Profil użytkownika Myosoti

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Myosoti Aerien Charmeurre
Rasa: Upadły Anioł
Wiek: 83 lata, wygląda na 17


Aura

Szafirowa, błyszcząca, raczej słaba emanacja z żelaznym połyskiem. Czuć od niej zapach palonych włosów, momentami siarkę czy smołę. Aura nie wydziela żadnego dźwięku. Bardzo giętka, choć trochę miękka, w dotyku zaś lepka i aksamitna, aczkolwiek posiadająca ostre krawędzie. Bije od niej przyjemne ciepło. W smaku gorzko- kwaśna.


Wygląd

Anielica ma 170 cm wzrostu. Jest szczupła, ma średniej wielkości biust, wcięcie w talii i nieprzesadnie szerokie biodra. Wygląda kobieco, ale bardzo subtelnie. Jej nogi są długie — nie bardzo długie, ale długie i ładnie zbudowane. Ramiona również nie są zbyt szerokie, a ręce są smukłe. Postać jest też bardzo sprawna fizycznie. Posiada duże, okryte miękkimi piórami, białe skrzydła. Skóra Upadłej ma brzoskwiniowy odcień, jest trochę opalona. Twarz ma delikatne rysy. Ogólny kształt wpisuje się w miękki, lekko zaokrąglony trójkąt. Na policzkach często widnieją łagodne, różowe rumieńce. Usta wchodzą w odcień między różem a czerwienią i mają ładny kształt. Oczy mają wyrazisty zielony kolor. Są przesłonięte długimi ciemnymi rzęsami. Włosy postaci są szkarłatno-rude, pofalowane i przyjemne w dotyku. Sięgają do połowy pleców. Upadła nosi je rozpuszczone, bądź splecione w luźny warkocz, który najczęściej spoczywa na jej prawym ramieniu. Nos bohaterki raczej nie ma sobie nic do zarzucenia. Ma ładny kształt, jest nieduży i zaczepnie — lekko zadarty. Myosoti zwykle jest ubrana w krótkie, trochę ponaddzierane spodenki oraz białą płócienną koszulę. Na koszuli, na wysokości bioder nosi szeroki skórzany pasek z ładną rzeźbioną klamrą. Do niego przymocowane są dwa sztylety, miecz, nóż, manierka i sakwa ze złotem. Stopy postaci okrywają sięgające ponad kolana, skórzane, sznurowane buty. Na jej ramionach spoczywa ciemnobrązowa peleryna z kapturem, który często przykrywa jej głowę. Na szyi bohaterki wisi zaklęty medalion. Zawsze nosi ona na plecach łuk i kołczan, natomiast na jednym z ramion Upadłej wisi stara torba, w której spoczywa reszta jej ekwipunku z dodatkiem znalezionego, bądź skradzionego tu i ówdzie prowiantu.


Charakter

Myosoti jest w sumie całkiem dobra, chyba że akurat ma humorek, aby było inaczej. Uwielbia się przekomarzać. Potrafi być naprawdę złośliwa i bezwzględna. Czasami budzi się w niej żądza mordu, pragnienie wylania krwi, zadania bólu. Jednak stara się kontrolować swoją osobę. Anielica, co może zawdzięcza początkowi życia w Planach Niebiańskich, jest bardzo wrażliwa i troskliwa, co wcale nie przeszkadza jej w byciu arogancką i nieco sarkastyczną. Upadła jest bardzo niecierpliwa. Oczywiście, potrafi zachować spokój na polowaniu i w innych sytuacjach, które tego wymagają, ale sprawia jej to duży dyskomfort.
Zasadniczo jest osobą niesamowicie towarzyską osobą. Lubi nawiązywać wszelkie rozmowy, szczególnie z ludźmi wykształconymi. Rzadko bywa nieśmiała. Jest bardzo ambitna i twórcza, fascynują ją artyści. Ma pozytywny styl bycia, chociaż potrafi długo się złościć. Jest roztrzepana. Jej pojęcie o wszelkich uczuciach jest trochę wyidealizowane. Boi się pająków, a ponadto ma lekką klaustrofobię. Należy do osób, które wiedzą, czego chcą od życia i do tego dążą. Uparta jak przysłowiowy osioł.

Atrybuty

Krzepa:Delikatny,
Zwinność:Bardzo zręczny, Szybki, Precyzyjny,
Percepcja:Dobry wzrok, Dobry słuch, Czuły nos, Wyostrzony smak, B. wyostrzobe czucie, Słaby zm.mag.,
Umysł:Niezwykle bystry, Błyskotliwy,
Prezencja:Piękny, Godny, Przekonywujący,

Cechy specjalne

Latanie [D]Jak na jej rasę przystało, bohaterka bez problemu odrywa swe ciało od ziemi. Jej skrzydła mogą unieść ciężar około stu kilogramów.

Umiejętności

Śpiew [P]
Posługiwanie się sztyletami [W]
Strzelanie z łuku [M]
Wspinanie się po drzewach [W]
Realistyczne szkicowanie [O]
Skradanie się [M]
Kradzież [W]
Pływanie [P]
Gra na flecie [P]
Władanie mieczem [P]
Jazda konna [M] (Loteria: na M)
Polowanie [P]
Radzenie sobie w podróżach [O]

Magia

Nie potrafi używać magii.

Magiczne przedmioty

Stary drewniany flet [ZAK]W zależności od teg, jaką muzykę wydobywa z niego postać, charakter melodii wpływa na emocje istot, które słuchają jego brzmienia. Ma to też związek z tym, co osiągnąć chce osoba grająca.
Kryształ górski, na którym wyryty jest kształt słońca, wiszący na złotym łańcuszku. [ZAK]Jest to przedmiot, z którego pomocą postać może ukryć skrzydła. Po dotknięciu go opuszkiem serdecznego palca lewej ręki i przesunięciu go po konturze koła, będącego elementem wyrytego na kamieniu słońca, skrzydła postaci po prostu znikają. Aby cofnąć działanie wisiorka, należy w myślach wydać mu polecenie ,,dość!'

Towarzysz

Raspire
Jest to sokół wędrowny, samiec. Wygląda jak typowy przedstawiciel tego gatunku. Jego skrzydła mają niespełna metr rozpiętości, waży
mniej niż
kilogram. Upadła podczas jednej ze swych podróży znalazła zranionego ptaka, którego postanowiła opatrzyć i oswoić. Zwierzę stało się
wiernym
przyjacielem Piekielnej. Raspire nie opuszcza swej pani na dłużej niż dwanaście godzin, z wyjątkiem sytuacji, gdy otrzyma wyraźny
rozkaz.
Zawzięcie broni swej opiekunki. Jest jej też bardzo posłuszny.

Historia

Urodziła się i przez jakiś czas żyła w Planach Niebiańskich. Uważała to miejsce za stosunkowo nudne. Widziała stamtąd pewną rodzinę. Młoda para, bardzo w sobie zakochana, przez dłuższy czas starała się o dziecko. Myosoti nie umiała pojąć czemu Jemu tak trudno po prostu pstryknąć palcem i spełnić ich pragnienia. Tak czy siak, w końcu im się udało. Anielica cieszyła się ich szczęściem, przywiązała się do nich niemal jak pies. Owo dziecko urodziło się ślepe i chore, ale przez to wzbudziło jeszcze większe uczucia. Wszyscy radowali się, że przyszło na świat. Niestety, kilka tygodni po narodzinach zmarło. Pan kazał Myosoti zaprowadzić maleńkiego chłopca przez ciemny tunel nicości ku światełku, jasnemu światełku na jego końcu. Młodziutki, miał trafić do Doliny Snów. Niebiance żal się zrobiło małżeństwa... żal się jej zrobiło też dziecka, które nie dość, że kalekie, przyszło na ziemię na zbyt krótko... Postanowiła odrobinę zmienić dany jej rozkaz. Chciała uszczęśliwić ,,swoją'' rodzinę... Poprowadziła chłopczyka, ale w odwrotnym kierunku. Zwróciła go rodzicom. Nie pomyślała, że On chciał go na górze uzdrowić, uczynić małym skrzydlatym cudeńkiem. Sądziła, że na dole będzie wszystkim lepiej. A może tylko jej samej byłoby lepiej? Nadal obserwowałaby z góry książkowy przykład rodziny. Przykład tego, czego nigdy nie miała. Może właściwie, chcąc dać dobro tej parze, postąpiła samolubnie. Przecież On nie mógłby zrobić nikomu nic złego. Zrozumiała. Popełniła błąd, ale było już za późno. W końcu, okazała ignorancję, brak posłuszeństwa. Co teraz pomyślą inne Anioły? Co On teraz z nią zrobi? Bała się. Ale On wcale na nią nie nakrzyczał... Uśmiechnął się tylko i powiedział, że jest z niej dumny. Tak, dumny. To był przecież absurd. Powiedział, że wybacza. To było nienormalne, ale biorąc pod uwagę, kim On był — oczywiste. Zadumał się na moment. Nie pragnął tego odkręcać — próbował tylko naprawić. Uzdrowił dziecko, lecz wzroku nie przywrócił. Nie chciał, by cokolwiek było idealne. Anielica jednak nie umiała już zaakceptować sytuacji, w jakiej się znalazła.
Pomyślała, że zapyta Go, co ma teraz robić. Nie zdążyła nic powiedzieć, Pan położył niewidzialny palec na jej ustach. Usłyszała głos - ,,Daję ci wolną rękę''. Myosoti wiedziała, że On jej nie ukarze, On chciał, żeby sama zrozumiała, jakiego bałaganu narobiła. Miały ją zadręczyć wyrzuty sumienia? O to chodziło?! Nie umiała już być taka jak przedtem. Wiedziała, że nie zasługuje na to, by dalej Tam być. ,,Odejdę''. ,,Nie chcę już...''. ,,Mam dosyć!''. ,,Przepraszam, ale... ale nie!''. Tyle działo się w jej głowie... Ciekawe, czy ją słyszał. Wewnątrz wręcz wrzała. Była zła, że On jej nie ukarał, skoro jej się to należało. Tupnęła nogą w dziecinnym nieco grymasie, odwróciła się na pięcie i ruszyła przed siebie.
_______________________________________________________________________________________

Została wyrzucona. Była zupełnie inną Myosoti. Stała się Aniołem, który sprzeciwił się Panu, Aniołem Piekielnym, Upadłym. Była z siebie zadowolona. Bunt... hm... fajna rzecz. Obudziła się na Wrzosowej Polanie z magicznym wisiorkiem na szyi — o dziwo wiedziała o jego mocy i o tym, jak z niego korzystać. Znalazł ją pewien ślepy starzec. Kogoś jej przypominał. On oczywiście nie znał i nigdy nie poznał jej pochodzenia. Zabrał ją do siebie, pokazał jak żyć. Miał pięknego siwego konia - Saumello. Nauczył Aerien — bo takie imię jej nadał i tylko tak się do niej zwracał, ponieważ dziewczyna nie chciała sprawić starcu przykrości i tłumaczyć mu, że nazywa się inaczej — jeździć konno i bronić się na różne sposoby. Ogólnie, nauczył ją praktycznie wszystkiego, co sam umiał. Najlepiej i najchętniej jednak rozwijała walkę sztyletami i łucznictwo. Dobrze żyło jej się z tym posiadaczem długiej, ciemnej brody, był dla niej jak ojciec. Kazał mówić do siebie Ellat. Był dobrym, ale surowym rodzicem. Wielokrotnie Myosoti uciekała przez okno starej chaty. Wymykała się na niedługi czas, pod wieczór. Wspinała się wtedy na potężne dęby — nauczyła się tego sama i dość dobrze opanowała — i rysowała otaczający ją świat. Upadła była niesforna — często kradła i wdawała się w bójki. Ellat jednak gotów był wybaczyć jej wszystko. Po śmierci swego opiekuna przyjęła nadane jej imię jako drugie. Umierając, Ellat podarował jej zaklęty flet, lecz nie zdążył powiedzieć o jego mocy. Upadła sama to odkryła. Postanowiła nie wracać do przeszłości, więc spaliła starą, walącą się chatkę, w której mieszkali. Zdążyła ją jednak uprzednio przeszukać. Na strychu, w lekko zbutwiałej skrzyni znalazła dwa pozłacane, ostre sztylety, trochę pieniędzy oraz pelerynę. Z domu zabrała też swój łuk i kołczan. Zostawiła więc wszystko za sobą.

Dane gracza: Myosoti

Nazwa użytkownika:
Myosoti
Ranga:
Błądzący na granicy światów
Inne Postacie:
Requie,
Martwe postacie:
Status:
OFFLINE
Lokalizacja:
Bełchatów
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
GG:
5374766
Grupy:
Dołączył(a):
Śr lip 04, 2012 12:54 am
Ostatnia wizyta:
Pn mar 02, 2015 9:43 pm
Liczba postów:
24 | Znajdź posty użytkownika
(0.03% wszystkich postów / 0.01 posty dziennie)
Ostatni post:
Wielka Loteria Granicowa!
N maja 12, 2013 8:50 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Ostatni Bastion
(Posty: 8 / 33.33% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
[ Przed karczmą ] Sielanka
(Posty: 8 / 33.33% postów użytkownika)
cron