Profil użytkownika Khardan

Avatar użytkownika

Ogólne

Potęga:
Imię: Khardan Darakan
Rasa: Diabeł
Wiek: 247


Aura

Silna aura w barwie zmatowiałej już cyny, roztaczająca bursztynową poświatę. Wydziela nieprzyjemny zapach siarki i smoły. Wokół niej słychać jęki torturowanych współbrzmiące z trzaskami płomieni. W dotyku jest twarda, o ostrych krawędziach, w smaku zaś słona.


Wygląd

Nie wiadomo, co na pierwsze trafia w oko – to, że wśród diabłów wydaje się być niższy o głowę, fakt, że czerwonawy kolor skóry wyraźnie
wskazuje na
diabła, a nie potępieńca ani chochlika, to, że nie jest aż tak odpychający jak większość rogatych, czy też to, że często można go zobaczyć z
książką w ręku
zamiast szczęki
jakiegoś nieszczęśnika.
Jaka by prawda nie była – z postury przypomina raczej szczupłego, lekko umięśnionego człowieka, nic dziwnego, że jest on drobniejszy od
większości
diabłów. Delikatna twarz nad którą górują rogi wraz z bardzo długimi włosami ciemnego koloru, w połączeniu z wspomnianą posturą, powinna
przekreślić
szanse na straszenie nim niegrzecznych dzieci. Niestety, nie pokrywa się to z rzeczywistością. Budzi strach. Nie do końca wiadomo dlaczego.
Może po prostu
w jego zachowaniu drzemie pewna drapieżność, przyczajona między uprzejmymi słowy, a łagodnością postawy.


Charakter

„Kim jestem?” – pytanie o własną tożsamość, poszukiwanie jej, często w odległych miejscach, towarzyszy każdej jednostce. Chęć odziania
własnej osoby w
słowa jest arogancka w samym założeniu. Pomijając niedoskonałość słów, trzeba też wiedzieć do czego się odnieść. Można badać swoją
osobowość
spoglądając kolejno na szczegóły, by spostrzec jak zaskakująco sprzeczne elementy ze sobą potrafią współdziałać. Można również porównać
siebie z kimś i
zauważyć różnice. Niestety to też pełnym obrazem nas samych nie będzie. Czy można te dwa elementy połączyć? W sumie można, ale wciąż
kluczowy
element takiej metodzie poznawczej ucieka. Może ktoś odnajdzie taki uniwersalny klucz do dusz. Khardan go nie posiada.
Sam ten wywód powinien dać światło na to, jaki jest Khardan. Skłonny do refleksji, żyjący na poły w świecie materialnym i w świecie idei. Diabeł

idealista, kto to widział! Niestety ideały niekoniecznie uwznioślają. Właśnie to, czy jego osobę, można uznać za „złą” pozostaje sprawą
dyskusyjną, tak jak
każde abstrakcyjne określenie.

Atrybuty

Krzepa:Raczej silny, Raczej wytrwały, Odporny,
Zwinność:
Percepcja:Wyostrzony węch, Przytępiony smak,
Umysł:Bystry, Błyskotliwy, B. silna wola,
Prezencja:Brzydki, Godny, Przekonywujący,

Cechy specjalne

Sprawność w walce wręcz [Z]Dla Diabłów bby przetrwać wśród swoich niemal obowiązkowa jest znajomość walki wręcz. Dzień bez burdy wśród diabelskiej braci to dzień stracony.
Aura strachu [D]Widząc przeklętą postać Diabła niejeden potrafi się zająknąć przed konfrontacją z jego odpychającą postacią. Choć każdy, kto kiedykolwiek miał nieprzyjemność z tą rasą do czynienia może jasno zauważyć, że postura tego osobnika jest zauważalnie drobniejsza, egzotyka jego osoby sprawia, że ani trochę presja nie maleje.
Mistrz Ognia Piekielnego [M]Większość diabłów traktuje Ogień Piekielny jako coś naturalnego, coś z czym się po prostu rodzą. Używają tego bardziej lub mniej poradnie, szlifują tę umiejętność, niby fechtunek. Khardan wyniósł to na całkiem inny poziom zgłębiając tajniki zarówno Magii Piekieł, jak i Magii Ognia. Pozwoliło mu to utrzymać się w świecie silniejszych i większych pobratymców, a nawet zyskać sobie posłuch, o który wśród jego ludu trudno.
Czarna Mowa [Z]Któż nie zna ojczystego języka?! Zdolność niemal tak podstawowa, jak umiejętność spuszczenia łomotu swoim. Niemniej trzeba przyznać, że zdarzały się niemowy co nie ustępowały w polu mówiącym. Za to ktoś, kto potrafił mówić a bić nie, mógł po prostu nie przetrwać w brutalnym świecie Piekła.

Umiejętności

Piekielnologia [W]
Przetrwanie [P]
Taktyka [W]
Torturowanie [W]
Wiedza o światach [P]
Matematyka [O]
Prawo [P]
Czytanie i pisanie [W]

Magia

        Sposób rzucania zaklęć: Inkantacje
Dziedzina Zła [A]
Dziedzina Ognia [A]

Magiczne przedmioty

Zbroja Płytowa [ZAC](Loteria) Zupełnie nic nie waży.

Towarzysz


Historia

Khardan, jak to diabeł, z Piekła się wywodzi i tam się wychował. Lekko nie miał, będąc innym i do tego słabszym i niższym, musiał kombinować,
bo karku
swego za bardzo nie chciał giąć. Uczył się dość szybko, ale radził sobie z tym całkowicie na własną rękę. Szybko znalazł też sposób, by przestać
odstawać w
walkach. Te dwie rzeczy sprawiły, że zwrócił na siebie uwagę osób wpływowych. Na uznanie jednak, musiał dopiero zapracować.

W zamian za kilka dusz, ktoś musiał puścić wioskę z dymem. Khardan ruszył wraz ze sforą potępieńców, wzniecając momentalnie ogień. Gdy
zdezorientowani wieśniacy otwierali drzwi, by zobaczyć co się dzieje, rzucał się na nich w progu ich domów potępieniec. Ani zasadzka, ani
masakra nie była
jednak zbyt spektakularna. Problem zaczął się, gdy nadciągnęły siły zbrojne. Zwarta formacja, zbrojne ramię, przewaga liczebna. Potępieńcy na
stanie
mieli co najwyżej pochodnie i to, co się nie spaliło. Stary pług leżący z jakiegoś powodu przy studni. Mało użyteczne. Zakładał, że ktoś go mało
lubi, ale żeby
na niemal pewną śmierć…
Plan był desperacki, zastraszyć przeciwnika i zmusić ich do walki, gdzie uciec jest ciężej, zbić gęściej i utopić w morzu ognia razem z mięsem
armatnim,
jakim były potępione dusze. Zgliszcza wioski mogły być sensownym sojusznikiem, uwięzienie ich w ciasnych uliczkach powinno stłoczyć ich
dostatecznie,
by kilka ognistych języków załatwiło sprawę.
Obyło się bez strat wśród jego ludzi. Co prawda na powierzchni zginęli wszyscy poza Khardanem, ale Potępieńcy jako tacy umrzeć nie potrafią,
tylko
wracają w tempie przyspieszonym do Piekła. Misja zakończona powodzeniem.
Podobno zapach palonych ciał wietrzał ze zgliszcz parę lat. Diabeł nie widział za bardzo sensu w tamtym incydencie, ale też nie interesował go
to na tyle, by
domagać się wyjaśnień. Za to popularność wśród rogatych w jego przypadku wzrosła. Podziwiano jego bezwzględność w działaniach, jak też na
diabelską
fantazję działała myśl o spopieleniu swoich podwładnych.

Nie było wiele takich akcji więcej, średnio co pół wieku, trochę dłużej. Za to częściej pokazywał sposoby walki zespołowej i wykorzystania
swoich zalet w
walce jak tylko to jest możliwe. Też nie robił tego regularnie, bo podstawowym warunkiem chęci. W czasie jednego z takich „kursów” przyuczał
Księcia
Ciemności. Co by nie było – Incognito. Gdy mu się przedstawił o mało nie wyskoczył z siebie ze zdziwienia.
Propozycja nie do odrzucenia też była zastanawiająca. „Nakazuję udać ci się do Alaranii. Dalej masz czynić według własnej woli.” Ciekawe
polecenie. Rób co
chcesz, byle wśród nie-piekielnych ras. Zesłanie? Zaprzeczył. Co więc pozostało? Spakować manatki i w drogę.

Dane gracza: Khardan

Nazwa użytkownika:
Khardan
Ranga:
Przybysz z Krainy Rzeczywistości
Martwe postacie:
Status:
OFFLINE
 
 
PW:
Wyślij prywatną wiadomość
Grupy:
Dołączył(a):
N lip 01, 2012 5:09 pm
Ostatnia wizyta:
Wt maja 14, 2013 1:35 am
Liczba postów:
99 | Znajdź posty użytkownika
(0.12% wszystkich postów / 0.04 posty dziennie)
Ostatni post:
Kurhany
Cz maja 23, 2013 6:55 pm
Najaktywniejszy w dziale:
Mgliste Bagna
(Posty: 65 / 65.66% postów użytkownika)
Najaktywniejszy w wątku:
Kurhany
(Posty: 65 / 65.66% postów użytkownika)
cron