Profil użytkownika Tivo

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Tivo Baskervil
Rasa: Górski Skrzat/Chochlik
Wiek: 90 lat


Aura

Niby precyzyjny mechanizm pokryty cienką mgiełka kurzu, blask aury i kreowanych przez nią zębatek, kółek i zapadek został już przydymiony przez lata. Nie błyszczy jak młodzieńcza emanacja, ale nie straciła też nic na swej sile. Lekko zużyte koła zębate odlane z litego kobaltu pracują w pełnej harmonii z rtęciowymi przekładniami i nielicznymi barachitowymi łożyskami. Całość choć nieco już matowa połyskuje wyraźnym ametystem. Maszyneria pracuje bez najmniejszego dźwięku. Wokół za to wyczujesz zapach miodu, który wręcz nie pasuje do inżynierskiego otoczenia. Cały ten precyzyjny mechanizm jest drobny i dość delikatny. Trzymające go sprężynki giętko uciekają przed naciskiem, chroniąc misterne dzieło przed zniszczeniem, zaś ostre ranty zębatych kół bronią się przed niepożądanym dotykiem. Wszystko jest wygładzone i brak tu jakichkolwiek nierówności czy porów, które utrudniałyby sprawne działanie mechanizmów. Smak jest łagodny i lepki niczym smar, ale przez krótkie mgnienia dają się też wyczuć pikantniejsze niuanse.


Wygląd

Tivo Baskervil to skrzat, a skrzaty nie występują w formatach większych niż kilkanaście centymetrów. Ten mierzy ich dokładnie trzydzieści pięć plus szeroki jest na kolejne piętnaście. Wyglądem przypomina chochlika, choć za dużo w nim z norda. Posturę ma pewną i stabilną, o szerokich ramionach i mocnym chwycie, jak na nieduże mięśnie. Jako humanoid posiada typowo ludzkie ciało, proporcjonalne kończyny i skórę. Wyróżnia go tylko para szpiczastych uszu, położonych poziomo. Surowa, grubo ciosana twarz jest jak wykuta w skale, odznacza się głębszymi zmarszczkami i wypukłościami na policzkach. Para niebieskich oczu, bulwiasty nos i szerokie usta to najbardziej widoczne elementy, a także gęsta i zadbana, siwa broda z bokobrodami. Czub głowy jest wygolony na łyso i przykryty skórzaną czapką, a na nosie widnieją żółte gogle. W ubiorze skrzata dominuje skórzana kurtka, grube spodnie, buty z kanciastym czubem i biały szalik, luźno zawiązany wokół krępej szyji, a także para roboczych rękawic. Cały swój ekwipunek, tworzący kilof, siekierkę, zioła, mikstury i wiele, wiele innych Tivo rozlokował po skórzanych sakwach, skrzynkach i workach, przydroczonych do jego wiernej sowy, z którą podróżuje.


Charakter

Geniusz z nutą szaleńca. Tak w wielkim skrócie można opisać tego skrzata. Cechuje go niezwykle chłonny umysł i chęć pogłębiania posiadanej wiedzy. Uwielbia łączyć teorię z praktyką, jest naprawdę bystry i bardzo szybko się uczy, co pozwala mu na osiąganie coraz to nowszych efektów w pracy. Jest bardzo pracowity, wręcz uparty do tego, by coś robić. Nienawidzi bezczynności i stania w miejscu, nawet jeśli jego twór ma zostać zniszczony pięć minut po skończeniu, Tivo i tak podejmie się pracy. Nic nie odciągnie go od wyznaczonego celu, będzie dążyć do niego nawet po trupach. W przenośni oczywiście. Tivo nie posiada natury awanturnika, nie umie się bić (bo niby z kim), ale gotów jest bronić swoich racji wszelkimi możliwymi sposobami. Jest bardzo pomocny i uczynny, co przełamuje schemat jakoby chochliki tylko potrafią psocić i psuć. Jego geniusz nie ma sobie równych, choć z pewnością znajdzie się ktoś, kto myśli inaczej. Tiva ograniczają tylko środki i narzędzia, gdyż posiada bardzo bogatą wyobraźnię, z którą pracuje nieprzerwanie od pierwszych dni swego życia. To bardzo przyjacielska istota, potrafi słuchać i rozmawiać, ale też i nawyzywać jeśli ktoś będzie dokuczał mu z powodu wzrostu. Najlepiej czuje się wśród krasnoludów, z którymi spędził prawie siedemdziesiąt procent swojego życia. Poza nadmierną upartością wydaje się, że skrzat nie posiada wad, choć ostatecznie pychę i pewność siebie można do nich zaliczyć. Co do szaleństwa, jaki reprezentuje to Tivo uwielbia eksperymentować. Nawet jeśli coś nie idzie po jego myśli. Pracuje wtedy nad tym do skutku, czasami ignorując cały świat i nie licząc się z konsekwencjami.

Atrybuty

Krzepa:Niezbyt silny,
Zwinność:Bardzo zręczny, Precyzyjny,
Percepcja:Dobry wzrok, Dobry słuch,
Umysł:Niezwykle bystry, Geniusz,
Prezencja:Godny, Przekonywujący,

Cechy specjalne

Rozmowa ze zwierzętami [Z]Wrodzony talent, z którym przyszedł na świat. Tivo potrafi bez trudu porozumiewać się ze zwierzętami, jakby byli zwykłymi ludźmi. Doskonale rozumie mowę ptaków i robactwa, z którym zdażało mu się pracować w kopalni.
Chłonny umysł [Z]Geniusz skrzata polega na tym, że potrafi on chłonąć wiedzę niczym gąbka. Tivo bardzi szybko się uczy, jest bystry i bardzo inteligentny, choć wielu nie docenia. Potrafi szybko analizować posiadane dane i wykorzystać je do swoich celów. Zwykle tych dobrych.

Umiejętności

Majsterkowanie [M] Wrodzona zdolność chochlików do grzebania we wszystkim, co można otworzyć lub zbić do kupy za pomocą narzędzi. Mając przed sobą jakieś części, Tivo potrafi nadać im nowe życie, zamieniając śmieci w coś wartościowego i przydatnego.
Górnictwo [O] Życie z krasnoludami nauczyło go drążyć w ziemi w poszukiwaniu jej złóż i omijaniu tego, co złe. Skrzat, choć niski i wydrążenie szyby zajęłoby mu wieczność, posiadł dość wiedzy i umiejętności, by nie zginąć pod zwałami gruzu.
Czytanie/Pisanie [W] Nauczył się tego, choć prawie wogóle z tego nie korzysta.
Rzeźbienie [O] Nakłada się na to zdolność do majsterkowania. W wolnej chwili Tivo siada sobie na trawie, wyjmuje dłuto i rzeźbi w najbliższym kamieniu jakąś scenę lub przekształca go w miniaturowę figurkę dowolnego zwierzęcia.
Alchemia [W] Kompletny samouk i rozwijający się stopniowo talent. Choć nabył tę umiejętność w niezbyt uczciwy sposób, to jest ona dla niego bardzo pasjonująca i Tivo pragnie się w niej dalej szkolić.
Broń oblężnicza - budowa/naprawa [W] Był inżynierem, więc miał styczność z taką bronią. Obecnie umie ją nie tylko naprawić, ale także zepsuć od środka, a nawet zbudować, choć gabarytami nigdy nie dorówna tej prawdziwej.
Kowalstwo [O] Przyuczony w teorii, niewiele wie z praktyki. Umie oczywiście stopić metal w cieple i nadać mu kształt, ale jedyne co kuł na większą skalę to łyżki lub druty, kiedy były mu potrzebne.
Garbarstwo [O] Skóry upolowanych zwierząt potrafi poddać wstępnym obróbką, by przygotować materiał pod stworzenie z niego ubrania.
Matematyka [O] Aby skutecznie dobierać proporcje (nie tylko w ważeniu mikstur) musiał nauczyć się liczyć i mierzyć. Okazało się to bardzo przydatne w sztuce architektonicznej, jak i w górnictwie.
Piekarstwo [P] Chleb jest jednym z niewielu produktów, który Tivo może bez żadnych komplikacji zjeść, mimo iż pochodzi on od ludzi. Skrzat jednak sam nauczył się go wytwarzać, gdyż będą w drodze łatwiej mu upiec chleb niż łazić po cudzych domach.
Zielarstwo [P] Znajomość ziół do mikstur i wywarów na poziomie zadowalającym, aby nikogo nie otruć swoimi napojami. W tym także siebie samego.
Fizyka [O] Wiedza teoretyczna.
Tresura [O] Bardzo przydatna była tu mowa zwierząt, którą umie się posługiwać. Dzięki niej Tivo jest w stanie zapanować nad wściekłym zwierzęciem lub wytresować te spokojniejsze. Na codzień jednak stara się tresować tylko swoją sowę, gdyż choć wierna, jest czasem za bardzo samoistna i robi co chce.
Krawiectwo [P] Zaszywanie dziur w swoich ubraniach nie jest dla niego czymś trudnym. Tivo sam dba o swój ekwipunek.
Architektura [O] Wiedza sporadyczna, nabyta podczas obserwacji Thenderionu i przelądania planów poszczególnych gmachów.
Botanika [P] Razem ze znajomością ziół, skrzat zna się na roślinach, a przynajmniej na części z nich. Bez trudu rozpoznaje rośliny jadalne, trujące, potrafi wymienić ich przydatności oraz warunki występowania.

Magia

Nie potrafi używać magii.

Magiczne przedmioty

Towarzysz

Zora
Siedemdziesiąt centymetrów brązowego puchu o dużych, żółtych oczach i białej obwódce wokół szyji i dzioba. Zora to okazała ptaszyna z rodziny sów, która od kilkudziesięciu lat towarzyszy skrzatowi w podróżach, jak i w życiu. Służy mu jako najlepsza przyjaciółka, środek transportu, magazyn oraz ptak pocztowy, dzięki której Tivo w każdej chwili może wymienić listy z krasnoludami w kopalniach. Posiada intensywną, ciemno-brązową barwę upierzenia, z kilkoma czarnymi piórami na ogonie. Wokół brzucha ma zaciśnięty, rzemienny pasek, do którego przydroczony jest nieduży fotel i gama worków oraz sakiew, zapełnionych ziołami, miksturami i narzędziami. Co do charakteru, to Zora jest w trakcie tresury. Jest uparta i narwana, często nie wykonuje poleceń i potrafi zaciekle dziobać wszystko co ujrzy. Mimo to Tivo nie wyobraża sobie życia bez niej, a ona bez niego. Nigdy mu nie uciekła i cały czas stoi ze skrztem na przyjaznych stosunkach.

Historia

Harad, niski i barczysty krasnolud o siatce blizn na obu rammionach z błyskiem zainteresowania w oku przyglądał się zwojowi papirusu wielkości małego palca, który ktoś zapisał po obu stronach czarnym atramentem. Minuty mijały nieubłagalnie szybko, na co wskazywała niedużych rozmiarów klepsydra, stojąca na samym śrdoku wielkiego, dębowego biórka z mosiężnymi okuciami. Piasek w jej komorach przesypywał się z niewiarygodną szybkością, że czytający wiadomość nord niemal nie zdążał jej w porę obrócić.
- Bardzo ciekawe - mruknął po chwili zamyślenia, odsuwając od prawego oka niewielki monokl ze szkłem powiększającym, najnowszy wynalazek siedzącego przed nim skrzata, który został mu podarowany na czas odczytania jego listy zasług. - Z tego co widzę, przez trzydzieści lat był pan górnikiem na Dalekiej Północy. Pracował pan przy wydobyciu rubinów, a także służył tamtejszym krasnoludom jako inżynier i architekt.
- Zgadza się - potwierdził mały ludek, gładząc swoją gęstą i zadbaną, siwą brodę. - Zostałem przez nich przygarnięty, kiedy ścieli moje drzewo na skraju lasu. Zapewnili mi wikt i opierunek, a także przyuczyli do zawodu górnika, kowala i budowniczego. Traktowali mnie jak równego sobie, choć sam pan widzi, że posiadam nie spełna trzydzieści pięć centymetrów wzrostu.
- Nie da się ukryć - odparł krasnolud, lecz zaraz zamilkł, czując na sobie chłód małych oczu, patrzących na niego zza żółtych gogli. - Dalej, kolejne trzydzieści lat spędzone jako uczeń alchemika, Albusa Flechtera, o którym mówiono, że do terminu nie weźmie nikogo, kto nie jest nim. Jak do tego doszło?
- Kiedy przyleciałem do Thenderionu, zatrzymałem się na strychu starej wieży, w górnym pierścieniu. Nie wiedziałem, że jest zamieszkana, a gdy zobaczyłem kto i jak tam pracuje poprostu nie mogłem się oprzeć i nie podejrzeć.
- Mam rozumieć, że nauczył się pan, panie Tivo, alchemii i zielarstwa na podstawie podglądania słynnego cyrulika?
- Nie do końca - przyznał skrzat. - Nocami zakradałem się do jego laboratorium i czytałem etykiety na fiolkach oraz butelkach, a także wertowałem wszystkie jego książki. Miałem na to całe trzydzieści lat, aby zdobyć satysfakcjonujący mnie poziom w tej dziedzinie.
- Muszę przyznać, że jestem pod sporym wrażeniem - powiedział krasnolud, oddając swojemu rozmówcy monokl i zwój papirusu. - Szczególnie, że ostatnie pańskie osiągnięcie jest mi bardzo dobrze znane. Piętnaście lat służby w Thenderiońskiej armii jako inżynier od broni oblężniczej. To chyba pan naprawił naszą główną balistę, kiedy zepsuła się podczas pokazu dla króla?
- Owszem - powiedział skrzat, wstając i wypychając dumnie swoją małą pierś. - Wymieniłem śrubę w kolbie i dzięki temu wasz człowiek mógł spokojnie naciągnąć cięciwę, bez obaw, że mechanizm puści, a maszyna rozpadnie się na kawałki, niszcząc waszą karierę.
- I jesteśmy panu ogromnie wdzięczni. Ostatnie pytanie. W kolumnach umiejętności manualne wpisał pan krawiectwo, garbarstwo, rzeźbiarstwo, piekarstwo oraz majsterkowanie. Kiedy się pan tego wszystkiego nauczył?
- W przerwach między pracą, a pracą.
- I dlaczego chce pan wrócić do kopalni rubinów? Tutaj, w Thenderionie?
- Szczerze?
- Szczerze.
- Zaczyna mi powoli brakować huku młotów i dźwięczenia stali. Chcę znów poczuć to rezonowanie zębów w szczęce, gdy kafar uderza o stalowe pręty, chcę poczuć zapach ziemii i morkych skał, a przede wszystkim, znów być do czegoś przydatny. Rozumie mnie pan?
Krasnolud Harad, barczyste chłopisko zajmujące się werbunkiem do Thenderiońskich kopalni wstał i podał skrzatowi palec do uściśnięcia.
- Rozumiem aż za dobrze. Witamy panie Tivo Baskervil w naszej załodze.

Dane gracza: Tivo

Nazwa użytkownika:
Tivo
Ranga:
Błądzący na granicy światów
Martwe postacie:
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
Pn lip 17, 2017 2:39 pm
Ostatnia wizyta:
Cz sie 17, 2017 8:04 am
Liczba postów:
12 | Znajdź posty użytkownika
(0.02% wszystkich postów / 0.08 posty dziennie)
Ostatni post:
[Thenderion i okolice] Czas na zmiany
Pt lis 24, 2017 10:35 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Góry Druidów
(Posty: 10 / 83.33% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[Thenderion i okolice] Czas na zmiany
(Posty: 10 / 83.33% postów użytkownika)
cron