Profil użytkownika Delia

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Delia z rodu Antelion
Rasa: Anielica Światła
Wiek: 119 (wygląda na 19)


Aura

Stosunkowo widoczna, żelazna powłoka lśni srebrnym blaskiem, a także zaskakuje barachitowym cieniem. Między nimi wyłania się miedziane pasmo, które trudno dojrzeć pod ametystową poświatą. Liczne głosy i śmiech dzieci nadają kojący, niemalże sielankowy krajobraz. Kusi bogatymi w słowa zmysłowymi szeptami, ale i one z czasem zagłuszane są szeptem kołyszących się liści. Niesie ze sobą delikatny zapach mirry i lilii, przez co często nikt nie spodziewa się ostrych i gładkich zarysów. Twarda emanacja, zupełnie jakby nie pasująca do całego opisu, potrafi uwieść zwiewną i lekką giętkością. W smaku przyjemnie gorzka, z nutą lepkiej kwaśności w sobie.


Wygląd

Delia jest wyjątkowo piękną kobietą. Posiada szczupłą, delikatną sylwetkę a na dodatek jest wysoka. Kolor skóry w miarę jasny. Na plecach widnieje para sporych, anielskich skrzydeł o śnieżnobiałych piórach. Przechodząc do jej twarzy można stwierdzić że ciężko się nie zachwycić. Sprawia wrażenie idealnej, mocno czerwone usta, brak jakichkolwiek skaz oraz te wyjątkowe oczy, których barwa jest srebrna u dołu tęczówki i złota u góry. Jej włosy są ciemno brązowe i sięgają za łopatki, nie można powiedzieć że są całkiem proste, natomiast stwierdzenie iż są kręcone byłoby grubą przesadą.
Nosi na sobie zazwyczaj srebrzystą zbroję, zrobioną na jej specjalne zamówienie już na ziemi. Idealnie komponuje się z jej kształtami więc twórcy należy się pochwała. Wokół pasa ma zawinięty czerwony pas materiału, który częściowo zasłania miejsce na miecz ale pełni funkcje jednej wielkiej kieszeni.


Charakter

Jako królowa jest bardzo dobrą władczynią. Stara się by Talianie i Arranci żyli w przyjaźni i tępi wszelkiego rodzaju przejawy rasizmu między ludźmi obu wysp Arrantalis. Używa swoich mocy by pomagać rannym lub schorowanym. Interesują ją sprawy najniższych warstw społecznych. Każdy mieszkaniec uwielbia Delie, mimo tego że lubi dużo podróżować, ale w złych chwilach nigdy nie zostawi kraju którym włada i otacza opieką. Zwierzęta traktuję na równi z ludźmi, pomaga i tym i tym w takim samym stopniu. jeśli do Arrantalis zawita osoba posiadająca skrzydła lub w jakikolwiek inny sposób potrafiąca latać nie może się oprzeć przed zaproponowaniem wyścigu. Codziennie ćwiczy walkę na miecze, każdego dnia wybiera innego przeciwnika by nie przyzwyczaić się do jednego stylu. Wieczorami gdy już jest spokojnie i nie ma nic do roboty zajmuję się tworzeniem sztuki poprzez pisanie lub malowanie.
Cóż więcej można o niej powiedzieć? Chyba tylko to że dziewczyna ma złote serce.Prawdziwy z niej anioł i z pochodzenia, i z charakteru.

Atrybuty

Krzepa:Silny, Wytrzymały,
Zwinność:Zręczny, Błyskawiczny, Dokładny,
Percepcja:Dobry wzrok, Dobry słuch, Wyczulony na magię,
Umysł:Bystry, Błyskotliwy, B. silna wola,
Prezencja:Piękny, Godny, Charyzmatyczny,

Cechy specjalne

Mowa zwierząt [Z]Posiada tą zdolność od urodzenia. Dodatkowo cechuje ją niezwykłe podejście do zwierząt.
Skrzydła [D]Potrafi dzięki nim latać. W razie potrzeby potrafi również je ukryć.
Regeneracja [D]Jej rany goją się szybciej niż normalnie, jest to jedna z typowych anielskich cech.

Umiejętności

Jazda konna [O]
Pływanie [O] Ciężko jest tego nie umieć mieszkając na wyspie.
Dyplomacja [O]
Strategia [P]
Matematyka [P]
Geografia [P]
Anatomia [W]
Fizyka [P]
Medycyna [W]
Władanie bronią [M] Głównie mieczem.
Polityka [O]
Taktyka [O]
Uniki [O]
Hodowla [W]
Tresura [P]
Żeglarstwo [O]
Bestiologia [P]
Pisanie [P]
Malowanie [P]
Śpiewanie [P]
Niebianologia [P]

Magia

        Sposób rzucania zaklęć: Rozkazy
Powietrza [A]
Emocji [A]
Umysłu [U]
Życia [M]Używa tej dziedziny magii głównie do leczenia ludzi i zwierząt.

Magiczne przedmioty

Towarzysz

Eden, Apokalipsa, Szmer i Piorun
Eden

Jest on typowym tygrysem. Jego sierść ma rudą barwę. Na prawie całym ciele występują czarne paski służące do skutecznego kamuflażu w wysokich trawach lub w gęstwinie drzew. Jego oczy posiadają brązowy kolor z domieszką żółtawej barwy. Jak na tygrysa cechuje go anielska cierpliwość i umiejętność zachowania spokoju. Można pokusić się o stwierdzenie iż Eden to zwierzak kierujący się zdrowym rozsądkiem. Choć czasem lubi narozrabiać. Anielica dostała go od najzamożniejszego rodu dawnej Arranty. Miał symbolizować siłę.

Apokalipsa

Lwica o jasnym, złotawym umaszczeniu, niewielkich uszkach, i ciemno pomarańczowych oczętach. Jej charakter jest całkiem inny niż u Edena. Ona kocha psocić, denerwować i bawić się w najmniej odpowiednich momentach. Często bywa tak ze jeśli ma zły dzień najchętniej by każdego pogryzła. Parę chwil później zaś domaga się głaskania i pieszczot. Można to określić typowo kocim charakterem. Lwica trafiła w posiadanie Delii podobnie jak Eden. Tyle że była darem od najzamożniejszego rodu dawnego Talianis i oznaczała władzę.

Szmer

Jest on wilkiem o szarej sierści na której gdzieniegdzie występują brązowe przebarwienia. Niegdyś zamieszkiwał las Arranty i służył pewnemu magowi. Niestety ten czarodziej zmarł a Szmer musiał odejść. Podczas samotnej wędrówki poprzez las trafił na pułapki i mocno się poranił. Gdy znalazła go niebianka, natychmiast zaczęła go leczyć i przygarnęła. Jeśli chodzi o jego charakter to wykazuje się niezwykłą opiekuńczością i lojalnością niczym prosty pies.

Piorun

Jest to orzeł o brązowym upierzeniu. Posiada ostry, żółty lekko zagięty dziób oraz szpony, charakterystyczne dla ptaków drapieżnych. Anielica znalazła go na wyspie Talianis gdy był jeszcze mały, zapewne uczył się latać i uszkodził sobie skrzydło. Również jemu dziewczyna nie potrafiła odmówić pomocy i przygarnięcia.. W ramach wdzięczności za ten gest dobroci, Piorun poprzysiągł jej wierność do końca swego życia. Często obserwuje otoczenie z góry i w razie niebezpieczeństwa ostrzega swoją panią.

Historia

Plany Niebiańskie:

Opowieść zaczyna się w spokojnej i pięknej krainie zwanej Planami Niebiańskimi. Mieszkała tam niezwykle piękna anielica wraz ze swym ukochanym. On zajmował się tępieniem piekielnych, natomiast ona pomagała ludziom w wyborze dobrej drogi. Oboje bardzo się kochali. Po dłuższym czasie zaowocowało to narodzinami córeczki. Nazwano ją Delia.
Rosła dość szybko i coraz bardziej uwidaczniało się to jak bardzo jest piękna. Ale również interesowała się tym co było niepodobne do małej dziewczynki. Interesowała ją władza, lubiła się bawić że rządzi jakimś krajem. Czasem jak na anioła okazywała się trochę niesforna. To gdzieś się skryła przed rodzicami, to zrobiła im drobnego psikusa. W miarę jak dorastała to przechodziło jej i stawała się grzeczniejsza.
Miała tu wiele przyjaciół, do rzeczy które najczęściej z nimi robiła można zaliczyć wyścigi w lataniu. Była najszybsza i prawie zawsze wygrywała. Coraz ciężej było znaleźć dobrego rywala. Z czasem zainteresowała ją walka. Spędzała wiele dni ćwicząc z ojcem. Nie przepadała za łukiem do, którego namawiała ją matka. Jej najlepiej podchodziła walka mieczem. Z czasem została przekonana by oprócz walk i wyścigów zająć się magią. Na początku była nastawiona bardzo niechętnie. Jednakże gdy zobaczyła co z jej pomocą może czynić, pokochała i to. Magia powietrza była jej ulubioną, bez przeszkód mogła stąpać po chmurach. Dziedzina życia sprawiała że mogła komuś pomóc. Natomiast oddziaływać na emocję i umysł nauczyła się nieco później.
I tak mijały jej lata na nauce, zabawie i ćwiczeniach. Chciała być jak najlepsza w tym co robi. Czasem też zajmowała się sztuką, potrafiła malować i śpiewać jednakże najbardziej to pisać. Wymyślała różne historię oraz wierszę. Jednak to były poboczne zajęcia. Chciała pójść w ślady ojca i wiedziała ze musi być na to przygotowana.:
W dniu swych 21-ych urodzin dostała misję. Nie spodziewała się takiej, liczyła na tępienie piekielnych czy coś w tym rodzaju. Okazało się że jej misja polega na pogodzeniu skłóconych państw leżących na dwóch sąsiednich wyspach. Nieco zdziwiona anielica przyjęła to i po raz pierwszy opuściła Plany Niebiańskie.

Historia Arrantalis:

Po dłuższym czasie odnalazła wyspy, początkowo ukryła swe skrzydła i wyruszyła do tutejszej biblioteki na pierwszej. Gdy dorwała książkę z historią natychmiast zaczęła ją czytać, a brzmiała ona tak:

„Arranta i Talianis:
Daleko poza granicami Alarani gdzieś na Oceanie Jadeitów istniały dwa królestwa. Oba leżały na sąsiadujących ze sobą wyspach. W pierwszym z nich rządził król Derion. Życie płynęło tu spokojnie i bez większych problemów. Natomiast całkiem inna sytuacja była w drugim kraju – Arrancie. Rządy sprawował tam okrutny król rządny krwi i cierpienia swego ludu. Każdy się go bał, nikt nawet nie śmiał na głos wymówić jego imienia by to w jakiś sposób nie podpadło. Może mogliby się postawić razem i pokonać okrutnika jednak był haczyk. Podstępny władca przewidział coś takiego i wyrzucił z wojska szlachetnych wojowników o dobrych sercach. Zastąpiły ich najgorsze zbiry, mordercy.
Król Arranty pragnął posiąść większą ziemię oraz niewolników, zaplanował najechać Talianis. Jednak Talianisi nie zamierzali poddać się bez walki, rozpoczęły się zbrojenia i masowe pobory do wojska. Gdy już wszystko było gotowe obie armie ruszyły w naprzeciw sobie. Spotkały się na potężnym moście łączącym oba królestwa. Dowodzili sami królowie i w tej właśnie chwili dali znak by atakować. Szlachetni rycerze kontra pozbawiona człowieczeństwa armia złego władcy. Trwało to naprawdę długo, mijały dnie i noce, liczba ofiar się zwiększała. Natomiast szala zwycięstwa nadal nie przechylała się w żadną ze stron. Obie armie wykazywały się wyrównanymi siłami.
Król Derion miał jeszcze jednego asa w rękawie, późną nocą rozkazał posłańcowi sprowadzić jego nadwornych magów. Wróg nie spodziewał się ataku magicznego. Więc to było pewne zwycięstwo. Czarodzieje przybyli pod osłoną nocy. Połączyli siły by na zawsze unicestwić tego co sprowadził na Arrantan tak okrutny los. Jego żołnierze ponieśli równie wysoką karę. Lecz to nie był koniec. Władca Talianis nie chciał by kiedykolwiek znów zaatakowano jego kraj więc rozkazał nałożenie klątwy na sąsiednią wyspę. Miała ona zanurzać się co rok pod wodę i pozostawała tam na kilka dni. Wtedy jej mieszkańcy szukali by pomocy w jego królestwie co zmusiłoby ich do przyjaznych stosunków międzynarodowych.
Plan Deriona działał dokładnie tak jak chciał. Natomiast możliwość niesienia pomocy wręcz go cieszyła, stawiało to lud Talianis w dobrym świetle. Jednak na boku starał się zatuszować wszystkie dowody na to iż to z jego inicjatywy stworzono klątwę utrudniającą życie mieszkańcom Arranty. Ze względu na brak władcy utworzono tymczasowy rząd który utrzymywał naprawdę dobre stosunki dyplomatyczne z królestwem nie będącym pod wpływem klątwy. Niestety ta przyjazna i miła atmosfera zaczęła się psuć gdy ktoś wykradł królewski dziennik gdzie był zapisany jasny powód dla którego wyspa co jakiś czas znika. Pomiędzy królestwami rósł coraz większy rasizm. Ludzie wygrzebywali brudy przeszłości i obrzucali się nimi nawzajem. Król Derion nie miał już siły by coś z tym zrobić, powoli zbliżał się jego czas. Wyglądał przez okno widząc iż jego plan idzie w złą stronę. Nie tak miało być. Wtem drzwi od królewskiej komnaty padły z trzaskiem na ziemię. Zamaskowany człowiek z nożem podbiegł do starca. Jedno machnięcie i zakończył jego żywot.
Od tej pory zarówno w Arrancie i Talianis trwało bezkrólewie oraz chaos. Pozbawieni władcy i zasad ludzie zaczęli pozwalać sobie na wile okrutnych rzeczy. Tak jest po dziś dzie-…”

Autor nie skończył ostatniego słowa, wyglądało to jakby ktoś wyrwał mu z ręki pióro. Dodatkowo na tej stronie widniały plamy krwi. Kto wie co się dokładnie stało.
Delia wiedziała że nie ma prostego zadania ale wiedziała że państwa potrzebują przywódcy a że była tylko jedna wpadł jej do głowy pomysł złączenia ich obu. Ludzie mogliby poczuć tą jedność. Taki był plan anielicy, teraz musiała tylko wymyślić jak zdobyć władzę. Sprawiła też by jej skrzydła były widoczne, nie miała zamiaru ukrywać tego kim jest.
Na początek zyskiwała sobie sympatię ludu poprzez tłumaczenie im że lepiej puścić w niepamięć dawne dzieje i stworzyć nową rzeczywistość pełną szczęścia i radości w której nikt nie musiałby się obawiać jutrzejszego dnia. Natomiast Arranta i Talianis żyły by ze sobą w zgodzie po wieki.
Po jakimś czasie znalazła tych co w pewien sposób byli uznawani za wodzów. Zaczęli rozmawiać i niestety żaden nie chciał stracić swej pozycji. Delia mimo to się nie poddała i dalej zjednywała sobie ludzi. Rzekomi władcy jakiś czas potem chcieli się pozbyć dziewczyny bo zagrażała ich pozycji, postanowili użyć zatrutych strzał jednak poświęcając się jeden Arrant uratował niebiankę. Niedługo po tym anielicę okrzyknięto królową, ten który ocalił jej życie został pochowany jako bohater i na zawsze zapisał się w historii obu wysp. Nastąpił mały konflikt, zarówno Arranci oraz Talianie chcieli by Delia władała ich wyspą. Dlatego niebianka zaproponowała im zjednoczenie i powstanie jednego państwa Arrantalis. Wszyscy się tym zachwycili i uradowani zabrali się, zgodnie z rozkazami nowej królowej, do odbudowy swych zniszczonych wysp.
Delia myślała że wykonała misję ale gdy zaczęła się nad tym zastanawiać stwierdziła iż jeśli ich opuści znów zacznie się dziać to samo. Dlatego postanowiła że do końca swych dni będzie opiekować się swym królestwem.
Wszystko powoli odżywało i piękniało bo jakże inaczej mogłoby być w królestwie którym opiekuje się anielica? Pewnego dnia najbogatsze rodziny przyniosły królowej nietypowe zwierzęta. Były to tygrys i lwica, jeszcze kociaki. Pasiasty zwierzak symbolizował siłę natomiast lwica, władzę.
Z czasem dziewczyna przygarnęła również orła któremu leczyła skrzydło oraz poważnie rannego wilka. Doradca królewski już nie raz mówił jej by nie brała po dach pałacu tylu zwierząt lecz ona po prostu nie mogła się powstrzymać. Nie dość że kochała swoich czworonożnych lub skrzydlatych przyjaciół to jeszcze je doskonale rozumiała.
W Arrantalis zapanował pokój i szczęście i będzie on trwać tak długo, dopóki królowa będzie strzec swego królestwa. Podczas gdy wyspa miała się zanurzać, Delia powstrzymywała to tak długo by wszyscy zdążyli przenieść się na Talianis. Obiecała iż jeśli nikt nie zmąci pokoju miedzy wyspami to tak długo będzie im pomagać używając swej magii powietrza.

Dane gracza: Delia

Nazwa użytkownika:
Delia
Ranga:
Szukający drogi
Inne Postacie:
Esmeralda, Sechmet, Luna, Antar, Rozalie, Aurea, Delia, Mari, Nadeya, Nimfea, Anastasja, Xenja, Yrin,
Martwe postacie:
-
Uwagi administracji:
Użytkowniczka ma prawo posiadać w sumie 10 kont, z czego jeden slot, jest slotem dodatkowym, otrzymanym jako nagroda, za długie i sumienne wykonywanie pracy moderatora.
Status:
OFFLINE
Wiek:
19
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
GG:
53051069
Grupy:
Dołączył(a):
Śr maja 27, 2015 7:25 am
Ostatnia wizyta:
Pt mar 10, 2017 5:35 pm
Liczba postów:
41 | Znajdź posty użytkownika
(0.05% wszystkich postów / 0.04 posty dziennie)
Ostatni post:
[Z dala od miast] Jak miedź brzęcząca
Pt lis 24, 2017 7:12 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Arrantalis
(Posty: 38 / 92.68% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[Zamek Królowej] Witaj w domu Evangeline
(Posty: 14 / 34.15% postów użytkownika)
cron