Profil użytkownika Fergus

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Fergus Sugref
Rasa: Diabeł
Wiek: 100 lat


Aura

Aura swoją siłą niezbyt wyróżnia się spośród wielu innych, ale zdecydowanie nie można nazwać jej słabą. Jej ostry i słony smak szybko przykuwa uwagę tych, których zmysł magiczny jest wyostrzony, a przytrzymuje ją hipnotyzująca i bardzo wyrazista poświata błyszcząca niczym oglądany pod słońce bursztyn; wielu odpycha jednak roztaczający się wokół, duszący odór siarki. Mimo tego nikt kto zechce się jej lepiej przyjrzeć nie będzie żałował: lśniące złotem monety o ostrych, jakby poszarpanych brzegach spadają z nieba, by przebić się przez unoszoną w powietrzu gładką, zabarwioną na cynowo taflę wody i odbijając się od twardych, żelaznych skał w końcu wpaść w bezlitosne objęcia tańczących swobodnie wraz z wiatrem, miedzianych języków ognia. Ich bezwolnej podróży ku upadkowi towarzyszy szum nadchodzącej wichury, następnie plusk wodnej powłoki, rumor spadających głazów i trzask płomieni, za którym idzie rozchodzące się po ciele uczucie gorąca.


Wygląd

Jak na diabła Fergus nie jest specjalnie wysoki, choć spokojnie za takiego może uchodzić w Alaranii. Mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i waży sto kilogramów, czego jednak nie widać z powodu szczupłej sylwetki i wyrzeźbionych mięśni, ukrytych pod warstwą ubrań. Jego skóra jest ciepła i szorstka w dotyku, barwą przypomina pomarańczową cegłę, lecz gdyby przyjrzeć się bliżej można dostrzec, że jest bardziej chropowata niż u innych przedstawicieli jego rasy. To przez sól i morskie powietrze, które przesiąkły go na wylot, kiedy Fergus służył na Aquili. Twarz ma owalną i pociągłą, oczy lekko zapadnięte, zakryte mgiełką, o dość roześmianym wyglądzie. Usta przecięte uśmiechem, w najlepszym przypadku branym za uwodzicielski, w najgorszym za lekceważący. Krótko przycięta bródka zdobi jego podbródek, a brązowe włosy, przeczesane na prawą stronę głowy. Jak każdy diabeł, Fergus również ma rogi, a raczej kilku calowe różki, wyrastające wprost z czoła i szpiczaste uszy. Jego stopy są typowo ludzkie, ale dłonie: szersze niż u człowieka, o dłuższych, lekko wykręconych palcach, z których każdy kończy krótki, ostry pazur. Końcowym elementem wyglądu jest długi, czerwony ogon, o nietypowym, podwójnym rozwidleniu. Przypomina miniaturową kotwicę, dzięki której Fergus może bez trudu używać go jak chwytaka. Do jego ubioru należy biała, wiązana na piersi koszula, czerwona kamizelka i zielony, marynarski płaszcz z położonym kołnierzem, złotymi szwami na wykończeniach i podwójnymi mankietami. Nogi zakrywają beżowe spodnie z utwardzanej skóry, a nogi chronią wysokie buty sznurowane wzdłuż piszczela.


Charakter

Co można powiedzieć o Fergusie Sugrefie, oprócz stwierdzenia faktu, iż jest nieodpowiedzialnym i pakującym się w kłopoty chłystkiem? Niewiele.Ten zamknięty w ryzach beztroski diabeł jest młodym awanturnikiem, dla którego dobra zabawa i przygody stoją wyżej niż zdrowy rozsądek. Zrodzony przez kłamstwa, nadmierny spryt i dwulicowość, Fergus korzysta z życia na wszystkie możliwe sposoby, zaczynając na niewinnym hazardzie, a kończąc na uwodzeniu córek bogatych kupców. Jest arogancki i nie brak mu pewności siebie, często stara się udowodnić swoją wyższość, a przy tym jest niepoprawnym optymistą i zawsze stara się wyszukiwać w beznadziejnej sytuacji drugiego dna. Co zaś się tyczy jego manier, to można powiedzieć, że ma ich sporo. Fergus wie, jak się zachowywać, lecz robi to tylko w chwilach, które sam uzna za stosowne i nie obchodzą go konsekwencje. Ma reputację "lubiącego wypić i wszczynającego awantury", choć styl z jakim bierze w nich udział pozostawia wiele do życzenia. Fergus jest nie honorowy i kantuje, by zyskać przewagę. Często polega na magii i wykorzystuje otoczenie, by zmylić przeciwnika. W stosowaniu brudnych chwytów nie widzi nic złego i tłumaczy się tym, że przeciwnik również mógł tak postąpić. Lecz on był szybszy. Co do towarzystwa to nie ma specjalnych wymagań, oby tylko znosili jego głupie żarty i sielankowy styl życia. Fergus jest kobieciarzem i nigdy nie jest z jedną dłużej niż dwa-trzy dni. Boi się stabilizacji i tego, że kobieta której powierzy serce, je złamie. Co do reszty to jest otwarty na znajomości, szczery do bólu i mówi co mu ślina na język przyniesie. Szczególnie to ostatnie jest główną przyczyną wszystkich jego problemów.

Atrybuty

Krzepa:Raczej silny, Raczej wytrwały, Wytrzymały,
Zwinność:Bardzo zręczny, Szybki,
Percepcja:Wyostrzony wzrok, Przytępiony smak,
Umysł:Bystry, Ineligentny, Żelazna wola,
Prezencja:Ładny,

Cechy specjalne

Aura Strachu [Z]Przebywanie blisko niego objawia się dreszczami i nieprzyjemnym mrowieniem w kręgosłupie, po którym kolana zaczynają się trząść, a ciało ogarnia przenikliwe zimno, nawet przy pustynnych upałach. Taką siłę ma diabelska aura strachu, która sprawia, że nikt nie chce się zadawać z tworami najgorszych grzechów w historii kontynentu. Oczywiście jej siła zależy od osobnika. U Fergusa objawia się tylko poczuciem niebezpieczeństwa i chęcią zabrania nogi za pas. Choć diabeł nie jest tak groźny jak inne, jego aura roztacza informację, że nie jest również do końca miłą osobą.
Podatność na wodę święconą [W]Tym co może poważnie zranić lub zabić diabła jest woda święcona i pobłogosławiony nią oręż. Sprawia, że ciało piekielnych istot samoistnie się zapala i zamienia się w czarny popiół. Stosuje ją wielu Palladynów, dlatego Fergus wyjątkowo ich unika. Ceni sobie własne życie.

Umiejętności

Walka wręcz [W]
Uniki [W]
Szulerstwo [O]
Aktorstwo [W]
Pływanie [O]
Czytanie map [O]
Geografia [O]
Żeglarstwo [W]
Taniec [O]
Przetrwanie [O]
Jeździectwo [P]
Piekielnologia [W]
Targowanie się [O]
Kieszonkowiec [O]

Magia

        Sposób rzucania zaklęć: Rozkazy
Ognia [A]Fergus jest samoukiem we wszystkich czterech dziedzinach Magii Żywiołów, lecz nigdy nie udało mu się wskoczyć na wyższy poziom niż Adept. Jak sam twierdzi, to co potrafi w pełni go satysfakcjonuje i nie widzi potrzeby żeby cokolwiek dalej z tym robić. Najczęściej jednak używaną przez niego magią jest wrodzona magia ognia pochądzoca z Piekła. Jest ona nieodłączną częścią diabła i Fergus uwielbia się z nią utożsamiać. Nie znaczy to jednak, że nie korzysta z innych żywiołów.
Wody [A]
Powietrza [U]
Ziemi [U]

Magiczne przedmioty

Towarzysz


Historia

Urodził się w 674 roku Nowej Ery Pokoju Alarańskiego i jak do tej pory udało mu się zbeszcześcić ponad trzy setki różnych kobiet i pobić stu różnych mężczyzn. Fergus Sugref to pomniejszy diabeł, zrodzony z kłamstw i rozpusty ludzkich serc postępujący w nieodpowiedzialny, nie w jego mniemaniu, sposób. Bez karcącej ręki, która by go trzymała w dyscyplinie młody diablik wychował się na niższych poziomach Piekła, które porównywalne były do slamsów i dzielnic biedy w ludzkich osadach. Stanowiące tam prawo "Przetrwa najsilniejszy, najsprytniejszy lub największy" stało się credo i główną zasadą powstających tam gangów. Zepchnięte na margines piekielnego społeczeństwa diabły łączyły się w grupy i wspólnie zapuszczały się na kupców lub drobne rubieże. Tak samo w Piekle, jak i w Alaranii. Fergus wcale nie był lepszy, ale też nie gorszy. Ze swoim wrodzonym talentem do roboty kieszonkowca i uwodzicielskim spojrzeniem, a także optymizmowi i sprytowi przewodził w grupie, która bardzo szybko zaczęła się wzbogacać na krzywdzie innych. Dochodziło nawet do morderstw i rozlewów krwi, ale młody diabeł potrafił znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Do czasu, kiedy kosa trafiła na kamień. Niezadowolony z poczynań Fergusa, Książę Piekła wygnał go na kontynent i zabronił wracać póki nie zmieni swojego postępowania. Jego druhowie oczywiście nie poszli za nim, czego diabeł im nigdy nie zapomniał. Wizja wygnania ich przerosła i więzi bandy prysły jak za sprawą czarów.

W Alaranii diabeł postanowił zacząć od nowa, lecz w tym samym stylu. Znów zaczął napady, oddał się hazardowi i prostytutką, a w wolnych chwilach zajmował się obijaniem obwiesiów w przydrożnych karczmach i miejskich tawernach. Niczego nie żałujący, prowadził szczęśliwe, sielankowe życie, z dala od zmartwień i uciekając od konsekwencji. Niestety jedna z nich go dopadła. Spędzając jedną z upojnych nocy po wygranej w kasynie, Fergus wdał się w rozmowę z podejrzanym marynarzem, werbującym na "Aquilę", próchniejący bryg o poszarpanych żaglach i wyjętej spod prawa załodze, z których pomocą miał nadzieję na zrabowanie czegoś cennego z Wyspy Syren. Wizja wzbogacenia się na okręcie zaciekawiła Fergusa, który podpisał pergamin, jak się później okazało - Cyrograf.

"Ja, niżej podpisany Fergus Sugref z Piekielnych Czeluści, ślubuję wiernie służyć Morganowi Blackowi, kapitanowi Aquili póki umowy nie zniesie moc silniejsza niż Boskie Słowo. Na czas jej trwania jestem związany służbą i każde zadanie, zlecone mi przez kapitana, wykonam bez szemrania. W przeciwnym razie moje ciało zostanie spalone, a dusza potępiona.
Fergus Sugref".

Zrozumiawszy swój błąd, diabeł już drugiego dnia chciał zdezerterować i wyskoczyć za burtę. Choć życie podróżnika mu odpowiadało, to bycie piratem i mordowanie ku rozrywce kapitana nie bardzo. Nawet w domu się tak nie zachowywał, choć jeśli komuś groził potrafił dotrzymać słowa. Jednak przebicie niewinnemu człowiekowi serca nie leżało w jego naturze. Dlatego uciekł. A przynajmniej próbował uciec. W czynie przeszkodził mu magiczny kajdan, owinięty wokół szyi i ciążący za każdym razem, kiedy Fergus choćby pomyślał o zabraniu nogi za pas. Z tej nieciekawej sytuacji uratowała go wypełniona wodą, jak na ironię, beczka i jedno spojrzenie jadowicie zielonych oczu. U wybrzeża Wyspy Syren, Aquila walczyła ze sztormem. Smagany wichurą okręt obracał się w miejscu, przechylał na boki i nabierał takiej ilości wody, że cała załoga nie nadążała z jej wypompowaniem. Pracujący w luku Fergus zmagał się właśnie z jedną z dziur, powstałą od uderzenia w rafę. Przy użyciu magii zatrzymywał wdzierający się żywioł, a zaskoczeni jego umiejętnościami marynarze tamowali ubytek. Nie był to jednak koniec ich problemów. Podczas uderzenia fali, brygiem rzuciło na bok, a diabłem w tył, prosto na beczki. Krew spłynęła mu po twarzy, świat zaczął wirować i diabeł nie wiedział czy mdleje, czy to okręt dalej się kiwa. Jak się okazało to pierwsze. Idąc na dno wraz z okrętem, Fergus słyszał ostatnie słowa kapitana Morgana "To wszyscy, opuścić pokład". Też mi kapitan, pomyślał wtedy diabeł, zablokowany i przygnieciony beczką z wodą pitną, jak na złość, jedyną ocalałą. Nim minęła minuta okręt zniknął pod powierzchnią, a wraz z nim broń, ładunek i Fergus, który pewnie by umarł, gdyby nie syrena. Diabeł ujrzał ją kątem oka i zanim zemdlał z braku powietrza, uśmiechnął się z powodu słabego blasku, łamiącej się obroży wokół jego szyi - miłość od pierwszego wejrzenia. W ogóle miłość. Silniejsza niż Boskie Słowo.

Wyciągnięty na brzeg diabeł długo dochodził do siebie, pluł, wymiotował, walczył z napadami gorączki, którą zbijały zimne jak śnieg drobne dłonie syreny. Wyrwany z objęć śmierci i oszołomiony dziewczyną Fergus spędził na Wyspie, a raczej na jej plaży kilka miesięcy, może lat. Szczęśliwy, nie liczył czasu, lecz jego buntownicza natura powoli wracała do normy. Wdzięki syreny przestały mu wystarczać, miłość powoli blakła, aż w końcu Fergus przestraszył się jej i postanowił uciec. Wizja, że resztę życia spędzi z jedną kobietą go przerosła, dlatego każdej nocy budował w ukryciu tratwę, by odpłynąć. Pech chciał, że w dniu wyjazdu odwiedził go Morgan Black, kapitan Aquili i drugi ocalały ze sztormu. Z krótkiej wymiany zdań wynikało, że przez kilka lat był więźniem dżungli i żył z jej owoców. Na widok diabła myśl o odzyskaniu życia przesiąkła jego ciało, lecz Cyrograf już Fergusa nie zobowiązywał do niczego. Nawet do szacunku.

Nie pogodziwszy się z odmową Morgan zaatakował Fergusa, a gdy nie zdołał go powalić wziął za zakładniczkę syrenę, która zjawiła się w najbardziej nieodpowiednim momencie. Grożąc jej śmiercią, kapitan raczył wykupić miejsce na tratwie, ale w odpowiedzi dostał tylko kulą ognia w twarz. Pocisk nawet nie musnął syrenki, która odskoczyła w bok, a później wskoczyła na Fergusa całując go i przepraszając. Diabeł jednak ją odepchnął, wyjaśnił wszystko i zasiadając za sterami tratwy, dmuchnął w prowizoryczny żagiel i odpłynął w stronę Alaranii.

Dane gracza: Fergus

Nazwa użytkownika:
Fergus
Ranga:
Błądzący na granicy światów
Inne Postacie:
Tarilion, Paygen, Fergus, Isambre, Catriona, Varii,
Martwe postacie:
Płeć:
Kobieta
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
N mar 05, 2017 9:30 pm
Ostatnia wizyta:
Pn mar 06, 2017 11:17 am
Liczba postów:
21 | Znajdź posty użytkownika
(0.03% wszystkich postów / 0.07 posty dziennie)
Ostatni post:
[Jaskinia Klanu Wiatru] Powiedz przyjacielu i dołącz
So gru 09, 2017 12:23 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Błyszczące Jezioro
(Posty: 17 / 80.95% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[Nad Błyszczącym Jeziorem]Demon, Anioł no i Diabeł.
(Posty: 17 / 80.95% postów użytkownika)
cron