Profil użytkownika Soike

Avatar użytkownika
[Ta karta była modyfikowana, zmiany nie zostały jeszcze zaakceptowane]

Ogólne

Potęga:
Imię: Soike Nbirrdiew z rodu Halabredonów, zwany Kasztankiem
Rasa: Człowiek
Wiek: 21


Aura

Przeciętna aura w kolorze cyny. Jest lśniąca i jasna. Pierwszym wrażeniem, które spotyka czytającego aurę jest niesamowicie silne, bijące od niej ciepło. Zaś potem dostrzegana jest silna i bardzo dobrze widoczna ametystowa poświata. Nie słychać przy niej żadnych dźwięków, a zapach jest ciężki do zidentyfikowania, ale kojarzy się od razu z człowiekiem. W dotyku jest giętka, a w smaku łagodno-kwaśna.


Wygląd

Przeciętnego wzrostu i przystępnej postury młody mężczyzna. Jak nic, Kasztanek do niego pasuje. Ma kasztanowe lekko kręcące się włosy za połowę szyi, którym pozwala rosnąć razem z zarostem między wizytami w miastach. Na gładkim policzku widnieje odnawiające się zadrapanie od cięciwy łuku. Ma duże ciemnobrązowe oczy jak młoda sarenka, które wzbudzają zaufanie wśród młodych kobiet i dzieci. Jego dłonie skryte pod rękawicami posiadają długie i zręczne palce. Ubiera się w liczne proste płaszcze, najczęściej barwy ciemnozielonej. Cały swój dobytek trzyma w dużym skórzanym plecaku. Kaptur zakłada tylko w złą pogodę, a w słoneczne dni spiczasty kapelusz. Zawsze ma przy sobie kostur przewiązany pomarańczowym szalikiem.


Charakter

Soike jest typem przyjaznego wędrowcy, który chcąc uratować wszystkich, pcha nos w nieswoje sprawy. Jest przyjazny dla każdego bez względu na rasę, profesję, czy płeć. Mówi bardzo dużo, a gdy milknie zaczyna grać na swojej harmonijce. Jest chętny do każdej pracy, nie boi się chwycić za młot i gwoździe, czy gotowanie i pranie. Bardzo ciekawą go miejsca i osoby, które uzna za niezwykłe. Unika, jak tylko może, wyciągania broni: Najpierw rozmowa, później bicie się po mordach. Nigdy nikogo nie zabił i nie ma zamiaru brudzić sobie rąk krwią. Żyje skromnie, pieniędzy ma najwyżej na jeden gorszy dzień, a resztę rozdaje potrzebującym. Zimy spędza w domach dobrych ludzi, zawsze chcąc się odwdzięczyć za dach nad głową. Wypowiada się mądrze w prosty sposób, a jego ciepły głos sprawia, że jest słuchany z ciekawością przez innych. Często przesiaduje w lesie, gdzie najszybciej zbiera siły, oparty plecami o drzewo gra spokojne melodie. Gdy, obraża go gbur, to bez żadnego słowa odwróci się do niego plecami, ponieważ wie, że z głupimi się nie gada.

Atrybuty

Krzepa:Raczej silny, Wytrwały, Wytrzymały,
Zwinność:Zręczny, Szybki, Dokładny,
Percepcja:Dobry słuch,
Umysł:Bystry, Ineligentny,
Prezencja:Ładny, Godny, Przekonywujący,

Cechy specjalne


Umiejętności

Walka w zwarciu [P] - pięści, toporki, kije,
Łucznictwo [W]
Polowanie [O]
Handel [O]
Kulturoznastwo [O]
Otwieranie zamków [P]
Wspinaczka [O]
Krawiectwo [P]
Zielarstwo [O]
Recytacja [O]
Poligliotyzm [W]
Uniki [P]
Gra na instrumentach [W] - harmonijka, lutnia
Gimnastyka [P]
Taniec [P]
Śpiew [P]
Prawo [O]
Gotowanie [O]
Pływanie [O]

Magia

Nie potrafi używać magii.

Magiczne przedmioty

Towarzysz


Historia

Rodzice Soike posługiwali się tym samym magnackim herbem, ale ich rody nie były spokrewnione. Spotkali się razem na jednym z przyjęć organizowanych przez bogate i znane nazwiska. Malaverker Nbirrdiew i Esima Embresioss, oboje lubili dworskie klimaty. Jednak, nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, tylko zaplanowane małżeństwo z rozsądku. Początki wspólnego życia były trudne, ale w końcu poczuli do siebie mięte, a za chwilę miłość. Na świat przyszli: Szanawag, Medissa, Soike oraz najmłodsza z rodziny Nimenna. Rodzice zadbali o edukację swoich dzieci. Najstarszy Szanawag wstąpił do armii, ale po krótkim czasie wrócił, aby razem z rodzicami zajmować się majątkiem. Medissa szybko przyswoiła sobie etykietę i prawo, stając się znakomitą przedstawicielką rodu. Nimenna miała predyspozycje do zdolnej czarodziejki, dlatego wolała czarować niż kuć dworskie zasady. Soikego interesowały historie o odległych krainach. Rodzeństwo miało całkowite odmienne zdania na wiele tematów, często dochodziło do urażonych dum i siniaków. Mimo wszystko byli rodziną i bardzo się kochali. Tak to u nich było.

Bardzo rozgałęziona rodzina i liczne wizyty u znajomych, gdzie również były dzieci, spowodowało, że poznał wielu rówieśników, którzy pożyczali zabawki lub się o nie kłócili. Jak urósł, nadal wspominał z uśmiechem na twarzy wszystkie dziecinne zwyczaje. Soike miał udane dzieciństwo bez żadnych tragicznych wydarzeń. Przyjaciół z piaskownicy zdobył prawie w każdym zakamarku krainy.
Soike często wymykał się z domu do pobliskiej wsi, gdzie wszyscy wiedzieli, kim jest. Pragnął poznania innego świata niż dwór tego, o którym czytał i słyszał z opowiadań. Próbował innego życia. Podczas jednej z prób wymknięcia się został przyłapany:
- Powiem mamie, jak nie pójdę z tobą. – Postawiła ultimatum mała Nim.
Musiał się zgodzić. Dlatego również Nimenna zaraziła się chęcią poznania życia prostych ludzi.

W wieku szesnastu lat dał jasno znać rodzicom, że planuje rozpocząć podróż przez dalekie krainy. Skoczyło się zamknięciem w wysokiej wieży. Miał siedzieć, aż zmieni zdanie. Nie zmienił. Młodsza siostra zabrała klucz spod nosa rodziców i uwolniła Soikego, który tej samej nocy ruszył w podróż. Po czterech latach wrócił, a rodzina mu wybaczyła. Niestety nie spotkał się z małą Nim, która biorąc przykład z Soikego ruszyła w podróż. Rok spędził wśród najbliższych, bo jego dusza wędrowca nie pozwalała zostać mu dłużej. Postanowił poszukać młodszej siostry, która znikła bez śladów. (Co jest jego aktualnym celem).

***
Z dzieciństwa wspomina często jedno wydarzenie:
Podczas jednej z wizyty u szlacheckiej rodziny Maradonów, Soike bawił się z córką gospodarza w ogrodzie. Drewniane klocki, łapki, kamień-nożyce-papier, wierszyki, piosenki, a nawet robienie wianków czy puszczanie łódek z łupinek orzecha. Dwunastoletniej Izwell spodobał się rówieśnik, który miał dużo pomysłów na wspólne spędzanie czasu. Bawili się przez cały dzień, a wieczorem pobiegli pod wielki dąb, który znajdował się kilka kroków za ogrodem. Drzewo było świadkiem, jak młody magnat klękną przed szlachcianką ukoronowaną wiankiem. Następnie wyciągną z kieszeni pierścień ukradziony swojej matce, który wsuną na zbyt mały palec wybranki swego serca. – Tak! – Odpowiedziała, a następnie się pocałowali, wcale się przy tym nie krzywiąc.

Sojkę wspominając to wydarzenie uśmiechał się szczerze, sam do siebie. Jednak zawsze, po chwili ocierał łzę z oczu. Z małą Izwell spotkał się jeszcze kilkanaście razy, a ostatnie spotkanie zapamiętał do końca swojego życia. Ich znajomość trwała dwa lata, aż po długiej wyniszczającej chorobie dziewczynka umarła.

Dane gracza: Soike

Nazwa użytkownika:
Soike
Ranga:
Szukający drogi
Martwe postacie:
Aiza, Hermina, Shakirkhe, Virag,
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
GG:
55808997
Grupy:
Dołączył(a):
So mar 08, 2014 8:12 pm
Ostatnia wizyta:
Śr lis 04, 2015 10:58 pm
Liczba postów:
46 | Znajdź posty użytkownika
(0.06% wszystkich postów / 0.03 posty dziennie)
Ostatni post:
Nie masz z kim pisać? - ZBLOKOWANY I PRZENIESIONY
N paź 04, 2015 9:15 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Opuszczone Królestwo
(Posty: 27 / 58.70% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
Zajazd "Samotnia" - Nocna ulewa
(Posty: 16 / 34.78% postów użytkownika)

Podpis

Możesz się ode mnie odwracać ile razy chcesz,
możesz mnie nie znać, możesz mnie nienawidzić,
możesz mnie obgadywać, możesz mnie obrażać,
możesz mnie ranić, możesz mnie zostawić,
Do póki twoja ręka nie spocznie na moich bliskich,
możesz do mnie przyjść, a ja cię wysłucham.
cron