Profil użytkownika Theo

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Theo
Rasa: Kotołak
Wiek: 21


Aura

Aura otaczająca postać jest bardzo słaba. Jej siły nie sposób odczuć pomiędzy innymi emanacjami, a wyróżnia ją spośród nich jedynie jasna, błyszcząca topazowa poświata, która sama w sobie również jest dość słaba. Wir kolorów oplata emanację swoimi wiciami, niczym różnobarwne drzewo o potężnym złotym pniu. Z góry zwisając kolorowe listki, w większości żelazne, poprzeplatane jednak z tymi barachitowymi i miedzianymi, tworząc iście jesienny krajobraz. Chociaż w większości emanacja jest twarda niczym wspomniany pień, jej listki są dość miękkie, a ponadto niezwykle giętkie i elastyczne. W dotyku lepi się, niczym złota żywica, cieknąca przez suchą niekiedy korę. Ostre fragmenty drażnią dotyk, przyzwyczajony do gładkiej i aksamitnej powierzchni. Spokoju aury nie mąci żaden dźwięk, a jedynie średnio przyjemny zapach sierści, lekko trącącej rybami. W smaku jest dość ostra, stanowiąc dodatkowo nietypową, gorzko-słoną mieszankę. Bije od niej chłód, nie zachęcający do zbliżenia się.


Wygląd

>Szczupły, żeby nie powiedzieć chudy chłopak mierzący 178 centymetrów. Należy do bledszej części społeczeństwa, a jego wąskie usta prawie nie odróżniają się kolorem od reszty skóry. Jego nos jest lekko zakrzywiony. Nosi długie do barków czarne włosy spomiędzy których wychodzą szpiczaste kocie uszy o tym samym kolorze. Chłopak cierpi na heterochromię, przez co jedno jego oko jest w kolorze czegoś pomiędzy zielonym i niebieskim, podczas gdy drugie jest po prostu brązowe. Ogon chłopaka, tak jak jego włosy jest cały czarny i zadbany, uniesiony do góry sięga głowy.
>W formie ludzkiej wygląda tak samo, poza tym, że kocie uszy zastępują zwykłe, w miejscu w którym takie naturalnie rosną, ogon również kurczy się do jedynie kości ogonowej
>W formie kota jest zwykłym, czarnym dachowcem z małą białą skarpetą na tylnej, lewej łapce i różnokolorowymi oczyma
Ubiera ciemny, przylegający strój, coś w rodzaju lekkiej zbroi. Często ukrywa twarz pod kapturem i czarną wsuniętą w dekolt bandaną


Charakter

Chłopak jest raczej otwarty (choć nie zawsze), uważa się za samotnika, jednak na dłuższą metę nie potrafi wytrzymać bez kontaktu z innymi, jest nieczuły, jednak potrafi to nieźle ukrywać.Czasem sprawia wrażenie tchórza, jeśli jednak wydaje mu się, że warto potrafi podjąć ryzyko. Z reguły nie przywiązuje się do ludzi których poznaje, a kiedy tak się stanie jest niezadowolony. Uważa się za pogodzonego z losem, czegokolwiek ten mu nie przyniesie zawsze stara się przyjąć to bez zbędnego rozpaczania. Jest raczej wesoły i beztroski, w ten sposób podchodzi też do panujących praw i cudzych własności, które bez żadnych trosk wesoło sobie przywłaszcza.

Atrybuty

Krzepa:Niezbyt silny, Wytrwały, Wytrzymały,
Zwinność:Niezwykle zręczny, Bardzo szybki, Perfekcyjny,
Percepcja:Sokoli wzrok, Wszechsłyszący, Przytępiony smak, Nieznaczny zm.mag.,
Umysł:Pojętny, Ineligentny,
Prezencja:Piękny, Charyzmatyczny,

Cechy specjalne

Bezszelestne poruszanie się [Z]postać jest w stanie skradać się nie wydając żadnych dźwięków
Przemiana [D]poza swoją ludzką formą chłopak posiada również formy kotołaka, oraz kota, które może dowolnie zmieniać
Widzenie w ciemnościach [Z]kocie oczy pozwalają postaci całkiem nieźle widzieć po ciemku
Wspinaczka/Rozpoznawanie materiałów po dotyku [Z]postać potrafi się całkiem nieźle wspinać/[loteria]
Mowa zwierząt [Z]chłopak posługuje się mową zwierząt

Umiejętności

Otwieranie zamków [W]
Skradanie się [W]
Skrytobójstwo [O]
Szulerstwo [P]
Unieszkodliwianie mechanizmów [O]
Zastawianie pułapek [P]
Uniki [W]
Kuglarstwo [P]
Kradzież kieszonkowa [W]
Gimnastyka [P]
Rzucanie bronią [P]

Magia

Nie potrafi używać magii.

Magiczne przedmioty

Towarzysz


Historia

Im dłużej chłopak wspomina, tym dokładniejszy staje się obraz slumsu w którym mieszkał w dzieciństwie, zapyziała dzielnica portowa zapomnianego przez świat miasta leżącego z dala od większości szlaków handlowych.
Kiedy był jeszcze bardzo młody, wychowywała go matka imieniem Derry, była prostytutką i alkoholiczką, ojca nigdy nie poznał, jego rodzicielka też raczej nigdy nie miała pewności kim on był.
Początki swojego życia chłopak spędził żebrząc, zajęcie to jednak nie było zbyt dochodowe, kiedy miał może dziesięć lat ktoś udając, że wrzuca do jego kapelusza monetę zabrał wszystko i zaczął uciekać, chłopak podniósł się i zaczął go gonić, był młody jednak jego kocie atrybuty pozwoliły w końcu dogonić złodzieja.
W końcu się udało, dogonił go, jednak co dalej. Mężczyzna był większy, prawdopodobnie silniejszy. Stali razem w ślepym zaułku, a złodziej przyglądał się chłopcu z uśmiechem, Theo szybko przekalkulował swoją sytuację i zaczął powoli się wycofywać w myślach plując sobie w brodę, po kilku powolnych krokach w tył usłyszał coś, poruszył uszami i odwrócił głowę, zobaczył pałkę pędzącą w stronę jego twarzy.
Kiedy się obudził strasznie bolała go głowa, w pomieszczeniu w którym się znajdował było ciemno, jednak szybko wypatrzył drzwi wyjściowe, poruszył uszami i starał skupić się na podsłuchiwaniu rozmowy, którą usłyszał za drzwiami, nie słyszał dokładnie, strasznie bolała go głowa, wychwycił jednak, że mówili o nim. Chyba szukali kotołaka, żeby móc go gdzieś wykorzystać, chłopak jednak nie do końca rozumiał gdzie, tak strasznie dzwoniło mu w uszach, zacisnął ręce na skroniach i upadł ponownie mdlejąc.
Kolejny raz obudził się na wozie, strasznie trzęsącym się wozie, w środku było ciemno, jednak rozpoznał mężczyznę siedzącego na przeciwko, to ten który wcześniej go okradł, kiedy go zauważył przedstawił się z uśmiechem, jakby wcale wcześniej go nie porwali i zaczął tłumaczyć, że chłopak będzie teraz wykonywał dla nich różnej maści zadania, a oni będą mu płacić. Theo był przestraszony i nic nie mówił, a mężczyzna mówił bez przerwy, mówił o tym czego będą go uczyć i na czym będą polegać jego zadania, obiecywał, że chłopak nie będzie musiał już mieszkać w slumsie i żebrać. Kolejne lata młodzieniec spędził na nauce fachu, raz nawet próbował uciec, wykorzystując zdobyte umiejętności, wtedy nie był jednak dość dobrze wyszkolony, po jakimś czasie przyzwyczaił się do nowego życia, wykonywał zadania zlecane mu przez dwójkę mężczyzn. Kradzieże, włamania, morderstwa, a oni mu płacili. I to całkiem nieźle, żyło mu się na pewno lepiej niż z matką, której nie widział od dnia porwania. Do czasu aż podczas jednej z bardziej delikatnych prac, został złapany, wszystko co miał zostało mu odebrane, a on sam trafił na trzy lata do więzienia. Wyszedł niedawno, jego zleceniodawców nie było w starym miejscu spotkań, znalazł jednak swój stary strój, który od razu włożył, lekko się uśmiechając. Więzienie nie sprawiło, że stracił chęć do tej pracy, a może wręcz przeciwnie. Od tego czasu chłopak pracuje sam.

Dane gracza: Theo

Nazwa użytkownika:
Theo
Ranga:
Szukający drogi
Martwe postacie:
Płeć:
Mężczyzna
Status:
OFFLINE
Wiek:
21
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
GG:
22956961
Grupy:
Dołączył(a):
Pn sie 08, 2016 6:55 pm
Ostatnia wizyta:
Śr lut 21, 2018 4:01 pm
Liczba postów:
26 | Znajdź posty użytkownika
(0.03% wszystkich postów / 0.03 posty dziennie)
Ostatni post:
[Pustkowia] Czarny kot i cudze złoto
Pt wrz 30, 2016 5:49 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Opuszczone Królestwo
(Posty: 23 / 88.46% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[Pustkowia] Czarny kot i cudze złoto
(Posty: 23 / 88.46% postów użytkownika)
cron