dusz, na który skazani zostali przez przodków. Jeśli chodzi o inne rasy – również za nimi nie przepada, ale nie każdemu życzy śmierci. Wyjątkiem są smoki – jej słabość – które kocha i z którymi czuje się związana.

Na co dzień jej zachowanie określić można jako egoistyczne, ponieważ jest zdania, że każdy powinien radzić sobie sam. Wyjątkiem są sprawy wielkie i szlachetne, jak np. jej misja nawracania mrocznych elfów. Mimo wszystko nie wyklucza istnienia bogów, uznając to za nierozsądne. Niemniej nie ufa im i przede wszystkim liczy na siebie.
Nie jest to osoba pozbawiona uczuć, w końcu ma rodzinę, którą kocha. Ale ich forma, sposób okazywania i granice są nieco odmienne od tych do których przyzwyczajone są istoty z Powierzchni.

Jeśli jesteś mrocznym elfem, z pewnością zrozumiesz osobowość Eldrizze, jeśli nie... Cóż, najpewniej i tak się nie polubicie.

Atrybuty

Krzepa:Silny, Wytrwały,
Zwinność:Zręczny, Precyzyjny,
Percepcja:Czuły słuch, Szczątkowy smak, Wyostrzone czucie, Czuły zm.mag,
Umysł:Bystry, Ineligentny, Żelazna wola,
Prezencja:Godny, Charyzmatyczny,

Cechy specjalne

Widzenie w ciemności [Z]Cecha rasowa. Choć w świetle dziennym Eldrizze bez klanowego sygnetu miałaby spore problemy z postrzeganiem świata, to kiedy tylko zapada noc, widzi doskonale.
Odporność na ogień [D]Wiąże się ona z naturalną dla elfki Magią Ognia. To ona sprawiła, że jej ciała płomienie nie spalą.
Strach przed rozległymi akwenami [W]Wody w Podziemiach zawsze było wiele. Wilgoć, podziemne rzeki i jeziora... Zwykle jednak tam gdzie pojawiła się Eldrizze, kamień robił się suchy. Czymś innym okazały się zbiorniki wodne na Powierzchni. O wiele bardziej rozległe, niewyobrażalnie głębokie, bez skalnego sufitu powyżej, przerażają elfkę. A zasługą tego nie tylko są ogromne przestrzenie, które tworzą, ale również możliwość gaszenia ognia.
Ogień w żyłach [Z]Wydaje się, że elfka ma coś wspólnego ze smokami. Tak jakby Magia Ognia ukształtowała jej ciało w łonie matki. Eldrizze jednak jest czystej krwi mroczną elfką, tylko obdarzoną zdolnościami magicznymi. Tkwią one zaś tak głęboko, że nieustannie mają na nią wpływ. Energia zespolona z tą fizyczną powłoką sprawia, że jest ono cały czas niezwykle ciepłe, cieplejsze od zwykłego ciała elfa.

Umiejętności

Przetrwanie [M]
Walka manriki-gusari i sztyletem [M]
Krawiectwo [W]
Pisanie i czytanie [O]
Geografia [O]
Polowanie [M]
Wspinaczka [O]
Prawo [P]
Etykieta [P]
Botanika [P]
Medycyna [O]
Geologia [W]
Termopunktura [O]

Magia

        Sposób rzucania zaklęć: Moce
Ognia [M]Urodzilł się z nią i odkryła to w wieku kilku lat. Przez wiele lat szkoliła się pod nadzorem czarodzieja. Niestety specjalizował się on w Magii Pustki, więc mógł zapewnić jej wyłącznie bezpieczeństwo i kontrolę, ogólną wiedzę o magii, teoretyczne wskazówki i warunki do samodzielnego rozwijania swoich umiejętności. Potrafi zaś naprawdę wiele, o czym może się przekonać czasem niekoniecznie planowanie. Głównie stosowana podczas walki.

Magiczne przedmioty

Klanowy sygnet [ZAC]Czarny onyks w kształcie trójkąta, umieszczony w srebrnej ramie. Zaczarowany przez czarodzieja, który uczył Eldrizze magii. Dzięki niemu w słonecznym świetle dziennym widzi tak samo dobrze, jak większość ludzi. Nosi go na środkowym palcu prawej dłoni.
Manriki-Gusari [ZAK]80-centymetrowy łańcuch ze srebra, zakończony na obu końcach podłużnymi ciężarkami. Silnie reaguje na Magię Ognia Eldrizze, jest jej przewodnikiem. Elfka dostała broń w prezencie od ojca, z okazji wstąpienia do Zakonu Skały. Nauczył ją podstaw lecz sztukę walki doskonaliła w koszarach. Tam też czarodziej zaproponował jej wspólne zaklęcie łańcucha, by dostosować go do stylu walki Eldrizze. Dzięki magii manriki-gusari odporne jest na każdą temperaturę, jest świetnym przewodnikiem Magii Ognia i utrzymuje się w spolcie na biodrach elfki, rozwijając się gdy tego zapragnie.

Towarzysz


Historia

Z okien wykutych w litej skale buchnęły płomienie. Przeraźliwe krzyki, jakich tutaj jeszcze nie słyszano, obudziły pozostałych członków klanu.

Pierwszy wybiegł chłopiec, mieszkający najbliżej. Gdyby wtedy żar wypalił mu oczy, wiele istnień zachowałoby życie, lecz chwała jego rasy nie była tak wielka. Może więc dobrze, że zobaczył tak wiele, choć po swej opowieści powinien był zginąć, gdyż wiele lat później uznany został za zdrajcę. Przeszłości się jednak nie zmieni, można o niej tylko opowiadać.

Chłopiec imieniem Salazar zobaczył w płonącej grocie niewysoką postać. Stała ona długo w płomieniach, lecz nic jej się nie działo. Wkrótce zaś odwróciła się i wyszła przed dom. Wtedy rozpoznał w niej swoją koleżankę. Nie miała na sobie ubrań, gdyż wszystkie spłonęły. Mimo to jej ciało pozostało nietknięte. Ogień wstęgą otaczał jej dłonie, ale gdy stanęła zgasł. Jasne włosy pokryte miała popiołem i tylko oczy jarzyły się na tle ciemnej skóry. Taką właśnie zobaczyła ją reszta klanu.

.:>*<:.


- Bracia i siostry! Każdy z nas jest istotą niezwykłą. Jesteśmy rasą zasłużoną, namaszczoną i czystą. To my jesteśmy wojownikami tej ziemi i znamy jej prawdziwe oblicze. Kiedy łuska Prasmoka opadła na naszą krainę, jako jedyni wykazaliśmy się hartem ducha, siłą i odwagą. Nie uciekliśmy jak nasi tchórzliwi pobratymcy. Zostaliśmy zaś i dzięki mądrym głowom i stalowym mięśniom nauczyliśmy żyć w nowych warunkach. Teraz Podziemia stały się naszym królestwem.

Wybiliśmy się ponad innych, gdyż nie potrzebne nam już słońce, księżyc i bujna roślinność. Wyrzeczenia te jednak wystawiają nas na próbę. Każdy dzień to walka o przetrwanie. Musimy sprawdzać swoją wytrzymałość, spryt a także siłę woli. Nawet tutaj docierają brudne fragmenty życia z Powierzchni, jego kłamliwe idee i pokusy. Niektórzy z nas, niestety, dają się oszukać. Wyrzekają się honoru mrocznych elfów i chcą żyć jak szczury na górze. Wiemy, że jest to oznaką słabości. Wiemy, że słabi powinni oddać swe ciała ziemi, gdyż inaczej każda chwila ich istnienia będzie przesączona cierpieniem i szerzyć będą zarazę. Tak było zawsze.

Ale czasy się zmieniły. Coraz więcej ucieka na górę, nie mając pojęcia co naprawdę ich tam czeka. Są to biedni, zagubieni wędrowcy, którzy wszędzie spotykają się z odtrąceniem. Bojąc się wrócić do prawdziwego domu, zaprzestają walki i znaczą wtedy tyle co pył na drodze. Dla takich jest już za późno i jedyną ich drogą jest śmierć. Niemniej nie wszyscy zatracili się całkowicie.

Rodzino, dzisiaj przynoszę wam nadzieję! Wasi synowie, córki, przyjaciele znów mogą być razem, gdyż postanowiliśmy dać zagubionym drugą szansę.

Dzisiaj ogłaszam wielki dzień powstania zakonu, do którego dołączyć może każdy z was. Jeśli wasze intencje są szczere, moralność zakorzeniona silnie, ciała mocne a odwaga wielka... Przyjdźcie do nas, gdyż tu wasze miejsce. Dzisiaj łączymy się, by pilnować czystości i potęgi naszej rasy! Z naszą misją udamy się nawet na Powierzchnię. Najwytrwalsi z nas będą kroczyć po kruchym gruncie, którego żadni nasi bogowie nie strzegą. Tak właśnie będzie ze słynną Eldrizze Shinei. Została naznaczona darem i przeznaczona do wielkich czynów. Ogniem oczyszczać będzie świat z zarazy zdrajców, dla których nie ma już nadziei. Innych zaś sprowadzi z powrotem do naszego królestwa. Ta wspaniała wojowniczka, o czystym sercu, już w wieku kilku lat nie bała się zaprowadzić sprawiedliwości. Odnalazła tych, którzy znieważyli nasz honor, jednak nim na dobre plugawe ziarno zakorzeniło się w nich i wyprowadziło na górę, Eldrizze wzięła sprawy w swoje ręce. Nie bójcie się więc i wy. Nie bądźcie gorsi od małej dziewczynki. Chodźcie do nas i poświęćcie swoje ostrza misji Zakonu Skały.


Eldrizze Shinei miała wtedy równo sto lat. Była dojrzałą kobietą, wykształconą i wyćwiczoną w walce. Wychowała się bowiem wśród wojowników i pod okiem czarodzieja. Dość wcześnie została przekazana im na wychowanie.

Kiedy klan obeszła wieść o spaleniu groty i małej dziewczynce władającej ogniem, do jej rodziców przyszedł sam przywódca klanu. Obejrzał elfkę i nakazał odpowiedni nadzór. Poza zagrożeniem, w Eldrizze dostrzeżono coś bardzo wartościowego i korzystnego. Wkrótce zaś rodzice musieli ją oddać do koszar, gdzie początkowo uczyła się wyłącznie walki. Zachowywano przy tym odpowiednie środki ostrożności, jednak wkrótce i to się zmieniło. Specjalnie dla niej sprowadzono czarodzieja, z odległych systemów jaskiń. Nie było to łatwe, gdyż zdolności magiczne wśród mrocznych elfów są niezwykle rzadkie. Choć ten zajmował się Magią Pustki, nie przeszkadzało to w nauce dziewczynki kontroli swojej magii oraz odkrywania zakresu swoich możliwości. Ten też nauczyciel zrozumiał dostrzeżony w niej potencjał. Po wielu latach nauki, podczas których zmieniała się nie tylko potęga Eldrizze, ale i otaczający ją świat, postanowiono zacząć działać. Szlachetny przywódca, zaniepokojony tendencją swoich podwładnych do interesowania się światem ponad ich głowami, wraz z czarodziejem utworzył ugrupowanie. Było ono nadzieją na przyszłość, szansą na odbudowanie potęgi rasy, inspiracją dla przyszłych pokoleń i dowodem na to, że dzieje się coraz gorzej. Eldrizze stała się zaś czołowym jej wojownikiem. Choć życie w koszarach nie oddzieliło jej od rodziny, to wymogło na niej życie inne niż w mieszkalnej grocie. Stała się wzorem dla przyszłych obrońców czystości rasy, oraz każdego innego mrocznego elfa. Jej moralność tkwiła głęboko w sercu, idee były wyszlifowane, wiara w ich słuszność ogromna. Została świetną wojowniczką, a przy tym posiadała niezwykły dar. Kochała swoją rasę i poświęcała się jej całkowicie. Nienawidziła odpowiednio mocno elfów i ludzi z Powierzchni. Współczuła zdrajcom i wiedziała, że nie wolno pozwolić, by zaraza się szerzyła.

W tym samym czasie Eldrizze była już na tyle dorosła i wyuczona, że mogła sobie pozwalać na coraz częstsze przebywanie poza koszarami i grotą czarodzieja. Odwiedzała więc rodzinę i pielęgnowała wzajemne relacje. Przechadzała się po mieście i słuchała co mówią elfy. Próbowała zrozumieć czego pragną, a co wprowadza ich w gniew. Chciała wiedzieć, kto wątpi w słuszność odwiecznych zasad mrocznych elfów, a kto ich broni. Odwiedzała również swojego przyjaciela – tego, który jako jedyny widział jej uwolnienie mocy. Salazar dorastał szybko, a jego ciekawość czyniła go zdolnym pobratymcem. Eldrizze znała go od najmłodszych lat i był on jedynym jej przyjacielem. Znali się dobrze, powierzali sobie sekrety, dzielili wątpliwościami. Razem uczyli się walczyć i rozwijać własne osobiste uzdolnienia. Ich rodziny również się znały i lubiły. Z wiekiem ich relacja stawała się coraz trwalsza i zacieśniała się. Aż któregoś dnia Salazar wspomniał, że chce wyruszyć na Powierzchnię. Powiedział to tak, jakby zaplanował to jakiś czas temu i teraz był pewien, że chce opuścić rodzinę i pobratymców. Odszedł niedługo po tym, mówiąc, że coraz mniej podoba mu się życie pod ziemią. Zostawił Eldrizze. Zdradził ją działając wbrew jej najważniejszych wartościom. Wtedy narodził się w niej gniew jeszcze większy niż poprzednio. Góra pochłonęła jej jedynego przyjaciela.

Elfka zaczęła działać jeszcze gorliwiej. Chciała stać się ważniejsza w zakonie, aby móc więcej. Wkrótce zdecydowano się na pierwszą wyprawę na Powierzchnię. Eldrizze zgłosiła się jako pierwsza, a wraz z nią kilku innych elfów. Postanowiono utworzyć specjalny oddział, mający działać w Górnej Alaranii. Na jego czele postawiono władającą ogniem wojowniczkę, aby w razie potrzeby grupa mogła się zbierać i zdawać raporty oraz planować dalsze działania. Od tej pory miała walczyć na Powierzchni i tylko od czasu do czasu wracać do rodzimego królestwa. Niełatwo było pozostawić ukochane Podziemia, jedyny znany jej świat i postawić stopę na miękkim gruncie Górnej Alaranii. Ostatecznie energii dodał jej ojciec Salzara. Przyszedł do niej i z żalem opowiadał o decyzji swego syna. Mówił, że wie, iż pozostała w nim moralność prawdziwego mrocznego elfa, ponieważ sam mu ją wpajał. Mówił również, że choć nie zabronił mu odejść, wciąż pragnie powrotu syna. Powierzchnia go oślepiła i trzeba było mu przypomnieć o korzeniach. Wtedy zrozumiała, że wyprawa to próba jej sił, że przyświeca jej szlachetny cel... i motywuje uczucie. Salazar był jednym z biednych, zagubionych zdrajców, któremu należało dać drugą szansę.

Od tamtej pory Eldrizze Shinei wędruje po Alaranii szukając innych przedstawicieli swojej rasy oraz swego przyjaciela. Tych zagubionych stara się nawrócić i pomaga wrócić do domu. Ci jednak, dla których nie ma już nadziei, kończą oczyszczeni w ogniu. Po drodze spotyka również inne rasy. Nie wszyscy kończą tragicznie. Eldrizze wie, że nie można stać w miejscu. Trzeba się uczyć. Kiedy więc spotyka kogoś, kto ma coś interesującego czy zwyczajnie przydatnego do zaoferowania, elfka spędza z nim czas pobierając nauki, karmiąc się wiedzą. Gdy zaś nauki się kończą, życie uczących najczęściej również, jeśli są ludźmi czy innymi niż ona elfami.

Podczas jednego ze spotkań odkryła swoją małą słabość, a jednak mogącą stać się skazą na gładkim, błyszczącym diamencie. Pewnego razu, wędrując przez Góry Druidów ujrzała na niebie cień. Miał on przedziwny kształt i zbliżał się do wzgórz po których wędrowała. Gdy był już dostatecznie blisko, by mogła ujrzeć podobieństwo do jaszczura, lecz w o wiele dostojniejszej postaci, ten zionął ogniem i rozkochał w sobie elfkę. Eldrizze poczuła niezwykłą wieź z tą istotą i zrozumiała, że świat na powierzchni może być też piękny, choć w inny sposób. Istnieją wspaniałe stworzenia, które tego dowodzą. Niestety, w większości po trawach i piachu plaż wędrują plugawe istoty, zasłaniający to co piękne. I przed nimi należy chronić szlachetną rasę mrocznych elfów.

Dane gracza: Eldrizze

Nazwa użytkownika:
Eldrizze
Ranga:
Błądzący na granicy światów
Inne Postacie:
Kerhje, Smilla, Umm, Zgniłek, Øra, Ophelia, Spinka,
Martwe postacie:
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
GG:
3358059
Grupy:
Dołączył(a):
Pn sie 21, 2017 11:36 pm
Ostatnia wizyta:
Pn gru 04, 2017 10:32 pm
Liczba postów:
12 | Znajdź posty użytkownika
(0.01% wszystkich postów / 0.03 posty dziennie)
Ostatni post:
Tylko martwi nie kłamią
Pn lis 12, 2018 6:12 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Meot
(Posty: 7 / 58.33% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
Kostur i ciernie
(Posty: 7 / 58.33% postów użytkownika)
cron